Mamy z Wiednia - prosze o opinie/rade

17.02.07, 21:45
Witam,
Stoimy z mezem przed podjeciem decyzji czy przeprowadzic sie do Wiednia na
kilka lat.(propozycja zawodowa dla meza)
Probujemy znalezc plusy i minusy tej ewentualnej zmiany. Moc watpliwosci i
pytan mamy w glowach.
Jak to bylo w Waszych przypadkach?
Mamy dwojke dzieci - 5 lat i 7 (od wrzesnia powinno isc do szkoly w Polsce).
Czy ktoras z Was przeprowadzla sie z dziecmi w podobnym wieku - jak to
zniosly Wasze dzieci?
JAk Wy dajecie sobie rade w obcym kraju ?(w Polsce ja tez pracuje, praca w
Wiedniu chyba odpada)
Jak ulozyc zycie zupelnie od nowa? Odnalezc sie w nowej sytuacji, w miejscu,
ktorego zupelnie nie znam (no moze jednynie z przejazdow na narty w Austrii).
Jak "technicznie" zorganizowalyscie przeprowadzke i organizacje wszystkiego
od nowa (przedszkole, szkola i mnostwo innych rzeczy).
Jak Wam sie mieszka w Wiedniu?
Koszty zycia - czytalam o tym na poprzednich watkach - trudno mi to sobie
wyobrazic , porownac do naszych Polskich realiow.

Bede bardzo wdzieczna za kazda odpowiedz. Decyzja jest bardzo trudna.
Agata

    • maugosia1 Re: Mamy z Wiednia - prosze o opinie/rade 19.02.07, 09:28
      Mnostwo informacji znajdziesz w poprzednich watkach: "Mamy z Wiednia napiszcie"
      i "Mamy z Wiednia 2".
      Moje dzieci byly mlodsze w czasie pierwszej przeprowadzki za granice, teraz maja
      10 i 5 lat, jestesmy tutaj od prawie dwoch lat.
      1.Jezyk: Nie wierz w bajki, ze dziecko automatycznie po dwoch miesiacach zacznie
      mowic w obcym jezyku. Szczerze mowiac nie spotkalam sie z czyms takim, to zawsze
      ogromny wysilek i przede wszystkim stres dla dziecka. Moze, jesli jest wybitnie
      uzdolnione jezykowo i otwarte na innych, wtedy jest lepiej, ale w wiekszosci
      przypadkow jest ciezko. Plusem jest fakt, ze po kilku latach naucza sie swietnie
      jezyka smile Jesli chodzi o aklimatyzacje - w wiedniu jest mnostwo Polakow,
      prawdopodobnie w szkole lub przedszkolu beda inne dzieci mowiace po polsku.
      2.Szkola: Zapisy do dobrych szkol i przedszkoli sa mniej wiecej pol roku przed
      nowym semestrem. Poziom nauczania wydaje sie byc nizszy. Po IV klasie nastepuje
      segregacja, w praktyce rowniez rasowa - dzieci ktore nie opanowaly perfekcyjnie
      jezyka niemieckiego nie maja szans na gimnazjum.
      3. Praca - nie bedziesz miala prawa pracy. Koszt zycia jest podobny do Polski
      tyle ze nalezy go podac w euro smile Przyklad - male mieszkanie bedzie kosztowac
      mies. 550-700 euro, wieksze ok. 1000.
      4. Plusy: Wieden jest bardzo przyjaznym miejscem dla dzieci - wspaniale place
      zabaw, parki, warsztaty plastyczne, mnostwo atrakcji. Pierwsze miesiace
      aklimatyzacji sa trudne, niezaleznie od tego gdzie sie emigruje, mniej wiecej po
      roku zaczyna byc dobrze - ma sie juz grono znajomych, utarte sciezki, poznaje
      cie pani w sklepie na rogu smile Prawdopodobnie niedlugo wyjade z wiednia,
      wolalabym jeszcze chwile tu pomieszkac smile

      nie wiem czy w czymkolwiek pomoglam smile
      pozdrawiam
      • agatex19 Re: Mamy z Wiednia - prosze o opinie/rade 19.02.07, 22:53
        maugosia1 napisała:

        > Mnostwo informacji znajdziesz w poprzednich watkach: "Mamy z Wiednia
        napiszcie"
        > i "Mamy z Wiednia 2".
        > Moje dzieci byly mlodsze w czasie pierwszej przeprowadzki za granice, teraz
        maj
        > a
        > 10 i 5 lat, jestesmy tutaj od prawie dwoch lat.
        > 1.Jezyk: Nie wierz w bajki, ze dziecko automatycznie po dwoch miesiacach
        zaczni
        > e
        > mowic w obcym jezyku. Szczerze mowiac nie spotkalam sie z czyms takim, to
        zawsz
        > e
        > ogromny wysilek i przede wszystkim stres dla dziecka. Moze, jesli jest
        wybitnie
        > uzdolnione jezykowo i otwarte na innych, wtedy jest lepiej, ale w wiekszosci
        > przypadkow jest ciezko. Plusem jest fakt, ze po kilku latach naucza sie
        swietni
        > e
        > jezyka smile Jesli chodzi o aklimatyzacje - w wiedniu jest mnostwo Polakow,
        > prawdopodobnie w szkole lub przedszkolu beda inne dzieci mowiace po polsku.
        > 2.Szkola: Zapisy do dobrych szkol i przedszkoli sa mniej wiecej pol roku przed
        > nowym semestrem. Poziom nauczania wydaje sie byc nizszy. Po IV klasie
        nastepuje
        > segregacja, w praktyce rowniez rasowa - dzieci ktore nie opanowaly
        perfekcyjnie
        > jezyka niemieckiego nie maja szans na gimnazjum.
        > 3. Praca - nie bedziesz miala prawa pracy. Koszt zycia jest podobny do Polski
        > tyle ze nalezy go podac w euro smile Przyklad - male mieszkanie bedzie kosztowac
        > mies. 550-700 euro, wieksze ok. 1000.
        > 4. Plusy: Wieden jest bardzo przyjaznym miejscem dla dzieci - wspaniale place
        > zabaw, parki, warsztaty plastyczne, mnostwo atrakcji. Pierwsze miesiace
        > aklimatyzacji sa trudne, niezaleznie od tego gdzie sie emigruje, mniej wiecej
        p
        > o
        > roku zaczyna byc dobrze - ma sie juz grono znajomych, utarte sciezki, poznaje
        > cie pani w sklepie na rogu smile Prawdopodobnie niedlugo wyjade z wiednia,
        > wolalabym jeszcze chwile tu pomieszkac smile
        >
        > nie wiem czy w czymkolwiek pomoglam smile
        > pozdrawiam


        Witam Cie,
        Bardzo dziekuje za informacje. Ja nie wierze w cuda, ze bedzie wszystko pieknie
        i rozowo od razu.
        Moje glowne obawy to jak sobie dzieci poradza - ale pewnie radza sobie czasami
        lepiej niz dorosli.
        Pozwole sobie napisac do Ciebie na maila gazetowego.
        Pozdrawiam,
        • maugosia1 Re: Mamy z Wiednia - prosze o opinie/rade 19.02.07, 23:11
          moj mail gazetowy nie dziala, napisz tutaj: szumilasy'malpa'o2.pl
    • agika44 Re: Mamy z Wiednia - prosze o opinie/rade 20.02.07, 22:21
      Witam

      Mieszkam w Wiedniu od kwietnia zeszlego roku. Bardzo balam sie przeprowadzki,
      glownie dlatego, ze moje najmlodsze dziecko mialo tylko 5 miesiecy a starsze 3
      lata. Moja sytuacja byla, wiec rozna od Twojej, do tego oczywiscie nie
      pracowalam w tym czasie juz od kilku lat w zwiazku z opieka nad dziecmi. Oboje
      z mezem nie znamy niemieckiego. Zgadzam sie z Maugosia, co do kosztow i
      warunkow zycia. Na poczatku glownie doskwieral mi brak towarzystwa. Tesknota za
      rodzina i znajomymi nie jest tak dokuczliwa w dobie Skype, rozmowy sa tanie i
      mozna nawet sie widziec, wiec kontakt nieograniczony. Przedszkola niestety
      jeszcze nie zalatwilismy, bo bez znajomosci niemieckiego nie jest to proste,
      nie bez znaczenia sa tez koszty z tym zwiazane, wiec temat na razie jest
      otwarty.
      Ogolnie musze przyznac, ze Wieden jest pieknym miastem i juz teraz martwie sie,
      ze bede za jego uroda tesknila. Brakowac mi tez bedzie na pewno wielu miejsc,
      gdzie razem z dziecmi mozna spedzac milo czas.
      Nie wiem czy planujecie ewentualnie przeniesc sie tu na stale, bo na pewno
      wtedy decyzja jest innego kalibru. Dla nas to przeprowadzka na dwa lata,
      prawdopodobnie.

      Pozdrawiam i zycze wszystkiego dobregosmile
Pełna wersja