miss96
07.12.06, 15:14
Jestem w takiej sytuacji:
Mam 34 lata
córkę 6 lat i synka 3 latka.
Mąż od roku w angli , ma pracę już kolejną,{szuka cały czas czegoś milszego
dla siebie].
W zawiązku z tym widzę że nie ma problemu ze znalezieniem jakiej tam pracy za
min 1000 f.
Ja mam wykupione bilety dla siebie i dzieci na 12.01.07.
Podjeliśmy decyzję , że tylko ja przyjadę.A dzieci przyjadą na święta
wielkanocne.
Ale zastanawiam się czy wogole jechać , gdyż widzę że rok czasu nie pozwolił
mężowi przygotować terenu na nasz przyjazd i wcale nie jest to łatwe.
A jak pojadę to po co...
Znajdę pracę - bo przecież w takim celu mam przyjechać,a jak przyjadą dzieci
to co - mam z niej zrezygnować...
Dzieci są za małe żeby je dać do przedszkoli odrazu na 8,9 godzin.
czy ktoś miał podobne rozterki...
Proszę o kilka porad i rozważań.
Pozdrawiam.