Pomocy!! 20 godzin w samolocie!!!

11.05.06, 01:27
Witam wszystkie podrozujace mamy!za miesiac czeka mnie lot z Australii do
wytesknionego domu w Krakowie. Lot trwa 20 godzin z jednym godzinnym postojem
na paliwo. Prosze o rade jak sie do tego przygotowac z roczna ,chodzaca juz
dziewczynka! co ze soba zabrac, i wogole o jakies wskazowki. Moze Wy macie
sprawdzone sposoby co dziala na dzieci w ciasnym samolocie w tak dlugiej
podrozy. Z gory dziekuje.
    • cynta Re: Pomocy!! 20 godzin w samolocie!!! 11.05.06, 05:39
      Uspic!!! na serio, wez syrop na przeziebienie, taki co usypia, to lepiej niz lac
      przy calym samolocie pelnym ludzi!! ;o)) Kilka nowych zabawek, serwowanych co
      pare godzin, no i nachodzisz sie po samolocie... przewijanie to tez niezla
      zabawa bo nie we wszystkich typach samolotow mozna wykabinowac taki specjalny
      stol do przewijania. A sama lecisz? bo jak to sie na 2 rozklada to jest lepiej.
      Ogolnie da sie przezyc ale wesolo nie bedzie, ja latam tylko po 10 godzin a i
      tak jestem wykonczona. Powodzenia
    • marieclaire12 Re: Pomocy!! 20 godzin w samolocie!!! 11.05.06, 09:05
      Szyszka55 nie ma potrzeby sie martiwienia!Ja lecialam takim lotem z Londynu H.
      do Malezji,Kulala Lumpur a potem do Perth, ok 25 godzin !i Lecialo chyba z 7
      kobitek z takimi maluchami.
      Napisz jakimi liniami lecisz???
      Jak worce z pracy wysle Ci fotki z samolotusmilebo wlasnie robilam zdjecia
      kobitkom z dziecmi,bo nie moglam sie nadziwic jak one z takimi maluchami tyle
      czasu beda leciec.Ani razu nie slyszalam dziecka a siedzialam b. blisko.Dziecko
      sie nie umeczy,bo glownie spaly,ale Ty pewnie tak.Ja lecialam MAleysian
      Airlines,SUPER!w 150 %, aha kobitki z dziecmi siedzialy w tym miejscu, za
      Kuchnia hehe ze tak powiem,dla dzieci byly takie przyczepione do sciany
      lozeczka.Potem wysle Ci fotki,tzn po 19.00 czasu UK.
      pozdrawiamsmile
      • mamaliv Re: Pomocy!! 20 godzin w samolocie!!! 11.05.06, 16:00
        Zycze duzo cierpliwosci stalowych nerwow Ja latam tylko 2 h 15 ' z polski do
        Liverpoolu i jest to dla mnie meczarnia i modle sie zeby juz wyladowac Ale to
        dlatego ze moj synek jest strasznie ruchliwy i nie potrafi usiedziec na miejscu
        • novalee1 Re: Pomocy!! 20 godzin w samolocie!!! 11.05.06, 17:12

          Tez sobie nie wyobrazam...Lot z Polski do Uk z moim dzidziusiem nie byl taki
          zly,ale to tylko dwie godziny i pod koniec bylo dlugie ladowanie,mala cierpiala
          bo bolaly ja uszy,plakalam razem z nia.Chcielismy leciec do Floridy,ale to 11
          godzin,chyba jednak zrezygnujemy...
    • marieclaire12 Re: Pomocy!! 20 godzin w samolocie!!! 11.05.06, 18:58
      takie dlugodystnsowe loty sa znacznie fajniejsze niz te 2,5 .Przede wszystkim
      samoloty za znacznie kleosze.jak lece easyjetm mam wrazenie ze zaraz mi uszy
      odpadna,a trzesie jak chlo....ra...
      tak samo do USA.trzeba wybrac tylko lepsza linie.
      • szyszka55 Re: Pomocy!! 20 godzin w samolocie!!! 12.05.06, 01:47
        Dziekuje za podpowiedzi. Spruboje syropku uspakajajacego no i mam nadzieje ze
        bedzie dobrze.Marieclaire12 lece liniami Austrian byla lauda tez wlasnie do
        Kuala Lumpur samolot tylko zabiera paliwo i dalej do Wiednia a pozniej ta mala
        marionetka do Krakowa. Masz racje ze w tych malych samolocikach jest inne
        wrazenie niz jak sie podrozuje takim kolosem jak Boeing777! Serdecznie dziekuje
        za zdjecia! Czy te koszyczki dla dzieci sa duze? mam taki zarezerwowany i czy
        mama siedzaca z maluchem przed takim koszyczkiem ma duzo miejsca? Teraz czas na
        przylot do Sydney!!
        • osmanthus Re: Pomocy!! 20 godzin w samolocie!!! 13.05.06, 13:11
          Droga szyszko55
          Po raz pierwszy lecialam do Polski gdy moja coreczka miala 20 miesiecy. Canberra-Sydney-Bangkok-
          Rzym (nocleg)-Warszawa. Alitalia z Bangkoku dala kolyske ale panna J. byla oczywiscie nieco za duza i
          nogi jej dyndaly poza kolyska stojaca na podlodze (normalnie takie kolyski zahacza sie na specjalych
          uchwytach na scianie przed toba. Miejsca masz nieco wiecej bo siedzisz w pierwszym rzedzie za
          przepierzeniem. Karmienie piersia zdecydowanie ulatwia takie dalekie podroze - i tak tez bylo w moim
          przypadku. Zabierz ciuchy na zmiane (dla dziecka i dla siebie), pieluchy, nawilzane chusteczki, butelke
          z woda, przytulanke, ksiazeczki. W toalecie jest deska do przewijania odkladana od sciany. Wymaga to
          pewnej ekwilibrystyki ale wszystko dla ludzi. Spaceruj gdy tylko to mozliwe - robiac dobrze dziecki i
          sobie samej. Nie dawaj zadnych uspokajajacych syropkow - na grzyb truc dziecko bez potrzeby.
          Zabierz wozek -parasolke, ktory mozesz wziac do samolotu - personel Ci go przechowa i odda jak
          bedziesz wysiadala. Czy masz juz zorganizowany fotelik samochodowy w Polsce ? Sprawdz jak jest
          umocowany - o ile dobrze pamietam, w Polsce nie mocuje sie fotelikow tak jak w Australii, tj przy
          uzyciu dodatkowego pasa przymocowanego do haka w suficie czy w polce pod tylna szyba!
          Udanej podrozy!
          Pozdrowienia smile
Pełna wersja