W jakich wozkach jezdza dzieci za granica?

14.05.06, 14:08
Witam,

Pytanie moze niezbyt interesujace, jednak... Bardzo jestem ciekawa
obyczajow 'wozkowych' w roznych krajach.

W czasie pobytu w Londynie zauwazylam, ze tam ludzie sa 'wyluzowani' z dosyc
czestej w Polsce presji "dziecko chodzi = nie potrzebuje wozka", jakby
wozenie przedszkolaka w wozku bylo dyshonorem. Tam calkiem duze dzieci siedza
sobie wygodnie w popularnych parasolkach Maclaren, i komfortowo przemierzaja
razem z rodzicami spore odlegosci w miejskim zgielku.

A we Francji? Niemczech? Hiszpanii? Wloszech? Innych krajach? Jakich marek
wozki sa tu uzywane? Czy Brytyjskie Maclareny sa wszedobylskie, czy moze
rodzice wola marki narodowe? I jak duze dzieci wozi sie u Was?

pozdrawiam
Ola, PL
    • tijgertje Re: W jakich wozkach jezdza dzieci za granica? 14.05.06, 14:22
      W Holandii tez mi sie zawsze rzucalo w oczy, ze duzo dzieci w wozkach jezdzismile))
      Mysle, ze wynika to ze stylu zycia. I wygody mamysmile Zawsze w pospiechu, z dzieckiem w wozku mozna znacznie szybciej cos zalatwic, niz z wszedzie zagladajacym maluchem. Sama mam syna, 2 latka z haczykiem, chodzic zaczal pozno, gdy mial 17 miesiecy, wiec sila rzeczy dlugo siedzial w wozku. Kiedy zaczal chodzic w miare pewnie, przwie przestalam wozek uzywac. Staram sie tak planowac, zeby miec duzo czasu na zakupy czy wypad do miasta. Normalnie do sklepu ide 5 minut, z dzieckiem drepczacym samodzielnie i zagladajacym po drodze do kazdego zakamarka przynajmniej pol godzinysmile Wozek biore tylko do miasta, gdzie musze szybko obskoczyc kilka sklepow w duzej odleglosci. Wyobrazam sobie jednak, ze majac wiecej dzieci i malo czasu wygodniej jest najmlodsze uwiazacsmile)
      Maclarenu tu tez maja, ale najpopularniejsza marka to chyba Quinny. Najwiecej jest roznego rodzaju trojkolowcow, w miastach najwygodniejsze, mniejsze i zwrotniejsze. Starsze dzieci czesto w wozkach-parasolkach.
    • lamatha Re: W jakich wozkach jezdza dzieci za granica? 14.05.06, 14:27
      Hej.
      Obecnie mieszkam w Austrii, spodziewam sie swojego pierwszego dzíecka, bedziemy
      mieli syna. Jezeli mowa o wozkach to jestem na topie, austriacka moda na wozki,
      to bijacy chyba rekory popularnosci Bugaboo Frog, chociaz jest juz wersja 2006
      Bugaboo Cameleon. Duzo jest Quenny na 3 kolkach Teutoni na 4 i wozkow Hartan.
      Nawet robilam kiedys zaklady z mezem ile bugaboo spotkamy na popoludniowym
      spacerze w zamku Schönbrunn, doliczylisym sie 11 szt. w 2 godz.
      Bugaboo to holenderski produkt.
      Dla naszego bobasa wybralisym najnowszy model Hartan Vip, jestesmy wysocy i ja
      obawiam sie ze w bugaboo bedzie mu ciasno jak bedzie mial 2 latka smile
      Pozdrawiam z Wiednia
      Marta
      • mamaly Re: W jakich wozkach jezdza dzieci za granica? 14.05.06, 18:03
        W Hiszpanii dużo wózków jane, chicco, mclaren, głównie modele trójkołowe, lub
        takie porządniejsze parasolki (chicco ct1, jane carrera)
        W Niemczech głównie wózki niemieckie na pompowanych kołach, ale sporo też
        boogabo, emmaljungi,quinny i wiele innych generalnie spora różnorodność.

        Jeśli zaś chodzi o wiek dzieci jeżdżących w wózkach to wszystko zalezy od
        dziecka i rodzica. Mnie np. wygodniej wziąć dziecko bez wózka (2,8), znacznie
        łatwiej się poruszać w metrze, autobusie itp. Kiedy mam do przejścia spore
        odległości lub się spieszę to wtedy zabieram wózek. Moja córka generalnie
        bardzo ładnie chodzi na nóżkach, potrafi przejść jakieś 3-4 km spokojnym
        spacerkiem i z własnej inicjatywy (np. na spacerze, bo jakbym jej kazała
        przejść tyle np. od sklepu do sklepu co dla niej byłoby nudne to pewnie nie
        przeszłaby sama nawet 200 m.). Samodzielne spacery zaczęłyśmy odbywać dopiero
        jakieś 3-4 miesiące temu, wcześniej nie było mowy o wyjściu bez wózka.

        A.
        • zzz12 Re: W jakich wozkach jezdza dzieci za granica? 14.05.06, 22:32
          W Szwecji kroluja Emaljunga, Brio i Teutonia, rzadko Graco, czasem parasolki
          Carena lub Baby Travel. Prawie wylacznie sa to masywne, ciezkie i wielkie wozki
          na pompowanych kolach, lub spacerowki o wzornictwie z lat 60- 70-tych ubieglego
          wieku, w jakich sama jezdzilam dzieckiem w kolebce...I niemal wylacznie w
          karnym kolorze. Generalnie ohyda.
          • zzz12 w czarnym kolorze mialo byc n/t 15.05.06, 21:38

            -
        • monika_irl Re: W jakich wozkach jezdza dzieci za granica? 15.05.06, 12:13
          w irlandii dużo jest trójkołowców, my używamy jane slalom pro i ostatnio dużo
          się tych wózków pokazało
    • malynils Re: W jakich wozkach jezdza dzieci za granica? 14.05.06, 22:30
      W Belgii, na przykład, mozna nabyć wózki dość rozwojowe, które mogą byc
      użytkowane przez dzieci do lat 7. I ja mam taką "limuzynę" - Maxi Taxi firmy
      Maxi Cosi.
    • magia Re: W jakich wozkach jezdza dzieci za granica? 15.05.06, 19:26
      W Paryzu na tony Maclarenow Quest jezdzi, glownie z tego wzgledu, ze jako jeden
      z niewielu wozkow miesci sie do bramek w metrze.
      W Szwajcarii glownie trojkolowce, czesto na duzych szprychowych kolach typu
      TFK, Quinny, Hauck. Buggyboo tez nie rzadkie. Zblizniaczych najczesciej widuje
      trojkolowke Jane.
    • um_maria Re: W jakich wozkach jezdza dzieci za granica? 14.06.06, 11:24
      W Kuwejcie same Graco,czasem PegPerego.Zadnych gondoli.Ja zawloklam tu swojego
      Quinny Buzzwink Niestety tu spacery tylko "indoor"uncertain
      Pozdrawiam.
    • simonkapl Re: W jakich wozkach jezdza dzieci za granica? 14.06.06, 13:23
      We Francji glowne trojkolowce, szare lub zcarne (ohyda) lub wlasnie wozki
      parasolki.My mamy wozek polski na cale szczescie!
      • edytais Re: W jakich wozkach jezdza dzieci za granica? 15.06.06, 15:31
        Mieszkam w USA. Trudno mi powiedziec jesli chodzi o marki wozkow. To zalezy
        gdzie sie mieszka. W sklepie np Babies R US przewazaja Graco, Cosco, 3 kolowce.
        Wiekszosc z nich ma limit 40-50 funtow (czyli 18-22 kg).
        Moja corka nie lubila chodzic i wozilam ja w wozku gdzies do 4 lat do parku czy
        placu zabaw. Ja mialam podwojny ona siedziala z przodu, dzidzia z tylu (na
        plasko) Roznica wieku 3 lat. Jak mlodsza miala rok to mi juz za ciezko bylo
        obie pchac w wozku w drodze do przedszkola, wiec te pol kilometra zaczela
        starsza chodzic. Przypuszczam, ze jakbym miala tylko jedno dziecko to by
        dluzej w tym wozku jezdzila. Dla niej to wygoda, bo mogla sobie cos pic, jesc,
        lub bawic sie w wozku podczas jazdy.
        Mlodsza juz wczesniej pozegnala sie z wozkiem bo w wieku ok 2,5 lat.
    • bibba chodzi - nie potrzebuje wozka... 15.06.06, 16:25
      tak, moze w uk ludzie sa bardziej wyluzowani, chociaz przyznam ze nie wsrod
      moich znajomych, ale za to jaki jest procent tlusciochow w porownaniu do PL?
      moj najstarszy chodzi wszedzie od 22 miesiaca, mlodszy teraz juz by chcial - 19
      miesiecy, ale tak sie slimaczy ze mu nie pozwole, za to ciesze sie ze obydwaj
      traktuja to jako naturalna sprawe - chodzenie, a nie jezdzenie.
      gdy wybieramy sie na wycieczki starszak (3 i pol roku) idzie wszedzie nogami,
      mlodszy jest w plecaku u meza, a corunia w nosidelku u mnie. za to przyznam ze
      mimo tego wszystkeigo mam i wozek podwojny i pojedynczy - obydwa maclareny.
      szare.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja