Do mam z Australii (podroz z dzieckiem)

21.10.06, 19:13
Witam
Wybieramy sie z dwojka malych dzieci(3,5 i 1,5) na 6 tyg. wakacje w Australii,
2 tygodnie bedziemy odpoczywac w jednym miejscu a pozostale chcemy spedzic
podrozujac (chcemy przejechac z Sydney przez Mebourne do Adelajdy). Znajomi
zachacaja nas do wynajecia campervana a ja mam watpliowosci czy nie lepiej
byloby jechac zwyklym samochodem i nocowac w hotelach? No i gdzie zaparkowac
taki samochod jak sie chce zwiedzac miasto? Czy to dobry pomysl na
podrozowanie z dziecmi?
Bede wdzieczna za Wasze rady,
pozdrawiam
Marta
    • podyanty Re: Do mam z Australii (podroz z dzieckiem) 22.10.06, 06:34
      G'day,
      Donies najpierw kiedy sie na te Antypody wybieracie?
      Jezeli w czasie naszych wakacji to radzilabym zabrac sie do rezerwacji campervana z duuuuzym
      wyprzedzeniem. Zamiast campervana mozecie wynajac Forda Teritory u Hertza. Bardzo wygodny z
      napedem na 4 kola i wszystkimi gwizdkami.
      www.hertz.com.au/rentacar/byr/index.jsp?targetPage=vehicleGuideDetailView.jsp&leftNavUserSelection=globNav_3_2_2
      Albo Tarago.
      Nie wiem czy Hertz wynajmuje rowniez foteliki dla dzieci, ale
      podejrzewam, ze tak.
      Jezeli chodzi o pomysl podrozowania z dziecmi: wszystko zalezy od dzieci. Moja byla b. kiepska w tej
      materii i wkacje spedzalismy na ogol stacjonarnie, nad morzem.
      Zalezy tez od tego jakie przebiegi planujecie.
      Czy chcecie zrobic petle i wrocic do Sydnej czy tez odlecicie z Adelajdy po zaliczeniu Kangaroo Island?
      Moim zdaniem najfajniej byloby pojechac wzdluz wybrzeza, Princess Highway, bez zylowania,
      zatrzymujac sie w motelach na trasie i korzystajac z plaz po drodze.

      Z antypodalnymi pozdrowieniami smile
      Kasia
      • dica Re: Do mam z Australii (podroz z dzieckiem) 23.10.06, 00:45
        Korzystam z okazji, ze wyszla Australia. Tez sie wybieram do Australii z prawie
        dwulatkiem (morderczo aktywnym). Planujemy podroz po Swietach. Mam pytanie: czy
        mozecie polecic jakies linie lotnicze? Ktore sa dla podrozujacych z malym
        dzieckiem najwygodniejsze/najbezpieczniejsze? I gdzie najwygodniej sie
        przesiadac?
        Jesien pozdrawia wiosne. wink
        d
        • podyanty Re: Do dica 23.10.06, 10:18
          dica napisała:

          > Korzystam z okazji, ze wyszla Australia. Tez sie wybieram do Australii z prawie
          >
          > dwulatkiem (morderczo aktywnym). Planujemy podroz po Swietach. Mam pytanie: czy
          >
          > mozecie polecic jakies linie lotnicze? Ktore sa dla podrozujacych z malym
          > dzieckiem najwygodniejsze/najbezpieczniejsze? I gdzie najwygodniej sie
          > przesiadac?
          > Jesien pozdrawia wiosne. wink
          > d
          Tak czy siak lecac z Polandii bedziesz (prawie jak w banku) mila dwie przesiadki. Najpierw musisz
          doleciec do Wiednia (Austrian przez Tokyo lata), Zurichu, Londynu, Rzymu, Frankfurtu, Helsinek.
          Potem do Honk Kongu, Singapuru albo Bangkoku. No, a potem siup do Sydney.
          Moja ostatnia podroz potwierdzila, ze Virgin International jest znakomity. Niestety , dla kontrastu
          zapewne, obsluga w Swissair (Zurich - Hong Kong) byla nader podla.

          Dobre (z mojego punktu widzenia) lotniska : wszystkie 3 azjatyckie, Z europejskich Zurich moze byc,
          reszte skreslam. Helsinek nie znam.
          Poza tym wydaje mi sie, ze jezeli dziecko ma miec frajde i cos z podrozy zapamietac to nalezy ja
          przelozyc o jakies 5 lat minimum.
          Pozdrawiam adekwatnie
          img138.imageshack.us/img138/6333/ff20060729160947aaskippiesou8.jpg
          img90.imageshack.us/img90/5206/ff20060729161122aajoey1io6.jpg
          • dica Re: Do dica 23.10.06, 11:57
            Za piec lat to my bedziemy leciec w druga strone. wink Do Australii sie
            przeprowadzamy na dluzej. smile Dziecko z podrozy nie musi skorzystac, za to plan
            jest taki, zeby nas podroz nie wykonczyla za bardzo... Wiem, ze w niektorych
            liniach warunki sa tak podle, a obsluga tak beznadziejna, ze ma sie ochote
            wysiasc na wysokosci tych kilku tysiecy metrow (moja mama czesto lata, ale nie
            moge skorzystac z jej porad, bo nigdy nie czynila spostrzezen pod katem
            podrozowania z dzieckiem).
            Zatem niedlugo bede sie odzywac na tym forum znajdujac sie po "Twojej"
            stronie. smile I pewnie nieraz bede chciala skorzystac z porad organizacyjnych
            (pediatrzy, szczepienia i inne takie), bo kto moze wiedziec na ten temat wiecej
            od innej mamy.
            Pozdrawiam. smile
            d
            • podyanty Re: Do dica 23.10.06, 13:42
              Sorry, dica, myslalam, ze Wy tez na wakacje.
              A gdzie zamierzacie sie zainstalowac?

              W tym linku znajdziesz kalendarza szczepien obowiazujacy w Australii.
              O szczepienia zapytaja Cie przy zapisie dziecka do przedszkola/szkoly (zapewne kaza zrobic
              transkrypt polskich szczepien).
              www.facs.gov.au/internet/facsinternet.nsf/vIA/ccdi/$file/fa_vaccination.pdf
              Tutaj jest zupelnie inny system opieki zdrowotnej. Pediatrow-specjalistow jest bardzo niewielu.
              Wszystko zalatwia GP - dobrze jest znalezc takiego, ktory specjalizuje sie rowniez w opiece
              pediatycznej.
              Konsumpcja lekow jest tutaj zdecydowanie mniejsza niz w Polsce.
              Jak masz jakies bardziej szczegolowe pytania - pisz!
              Pozdrawiam ze "stolycy" smile

              (oczywiscie mial byc HonG Kong)
              • dica Re: Do dica 23.10.06, 13:55
                Instalujemy sie w Brisbane.
                Mamy to szczescie, ze na dzien dobry czeka na nas dom i praca.
                Za to spodziewam sie intensywnej akcji poszukiwania rzeczonego GP - mamy
                dziecko z obnizona odpornoscia. Boje sie, jak zniesie zmiane klimatu.
                Cala dokumentacje medyczna i historie choroby przetlumacze juz przed wyjazdem,
                zeby tam w razie czego MIEC.
                Troche sie martwie, ze nam przeprowadzka wypada w terminie najwiekszych roznic
                temperatury pomiedzy "tu" i "tam" - czy to dla dziecka duze obciazenie?
                A Ty czesto bywasz w Polsce?

                d
                • podyanty Re: Do dica 24.10.06, 14:04
                  Brisbane akurat z autopsji nie znam. Wiem tylko, ze nie fluoruja tam wody i w zwiazku z tym maja o
                  wiele wiecej przypadkow prochnicy u dzieci niz w innych australijskich miastach. Ponoc tamtejsi
                  dentysci maja pelne rece roboty.
                  Jezeli chodzi o zmiane klimatu - nigdy nic nie wiadomo, moze akurat Twojemu dziecku bedzie taka
                  zmiana odpowiadala.
                  Znam kilka przypadkow "europejskich" astmatykow, ktorym sie bardzo poprawilo po przyjezdzie do
                  Canberry (fakt, ze nie ma praktycznie zadnych zanieczyszczen). Moze zastanow sie nad propozycja
                  evee1 i zrobcie sobie mala przerwe w podrozy w Singapurze czy Hong Kongu (Bangkoku bym raczej nie
                  polecala).
                  A w Europie bywam co 2/3 lata (urlop niestety nie jest z gumy). Ostatni wyjazd mial miejsce na
                  przelomie grudnia 05/stycznia 06 i moje dziecie magluje mnie, zebym ja wyslala sama (liczy na snieg i
                  na narty). Ale w przyszlym roku leci z klasa do Noumei (Nowa Kaledonia) wiec mysle, ze samodzielny
                  (lub w towarzystwie) wyjazd do PL przelozymy na Wielkanoc 2008...
                  Milego pakowania,
                  K.
            • evee1 Re: Do dica 23.10.06, 15:26
              To ja radze zatrzymac sie w po drodze w Hong Kongu albo w Singapurze. Jakos
              latwiej wtedy te podroz zniesc smile.
              Ja jak moge to wybieram Qantas albo British Airways. Ale ostatnio lecielismy tez
              kawalek Cathay Pacific. Latalam jeszcze roznymi innymi liniami (ja juz w
              Australii mieszkam od 15 lat), ale ja specjalnie duzych roznic w obsludze nie
              widze. Ot, samolot, trzeba sie jakos przemeczyc te kilka(nascie) godzin smile.
              Pozdrowienia z Melbourne
              • podyanty Re: Do evee1 24.10.06, 14:21
                Czesc evee,

                Jak tam wiosna w Melbourne ?
                U nas podobno ma jutro padac! Oby!!! Wszystko suche jak pieprz, nie pamietam kiedy ostani raz kropilo.
                Przy okazji pozdrowienia od mojej koniary dla Twojej
                img139.imageshack.us/img139/9012/juliatrailraid2tj5.jpg
                • evee1 Re: Do evee1 24.10.06, 15:28
                  Dzieki za zdjecie - jutro pokaze Joasi.
                  U nas niestety tez sucho i dzisiaj dosyc cieplo. Zartuje sobie, ze jak tak dalej
                  pojdzie, to przyjdzie nam do Polski wracac sad.
    • werata Re: Do mam z Australii (podroz z dzieckiem) 25.10.06, 10:26
      nie czytalam powyzszych,ale przede wszystkim wspolczuje, bo taka podroz z
      dziecmi to zadna frajda.
      Lot przez Wieden wydaje sie b.dobry, bo krotko sie czeka i 5 min pieszo
      pod "bramke".
      wysokich lotow
Pełna wersja