lot samolotem

23.01.07, 15:02
Witam,
w lutym przeprowadzam sie do Texasu, w zwiazku z tym czeka mnie dlugi lot
samolotem sad(

Mam kilka pytan do mam, ktore to przerabialy:
1) jakie rzeczy sa przydatne w samolocie dla mamy i dla dzidzi?
2) na co uwazac na lotnisku i w samolocie?
3) lece lufthansa i chce zabrac wozek gleboki, ktory da sie zlozyc. Czy uda
mi sie zabrac wozek bez oplaty? W Lufthansie dostaje sprzeczne info.

Oraz prosze o wszystkie inne dobre rady w tym temacie!

Pozdrawiam
Agnieszka
e-mail: agemel@wp.pl
    • mama75 Re: lot samolotem 26.01.07, 21:09
      czesc - moj 1,5 roczny syn od 4 miesiaca lata samolotem (teraz bedzie chyb 35
      lot), wiec jesem juz oblatana w tym temacie smile

      1) to wszystko mzalezy od dziecka, w samolotach jest raczej cieplo, na
      lotniskach chlodniej ze wzgledu na klimatyzacje, wiec najlepiej dziecko ubrac
      na cebulke, zeby mozna bylo latwo zdjac nadmiar ubran.
      Do samolotu najlepiej zabrac dodatkowe ubranie (jakby dziecko sie zbrudzilo lub
      przesikalo), pieluchy, jedzenie, picie (nie wiem w jakim wieku jest dziecko),
      moze jakis kocyk
      2) w samolocie najlepiej siedziec przy oknie z dala od przejscia, a jak juz
      siedzisz przy przejsciu, niech dziecko ma glowke skierowana w strone okna.
      Na lotnisku pamietaj zeby przed samym wejsciem do samoloty zmienic dziecku
      pieluche, zeby nie robic tego od razu po wejsciu na poklad, bo wtedy jest
      zamieszanie, kazdy chce usiasc, a w toalecie jest strasznie malo miejsca.
      3) wozek powinni zabrac bez oplat, zalezy od osoaby przy check-inie i od
      wielkosci wozka. Nie wiem czy lecisz z przesiadka i skad wylatujesz, ale popros
      o podstawienie wozka pod drzwi samolotu, zebys mogla wygodniej sie
      przemieszczac na lotnisku.

      jesli masz pytania to pisz smialo.

      Acha pamietaj, zeby dac dziecku cos do picia podczas ladowania (chodzi mi o
      uszy).
      • aagusia1977 Re: lot samolotem 30.01.07, 22:13
        Wielkie dzieki!
        Pozdrawiam serdecznie!
      • karola003 Re: lot samolotem 12.02.07, 17:16
        mam pytanko o te uszka dzieciaczków jak one to znosza i czy to picie pomaga??
        • mama75 uszka 12.02.07, 18:00
          a to wszysto zalezy od osoby i od sposobu ladowania. Ja mam wrazliwe uszy i
          wiekszosc ladowan strasznie znosze, nie pomagaja zadne metody stewardes
          (kubeczki z mokrymi chusteczkami, ssanie cukierka, zucie gumy, przelykanie
          sliny przedmuchiwaneie nosa itp) ale czasami jest tak, ze ja nic nie czuje a
          maz zwija sie z bolu. To samo jest z dziecmi jedna czuja bardziej inne mniej.
          Ogolnie panuje opinia, ze powinno sie podczas ladowania i startu podac dziecku
          cos do picia (przez smoczek albo z kubeczka), zeby zuchwa pracowala. Moj synek
          czesto nie ma ochoty ani na picie ani na jedzenie i spokojnie znosi ladowania,
          moze jeden raz faktycznie poplakiwal.
          Acha i jeszcze jedna zasada ale dotyczy ona i dzieci i doroslych. Nie powinno
          sie leciec samolotem jesli ma sie zatkany nos. Mozna miec katar, ale jesli nos
          jest zatkany to warto miec ze soba krople do nosa albo chociazby sol
          fizjologiczna z kroplomierzem, zeby przed ladowaniem odetkac nosek. Jesli katar
          jest gesty trzeba pamietac o gruszce, fridzie czy innym sposobie na sciaganie
          nadmiaru wydzieliny. Teraz sa nowe przepisy odnosnie bagazy podrecznego, wiec
          trzeba miec to w malych ilosciach spakowane w male woreczki szczelnie zamykane -
          mozne je dostac od ochrony na lotnisku.
          • mama75 i jeszcze kilka uwag 12.02.07, 18:16
            - drobne pieniadze - dobrze miec przy sobie kilka drobnych monet kraju, gdzie
            sie czlowiek przesiada, zeby np kupic wode mineralna do rozrobienia mleka czy
            soku
            - my wozimy ze soba pusty, maly termos i po przejsciu przez security kupujemy w
            kawiarni wrzatek. Nie wszystkie samoloty sa wyposazone w mikrofalowki czy
            czjniki elektryczne (zwlaszcza te na krotkich dystansach), wiec nie zawsze jest
            mozliwosc podania dziecku cieplego mleka (mam zawsze ze soba dodatkowa butelke
            z mlekiem modyfikowanym do zrobienia czyli jeszcze w proszku) czy soku.
            - jesli dziecko pija soki, starajcie sie kupowac na droge soczki w plastikowych
            butelkach, bez cukru (nie zawsze jest mozliwosc umycia zabkow), zawsze to
            lzejsze od szklanych i bezpieczniejsze jesli dziecko zechce sie bawic pusta
            buteleczka
            - ubranka powinny byc w miare wygodne, zeby nic nie cisnelo, wiadomo ze od
            dlugiego siedzenia w jednej pozycji cialo zaczyna puchnac.

            No i najwazniejsze zeby pamietac, ze samolotu bardzo czesto sie spozniaja,
            nawet jesli przyleci przed czasem moze czekac na podjechanie do bramki, wiec
            zaloga moze psazerow trzymac nawet 2-3 godziny na pokladzie (my juz to
            przerabialismy), dlatego zawsze trzeba wziasc ze soba zapasowe jedzenie, picie
            i pielychu dla dziecka. Moze tez zdarzyc sie tak, ze Wasze bagaze poleca a Wy
            utkniecie na caly dzien a nawet noc w obcym miescie. Dlatego warto bagaz
            podreczny pakowac tak, zeby rzeczy starczylo na cala dobe.
            • karola003 Re: i jeszcze kilka uwag 12.02.07, 18:30
              dzieki straszne!!mam jeszcze pytanie ile mozna barc picia dla dzieecka i czy
              mozna barc jedzenie do bagazu podrecznego
              • mama75 jak najbardziej 12.02.07, 20:01
                nie wiem w jakim wieku masz dziecko, ale masz prawo do wlozenia do bagazu
                podrecznego sokow, mleka, jedzenia (obiadki w sloiczku czy cokolwiek innego co
                dziecko jada), przekasek i zaden czlowiek z security nie ma prawa tego Tobie
                zabrac ze wzgledu na nowe przepisy bezpieczenstwa (nam zabrali raz caly
                prowiant, ale maz poszedl zrobic awanture i akurat nie bylo tego babsztyla,
                wiec facet szybko wszystko nam oddal i jeszcze przeprosil). Nie mozesz wziasc
                ze soba tylko wody, bo wiadomo ze cos takiego spokojnie kupisz w sklepie na
                lotnisku po przejsciu odprawy (dlatego my wozimy ze soba pusty termos). Acha -
                wszystkie produkty spozywcze dla dziecka musisz miec spakowane w plastikowe
                torebki z zamknieciem.
                Co do ilosci picia (sok, mleko) to wszystko zalezy jak dluga jest Twoja podroz.
                Czy lecisz tylko po Europie, czy na drugi koniec Swiata. I od tego jakie
                zapotrzebowanie ma Twoje dziecko. Wiadomo, ze nie powinno sie przewozic jakis
                olbrzymich ilosci, tyle zeby starczylo na podroz + jakies dodatkowe jedzenie
                jesli podroz sie przedluzy z jakiegos powodu.
                Jesli Ty lub Twoje dziecko musicie otrzymywac specjalne leki, ktore sa na
                recepte albo sa drogie albo sa trudno dostepne, to tez nalezy spakowac to do
                bagazu podrecznego, bo wiadomo ze bagaze glowne czesto gina lub sa okradane
                (nam sie to zdarza w polowie przypadkow) albo w najlepszym przypadku dolatuja z
                opoznieniem.
                Nie wiem jaka linia lotnicza lecisz ale ogolnie przysluguje Ci bagaz podreczny
                w postaci torebki lub malego plecaka plus mala walizeczka, na dziecko nawet
                takie, ktore nie ma wlasnego miejsca w samolocie masz prawo wziasc 1 mala torbe
                i wozek.
                trzeba tez pamietac o wszystkich wartosciowych rzeczach, zeby nie zostawiac
                tego w bagazu glownym (nam w ten sposob ukradli wszystkie CD i zabawki
                dzieciece, ktore z braku miejsca w bagazu podrecznym wlozylismy do walizek).
                Jak bedziesz sie pakowac, to zorientuj sie ile rzeczy faktycznie Ci bedzie
                potrzebnych podczas podrozy, bo cholernie ciezko jest samej z malym dzieckiem i
                sostem toreb. Kiedys latalam z mozliwie najwieksza dozwolona iloscia bagazu
                podrecznego, ale teraz juz to ograniczam do 1 torby, bo nie daje rady pilnowac
                i dziecka i wozka i bagazu, a nie daj Boze jeszcze w tym czasie organizowac
                posilek dla malucha czy chocby szukac toalety z pzrewijakiem.
                • karola003 Re: jak najbardziej 12.02.07, 20:20
                  dzieki straszne,lece do dublina.dzieci 7 lat i 8 miesiecy bedzie to nasz
                  pierwszy lot wiec troche mam obaw i strachu
                  • mama75 Re: jak najbardziej 13.02.07, 03:30
                    no to milego lotu smile
                    a jesli lecisz pierwszy raz to przed wylotem sprobuj zrobic kopie pasportow i
                    biletow lotniczych (tak na wszelki wypadek) i schowaj w bagazu.
Pełna wersja