a jak jest z porodem w Anglii

19.11.06, 21:13
pytanie jak wyzej. jakie dokumenty potrzeba i wogole wszystkie informacje
poprosze. dzieki z gory
    • 24lena Re: a jak jest z porodem w Anglii 19.11.06, 22:45
      co do dokumentow,
      to ja mialam ID - dowod osobisty
      i NIN - czyli karte z numerem inshurance
      no i ksiazke ciazy...

      jezeli masz jakies konkretne pytania
      to napisz na priva
      chetnie odpowiem,
      tutaj zajela bym zbyt duzo miejsca a trudno tak z glowy pisac,
      zreszta niewiem co Cie konkretnie interesuje.
      pozdro
      • madzia-oxi Re: a jak jest z porodem w Anglii 19.11.06, 22:47
        a jak mam napisac na priv-a??
        a interesuje mnie doslownie wszystko smile
        • 24lena :) 19.11.06, 22:52
          kliknij na wytluszczone 24 lenai tam w
          gornym prawym rogu bedzie "napisz do mnie"

          albo pisz na ten mail
          lena69priv@wp.pl
          pozdrawiam
    • olimpia_b81 Re: a jak jest z porodem w Anglii 19.11.06, 23:00
      ja nie mialam nic, tzn nic nie musialam pokazywac, nie mam NIN, nigdy tu nie pracowalam(legalniesmile, poszlam , wypelnilam formularz przyjecia do przychodni i to wszystko.tylko wpisalam ze Polka, bo to w ramach Unii jest opieka bezplatna.
      • madzia-oxi Re: a jak jest z porodem w Anglii 19.11.06, 23:02
        aha no to fajnie a np. jesli urodzisz tu dziecko to cos sie nalezy tzn. jakas
        pomoc w znalezieniu mieszkania itp.
      • madzia-oxi Re: a jak jest z porodem w Anglii 19.11.06, 23:04
        bo we polsce to becikowe tongue_out
        • olimpia_b81 Re: a jak jest z porodem w Anglii 19.11.06, 23:24
          jesli bedziesz tu dluzej i masz nin nalezy ci sie 500 funtow,jesli zlozysz wniosek.na kazde dziecko otrzymuje sie okolo 70 funtow miesiecznie child benefit, a skladac wnioski mozna na kolejne zasilki(child tax credit,working tax credit), ktore moga byc sporym zastrzykiem gotowkowym.
          poczytaj na:
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=37418
          jak cos to pytajsmile
    • bebe52 Re: a jak jest z porodem w Anglii 19.11.06, 23:16
      Czesc mieszkam w Anglii 4 lata i miesiac temu przyszło na swiat moje drugie
      malenstwo.Po piersze musisz byc zarejestrowana w GP - to jest przychodnia. Potem
      dostaniesz połozna do której chodzi sie co miesiac oraz wizyty w szpitalu na USG
      na które idzie sie 3-4 razy przez cała ciaze.Do samego porodu potrzebne sa
      papiery
      tzw.ksiazeczko ciazowa i nic wiecej, w szpitalu nie trzymaja dłuzej niz 24 godziny
      chociaz ja wyszłam po 12 godz. przy pierwszym dziecku a przy drugim po 6 godz.
      Opieka jest bardzo dobra sa tu tylko same kobiety co tez jest zaleta. Rzycze
      powodzenia pozdrawiam smile
      • kraxa Pomoc w znalezieniu mieszkania;-PPP 20.11.06, 08:06
        I co jeszcze- a przed porodem to gdzie mieszkasz??? Czy po prostu wybierasz
        sie "urodzic w Anglii" bo moze pare funtow zasilku skapnie- fuuuuujjjj,
        nieladnie;-(((
        • angelangel Re: Pomoc w znalezieniu mieszkania;-PPP 20.11.06, 12:35
          Za fakt ze dokonasz cudu urodzin nikt w prezencie mieszkania Ci nie da.
          Gdyby tak bylo, rodowite Angielki nie czekalyby latami na przydzial mieszkania.
          Zucze troche opanowania.
          • madzia-oxi Re: Pomoc w znalezieniu mieszkania;-PPP 20.11.06, 16:18
            Ja mieszkam w Anglii, nie chodzilo mi o to ze chce dstac jakies mieszkanie,
            tylko pytalam czy sa moze jakies zapomogi.
      • madzia-oxi Re: a jak jest z porodem w Anglii 20.11.06, 16:23
        a skad takie wnioski wziac??
        • lizzy9 Re: a jak jest z porodem w Anglii 20.11.06, 16:53
          Ja co prawda ostatnio nie rodzilam w Anglii, bo pierwsze dziecko ponad 11 lat
          temu, a drugie 8 lat temu, ale musisz byc zarejestrowana u lekarza, miec karte
          ciazy i to chyba wszystko. Kiedy dostaniesz skurczy, jedziesz do lokalnego
          szpitala i rodzisz. Opieke mialam bardzo dobra, choc nie mialam sali
          jednoosobowej, po pierwszym porodzie wypisalam sie do domu po 9 godzinach, przy
          drugim dziecku musialam zostac 5 dni, bo maly mial zoltaczke.
    • aku10 Re: a jak jest z porodem w Anglii 20.11.06, 18:40
      a ja rodzilam pierwszre dziecko w anglii i baaaaardzo zaluje, bo porobili mi
      sporo bledow, bede zaskarzac szpital, rodzilam 68h, polozne nie chcialy
      pomoc,by przyspieszyc porod,choc kwalifikowalam sie do cesarki.

      w ciazy nei bada cie lekarz, jesli jestes zdrowa to ok, a jezeli skraca sie
      szyjka, to nikt ci tego nie wybada. gdyby w ty, czasie nie bylabym w polsce to
      nie chce nawet m,yslec, co by sie stalo.

      drugie dziecko bede rodzic w polsce.
      a w styczniu jade zalozyc szew na szyjke, gdyz nie zszyli mi szyjki i mam
      ponownie ciaze zagrozona.
      ponadto nie wykonuja badan typu posiew, cytologia itp. jezeli chcesz zbadac
      flore, to musisz sama sobie zrobicsurprised
      reasumujac, nie polecam porodu w anglii z powodu beznadziejnej opieki.

      pozdrawiam
      • mamaliv Re: a jak jest z porodem w Anglii 20.11.06, 19:28
        Polecam lekture tego forum Tam znajdziesz odpowiedzi na wiekszosc swoich pytan
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=37418Pozdrawiam
        • mamaliv Re: a jak jest z porodem w Anglii 20.11.06, 19:29
          Jeszcze raz bo sie link skleil z pozdrawiam smile
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=37418
      • nina1984 Re: a jak jest z porodem w Anglii 27.12.06, 20:08
        Ja również nie polecam rodzenia w UK. Fatalna opieka w trakcie ciąży, fatalnie w
        trakcie porodu, na porodówce tez miło nie było.
        Przeżyłam koszmar i nadal nie mogę do siebie dojść sad
        Jeżeli odważę się znowu zajść w ciążę (a bardzo bym chciała mieć więcej dzieci)
        To na pewno będę rodziła w Polsce.
        Od porodu omijam NHS szerooookim łukiem!
Pełna wersja