Czy jest tu ktos z Nowej Zelandii?

20.02.07, 00:17
Bardzo, bardzo prosze o odpowiedz. Mam pytanie dotyczace ubezpieczenia
zdrowotnego w Nowej Zelandii. W internecie nieznajdujemy nic konkretnego a
znajomi jeszcze inne inforamcje maja. Moze moglby mi ktos podpowiedziec jak
to w praktyce wyglada?
Z gory dziekuje,
Ula
    • abere8 Re: Czy jest tu ktos z Nowej Zelandii? 20.02.07, 04:00
      Zapytaj tutaj: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=25053

      albo lepiej tutaj: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=43645

      Na tym drugim forum sa milsze osoby i bardziej konkretnie sie wypowiadaja smile
      • 1urszula1 Re: Czy jest tu ktos z Nowej Zelandii? 21.02.07, 00:48
        Bardzo Ci dziekuje! Biore sie za czytanie smile
        Ula
    • poledownunder Re: Czy jest tu ktos z Nowej Zelandii? 22.02.07, 20:44
      Ja jestem. W NZ nie potrzebujesz ubezpieczenia od wypadkow, bo to pokrywa ACC
      i bezplatne leczenie w razie wypadku przysluguje wszystkim bez wzgledu na typ
      wizy, rowniez turystom. Natomiast od choroby najlepiej sie ubezpieczyc, bo
      system publiczny szwankuje i czesto trzeba dlugo czekac na wizyte u specjalisty
      lub operacje. Ubezpieczenie kosztuje roznie w zaleznosci od jego zasiegu
      (mozna sie ubezpieczyc na sama opieke szpitalna, szpital i specjaliste, albo na
      wszystko wlaczajac wizyty u lekarza domowego, ale wtedy wychodzi drogo i tylko
      jezeli czesto chorujecie warto te opcje rozwazyc). Wizyty u lekarza sa
      bezplatne dla dzieci do 6 lat w wiekszosci przychodni ale nie we wszystkich i
      chyba trzeba miec status rezydenta, zeby z tego korzystac. Opieka w szpitalu
      publicznym jest bezplatna dla rezydentow, ale pozostali musza oplacac koszt
      swojego leczenia (nie wiem jak tego pilnuja). Nie musialam dotychczas
      korzystac ze swojego ubezpieczenia (odpukac) wiec nie moge powiedziec jaka jest
      obsluga kiedy do tego dochodzi.
      • 1urszula1 Re: Czy jest tu ktos z Nowej Zelandii? 23.02.07, 00:51
        Wielkie, wielkie dzieki! Rozjasnilo mi to troche. Czyli z grypa np. zeby sie
        leczyc to tez trzeba byc ubiezpieczonym, czy mozna darmowo na jakims ostrym
        dyzurze w szpitalu skorzystac z porady? Z tego co piszesz i co znalazlam na
        forum z Twojej sygnaturki, to wykupienie ubezpieczenia jest jak najbardziej
        wskazane i rozsadne. A orientujesz sie moze jaki jest przecietny koszt dla
        rodziny z dziecmi?
        Jeszcze raz dzieki,
        Ula
        • poledownunder Re: Czy jest tu ktos z Nowej Zelandii? 23.02.07, 04:03
          Teoretycznie mozna z grypa na ostry dyzur, ale raz ze jezeli nie jestes
          rezydentem kosztuje to chyba wiecej niz wizyta u lekarza, a dwa ze czeka sie po
          pare godzin. Co do kosztu to ja place kolo 80 dolarow miesiecznie (rodzina z 2
          dzieci) ale ubezpieczenie obejmuje tylko wizyty u specjalisty i leczenie
          szpitalne. Czesc tego kosztu zwraca mi pracodawca, co jest dosc powszechne w
          wiekszych firmach, ale w mniejszych raczej nie. Nas ubezpiecza Southern Cross, na ich stronie
          znajdziesz orientacyjne ceny roznych uslug.
          • 1urszula1 Re: Czy jest tu ktos z Nowej Zelandii? 23.02.07, 23:32
            Baaaardzo Ci dziekuje smile
            Czyli podsumowujac, jak sie jest ubezpieczonym, to szpital i specjalisci sa
            zwracani (a raczej koszty wink ), za wypadki to osobna sprawa i tez jest darmo, a
            jak sie z grypa czy innym malym problem idzie do GP to trzeba placic nawet
            majac ubezpieczenie, tak?
            Jeszcze raz bardzo Ci dziekuje
            Ula
            • poledownunder Re: Czy jest tu ktos z Nowej Zelandii? 25.02.07, 21:20
              Prawie. Mozesz sobie wykupic ubezpieczenie, ktore bedzie Ci zwracac i za
              wizyty u GP z grypa i innymi malymi problemami, ale jest ono sporo drozsze od
              takiego, ktore zwraca tylko za szpital i specjaliste. Sama musisz zdecydowac
              czy Ci sie to oplaci.

              No i po przedczytaniu postu podyanty dorzuce, ze ja pisze zakladajac, ze
              bedziecie mieszkac w NZ i wykupicie tutejsze ubezpieczenie zdrowotne.
              Ubezpieczenie turystyczne na krotki pobyt to zupelnie inna sprawa i to, za co
              Wam zwraca zalezy od tego, jaka sobie polise wykupicie u siebie w kraju, a nie
              od tego jakie ubezpieczenia sa w NZ.
      • podyanty Re: Czy jest tu ktos z Nowej Zelandii? 24.02.07, 04:46
        www.smartraveller.gov.au/zw-cgi/view/Advice/New_Zealand
        Pamietac nalezy, ze ACC dziala TYLKO w razie WYPADKU. Na wszystkie inne emergencies musisz miec
        ubezpieczenie jezeli Twoj kraj nie ma podpisanej odpowiedniej umowy z NZ (np Australia ma -
        wystarczy pokazac paszport i karte Medicare). Niemniej jednak w linku powyzej kladzie sie nacisk na
        wykupienie odpowiedniego Travel Insurance, bo przeciez musisz wziac pod uwage ewentualna
        repatriacje, dodatkowe dni w hotelu, utrate bagazu, itp.
        Jezeli masz paszport brytyjski to podejrzewam, ze jaks umowa jest - sprawdz na stronie
        nowozelandzkiego Ministerstwa Zdrowia.
        pzdr
Pełna wersja