Gość edziecko: AgnieszkaP.
IP: *.*
26.01.03, 06:39
Hej mamuski zagraniczne

Od jakiegos czasu nurtuje mnie pewno zagadnienie ( zwiazane oczywiscie z namietnym czytaniem forum

). Natomiast wrodzone lenistwo i brak czasu nie pozwolil mi na samodzielne znalezienie odpowiedzi

Otoz bywajac na forum od ponad roku co jakis czas natykam sie na watki zwiazane ze wzmozonym napieciem miesniowym, rehabilitacja, metoda Vojty, itp. Odnioslam wrecz wrazenie ( moze niesluszne ) ze problem ten jest dosc powszechny w Polsce. Dlaczego, jako mama dwoch dwojki dzieci i jako pielegniarka, nie wiem nic na ten temat ? Czyzby ten problem byl tak bardzo rzadki w Kanadzie ze po prostu nie mialam szansy sie z tym zetknac ? Przysiegam za na zajecia z pediatrii chodzilam gorliwie i zdalam bardzo dobrze

chociaz w zyciu zawodowym nie mam z dziecmi nic wspolnego. Rozumiem ze wzmozone napiecie miesniowe dotyka dzieci z porazeniem mozgowym. Czy jest ich tak duzo w Polsce ? Dlatego mam pytanie do mam swiatowych ( a przede wszystkim do Bogusi ktora jest po prostu kopalnia wiedzy, i z reguly wie wszystko na tematy o ktorych duzo ludzi nie ma zielonego pojecia

), jak to jest w innych krajach ? Czy jest duzo dzieci ktore musza byc rehabilitowane ? Czy jest to powszechne ? Do napisania tego postu sklonil mnie watek na "Zdrowiu" o prywatnych lekarzach. Niektore mamy pisaly ze byly wysylane na rehabilitacje z dziecmi ktore byly zupelnie zdrowe. Czesto rehabilitant czy fizykoterapeuta mial swoj gabinet " za sciana". Czyzby mozliwe bylo ze niektorzy lekarze po prostu probuja w ten sposob zbijac kase na rodzicach ? Napiszcie, prosze, jezeli wiecie cos na ten temat ...Agnieszka