tola60 06.10.06, 21:47 Mój mąż wyjechał we wrześniu do Chin.Przyjedzie dopiero na święta na 10 dni .Mamy 2 dzieci i starsza bardzo tęskni.Podobno mamy tam wyjechać na dłużej .Czy ktoś był lub jest w Chinach, jak tam jest? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
peilin Re: Czy jest ktoś kto wyjechał do Chin? 07.10.06, 21:11 Tola! Mieszkalam w Chinach (w Kantonie)prawie rok i do tej pory bardzo milo to wspominam. Chiny sa bardzo odmienne, ale na ogol cudzoziemcy, ktorych tam spotkalam byli bardzo zadowoleni z pobytu. Jakbym tylko miala taka mozliwosc chetnie bym tam wrocila... Jak masz jakies pytania to napisz do mnie na peilinpl@poczta.onet.pl Pozdrawiam Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
kika9910 Re: Czy jest ktoś kto wyjechał do Chin? 10.10.06, 11:20 chiny sa rewelacyjne ,oferuja naprawde dobre warunki ,jedynym problemem szczegolnie na poczatku beda doznania kulinarne ,trudno jest znalesc cos smacznego do jedzenia ,zwlasza dla dzieci ,ale to chwilowe ,bo bez trudu w markecie znajdziesz "normalne " pozywienie i mozna spokojnie przyzadzac cos samemu ,na poczatku mozesz byc troche w szoku jesli chodzi o higiene ale przekonasz sie ze wszystko jest ok. i za jakis czas bedziecie mogli jesc bez problemowo prawie wszystko ,ale ale ,najwazniejsza skarbnica wiedzy i przewodnikiem bedzie Twoj maz wiec nie masz sie czego obawiac ,ja tez mialabym zastrzezenia ,szczegolnie jesli chodzi o pobyt dzieci ,ale napewno przelamalabym je jesli mialabym do wyboru byc albo nie byc z mezem to wazne i dla Ciebie i dla dzieci ,pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tola60 Re: Czy jest ktoś kto wyjechał do Chin? 11.10.06, 23:25 Dzięki sredeczne za wasze informacje.Jeśli chodzi o higiene to mój mąż na początku był przez 1,5 tygodnia unieruchomiony przez pobyt w toalecie.Teraz już sie zakliomatyzował, ja natomiast bardzo się martwię o dziewczynki(jedna ma 7 miesięcy a druga 10 lat).Decyzja o wyjeździe dla mnie jest trudna tylko i wyłacznie ze względu na nie.Ja mogę jeść wszystko, nie jestem wybredna a kuchnia chińska bardzo mi odpowiada.Problem drugi to szkoła.Starsza chodzi do 4 klasy i znowu będzie mieć zmianę szkoły i języka.Nie wiem jak ona to zniesie.Jeśli macie jeszcze jakieś ciekawe doświadczenia to bardzo proszę o podzielenie się nimi ze mną.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kika9910 Re: Czy jest ktoś kto wyjechał do Chin? 14.10.06, 11:05 chce Ci powiedziec ze jedzenie w chinach jest niestety inne niz to ktore jadamy w chinskich restauracjach ,tez mialam wyobrazenie ze ono takie bedzie ale niestety smaki sa zupelnie inne ,zapachy itp.ja przez 3 dni nie jadlam nic bo te smrody mnie cofaly wrecz ,zaczelam od suchego ryzu ,potem z jajkiem smazonym,trudno sie porozumiec ,masz do wyboru np ,mieso z weza ,szczora ,jakiejs wiewiorki ,i cos jak nietoperz wygladajacego ,no i pedraki ,robale rozne na grillu ,zawsze chodzilam do knajpek gdzie danie bylo na rysunku i zawsze bralam bez miesa na poczatku , bo nie chcialam ryzykowac ,codzien pilam kieliszek koniaku ponoc wskazany na oczyszczenie ,lubie ryby wiec przerzucilam sie na nie ,na owoce morza itp.zamowilam jakas przepiorke kiedys wygladala jak maly kurczak ,ale przyniesli mi ja w calosci wystawala jej z dania glowa byla tak w calosci z oczami i piorami i wystawaly nogi ale tak z paznokciami ,nawet dokopawszy sie do brzucha okazalo sie ze on nie byl rozciety wiec sie balam robic sekcji na talerzu ,zaskakiwana bedziesz na kazdym kroku ,,ale naprawe mozna sie przyzwyczaic i nawet pokochac ten kraj ,GWARANTUJE ,na pewno obawiasz sie o mlodsza coreczke ale ona napewno najszybciej z Was trzech sie zaaklimatyzuje pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
justka06 Re: Czy jest ktoś kto wyjechał do Chin? 15.10.06, 22:07 Jestem w podobnej sytuacji. Mąż ma wyjechać za dwa tygodnie do Szanghaju i wrócić po mnie i synka (ma 3 miesiące) przed świętami. Mamy wyjechać w styczniu na dwa lata. Jestem trochę przerażona, a najbardziej boję się o dziecko. Mąż był już w Chinach kilkukrotnie, ale ja nie. Czytam przewodniki i informacje z neta i staram się być dobrej myśli. Myślę, że nie chciałby nas zabrac, gdyby miał jakieś obawy odnośnie naszego zdrowia, czy bezpieczeństwa. Dla ciekawostki w chińskim hipermarkecie Carrefour jest więcej rodzajów mleka niż w polskim. Odpowiedz Link Zgłoś
aiwenli Re: Czy jest ktoś kto wyjechał do Chin? 16.10.06, 05:09 Ja. Od 3 lat mieszkam w Pekinie i tutaj 1,5 roku temu urodzilam corke. Grupa polonijna jest tutaj calkiem spora i wiele rodzin mieszka tutaj z dziecmi. W ogole Chinczycy uwielbiaja dzieci i wszedzie zaoferuja pomoc, ot chocby w przeniesieniu wozka. W Chinach naprawde zyje sie niezle, zwlaszcza w duzych miastach. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
justka06 Re: Czy jest ktoś kto wyjechał do Chin? 16.10.06, 20:56 Moi drodzy, proszę doradźcie, czy powinnam przeprowadzić przed wyjazdem do Chin jakieś dodatkowe szczepienia, chociażby przeciwko żółtaczce pokarmowej WZWA u półrocznego dziecka? Jak wogóle wygląda sprawa szczepień w Chinach? Różnią się bardzo od tych obowiązkowych w Polsce? Justyna i Jaś Odpowiedz Link Zgłoś
tola60 Re: Czy jest ktoś kto wyjechał do Chin? 16.10.06, 22:01 Mój mąż przed wyjazdem miał mnóstwo szczepień natomiast jeśli chodzi o małe dzieci to musisz się dowiedzieć w sanepidzie jakie szczepienia są dodatkowe.Pediatra musi je "wcisnąć" w kalendarzu szczepień z odpowiednim zapasem czasu.Jestem przed tym samym.Widzę że dużo osób jest w Chinach albo się do nich wybiera.Kraj ten robi się coraz bardziej popularny.Jeśli chodzi o jedzenie to na południu je się WSZYSTKO włącznie z domowymi przyjaciółmi.Natomiast na północy popularne jest jedzenie europejskie( pierożki,drób)Pewnie najlepiej być nad morzem i jeść owoce morza,które można zjeść za bezcen i bez strachu( no chyba że ktoś nie lubi....to ryż z warzywami).Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
justka06 Re: Czy jest ktoś kto wyjechał do Chin? 16.10.06, 23:02 Na pewno wybiorę się do sanepidu, chociaż wcześniej nie przyszło mi to do głowy. Jeśli chodzi o jedzenie, to oboje z mężem bardzo lubimy nowinki kulinarne. Natomiast o jedzenie dla dziecka jestem spokojna, bo mają w sklepach słoiczki Gerbera. Odpowiedz Link Zgłoś
rodzic18 Re: Czy jest ktoś kto wyjechał do Chin? 25.10.06, 20:26 Na słoiczkach długo nie wytrzymasz lepiej samemu gotować a te ich nowinki czasami są porażające! Odpowiedz Link Zgłoś