martas15
03.07.06, 15:13
Usiadlam wczoraj przed komputerem,co ostatnio zadko mi sie zdarza,i trafilam
na londynek,przegladnelam ogloszenia z ofertami pracy,czysto z
ciekawosci.I co w zwiazku z tym?...a mianowicie trafilam na
ogloszenie,cytuje:potrzebna au-pair,na czas nieokreslony,do 4 miesiecznej
coreczki,wynagrodzenie 55-65 funtow,od poniedzialku do piatku,Nie wiem jak Wy
ala ja jestem zszokowana,jak mozna zaproponowac taka cene za opieke nad swoim
dzieckiem??????????????za wyprowadzanie psa to sie zgodze ale za opieke nad
dzieckiem!?jak mozna wymagac czegokolwiek od osoby ktorej proponuje sie tak
smieszne pieniadze,jak ze spokojnym sumieniem mozna pojsc do pracy czy
gdziekolwiek i zostawic SWOJE dziecko z osoba ktora jest zmotywowana do pracy
tak wspanialym wynagrodzeniem!?ja nie umialabym spojzec w oczy tej au-pair
placac jej.pomijajac wszystko zasady pracy au-pair,wymagaja od pracodawcy
zapewnienia tej osobie:pokoju,wyzywienia,pokrycia kosztow szkoly
jezykowej,kieszonkowego,natomiast obowiazkiem au-pair jest opieka nad
dzieckiem i ewentualnie sprzatanie,pranie,gotowanie tylko i wylacznie dla
dziecka.Czy wierzycie w to ze ta osoba tak bedzie miala?ja nie,Londyn jest
maly i tak sie sklada ze wiem kim jest ta osoba.Probowalam z nia rozmawiac na
ten temat ale nic to nie daje.Czy Was to nie oburza?