liberkka
15.12.06, 03:59
Witam wszystkich,
od ponad roku mieszkam w Anglii. Prace zalatwila mi i mojemu mezowi
kolezanka, dodam ze jest to praca na full time. Jesli chodzi o finanse to
powodzi nam sie tu calkiem dobrze. Wyjezdzajac do Anglii bylismy zmuszeni
zostawic naszego synka na troche z babcia, do czasu kiedy nie znajdziemy
mieszkania, nie zalatwimy formalnosci. Po 2 miesiacach synek przyjechal do
nas jednak stalo sie jasne ze albo ktores z nas zrezygnuje z pracy albo ktos
z rodziny bedzie musial u nasz mieszkac i opiekowac sie nim kiedy my jestesmy
w pracy, dodam ze sa to nocki. Od tamtej pory nasz synek chyba z 8 razy latal
samolotem to tu to tam, nie moglam zrezygnowac z pracy ze wzgledu na
nieciekawa sytuacje materialna w polsce. Raz mieszkal z babcia raz z nami.
Minal rok czasu, nasza sytuacja poprawila sie jednak nie mamy juz niestety
nikogo kto moglby sie zajac naszym synkiem tu na miejscu. Mama pracuje,
tesciowa wlasnie wyjezdza. Ja moge zrezygnowac z pracy ale co nasz tutaj
wtedy czeka?to samo co w polsce bo z jednej pensji ciezko bedzie zyc a co
dopiero uzbierac na mieszkanie w Polsce, ktorego nie mamy. Dodam jeszcze ze
mam dosc dobre stanowisko i zarabiam wiecej niz moj maz. Co ja mam teraz
zrobic?????Wyslac go znaowu na 2 miesiace do Polski i znowu codziennie plakac
tu za nim czy zwolnic sie z tej pracy przekreslajac tym samym nasze plany co
do kupna mieszkania? Do Polski nie mamy po co wracac bo nic tam nie mamy.
Bardzo kocham mojego synka i jest to dla mnie bardzo trudna decyzja
Pomozcie!!!liberkka.blog.onet.pl/