Rodzice dzieci w boarding schools - są tu ?

13.12.06, 16:38
Witam

Mieszkam w Polsce i interesują mnie wrażenia rodziców,których dzieci chodzą
do szkół z internatami.Jak takie szkoły wpływają na rozwój dziecka? Jak
wyglądają kontakty z dziećmi,jeśli szkoła jest daleko? Czy to koszmarnie
drogie czy normalny człowiek jest w stanie zapewnić taką edukację dziecku?

Z góry bardzo dziękuję za pomoc.

nn
    • osmanthus Re: Rodzice dzieci w boarding schools - są tu ? 14.12.06, 03:57
      Gdzie maja byc te boarding schools?
      Ile lat maja Twoje dzieci?
      • no_nick Re: Rodzice dzieci w boarding schools - są tu ? 14.12.06, 09:55
        Chętnie w Europie.Wiek moich dzieci nie ma (jeszcze) znaczenia - chciałem
        pokorespondować z rodzicami dzieci,które chodzą do szkół z internatami,żeby się
        dowiedzieć jak to jest.Jeśli forum to nie jest dobre miejsce - zapraszam na
        priv,zależy mi na informacji z "pierwszej ręki".
        • mysz2006 Re: Rodzice dzieci w boarding schools - są tu ? 14.12.06, 10:43
          proponuje Ci przejrzec www.boarding-school.org oraz www.boardingschools.co.uk

          oplaty - np dla 11 latka ok £6.500 (zwykle 15% drozej dla international
          students) za semestr (3 semestry w roku)

          wszystkie inne sprawy zaleza od dziecka i rodzicow i zwiazane sa z
          umiejetnoscia przystosowania sie do sytuacji
          • no_nick Re: Rodzice dzieci w boarding schools - są tu ? 14.12.06, 11:16
            Czytałem te strony,podobnie jak strony kilku szkół.Chodzi mi jednak głównie o
            opinie rodziców;jeśli rozważałbym wysłanie dziecka do takiej szkoły to wydaje
            się dość ważne poznać opinię "użytkownika".
            • mysz2006 Re: Rodzice dzieci w boarding schools - są tu ? 14.12.06, 12:19
              moje dzieci nie chodzily/chodza do szkoly z internatem. Mam jednak takie osoby
              w rodzinie - mam swoje obserwacje no i oczywiscie info od rodziny.
    • aniaheasley Re: Rodzice dzieci w boarding schools - są tu ? 14.12.06, 12:16
      Moj syn chodzi do szkoly gdzie jest internat (on z niego nie korzysta). Sa dwie
      opcje mieszkania w internacie - od poniedzialku do piatku, lub na stale. Ta
      pierwsza opcja jest czesto preferowana przez rodzicow dzieci w mlodszych
      klasach.
      Zdecydowana wiekszosc osob mieszkajacych z internacie na stale to 'egzotyczni'
      cudzoziemcy, ktorzy na poczatku kariery w szkole maja czesto moze nie klopoty z
      jezykiem, ale dla ktorych angielski nie jest pierwszym jezykiem. Piszac
      egzotyczni mam na mysli osoby zpoza Europy. w przypadku tej szkoly to sa w
      ogromnej wiekszosci Chinczycy i Japonczycy.

      Z tego co zauwazylam, to spedzaja oni czas do poznego wieczora na terenie
      szkoly ogolnodostepnym dla wszystkich, a do internatu chodza tylko spac. Do
      poznych godzin wieczornych siedza na swietlicach, w bibliotekach, korzystaja ze
      stolowki - dostepnej dla ludzi z ulicy tez, i w ogole prowadza ozywione
      zycie 'wieczorne'.
      W tej szkole osoby korzystajace z internatu maja dluzsze niz inni przerwy
      miedzysemestralne, nie wiem jak to potem wyglada w kwestiach realizacji
      programu, tak zeby mogli wyjechac na przyklad na caly miesiac na Swieta do
      swojego kraju. Teraz osoby mieszkajace skonczyli semestr 8 grudnia, wracaja 8
      stycznia.
      • no_nick Do aniaheasley 14.12.06, 13:23
        Skąd piszesz ? Czy zechciałabyś napisać na priv bardziej szczegółowo o tym jak
        oceniasz szkołę , czy jest szansa umieścić tam dziecko z Polski? ile to
        kosztuje? jak aplikować itd.

        Z góry bardzo dziękuję

        nn
Pełna wersja