Dodaj do ulubionych

tu Szwecja, jest tu ktos jeszcze;-)

06.11.01, 19:17
Czy jest tu ktos jeszcze , czy wszyscy wyemigrowali do Australii????
Obserwuj wątek
    • karelia Re: tu Szwecja, jest tu ktos jeszcze;-) 06.11.01, 21:17
      czy ja wiem, czy to takie dobre rozwiazanie? Tam tez jest zima, a u nas lato
      robi sie coraz dluzsze. Po co poznawac nowego wroga , jak sie zna starego;-
      ))))) Mowia , ze tu cicho, spokojnie i dobrze, jak u Pana Boga za piecem?
      Zapalimy sobie "zyjace swiatla" i od razu zrobi sie milej smile

      • civic_vtec Re: tu Szwecja, jest tu ktos jeszcze;-) 06.11.01, 21:37
        Po co poznawać wrogów - lepiej przyjaciół. A jeszcze lepiej tych przyjaciół nie
        zostawiać.

        Co to są "zimowe światła"? Ze mnie taki szwedzki polonus jak z ...
        Trochę w Szwecji - trochę w Polsce. A warto coś wiedzieć o kraju, w ktorym
        spędza się kawałek życia.

        Pozdrawiam
        Vtec
    • Gość: karelia Re: tu Szwecja, jest tu ktos jeszcze;-) IP: *.pnu.com 07.11.01, 06:20
      levande ljus, czyli swieczki, ktore daja wrazenie ze swatlo zyje, ze cieplo ma
      swoja wlasna dusze, to wlasnie po zapadnieciu zmroku Szwedzi zaczynaja zapalac
      swiece.Wlasnie o tej porze roku. Taka ich ladna tradycja.Ja tez lubie zapalic
      swieczke zeby te ich tradycje podtrzymac i u mnie. A co do nauki, no coz,
      uczymy sie przez cale zycie. Na to nigdy za pozno i nigdy za malosmile)))prawda?
      pozdrawiam K.
      • Gość: NINNA Re: tu Szwecja, jest tu ktos jeszcze;-) IP: 138.227.189.* 07.11.01, 09:48
        Gość portalu: karelia napisał(a):

        > levande ljus, czyli swieczki, ktore daja wrazenie ze swatlo zyje, ze cieplo ma
        > swoja wlasna dusze, to wlasnie po zapadnieciu zmroku Szwedzi zaczynaja zapalac
        > swiece.Wlasnie o tej porze roku. Taka ich ladna tradycja.Ja tez lubie zapalic
        > swieczke zeby te ich tradycje podtrzymac i u mnie. A co do nauki, no coz,
        > uczymy sie przez cale zycie. Na to nigdy za pozno i nigdy za malosmile)))prawda?
        > pozdrawiam K.

        Nie ma nic lepszego niz "zywe swiatla" w zimie. W lecie przeciez ich tak nie
        widac, jak w ta gleboka ciemnosc w zimie. Zawsze jest tez przytulniej :o))

        Tez tutaj jestem i nie przeprowadzam sie do zadnej Australii.... Chyba ze bym
        musiala zeby znalezc prace..

        //NINNA
        • civic_vtec Re: tu Szwecja, jest tu ktos jeszcze;-) 07.11.01, 10:06
          Po ciepłych "zimowych światłach" mam do Was prośbę o kolejne wyjaśnienie.
          Skąd wziął się i co znaczy zwyczaj zapalania świateł w oknach? Widać, że jest
          to bardzo powszechne (wystarczy wieczorem przejść przez miasto) i uznane (stałe
          instalacje elektryczne).

          Pozdrawiam
          Vtec
          • civic_vtec Re: tu Szwecja, jest tu ktos jeszcze;-) 07.11.01, 15:20
            sveana napisał(a):

            > civic_vtec napisał(a):
            >
            > > A i właśnie. Polska też na południe od Szwecji smile i ciepło w niej nie tylk
            > o od
            > > słońca!
            >
            > Otoz to. Ale i tak najlepiej sie tam dojezdza mitsubishi galant, a nie honda...
            > .
            > Ania
            >

            Nie dojezdzam Honda smile Samochod czeka na mnie w domu w Warszawie, a ja sobie
            latam. Szybko to i wygodnie smile

            Witek
    • Gość: karelia Re: tu Szwecja, jest tu ktos jeszcze;-) IP: *.pnu.com 07.11.01, 11:13
      postaram sie wyjasnic, taka wersje slyszalam: w dawnych czasach , gdy wsie byly
      zasypane sniegiem i poza ludzkimi siedliskami byla sniezna, ciemna pustynia,
      zapalano swieczke w oknie,albo jakies luczywo, zeby dac znak samotnemu,
      zagubionemu wedrowcowi. To byl znak od ludzi zyczluiwych dla innego ,
      nieznanego czlowieka- "Tutaj mieszkamy, chodz do nas, nie damy ci zginac..."
      Zauwazcie tez moi mili, ze Szwedzi zawsze maja na stole dwie swieczki. a oto
      jak mi wyjasniono: "Jedna swieczka czulaby sie samotnie, podobnie jak czlowiek,
      wiec zapalamy dwie, zeby bylo do pary smile)))" takie zarty sobie stroili ze
      mnie. Dodajac, ze ladniej z 2 swieczkami niz z jedna.
      Pozdrawiam K
      • civic_vtec Re: tu Szwecja, jest tu ktos jeszcze;-) 07.11.01, 15:25
        Gość portalu: karelia napisał(a):

        > postaram sie wyjasnic, taka wersje slyszalam: w dawnych czasach , gdy wsie byly
        >
        > zasypane sniegiem i poza ludzkimi siedliskami byla sniezna, ciemna pustynia,
        > zapalano swieczke w oknie,albo jakies luczywo, zeby dac znak samotnemu,
        > zagubionemu wedrowcowi. To byl znak od ludzi zyczluiwych dla innego ,
        > nieznanego czlowieka- "Tutaj mieszkamy, chodz do nas, nie damy ci zginac..."
        > Zauwazcie tez moi mili, ze Szwedzi zawsze maja na stole dwie swieczki. a oto
        > jak mi wyjasniono: "Jedna swieczka czulaby sie samotnie, podobnie jak czlowiek,
        >
        > wiec zapalamy dwie, zeby bylo do pary smile)))" takie zarty sobie stroili ze
        > mnie. Dodajac, ze ladniej z 2 swieczkami niz z jedna.
        > Pozdrawiam K

        Dziekuje za piekne wyjasnienie. Pasuje to do stwierdzenia, ktore ktos zamiescil w
        watku "jacy sa Szwedzi". Tam bylo, ze Szwedzi przystosowali swoje zycie i
        zwyczaje do duzych odleglosci dzielacych ich domy. Teraz mamy konkretny przyklad.

        Blizej mi teraz do ludzi z ktorymi pracuje, bo wiem, ze sa rownie goscinni jak
        Polacy. Moze tylko inaczej to okazuja.

        Pozdrawiam
        Witek
    • Gość: karelia Re: tu Szwecja, jest tu ktos jeszcze;-) IP: *.telia.com 07.11.01, 18:33
      No coz, trudno mi tak w kilku slowach okreslic, jacy sa Szwedzi. Sa rozni, tak
      jak rozni sa Polacy, Francuzi....ale grunt jest taki sam- sa mili i niemili,
      uczciwi i nieuczciwi, sympatyczni i niesympatyczni, gaduly ( uwierzcie mi , sa
      tacy smile))) , bardzo zyczliwi i niezyczliwi....i moznaby tak ciagnac dlugo.
      Kazdy ma jakies swoje doswiadczenia w tej materii i patrzy na ten narod przez
      swoj prywatny pryzmat. Tak bardzo trudno wyzbyc sie niecheci, ale sprobujmy
      patrzec na sprawy obiektywnie, a wtedy nasz horyzont na pewno sie poszerzy.
      Wiecej zrozumiemy, moze sie tez czegos jeszcze nauczymy.
      pozdrawiam wszystkich czytajacych smile)) K.
      • civic_vtec Re: Pierwszy śnieg 08.11.01, 22:12
        Gość portalu: Karelia napisał(a):

        > A dzisiaj spadl pierwszy tegoroczny sniegsmile))Moze nadszedl czas , zeby kupic
        > butelke glögu, pieprzowe ciasteczka, zapalic swiece, i czekac do Lucii, zeby
        > zrobic premiere szfranowych buleczeksmile))Te buleczki zawsze mi sie kojarza ze
        > Szwecja i zima.

        Śnieg widziałem, troszkę poleżał i już go nie ma sad
        Glög znam, pieprzowe ciasteczka też, o świecach już mówiliśmy.
        Kiedy jest świeto Łucji? Jak się je obchodzi? I dlaczego te szafranowe bułeczki?

        Wylatuję jutro do Polski i wracam za dwa tygodnie. Zdążę "na Łucję"?

        Pozdrawiam
        Vtec

        P.S. Karelio, Twoje zdrowie - glögiem smile
        • Gość: karelia Re: Pierwszy śnieg IP: *.pnu.com 09.11.01, 08:17
          Lucie mamy 13 grudnia, czyli zdazyszsmile)) Uwazaj, bo rano obudzi Cie piekna
          blondynka, ubrana w biala szate, z plonacymi swieczkami w wianku na glowie.
          Poczestuje Cie zolciotkimi jak slonce, nadziewanymi slodkimi rodzynkami
          szafranowymi buleczkami. Musisz miec glögg w pogotowiu, zeby poczestowac
          zziebnieta dziewczynewink)))
          Lucia to symbol swiatla, jasnosci, ktora rozswietla nam mroki w zimowe dlugie
          dni, pozyczono ja z Italii, z Syrakuz.I dlatego spiewamy wtedy jej melodie: "
          O, sankta Luuuciiaaa, sankta Luccciiaaa! wink)))))))))))
          • civic_vtec Re: Lucja 09.11.01, 09:54
            Gość portalu: karelia napisał(a):

            > Lucie mamy 13 grudnia, czyli zdazyszsmile))

            Masz Ci los!!! Akurat wtedy bede razem z moimi szwedzkimi kolegami... w Brukseli.
            Stracę tyle przyjemności!!! sad

            > Uwazaj, bo rano obudzi Cie piekna blondynka, ubrana w biala szate, z plonacymi
            > swieczkami w wianku na glowie.
            > Poczestuje Cie zolciotkimi jak slonce, nadziewanymi slodkimi rodzynkami
            > szafranowymi buleczkami. Musisz miec glögg w pogotowiu, zeby poczestowac
            > zziebnieta dziewczynewink)))
            > Lucia to symbol swiatla, jasnosci, ktora rozswietla nam mroki w zimowe dlugie
            > dni, pozyczono ja z Italii, z Syrakuz.I dlatego spiewamy wtedy jej melodie: "
            > O, sankta Luuuciiaaa, sankta Luccciiaaa! wink)))))))))))

            Czy bede mogl liczyc przynajmniej na Lucje wirtualna czyli korespondencyjna?
            Przypomne sie w odpowiednim czasie smile))

            Pozdrawiam
            Vtec

          • Gość: Renka Swieta Lucja IP: *.home.cgocable.net 05.12.01, 00:15
            Zawsze czegos sie dowiem od moich kochanych rodakow.Wlasnie a'propos Sw
            Lucji. Te buleczki to uwielbiam! Ale jadlam je u Wlochow i potem zaczelam
            szukac po piekarniach. Tylko Wlosi je maja. Sa rzeczywiscie pyszne. Nie
            wiedzialam , ze sw Lucji jest 13 grudnia. To dla nas rocznica stanu wojennego,
            cholera! Kupie z tej okazji te buleczki. Mysle, ze mi nie zaszkodza , bo Sw
            Lucja bedzie czuwac.
        • Gość: NINNA Re: Pierwszy śnieg IP: 138.227.189.* 09.11.01, 11:37
          Sorki, ze sie przyczepiam, ale te pieprzowe ciasteczka to sa po prostu
          pierniki. Czemu je nazywac pieprzowymi ciasteczkami?

          U mnie dzisiaj jest piekna pogoda. Ale zimny wiatr wieje i lod lezy na drodze.
          Nie moglam dzisiaj wziac roweru, to poszlam do pracy na piechotke.. :o)

          A szafranowe boleczki przypominaja mi piosenke

          Lusselelle Lusselelle
          elva nääääätter före juuuuuul

          //NINNA

          ps. Nie moge sie juz doczekac pierwszego adwentu i zapalania adwentowych swiec
          co niedziele :o)
          • civic_vtec Re: Pierwszy śnieg i pierniki 09.11.01, 12:47
            Gość portalu: NINNA napisał(a):

            > Sorki, ze sie przyczepiam, ale te pieprzowe ciasteczka to sa po prostu
            > pierniki. Czemu je nazywac pieprzowymi ciasteczkami?

            Dla mnie to co innego! Prawdziwy piernik toruński i peppar kakor (przepraszam,
            jeżeli zrobiłem błąd) to dwie różne rzeczy. Nazwa przetłumaczona ze szwedzkiego
            bardzo mi się podoba.

            Jadę dziś do Polski. Przywieźć polskich pierniczków? Gdzie mam dostarczyć?

            Śniegu przybywa. Powolutku, powolutku - ale jednak. Nogi zaczęły się ślizgać!
            Same, bez moich chęci wink

            Pozdrawiam
            Vtec
        • Gość: curro Re: tu Szwecja, jest tu ktos jeszcze;-) IP: *.telia.com 11.11.01, 11:47
          Rozumie cie i podpisuje sie pod tym co napisales. Wielu Szwedow, ktorych znam
          teskni za cieplym klimatem i wykorzystuja kazda okazje, aby stad sie choc na
          krotko wydostac.
          Cos mi sie zdaje, ze obecni tu nasi rodacy, ktorzy tak chwala swieczki
          i "zimowy nastroj" w glebi duszy tesknia za cieplem. Ja tkwie w Szwecji z braku
          lepszych alternatyw i choc da sie tu niezle zyc, dalej temu krajowi do idealu
          niz innym, cieplejszym krajom.
          Nawet najwiekszym optymistom trudno zachowac dobry nastroj, gdy zima trwa pol
          roku, a dlugosc dnia w grudniu to maks. 5 godzin.
          • Gość: NINNA Re: tu Szwecja, jest tu ktos jeszcze;-) IP: 138.227.189.* 12.11.01, 11:47
            Gość portalu: curro napisał(a):

            > Cos mi sie zdaje, ze obecni tu nasi rodacy, ktorzy tak chwala swieczki
            > i "zimowy nastroj" w glebi duszy tesknia za cieplem. Ja tkwie w Szwecji z braku
            >
            > lepszych alternatyw i choc da sie tu niezle zyc, dalej temu krajowi do idealu
            > niz innym, cieplejszym krajom.

            Nie jest prawda w moim wypadku. Ja mieszkam w Szwecji dlatego, bo chce i mi sie
            tutaj podoba. Nie znosze upalow. W domu normalnie mam zimno, a w krotkim rekawie
            chodze gdy jest +15 stopni. W lecie uciekam na polnoc Szwecji w gory.

            >Nawet najwiekszym optymistom trudno zachowac dobry nastroj, gdy zima trwa pol
            >roku, a dlugosc dnia w grudniu to maks. 5 godzin.

            To jest prawda, ale zalezy gdzie. Na poludniu Szwecji klimat jest cieplejszy od
            polskiego, i tam prawie wcale nie ma zimy. Ja mieszkam niedaleko Sztokholmu. U
            nas jest zima i czasem jest pol roku, a czasem krotsza. Pol roku jest dlugie, to
            prawda. Co do jasnych godzin, to wszystko jedno czy 5 czy 8, bo i tez w Polsce
            gdy pracujesz w zimie, to jest ciemno gdzy idziesz do pracy i jest ciemno gdy
            wracasz do domu. A za te krotkie zimowe dni, mamy dluuuugie letnie dni.
            Szczegolnie na polnocy Szwecji, gdzie slonce nie zachodzi.

            //NINNA
        • Gość: mAbZ Szwecja jest dluga IP: *.sysquest.se 12.11.01, 11:53
          Gość portalu: bogdan napisał(a):

          > mieszkalem przez rok w Szwecji
          > uwierzcie mi ze cieply klimat jest wiele razy lepszy niz te szwedzkie zycie.

          Zauwaz, ze Szwecja rozdziaga sie przez okolo 1200 z poludnia na pólnoc.
          Wiec to tak, jakbys pisal, ze w Gdansku jest zimno i wieje, zapominajac, ze w
          Atenach moze byc o 30 stopni cieplej...
    • Gość: karelia Re: tu Szwecja, jest tu ktos jeszcze;-) IP: *.telia.com 11.11.01, 12:47
      alez macie racje! chyba kazdy lubi cieplo, sloneczne dni, poludniowa
      przyrode...ale skoro losy mnie tu rzucily to staram sie widziec plusy a nie
      tylko minusy. Tym, ktorzy totalnie krytykuja zawsze zadaje pytane" To dlaczego
      tu siedzisz? " Najczesciej nie otrzymuje odpowiedzi.
      Nie ma kraju idealnego, zawsze cos sie znajdzie, co nie pasuje. Szwecja nie
      jest idealnym krajem i mieszkajac tu kilka lat widze, ze sytuacja sie zmienia
      i to niestety nie na lepsze ale...sami wiecie, ci ktorzy tu mieszkaja.
      Niestety mieszkam tu i nie moge ot tak spakowac walizki, zgasic swiatla i
      wyjechac sobie...
      Ja tez "zdradzam " Szwecje : wyjezdzam do Polski, na poludnie po slonce ,
      cieplo, inna atmosfere... Nie zachwycam sie slepo tym, ze tu mieszkam. Staram
      sie tylko obiektywnie patrzec na to , co mnie otacza i moje miejsce tutaj.
      Pozdrawiam czytajacych- Karelia
      • Gość: karelia Re: tu Szwecja, jest tu ktos jeszcze;-) IP: *.telia.com 11.11.01, 12:53
        wiesz kajak, mnie tez lamie czasami i tak sobie marze o jakims milym polskim
        sanatorium z kapielami , masowaniem, mila atmosfera...Bo tutaj wlasciwie
        pojecie "sanatorium " jest nieznane. Ale to tez sie wiaze z pewnymi
        uwarunkowaniami geograficznymi- nie maja aktywnych glinek, wod, borowiny. No,
        sa ale ilosciach sladowych. I nie ma takiej tradycji aby jechac do wod, jak to
        bylo dawniej w biednej, komunistycznej Polscewink Tak to jest, niby bogata
        Szwecja , a biedna smile
        Kajak wybierz sobie cos w polsce, na Wegrzech moze w Izraelu i sie kuruj. Ratuj
        zdrowie, bo sam wiesz jak wyglada opieka lekarska tutaj wink
          • Gość: Bogdan Re: tu Szwecja, jest tu ktos jeszcze;-) IP: *.tnt48.hou3.da.uu.net 12.11.01, 01:24
            powiem wam prawde mieszkalem tam bardzo dawno-26 lat temu
            i bylem bardzo mlody i po roku kosci bolaly mnie jak was.
            Spojrzcie prawdzie w oczy-klimat tam sie nie zmieni a kosci w miare mijajacych
            lat beda dawaly znac o sobie coraz czesciej.
            o ile jeszcze mozecie probujcie to zmienic
            w tej chwili mieszkam w miejscu z ktorego nie chce nigdzie wyjechac nie chce
            zwiedzac i ogladac,.Jedyne czego chce to byc w domu i korzystac z tego co tu
            mam.
            Oczywiscie ze nie mam 22 lat!!!!
        • Gość: NINNA Re: tu Szwecja, jest tu ktos jeszcze;-) IP: 138.227.189.* 12.11.01, 11:49
          Gość portalu: karelia napisał(a):
          Bo tutaj wlasciwie
          > pojecie "sanatorium " jest nieznane. Ale to tez sie wiaze z pewnymi
          > uwarunkowaniami geograficznymi- nie maja aktywnych glinek, wod, borowiny. No,
          > sa ale ilosciach sladowych. I nie ma takiej tradycji aby jechac do wod, jak to
          > bylo dawniej w biednej, komunistycznej Polscewink Tak to jest, niby bogata
          > Szwecja , a biedna smile

          Tutaj to istnieje, nazywa sie SPA, i takich miejsc w Szwecji jest pelno. Jezdzi
          sie tam na tydzien, weekend albo zostaje tylko w ciagu dnia.

          //NINNA
      • Gość: mAbZ Re: tu Szwecja, jest tu ktos jeszcze;-) IP: *.sysquest.se 12.11.01, 11:59
        Gość portalu: karelia napisał(a):

        [...]
        > Ja tez "zdradzam " Szwecje : wyjezdzam do Polski, na poludnie po slonce ,
        > cieplo, inna atmosfere...

        Od ladnych juz paru lat wyjazd co naprawde cieplych krajów jest TANSZY niz wyjazd
        do Polski, NAWET jesli sie mieszka u rodziny. Prom drogi, ze nie wspomne o
        samolocie. Prezenty dla rodziny, zakupy (przy czym wiele rzeczy jest w Polsce
        drozszych, a i gorszych jakosciowo) itp. itd.
        A i egzotyczna atmostfera niejednokrotnie jest milsza niz polskie wciaz jednak
        dosc powszechne chamstwo. Ostatnio w Polsce okradl nas... bankomat!
        I jak zwykle w badziew-landzie: nikt nic nie wie, nie ma winnych.
        Eh, szkoda gadac.
      • Gość: Karelia Re: Polecam www.poloniainfo.se IP: *.telia.com 16.11.01, 12:28
        wiem, bywam tam i czytam niektore "kawalki" No, coz , jak wiadomo spiewac kazdy
        moze, troche lepiej i troche gorzej....Ale dobrze ,ze cos takiego istnieje, ze
        komus sie chce tym zajmowac . Na pocztku strona byla dosc skromna, ale sie
        rozbudowuje i chwala tym, co sie ta sprawa zajmuja .Fakt, ze pyskowki sa
        czasami niewybredne, ale taki urok internetu i anonimowosci... Ale sa tez
        ciekawe wypowiedzi, ogloszenia, informacje. Ja tez polecam szwedzkim Polakom te
        stroniczke.
        Pozdrawiam K.
    • Gość: Karelia Re: tu Szwecja, jest tu ktos jeszcze;-) IP: *.pnu.com 12.11.01, 18:32
      NANNA, pojecie SPA a pojecie sanatorium to sa dwa rozne pojecia. SPA to raczej
      "taka "farma pieknosci". Owszem obloza Cie algami, albo jakims blotkiem, zrobia
      maseczke na twarz, zapewniajac, ze bedziesz mlodsza o 10 lat co najmniej,
      wymasuja , wsadza do jakuzzi... i takie tam. Natomias sanatorium wiaze sie z
      troche powazniejszymi sprawami. Jest tam lekarz, musisz miec zrobione badania
      wszelakie , zeby Ci zapisal odpowiednia terapie: borowine (serce jak dzwon, bo
      oslabiawink), bicze itp. Nigdy nie slyszalam , zeby w szwedzkim jakimkolwiek SPA
      byl lekarz, albo zeby trzeba bylo zrobic jakiekolwiek badania lekarskie.
      A kosztuje to SPA tyle , ze nie kazdego przecietnego mieszkanca Szwecji
      stac.Weekend ok 2 tys koron +zabiegi upiekszajace , liczone osobno. Jaki
      pozytek jechac na weekend? W Polsce do sanatorium jechalo sie min na 3 tyg i
      to naprawde cos dawalo. Taki Ciechocinek, Ladek,Busko.... Tutaj sanatorium , w
      takim pojeciu , jak my to znamy, jest im zupelnie obce.
      Pozdrawiam K.
      • Gość: NINNA Re: tu Szwecja, jest tu ktos jeszcze;-) IP: 138.227.189.* 13.11.01, 09:37
        To o czym ty Karelio piszesz to wiem. Ale czesto pisza o naszych polskich i
        innych wschodnioeuropejskich sanatoriach jako o SPA.

        Zreszta nie wszystkie SPA sa tylko o pieknosci. Sa SPA ktorych kierunkiem
        jest "spokuj ducha" gdzie chodzi o to zeby mozna bylo "varva ner". Ale prawda
        jest ze tutaj nie ma lekarzy.

        A co do pobytow w Sanatorium, to tutaj wyjazdy gdziekolwiek sa zadko dluzsze
        niz tydzien. Chyba ze jedziesz do domku letniskowego, albo na wycieczke z
        przyczepa campingowa.

        pozdrowka
        //NINNA
    • Gość: Karelia Re: tu Szwecja, jest tu ktos jeszcze;-) IP: *.pnu.com 12.11.01, 18:33
      NANNA, pojecie SPA a pojecie sanatorium to sa dwa rozne pojecia. SPA to raczej
      "taka "farma pieknosci". Owszem obloza Cie algami, albo jakims blotkiem, zrobia
      maseczke na twarz, zapewniajac, ze bedziesz mlodsza o 10 lat co najmniej,
      wymasuja , wsadza do jakuzzi... i takie tam. Natomias sanatorium wiaze sie z
      troche powazniejszymi sprawami. Jest tam lekarz, musisz miec zrobione badania
      wszelakie , zeby Ci zapisal odpowiednia terapie: borowine (serce jak dzwon, bo
      oslabiawink), bicze itp. Nigdy nie slyszalam , zeby w szwedzkim jakimkolwiek SPA
      byl lekarz, albo zeby trzeba bylo zrobic jakiekolwiek badania lekarskie.
      A kosztuje to SPA tyle , ze nie kazdego przecietnego mieszkanca Szwecji
      stac.Weekend ok 2 tys koron +zabiegi upiekszajace , liczone osobno. Jaki
      pozytek jechac na weekend? W Polsce do sanatorium jechalo sie min na 3 tyg i
      to naprawde cos dawalo. Taki Ciechocinek, Ladek,Busko.... Tutaj sanatorium , w
      takim pojeciu , jak my to znamy, jest im zupelnie obce.
      Pozdrawiam K.
    • Gość: Karelia Re: tu Szwecja, jest tu ktos jeszcze;-) IP: *.pnu.com 12.11.01, 18:33
      NANNA, pojecie SPA a pojecie sanatorium to sa dwa rozne pojecia. SPA to raczej
      "taka "farma pieknosci". Owszem obloza Cie algami, albo jakims blotkiem, zrobia
      maseczke na twarz, zapewniajac, ze bedziesz mlodsza o 10 lat co najmniej,
      wymasuja , wsadza do jakuzzi... i takie tam. Natomias sanatorium wiaze sie z
      troche powazniejszymi sprawami. Jest tam lekarz, musisz miec zrobione badania
      wszelakie , zeby Ci zapisal odpowiednia terapie: borowine (serce jak dzwon, bo
      oslabiawink), bicze itp. Nigdy nie slyszalam , zeby w szwedzkim jakimkolwiek SPA
      byl lekarz, albo zeby trzeba bylo zrobic jakiekolwiek badania lekarskie.
      A kosztuje to SPA tyle , ze nie kazdego przecietnego mieszkanca Szwecji
      stac.Weekend ok 2 tys koron +zabiegi upiekszajace , liczone osobno. Jaki
      pozytek jechac na weekend? W Polsce do sanatorium jechalo sie min na 3 tyg i
      to naprawde cos dawalo. Taki Ciechocinek, Ladek,Busko.... Tutaj sanatorium , w
      takim pojeciu , jak my to znamy, jest im zupelnie obce.
      Pozdrawiam K.
    • Gość: Karelia Re: tu Szwecja, jest tu ktos jeszcze;-) IP: *.pnu.com 12.11.01, 18:33
      NANNA, pojecie SPA a pojecie sanatorium to sa dwa rozne pojecia. SPA to raczej
      "taka "farma pieknosci". Owszem obloza Cie algami, albo jakims blotkiem, zrobia
      maseczke na twarz, zapewniajac, ze bedziesz mlodsza o 10 lat co najmniej,
      wymasuja , wsadza do jakuzzi... i takie tam. Natomias sanatorium wiaze sie z
      troche powazniejszymi sprawami. Jest tam lekarz, musisz miec zrobione badania
      wszelakie , zeby Ci zapisal odpowiednia terapie: borowine (serce jak dzwon, bo
      oslabiawink), bicze itp. Nigdy nie slyszalam , zeby w szwedzkim jakimkolwiek SPA
      byl lekarz, albo zeby trzeba bylo zrobic jakiekolwiek badania lekarskie.
      A kosztuje to SPA tyle , ze nie kazdego przecietnego mieszkanca Szwecji
      stac.Weekend ok 2 tys koron +zabiegi upiekszajace , liczone osobno. Jaki
      pozytek jechac na weekend? W Polsce do sanatorium jechalo sie min na 3 tyg i
      to naprawde cos dawalo. Taki Ciechocinek, Ladek,Busko.... Tutaj sanatorium , w
      takim pojeciu , jak my to znamy, jest im zupelnie obce.
      Pozdrawiam K.
    • Gość: Karelia Re: tu Szwecja, jest tu ktos jeszcze;-) IP: *.pnu.com 12.11.01, 18:33
      NANNA, pojecie SPA a pojecie sanatorium to sa dwa rozne pojecia. SPA to raczej
      "taka "farma pieknosci". Owszem obloza Cie algami, albo jakims blotkiem, zrobia
      maseczke na twarz, zapewniajac, ze bedziesz mlodsza o 10 lat co najmniej,
      wymasuja , wsadza do jakuzzi... i takie tam. Natomias sanatorium wiaze sie z
      troche powazniejszymi sprawami. Jest tam lekarz, musisz miec zrobione badania
      wszelakie , zeby Ci zapisal odpowiednia terapie: borowine (serce jak dzwon, bo
      oslabiawink), bicze itp. Nigdy nie slyszalam , zeby w szwedzkim jakimkolwiek SPA
      byl lekarz, albo zeby trzeba bylo zrobic jakiekolwiek badania lekarskie.
      A kosztuje to SPA tyle , ze nie kazdego przecietnego mieszkanca Szwecji
      stac.Weekend ok 2 tys koron +zabiegi upiekszajace , liczone osobno. Jaki
      pozytek jechac na weekend? W Polsce do sanatorium jechalo sie min na 3 tyg i
      to naprawde cos dawalo. Taki Ciechocinek, Ladek,Busko.... Tutaj sanatorium , w
      takim pojeciu , jak my to znamy, jest im zupelnie obce.
      Pozdrawiam K.
    • Gość: Karelia Re: tu Szwecja, jest tu ktos jeszcze;-) IP: *.pnu.com 14.11.01, 18:30
      a to mnie ubawiles, no no dzielnie sobie poczynaja ci cowboys, ale zeby az tak.
      No to macie wyze i nize demograficznewink)) A u nas raczej niz i szef rzadu
      nawoluje zeby "robic "wiecej dzieci , bo sie kraj wyludnia i Szwecja bedzie
      musiala przyjac wiecej "utleningow" czyli zagraniczniakow czyli obcych.
      A to sie wiaze , no przynajmniej na poczatku, z duzymi nakladami finansowymi.
      Ale to jest raczej problem dla ekonomistow i i demografow. Szwedzi stwierdzili,
      ze mozna miec przyjemnoscwink)) bez obciazania , i tak kruchego, budzetu
      domowego ....i co im zrobia politycy smile))))))))
      • Gość: NINNA do Karelii - arykul w Aftonbladet IP: 138.227.189.* 16.11.01, 13:42
        Bylo o tym, ze za wczesnie puszczaja do domu matki z dziecmi po porodzie,
        twierdzac, ze dziecko i matka sa zdrowe. Obliczono, ze w ostatnim czasie piec
        niemowlakow zgninelo na jakies wady serca. Tych wad nie znalezli, bo te badania
        za duzo kosztuja. Cos tam jeszcze o tym bylo, ale juz nie pamietam.

        Ta wiadomosc, razem z tym, ze w BB jest za malo miejsc, a do tego place,
        mozliwosc stracenia pracy itp., robia ze mi sie raczej do dzieci nie spieszy.

        pozdrowienia
        //NINNA
        • Gość: Walek Re: do Karelii - arykul w Aftonbladet IP: 213.98.114.* 16.11.01, 15:47
          Gość portalu: NINNA napisał(a):

          > Bylo o tym, ze za wczesnie puszczaja do domu matki z dziecmi po porodzie,
          > twierdzac, ze dziecko i matka sa zdrowe. Obliczono, ze w ostatnim czasie piec
          > niemowlakow zgninelo na jakies wady serca. Tych wad nie znalezli, bo te badania
          >
          > za duzo kosztuja. Cos tam jeszcze o tym bylo, ale juz nie pamietam.
          >
          > Ta wiadomosc, razem z tym, ze w BB jest za malo miejsc, a do tego place,
          > mozliwosc stracenia pracy itp., robia ze mi sie raczej do dzieci nie spieszy.
          >
          > pozdrowienia
          > //NINNA

          Albo pamiec slaba ,albo czytasz slabo,Ale racje masz!Nie spiesz sie z
          dzieckiem .Masz duza szanse zostac : samotna matka z dzieckiem-napisalem to po
          polsku bys zrozumiala.pozdrowienia
          • ninna Till Walek 16.11.01, 16:25
            Gość portalu: Walek napisał(a):
            > Albo pamiec slaba ,albo czytasz slabo,Ale racje masz!Nie spiesz sie z
            > dzieckiem .Masz duza szanse zostac : samotna matka z dzieckiem-napisalem to po
            > polsku bys zrozumiala.pozdrowienia

            Vet du, Walek. Du har ingen aning vad du snackar om eller hur? Jag är bättre på
            skrivsvenska än de flesta svenskar. Och när jag pratar, så har de ingen aning om
            att jag inte är svenska, utan polska. Så bra svenska talar jag. Så, vem vänder du
            dig till, din stackars lilla pubertala människa? För jag undrar just hur gammal
            du är. Jag skulle kunna förstå ditt beteende, om jag visste att du bara var 10-15
            år gammal. Men om du är över 36 som du påstår så tycker jag synd om dig. Din
            intelligens måste värkligen vara under medel. Och det med stor råge.

            Jag är inte rädd för att bli ensamstående mamma. Jag har en sambo som bryr sig om
            mig. Men det verkar som om du är en stackars ensam människa som lever ut sin
            frustration på fel ställen. Är det värkligen så att ingen polska, eller svenska
            vill ha dig? Skaffa då dig en tjej från Asien. Hon kommer i alla fall stanna med
            dig i 2 år.

            Till sist så vill jag säga dig, att människor som du tolereras inte här på detta
            forum. Stick istället till Aftonbladets chat. där finns det människor (fjortisar
            och andra) som förstår dig och ditt sätt att tänka.

            Med (mindre)vänliga hälsningar
            //NINNA
            • ninna Do Walka 20.11.01, 17:45
              No Wlku jeden, gdzie sie podziales? Zatkalo cie? A moze tak naprawde to ty sam
              nie umiesz gadac po szwedzku, mimo, ze tak sie zoladkujesz, ze Polacy nie ucza
              sie mowic po szwedzku.

              Daj mi chociaz jeden dowod, ze nie jestes glupim nastolatkiem, ktory wypisuje
              bzdury na komputerze swoich rodzicow. Daj dowod, ze potrafisz cos innego niz
              tylko bluznic i obrazac innych. Jesli nie potrafisz inaczej, to przynajmniej
              zabluznij po szwedzku...

              pozdrowka
              //NINNA

              pozdrowka
              //NINNA
    • Gość: Karelia Re: tu Szwecja, jest tu ktos jeszcze;-) IP: *.telia.com 16.11.01, 20:15
      Jag fattar inte varför vi, Polaker, måste bråka om allt och med alla. Är det
      sååå himmla svårt att hålla truten? Om jag inte har någonting att säga så
      sitter tyst och observerar läget , så vi kan låtsas att visa personer
      egsisterar ej!
      Ja , det har du rätt, det har blivit svårare , jag menar skolor, sjukhus osv
      så det gäller bara att överleva , hoppas att allt förbätras. När? Vet ejwink))
      MVH K. smile))))))
    • Gość: Karelia Re: tu Szwecja, jest tu ktos jeszcze;-) IP: *.telia.com 17.11.01, 11:57
      Eeee, Michal nie ma sie czym przejmowac. Jedni sa w kratke a inni w paski i z
      zebry nie zrobisz orla. Nie ma co sie przejmowac Walkiem, szkoda tylko , ze
      stosuje zla taktyke. Nie wszyscy musza byc "uczesani", gorzej jesli sie obraza
      Bogu ducha winnych ludzi . A jesli ktos na sile stosuje taktyke eskalacji
      internetowej , to nie pozostaje nic innego jak po prostu ignorowac osobe.
      Ale trzeba sie tez wykazac pewna doza humoru i nie brac wszystkiego tak
      sieriozno.
      Pozdrawiam K.
      • Gość: Walek Re: tu Szwecja, jest tu ktos jeszcze;-) IP: 213.98.114.* 17.11.01, 15:20
        Gość portalu: Karelia napisał(a):

        > Eeee, Michal nie ma sie czym przejmowac. Jedni sa w kratke a inni w paski i z
        > zebry nie zrobisz orla. Nie ma co sie przejmowac Walkiem, szkoda tylko , ze
        > stosuje zla taktyke. Nie wszyscy musza byc "uczesani", gorzej jesli sie obraza
        > Bogu ducha winnych ludzi . A jesli ktos na sile stosuje taktyke eskalacji
        > internetowej , to nie pozostaje nic innego jak po prostu ignorowac osobe.
        > Ale trzeba sie tez wykazac pewna doza humoru i nie brac wszystkiego tak
        > sieriozno.
        > Pozdrawiam K.

        O ! Piekna Karelio dzieki za wyrozumialosc-Do wszystkich poczytajcie post tego
        petaka na "Hiszpania"
        • Gość: wladek Re: tu Szwecja, jest tu ktos jeszcze;-) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.11.01, 16:32
          Karelia och Ninna tack vore God att Ni finns!
          Mieszkam i pracuje w Polsce.Od lat vikariuje w Szwecji (w tym roku czerwiec w
          Gävle, pazdziernik w Katrineholmie). Po powrocie zaobserwowalem znaczny wzrost
          ilosci "Walków" i nie moge sie doczekac ponownego wyjazdu. Wczoraj kupilem
          bilet na prom 16/12. Tym razem bedzie to Danderyd, a wiec prawie
          Sztokholm.Wiem, ze bede pracowal w Jul- i Nyarsafton (niskie pobudki) ale w
          Swieta Szwecja jest szczegolnie piekna. Czesto pytam Szwedow, czy wiedza w
          jakim pieknym kraju mieszkaja i zycze im aby o niego dbali. Gdybym byl mlodszy
          przenioslbym sie tam na stale. A w te dlugie wieczory przeciez mozna czytac
          (eller hur Ninna?). Hej! MHH. Wl.
          • Gość: Karelia Re: tu Szwecja, jest tu ktos jeszcze;-) IP: *.telia.com 17.11.01, 18:55
            No, wiesz Danderyd to nie jest prawie Sztokholm, to jest Sztokholm. Jedna z
            dzielnic-komun tego miasta. Ma dobre polczenie z miastem poprzez metro, a wiec
            zwiedzisz i stolice , ktora tez nie jest najgorsza. Zgadzam sie, Szwecja jest
            bardzo piekna. I my mieszkajacy tutaj troche sie przyzwyczailismy do tego.
            Czasami moze nie zdajemy sobie sprawy ze wspanialej urody tego kraju. Jest tu
            wszystko- gory, morze , rowniny... tylko jak wspominalam troche zimno;-(
            Kiedys jechalam w Grecji z Aten do innego miasta- smieci, niedokonczone domy (
            ale to sie wiaze z podatkami), potworne zasmiecenie krajobrazu reklamami ,
            zmeczona przyroda, brak jakiegokolwiek zagajniczka.... no, horror. Patrzylam
            sie na morze, bo jego kolor uspokajal moje nerwy wink))
            czyli sami nie wiemy co posiadamywink))))
            Pozdrawiam K.
            • Gość: wladek Re: tu Szwecja, jest tu ktos jeszcze;-) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.11.01, 20:16
              Gość portalu: Karelia napisał(a):
              > No, wiesz Danderyd to nie jest prawie Sztokholm, to jest Sztokholm.

              Niechby to przeczytali ludzie z Kungsholmen czy Östermalm, którzy nawet Solnej
              nie uważają za miasto (Stan). Chociaż zgadzam się z Tobą Danderyd z uroczym
              Djursholmem jest ładny. Ja bede przebywał w największym budynku tej dzielnicy
              (DS). A w ogóle to zaczynam mieć wrażenie, że Sztokholm zaczynam znać lepiej niż
              Warszawę koło której mieszkam i w której pracuję. Miałem przyjemność (zmarzłem
              strasznie) witać rok 2001 na Skeppsbrokajen i oglądać największe widowisko
              świetlne Europy.
              Panu Walkowi zaś odpowiadam, że niestety pracuję na bardzo biało (vikariat to
              jest po szwedzku etat zastępczy ang.: to do a locum) noszę nawet białą odzież
              roboczą (choć częściej zieloną). Opinia, co do śmiecenia przez obcokrajowców jest
              taka trochę niebiesko-żółta (Ninna i Karelia wytłumaczą ewentualnie). Cieszę się
              z pomawiania mnie o ambasadorstwo. Robię co mogę aby Polacy mieli tam jak
              najlepszą opinię przynajmniej w mojej grupie zawodowej. very pozdrawiam med puss
              o kram. Wl.
























          • Gość: Walek Re: tu Szwecja, jest tu ktos jeszcze;-) IP: 213.98.114.* 17.11.01, 19:23
            Gość portalu: wladek napisał(a):

            > Karelia och Ninna tack vore God att Ni finns!
            > Mieszkam i pracuje w Polsce.Od lat vikariuje w Szwecji (w tym roku czerwiec w
            > Gävle, pazdziernik w Katrineholmie). Po powrocie zaobserwowalem znaczny wzrost
            > ilosci "Walków" i nie moge sie doczekac ponownego wyjazdu. Wczoraj kupilem
            > bilet na prom 16/12. Tym razem bedzie to Danderyd, a wiec prawie
            > Sztokholm.Wiem, ze bede pracowal w Jul- i Nyarsafton (niskie pobudki) ale w
            > Swieta Szwecja jest szczegolnie piekna. Czesto pytam Szwedow, czy wiedza w
            > jakim pieknym kraju mieszkaja i zycze im aby o niego dbali. Gdybym byl mlodszy
            > przenioslbym sie tam na stale. A w te dlugie wieczory przeciez mozna czytac
            > (eller hur Ninna?). Hej! MHH. Wl.

            Hi hi hi .vikariat ? hi hi Ambasador Polski zyczy Szwedom by dbali o swoj piekny
            kraj.Alez ma loty wysokie.Panie safandulo i gledo,kazdy zapytany szwed na pytanie
            jak utrzymac kraj w czystosci i "pieknie "odpowie :po pierwsze wywalic wszystkich
            cudzoziemcow ,juz samo to pomoze.faktycznie w dlugie wieczory mozna czytac !Ale
            mozna tez pracowac na czarno w drugiej pracy-panie vikariat.ble ble eller hur?
            • Gość: wladek Re: tu Szwecja, jest tu ktos jeszcze;-) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.11.01, 20:25
              Gość portalu: Karelia napisał(a):
              > No, wiesz Danderyd to nie jest prawie Sztokholm, to jest Sztokholm.

              Niechby to przeczytali ludzie z Kungsholmen czy Östermalm, którzy nawet Solnej
              nie uważają za miasto (Stan). Chociaż zgadzam się z Tobą Danderyd z uroczym
              Djursholmem jest ładny. Ja bede przebywał w największym budynku tej dzielnicy
              (DS). A w ogóle to zaczynam mieć wrażenie, że Sztokholm zaczynam znać lepiej
              niż Warszawę koło której mieszkam i w której pracuję. Miałem przyjemność
              (zmarzłem strasznie) witać rok 2001 na Skeppsbrokajen i oglądać największe
              widowisko świetlne Europy.
              Panu Walkowi zaś odpowiadam, że niestety pracuję na bardzo biało (vikariat to
              po szwedzku etat zastępczy ang.: to do a locum) noszę nawet białą odzież
              roboczą (choć częściej zieloną). Opinia, co do śmiecenia przez obcokrajowców
              jest taka trochę niebiesko-żółta (Ninna i Karelia wytłumaczą ewentualnie).
              Cieszę się z pomawiania mnie o ambasadorstwo. Robię co mogę aby Polacy mieli
              tam jak najlepszą opinię przynajmniej w mojej grupie zawodowej zaczyna to nawet
              przynosić efekty.
              Very pozdrawiam med puss o kram. Wl.
              • Gość: Walek Re: tu Szwecja, jest tu ktos jeszcze;-) IP: 213.98.114.* 17.11.01, 23:55
                Gość portalu: wladek napisał(a):

                > Gość portalu: Karelia napisał(a):
                > > No, wiesz Danderyd to nie jest prawie Sztokholm, to jest Sztokholm.
                >
                > Niechby to przeczytali ludzie z Kungsholmen czy Östermalm, którzy nawet Solnej
                > nie uważają za miasto (Stan). Chociaż zgadzam się z Tobą Danderyd z uroczym
                > Djursholmem jest ładny. Ja bede przebywał w największym budynku tej dzielnicy
                > (DS). A w ogóle to zaczynam mieć wrażenie, że Sztokholm zaczynam znać lepiej
                > niż Warszawę koło której mieszkam i w której pracuję. Miałem przyjemność
                > (zmarzłem strasznie) witać rok 2001 na Skeppsbrokajen i oglądać największe
                > widowisko świetlne Europy.
                > Panu Walkowi zaś odpowiadam, że niestety pracuję na bardzo biało (vikariat to
                > po szwedzku etat zastępczy ang.: to do a locum) noszę nawet białą odzież
                > roboczą (choć częściej zieloną). Opinia, co do śmiecenia przez obcokrajowców
                > jest taka trochę niebiesko-żółta (Ninna i Karelia wytłumaczą ewentualnie).
                > Cieszę się z pomawiania mnie o ambasadorstwo. Robię co mogę aby Polacy mieli
                > tam jak najlepszą opinię przynajmniej w mojej grupie zawodowej zaczyna to nawet
                >
                > przynosić efekty.
                > Very pozdrawiam med puss o kram. Wl.

                Nudziarzu komu ty tlumaczysz ze szwedzkiego-mam szwedzki paszport od 1974 roku.
              • mufka Re: tu Szwecja, jest tu ktos jeszcze;-) 18.11.01, 02:36
                Gość portalu: wladek napisał(a):
                Miałem przyjemność (zmarzłem strasznie) witać rok 2001 na Skeppsbrokajen i
                oglądać największe widowisko świetlne Europy.
                >
                Teraz wiem kto mi zaslanial caly widok na fajerwerkiwink
                czy w tym roku znow wybierasz sie w to samo miejsce?
                Pozdrowienia

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka