jak wasze dzieci czują sie na obczyźnie

18.05.06, 19:06
witam ciekawi mnie jak czują sie wasze dzieci z nowym jezykiem w nowym kraju ,
jakie macie doświadczenia jestem mamą córki która od kilku miesiecy chodzi
do szkoły (6 lat) nieznając jezyka kraju w którym mieszkamy, co ciekawe radzi
sobie w tej szkole jakoś, ale absolutnie nie chce pracować w jezyku obcym ,jak
wraca do domu to już od drzwi woła dziś sie nie uczymy a ja zupełnie niewiem
co robić wracać do polski ,boję się ze wpadnie w jakiąś nerwicę , tu gdzie
mieszkam nie ma koleżanek bo nie ma tu dzieci w jej wieku , zmuszać jej nie
chcę bo boję się że zupełnie sie zamknie , niedługo 1 klasa wiecej nauki , w
domu dużo rozmawiamy na ten temat zachęcamy , wymyślam zabawy , wiem że pewnie
najłatwiej byłoby zacząć rozmawiać tylko po szwecku ale ja sama nie znam
dobrze tego jezyka własciwie uczymy sie dopiero wszyscy , może błedem było
uczenie jej wcześnie angielskiego , teraz kiedy słysze jak mówi do nauczycieli
to słyszę taki zlepek językowy , może mieliście podobne problemy ,
    • bachula_gr Re: jak wasze dzieci czują sie na obczyźnie 19.05.06, 20:13
      zapytaj tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=37229&t=1141663692349
    • agika44 Re: jak wasze dzieci czują sie na obczyźnie 19.05.06, 20:56
      witam

      Mam troche podobna sytuacje, bo tez jestem w kraju ktorego jezyka nie znam ani
      ja ani moja rodzina. Mam dwoje dzieci w tym 3 letnia coreczke, ktora zamierzam
      od wrzesnia poslac do przedszkola i juz sie martwie co bedzie z jezykiem. Na
      razie Iza informuje mnie, ze nie rozumie co dzieci do Niej mowia, mam nadzieje,
      ze nie bedzie to dla Niej strasznym stresem. Jestem nawet profilaktycznie
      zapisana do psychologa w Polsce, ale jeszcze nie wiem czy skorzystam, takze nie
      moge nic poradzic, bo ten problem dopiero przede mna, pozdrawiam

      Agnieszka
    • darma13 Re: jak wasze dzieci czują sie na obczyźnie 19.05.06, 23:53
      Moj synek (tez 6 lat) radzi sobie o dziwo dobrze. Od trzech tygodni chodzi do
      szkoly, jest zachwycony, nawija w swoim lamanym angielskim prawie non-
      stop.Obawy mialam straszne, gdyz nie chodzil nigdy do przedszkola i nie mial za
      czestych kontaktow z rowiesnikami. Zdarzaly sie nawet takie sytuacje, ze gdy na
      placu zabaw jakies dziecko zagadalo go po angielsku, to on z rykiem uciekal do
      mnie. Oporow do nauki nie ma zadnych, zdarza sie i to co raz czesciej, ze np
      podczas grania na konsoli komentuje sobie pod nosem po angielsku i bardzo lubi
      czytac ksiazeczki przynoszone ze szkoly. Mysle, ze nie powinnas naciskac i w
      koncu mala oswoi sie z nowa sytuacja i jezykiem.Pozdrawiamsmile
    • kdb.se Re: jak wasze dzieci czują sie na obczyźnie 20.05.06, 10:01
      hej
      Przede wszytskim glowa do gory !
      Zobaczysz dzieci radza sobie rewelacyjnie w nowych sytuacjach !
      My przyjechalismy do Szwecji jak moj synek mial niecale 2 lata i po miesiacu
      pobytu poszedl do przedszkola . Od pierwszego dnia nie bylo zadnych problemow ,
      jezyka nuczyl sie szybko - choc w sumie jeszcze dobrze nie mowil po polsku ,
      tazke umiejetnosc mowienia nabyl 2 jezykow smile
      Na dzien dzisiejszy jest rezolutnym , dobrze rozwijajacym sie , 2 jezycznym 4 i
      pol latkiem smile
      Trudno mi cos doradzic Tobie - mam nadzieje ,ze to tylko okres jakiegos
      buntu ...i minie ! Duzo milosci , zainteresowania na pewno duzo da !

      Pozdrawiam smile
Pełna wersja