Dziecko w holenderskim żłobku?????

14.02.07, 21:01
MOj mąż pracuje w Holandii i chce abyśmy wyjechali razem z córka na jakiś
czas.Julka ma 2 latka i boję sie jak ona poradzi sobie w żłobku gdzie nie zna
jężyka i jak ona przyjmie całkiem inne otoczenie.Proszę o rady ,praktyczne i
teoretyczne mam które maja doświadczenie w tym przypadku.Dziekuje z góry.
    • bammbi Re: Dziecko w holenderskim żłobku????? 15.02.07, 08:49
      hej

      są tam na pewno żłobki anglojęzyczne w większych miastach, zależy gdzie
      jedziecie, angielksi jest łatwy i mozesz zacząć uczyć dziecko juz teraz,
      naprawdę nie jest to trudny język mozna się nauczyć samemu, tam jest bardzo
      dużo obcokrajowców i anglojęzyczne złobki są na 100 %, jeśli jednak chodzi o
      holenderski to moim zdaniem jest to trudny jezyk i jeśli nie zamierzacie osiąść
      tam na stałe to 100 % lepiej posłać malucha do żłobka/przedszkola z angielskim,
      ja bym tak zrobiła. A moze dziecko moze byc z Tobą w domku ?
      • aniadunaj Re: Dziecko w holenderskim żłobku????? 15.02.07, 10:19
        Niestety bedziemy w małym miasteczku i obawiam sie ze anglojezycznego
        przedszkola nie będzie.Co do kosztów nie wiedzialam ze są tak duże,słyszałam ze
        sa jakieś dopłaty od państwa ale wtedy trzeba pracować legalnie raczej.Ja rówiez
        będe tam pracowała więc opieka w domu odpada.Co do opiekunki w domu to
        holenderka raczej nie wypali najlepiej gdyby to była polka ze wzgledu na kontak
        z córką.To wszystko jest dla mnie takie trudne,jak się zaklimatyzuje czy nie
        zamknie sie w sobie bo słyszałam takie przypadki.
    • marjotka Re: Dziecko w holenderskim żłobku????? 15.02.07, 08:56
      Moja najblizsza rodzina mieszka w Holandii, pod Amsterdamem i mają dwie córki.
      Starsza (3 latka) chodziła do złobka - ale okazało się, ze koszt żlobka (a w
      zasadzie przedszkola, bo w Holandii zlobkow nie ma) jest zbyt wysoki (w obecnej
      chwili musieliby płacic prawie 800 EUR/miesiąc, oboje z zona mają legalną
      dobrze płatna pracę). Zanim zatem zdecydujesz sie na zlobek, sprawdz, jak to
      wyglada, jaką cześć kasy za zlobek malej moglibyscie dostac od państwa, a ile
      sami zaplacic. Im wyzsze dochody tym wiecej placicie, to jasne. Moja kuzynka
      zdecydowała sie wiec na opiekunke (taki domowy zlobek/przedszkole) i placi
      bardzo niewiele. Jak bedziesz chciała bliższe info, napisz na maila.
      Pozdrawiam
      • moni-bel Re: Dziecko w holenderskim żłobku????? 15.02.07, 10:03
        Zapytaj tutaj:
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24320
        Na pewno dziewczyny Ci cos doradza
        • mamaszymcia Re: Dziecko w holenderskim żłobku????? 15.02.07, 14:18
          Moj syn mial 1,5 roku jak trafil do niemieckiego zlobka, w domu rozmawialismy
          po polsku wiec mialam podobne obawy do Ciebie. Pamietam, ze juz wtedy mowiono
          mi, ze dzieci maja z zaklimatyzowaniem mniej problemow niz ich rodzice. I tak
          bylo z moim synkiem, teraz swietnie odroznia dwa jezyki i co najwazniejsze ma
          kontakt z dziecmi. Nie boj sie zaryzykowac.
    • anna-pia Re: Dziecko w holenderskim żłobku????? 15.02.07, 14:25
      Dla 2-latki wszystko jedno, czy w przedszkolu mówi się po angielsku, po
      niderlandzku czy w suahili. Posyłaj bez obawy, nauczy się języka i nie będzie na
      pewno mieszać.
      2-latka nie zna jeszcze ojczystego języka, więc dla niej takie przedszkole jest
      szansą na dwujęzyczność.

      To moje spostrzeżenia jako teoretyka nauczania języków obcych z wykształceniem
      kierunkowym.
      smile
Pełna wersja