Mamy dzieci szkolonych-szkola miedzynarodowa

24.08.06, 14:57
Czesc

Czy sa tu mamy dzieci ktore w wieku juz szkolnym wyjechaly z Polski na jakis
czas i chodza do szkoly miedzynarodowej ?

albo tzw szkoly europejskiej, eurourzedniczej ?


Poszukuje kontaktu bo chcialabym porozmawiac na ten tewmat, bo pewnie czeka
to mojego 12-latka.

Bede wdzieczna za kontakt na forum, lub na maila gazetowego

Dzieki

Agata
    • ewika-uk Re: Mamy dzieci szkolonych-szkola miedzynarodowa 24.08.06, 16:05
      na stronie ambasady polskiej jest kilka informacji totyczacej takich
      szkol,wklejam link
      www.polishembassy.co.uk/
      • agatka_s Re: Mamy dzieci szkolonych-szkola miedzynarodowa 24.08.06, 16:15
        Dzieki !!!

        Szkole to ja juz mam na oku, i to konkretna (akurat chodzi o Bruksele, Belgia).

        Bardzie mi chodzilo o takie pogadanie "od serca" z kims kto ma takie
        doswiadczenia za soba.

        Ale dzieki !!!!
        • evee1 Re: Mamy dzieci szkolonych-szkola miedzynarodowa 25.08.06, 01:53
          Pewnie zalezy to od szkoly, ale moja kolezanka chodzila swego czasu do wszkoly
          w Anglii. Robila tam tez mature. I prawde mowiac poziom tej szkoly byl marny. W
          Polsce byla raczej trojkowa uczennica, natomiast tam miala piatki.
          No, ale to bylo wiele lat temu i duuuuzo sie moglo zmienic.
          Nie wiem tez na ile wyjezdzasz, bo jezeli na dluzej (dwa lata na przyklad), to
          moze lepiej, zeby syn poszedl do "normalnej" szkoly. Poczatkowo pewnie mialby
          trudnosci z jezykiem, ale pewnie szybko by sobie z tym poradzil - tym bardziej
          Twoj syn, ktory jest zdolny.
      • agatka_s Re: Mamy dzieci szkolonych-szkola miedzynarodowa 25.08.06, 10:11
        Nie, szkola lokalna w gre nie wchodzi, glownie, bo moja praca moze wymagac
        wyjazdu za chwile i do innego kraju (moja ewentualna praca mialaby wymiar
        globalny). Poza tym ja nie chce robic dziecku metliku, teraz uczy sie
        angielskiego i niemieckiego, tak musial by zaczynac flamandzki albo francuski...
        (jesli tam zamieszkamy i tak pewnie sie nauczy podstaw, aby sie dogadac, ale w
        szkole niech juz kontynuuje to czego sie uczy)

        W zasadzie juz jestem zdecydowana na wybor szkoly miedzynarodowej(mam taka na
        oku)-bedzie to skok na gleboka wode-bo tam raczej polskich dzieci nie spotka, i
        wszystko bedzie po angielsku, ale...

        Najwazniejsze ze moj syn ma wprost entuzjastyczne nastawienie. Tak jak
        przeprowadzka w Polsce nie wchodzila w gre (bo on juz nie chce zmieniac szkoly)-
        tak jezeli chodzi o wyprowadzke do belgii od razu juz tam "pojechal".

        Ja mialam watpliwosci czy nie funduje dziecku zbyt duzej traumy, ale
        doswiadczone mamy przekonaly mnie ze nie. Ze szkoly europejskie w wydaniu
        polskim, to ciut nieporozumienie. Poza tym jak sobie poczytalam o publicznych
        lokalnych szkolach w Belgii to mi sie wlos zjezyl (przemoc wobec bialych,
        narkotyki agresja w skali o ktorej nam tu w Polsce nawet sie nie sni...)

        Moj syn chodzi teraz do polskiej spolecznej, bardzo zadbanej szkoly-nie
        wyobrazam sobie aby nagle mial trafic do srodowiska emigrantow z Maroka, itp
        itd (poprostu my jestesmy przyzwyczajeni do ciut innego srodowiska i obawiam
        sie ze zwyczajnie moglby sobie nie potradzic, jeszcze bez jezyka).


        A poniewaz to firma bedzie placic za szkole, to wybor w zasadzie juz zrobilam.

        To oczywiscie sa narazie rozwazania teoretyczne, bo ja jesZcze wciaz rozmawiam.

        Dzieki
    • kasia.m1976 Re: Mamy dzieci szkolonych-szkola miedzynarodowa 31.08.06, 12:46
      Czesc Agata
      Jestem mama 11-latki ktora od 3 lat chodzi do szkoly miedzynarodowej. Temat
      jest bardzo szeroki i nie wiem co chcesz wiedziec.Chetnie odpowiem na Twoje
      pytania.
      Kasia
    • mil.ka Re: Mamy dzieci szkolonych-szkola miedzynarodowa 31.08.06, 14:03
      witaj,
      nasze dzieci chodza do Szkoly Europejskiej w Luksemburgu.
      Jedno jest o rok starsze od Twojego.

      Jakby co, pisz na maila gazetowego.
Pełna wersja