emiliap4
22.11.06, 21:30
w tym dniu zmieni sie cale moje zycie, bynajmniej tak mi sie wydaje. jade z
moim syneczkiem do Anglii do meza. czym blizej wyjazdu tym bardziej mieszane
uczucia ale to pewnie normalne. sama nie wiem czy sie cieszyc czy plakac

.
zastanawiam sie jak tam nam bedzie(bo ogolnie pomysl z wyjazdem wyszedl od
mojego meza

)
najbardziej to sie martwie o mojego synka, wiem,ze male dzieci szybko sie
klimatyzuja ale obawy chyba zawsze sa. ale jak to sie mowi glowa do gory i
wszystjo bedzie dobrze.
Pozdrawiam