niepracujące mamy dzieciaków 2-4 latek.

25.11.06, 15:06
witam serdecznie drogie mamy.
Mam pytanie dot. mam opiekujących się swoimi latoroślami w UK.
Podobno przedszkola dla naszych maluchów są bardzo drogie.Czy gdyby nie ten
fakt to chciałybyście iść do pracy?
Gdyby była możliwość oddania dzieciątka pod opiekę opiekunki u niej w domu
Biorąc pod uwagę że niania jest ok,
Opiekuje się max trójką dzieci plus jej urwis kochany 3 letni
koszt opieki 250 funtów na miesiąc.


Co o tym sądzicie?
    • pati.zop78 Re: niepracujące mamy dzieciaków 2-4 latek. 25.11.06, 15:38
      £250 za ile godzin i gdzie? ja w tej chwili place £3/godz w West Yorkshire. do
      tego dostaje dodatek do tax credits na opieke nad dzieckiem. w sumie pewnie na
      to samo by wyszlo. czy niania o ktorej piszesz jest w jakis sposob przeszkolona
      czy po prostu ma doswiadczenie jako mama? jakie warunki oferuje tzn. jak duze
      jest pomieszczenie/mieszkanie/dom w ktorym przebywaja dzieci, czy jest w okolicy
      plac zabaw lub park. wszystko moze miec wplyw na cene. napisz moze cos wiecej.
      • miss96 Re: niepracujące mamy dzieciaków 2-4 latek. 25.11.06, 18:15
        Powiem tak.
        Mam 34 lata i Córę lat 6 i syna lat 3.
        W styczniu jadę do Manchesteru.
        Biorąc pod uwagę że priorytetową sprawą dla mnie jest dobro moich dzieci, dom
        który będziemy wynajmować jest absolutnie dostosowany do ich potrzeb, co
        absolutnie gwarantuje wysoki poziom życia.
        Ogródek i plac zabaw dla dzieci w odległości max 15 min na piechote co by
        spacer równiez uprawiać jest obowiązkowy.
        Ze względu na 3 lata mojego syna nie zapiszę go do przedszkola pełnopłatnego,
        gdyż przy dwojce dzieci, ich utrzymaniu i jednej pensji męża jest to wylkuczone.
        Zapisanie go na 2,5 godziny owszem ma sens aby zintegrował się z dzieciakami.
        Ale pomyślałam że lepszym rozwiązaniem dla niego byłoby towarzystwo 3 innych
        dzieci z którymi mógłby:
        Bawić się, uczyć angielskiego,uprawiać zajęcia ruchowe na świeżym powietrzu,
        psocić, figlować, malować, kleić,bawić się w chowanego, grać na garnkach i
        zrobionymi z dzieciakami grzechotkami z rolek po papierze toaletowym, mieć
        pomalowaną twarz w wodza apaczów i towarzystwo też w inne bajkowe wzory.
        Ogólnie rzecz biorąc jestem w stanie zagwarantować dobru rozwój i klimat dla
        dzieci, czego referencjami mogą być moje dzieci, których poznanie da dużą
        pewność.
        A żeby bazczynnie nie siedzieć w domu, być aktywną i spełniać się to
        wykształcenie w Studium nauczycielskim daje mi duże podatawy wiedzy jak
        zajmować się dziećmi ale doświadczenie życiowe jest absolutnie wiodące.
        Maksymalnie mogłaby zaopiekować się 3 dzieci, gwarantując duży spokój rodzicom.

        Bardzo czekam na wasze opienie.

        Natomiast
        • pati.zop78 Re: niepracujące mamy dzieciaków 2-4 latek. 25.11.06, 23:48
          my mieszkamy w Bradford. to jakies 40 min od Manchesteru.
          zastanawialas sie nad zrobieniem kursu na childminder? to taka opiekunka
          zajmujaca sie dziecmi u siebie w domu. bylo by ci duzo latwiej znalezc rodzicow
          chetnych do pozostawienia swoich pociech pod twoja opieka. i moglabys sobie
          wiecej zarobic. byly tu chyba na forum watki na ten temat. sprawdz tez na <a
          href= "https://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29377">Polki w Anglii</a>
          • pati.zop78 Re: niepracujące mamy dzieciaków 2-4 latek. 25.11.06, 23:49
            link jeszcze raz
            a href= "https://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29377" rel="nofollow">Polki w Anglii
        • lucasa Re: niepracujące mamy dzieciaków 2-4 latek. 26.11.06, 00:17
          ja napisze jak Patricja - ze dobrym wyjsciem dla Ciebie bylby kurs
          (uprawnienia) childminder.
          tyle, ze jak chcesz pracowac od razu - to zalatwianie formalnosci troche trwa.

          bedac childminderka bralabys pieniadze za godzine (albo umowiona kwote za full
          time) a stawka rozni sie w zaleznosci od regionu - nie wiem ile jest w
          Manchester. w Londynie w naszej dzielnicy bylo ok £4za godz, zaraz obok £3.5,
          ale tez w innej,gdzie prawie nie bylo childminer ponad £6.
          u nas - 100km od Londynu placi sie £3.5.

          czyli majac dziecko na full time - 10h dziennie Twoje tygodniowe zarobki
          wynosza £3.5 x 10 x 5 dni w tygodniu (a bardziej realistycznie ok £600 w
          miesiacu).

          ale
          -czasami moze byc ciezko znalezc dziecko na full time,
          -moze byc ciezko znalezc dziecko do opieki bez (Twoich) referencji, nie majac
          tu doswiadczenia
          -moze byc ciezko gdy sie slabo zna angielski, a rodzice sa Anglikami
          -od w/w kwoty placi sie podatki (ale mozna tez duzo wrzucic w koszty)
          -jest mase papierkowej roboty

          jezeli chcesz podjac sie opieki nad dziecmi nie bedac childminderka musisz miec
          swiadomosc, ze jest to tutaj nielegalne, i odpowiednie instytucje podchodza do
          tego powaznie.

          jezeli prywatnie znajdziesz dziecko/dzieci do opieki to kwota £300 -£400 wydaje
          sie okazyjna (przy tutejszych alternatywach). mysle, ze w ten sposob mozesz
          znalezc jakies dzieci tylko wtedy gdy jakas inna mama bedzie CIe bardzo dobrze
          znala i Ci zaufa. bo inaczej - wyobraz sobie, ze Ty jedziesz do innego kraju, i
          jakiejs Polce, ktora sie oglasza (musisz pamietac, ze nielegalnie) zostawiasz
          dwojke swoich maluchow na caly dzien...
          poza tym gdy masz uprawnienia childminder - Twoj dom jest sprawdzany czy jest
          dostosowany (tzn bezpieczny) dla dzieci, i Ty jestes ubezpieczona (w razie
          czego)...

          mam nadzieje, ze Cie nie urazilam piszac powyzsze. wierze, ze jestes mila i
          odpowiedzialna osoba, ale wlasnie popatrz na to od strony kogos, czyim
          dzieckiem mialabys sie opiekowac...

          aha, tak mi sie jeszcze nasunelo od praktycznej strony
          piszesz, ze moglabys sie zaopiekowac 3 dzieci (Twoj syn bylby czwarty),
          i ciekawie piszesz co moglabys z dziecmi robic... smile))
          ale czy faktycznie mialas kiedys 4 maluchow pod opieka???... te wymienione
          zabawy moga wyjsc tylko wtedy (wg mnie) gdy dzieci sa w mniej wiecej tym samym
          wieku. ja czesto mam w domu 4 maluchow - wiek 1.5-3 latka i po zaledwie kilku
          godzinach jest chaos! bo tego trzeba przebierac a tego karmic, a 3 latki chca
          sie bawic w to a poltoraroczniaki przeszkadzaja, a to ktos cos rozleje, a to
          porozrzuca, a to ktos ma zly humor, a ktos chce w tej samej chwili ta sama
          zabawke itd... he he, sa chwile zabawy, ale ogolnie nie jest latwo!

          ja ostanio mialam w domu 4 dziewczynki 3 letnie - i... uff dwie godziny
          wystarcza mi na jakis czas! nie wyobrazam sobie 10h dziennie przez caly
          tydzien!!!

          aha, i childminderka tez moze miec TYLKO (?) troje dzieci w wieku do 5 lat!

          nie wiem czy CI pomoglam,
          powodzenia w Manchester!
          Agnieszka
          • miss96 Re: niepracujące mamy dzieciaków 2-4 latek. 26.11.06, 22:46
            Lucasa napisałam do ciebie wiadomość.Proszę zapoznaj się z nią.
            Dziękuję wszystkim forumowiczką za pomoc.
        • yvette11 Re: niepracujące mamy dzieciaków 2-4 latek. 26.11.06, 22:15
          Ja mieszkam w Manchesterze i biorac pod uwagé ze obecne przedszkla mnie
          przerazily bylabym zainteresowana niania w twoim wykonaniu ale pytanie gdzie
          bedziesz mieszkac bo za daleko to bym nie chciala dziecka dowozic. Mam 2 letnia
          coreczke
          pozdrawiam
          • miss96 Re: niepracujące mamy dzieciaków 2-4 latek. 26.11.06, 22:49
            Wyjeżdzam w styczniu do manch i będziemy szukac odpowiedniego miejsca.
            Dzieciaki dojadą za 2 miesiące, aż wszystko będzie przygotowane.
            Gdybyś wogóle chciała nawiązać ze mną kontakt pisz prosze na gg 6672826.
            Będzie mi bardzo miło.
            Iza
Pełna wersja