jaki poród w uk

25.02.07, 09:00
Bardzo chciałam urodzić w uk, ale im więcej czytam tym bardziej się boję. Z
tego co czytałam wynika, że opieka tam jest straszna, nikt nie przejmuje się
ciężarną, jest dużo naturalnych zgonów, chciałabym aby skontaktoały się ze
mną mamy które tam rodziły i opisały swoje wrażenie.
    • violus73 Re: jaki poród w uk 25.02.07, 09:20
      przepraszam ale gdzies ty sie naczytala takich rzeczy? Dyskusji na ten temat
      bylo juz mnostwo. Moze dla niektorych to ze nie lata sie do lekarza co dwa
      tygodnie, i nie robi sie USG bardzo czesto to oznacza ze nikt nie przejmuje sie
      ciezarna, dla mnie bzdury jakies. Urodzilam tutaj trojke dzieci i ja to akurat
      bylabym przerazona rodzac w Polsce, gdzie ciagle jakies wizyty, przepisywane
      lekarstwa w czasie ciazy i strach ze jak bedziesz rodzic to akurat twoj lekarz
      nie bedzie miec dyzuru, to jest przerazajace. Nie mowiac o tym aby urodzic
      rodzinnie i po ludzku trzeba zaplacic. Dodam ze to tylko historie moich bliskich
      znajomych i nie chce uogolniac. Ja w kazdym razie uwazam ze w Anglii opieka jest
      super. A i o tych naturalnych zgonach to chyba jest odwrotnie, w Polsce jest
      wiekszy procent naturalnych zgonow niz w Anglii.
    • asiadymerska Re: jaki poród w uk 25.02.07, 10:10
      chodzi mi o sam poród a nie opiekę. Boję się bo poród mam na 20 kwietnia a do
      uk jadę 2 kwietnia, nie widział mnie tam żaden lekarz, mam polskie badania i
      pozatym konflikt grupy krwi i jest to moje drugie dziecko. Mam również
      wskazania na cc.
      • violus73 Re: jaki poród w uk 25.02.07, 10:33
        ja moge tylko wyrazic moje zdanie, rodzilam dwojke dzieci w Szkocji, ostatnie na
        pd Anglii. Wszystkie porody bez zarzutu, ze znieczuleniem. dwojka urodzila sie
        normalnie, trzecie niestety cesarka. Rowniez mamy z mezem konflikt serologiczny,
        nie jest to zaden szczegolny problem, po prostu zbadaja dziecku grupe krwi po
        urodzeniu i na podstawie tego dostaniesz immunoglobuline anty D lub nie. A jakie
        masz wskazania do cc?, bo tutaj jest raczej niewiele wskazan do cc. Jest to
        raczej ostatecznosc.
    • asiadymerska Re: jaki poród w uk 25.02.07, 11:29
      trochę się boję bo przyjade 3 tygodnie przed porodem i nie wiem czy nie będę
      miała z tego powodu problemów. A może wiesz jak jest z ubezpieczeniem, czy
      pokrywa koszty porodu. Mój partner pracuje w uk i czy koszty mogą b yć pokryte
      z jego ubezpieczenia. Bo ja nie mam nic, ani NiN-u i innych tych rzeczy
      • ewunia_uk Re: jaki poród w uk 25.02.07, 11:50
        asiadymerska napisała:

        > trochę się boję bo przyjade 3 tygodnie przed porodem i nie wiem czy nie będę
        > miała z tego powodu problemów.

        Hmmm, ja wiem, ze roznie sie w zyciu uklada, ale moim zdaniem ryzykujesz z
        przyjazdem tak blisko porodu - przeciez jak jestes w 37 tydogniu to praktycznie
        mozesz urodzic w kazdej chwili. Zwlaszcza, jesli masz komplikacje typu
        konflikt serologiczny lub planowane cc, wybieranie sie do obcego kraju, gdzie
        nie prowadzono Twojej ciazy jest bardzo ryzykowne.
      • margarita30 Re: jaki poród w uk 25.02.07, 12:58
        Zeby się zapisać do lekarza nie potrzebujesz NINu, dostaniesz położną, ona ci wyjasni gdzie będziesz rodzić, co masz ze sobą zabrac do szpitala i oczywiscie za nic nie bedziesz musiała płacić. Poród rodzinny za darmo,ewentualne znieczulenie za darmo. Ja ze swojej polożnej bylam bardzo zadowolona, pod koniec ciąży przychodziła nawet do mnie do domu co dwa dni tylko dlatego,że w poprzedniej ciąży miałam podwyższone cisnienie.Naprawdę nie masz czego się bać, angielska slużba zdrowia wcale nie jest gorsz od polskiej.
      • belisima1979 Re: jaki poród w uk 28.02.07, 00:10
        asiadymerska napisała:

        > trochę się boję bo przyjade 3 tygodnie przed porodem i nie wiem czy nie będę
        > miała z tego powodu problemów. A może wiesz jak jest z ubezpieczeniem, czy
        > pokrywa koszty porodu. Mój partner pracuje w uk i czy koszty mogą b yć
        pokryte
        > z jego ubezpieczenia. Bo ja nie mam nic, ani NiN-u i innych tych rzeczy

        Ktore linie lotnicze zaryzykuja i zaakceptuja na pokladzie kobiete w 9 miesiacu
        ciazy? Zadne! Chyba,ze wybierasz sie autokarem,ale to naprawde
        kilkudziesiogodzinna meka-nie polecam! Ja bym sie w zyciu nie odwazyla
        leciec,bedac tak wysoko w ciazy. Ostatni raz bylam w Polsce w maju 06-ok.6
        miesiaca ciazy i pekalam ze strachu! Powodzenia!
        Jezeli chodzi o sam porod w Londynie,dwie polozne,moj partner i kolezanka byli
        przy mnie.Cala sala z wszystkimi gadzetami,tv,fotele,pilki,lazienka do mojej
        dyspozycji i cudowne polozne,ktore mi bardzo pomogly.Wszystko bylo jak
        najbardziej w porzadku,mimo ze tez bardzo sie balam.To tez zalezy do jakiego
        szpitala trafisz.Ja polecam Queen Charlotte's&Chelsea Hospital w zachodnim
        Londynie!
    • ewunia_uk Re: jaki poród w uk 25.02.07, 11:48
      asiadymerska napisała:

      > Bardzo chciałam urodzić w uk, ale im więcej czytam tym bardziej się boję. Z
      > tego co czytałam wynika, że opieka tam jest straszna, nikt nie przejmuje się
      > ciężarną, jest dużo naturalnych zgonów,

      A gdzie te banialuki wyczytalas?

      Co do zgonow, to sprawdz sobie statystyki umieralnosci noworodkow i
      umierlanosci w pologu dla Polski i UK, to sie szybko zorientujesz w ktorym z
      tych dwu krajow naprawde strach rodzic.
      • asiadymerska Re: jaki poród w uk 25.02.07, 11:59
        wiem że dużo ryzykuje ale nie mam wyjścia, zostałam w Polsce sama,
    • kingaolsz Re: jaki poród w uk 25.02.07, 15:52
      Powtorze, za Dziewczynami - jakies bzdury slyszalas/czytalas.
      Urodzilam tu dwujke dzieci i bylo super. Ciezarna jest najwazniejsza, pozniej
      dziecko oczywiscie.
      Znieczulenie jakie sobie zyczysz, wszystko z Toba konsultuje, nie szprycuja od
      poczatku niepotrzebna oksytocyna, nie nacinaja bez bardzo wyraznej potrzeby -
      zupelnie co innego niz to o czym slyszy sie z Polski.

      Co co Twojej sytuacji, to niech Twoj partner znajdzie przychodnie i Was
      zarejestruje i umowi Ci wizyte tam na dzien po Twoim przyjezdzie, plus wizyte u
      poloznej ( wiekszosc przychodni ma u siebie w jeden dzien tzw. antenatal
      clinic). On musi to wszystko zalatwic, zeby bylo gotowe jak przyjedziesz. Tu
      nikt nie patrzy na to czy macie slub czy nie.

      Kinga
    • gosiash Re: jaki poród w uk 25.02.07, 17:38
      A nie mozesz przyjechac wczesniej? Podroz w 37 tygodniu to b. duze ryzyko.
      Samochodem czy autobusem to b. meczace, a do samolotu po 36 tygodniu oficjalnie
      nie wpuszczaja, nie wiem jaka jest praktyka. No i zauwazylam w szpitalach
      polozniczych informacje, ze moga Cie zapytac jak dlugo mieszkasz w UK. Nie wiem
      w jakim celu to pytanie. Skoro Twoj partner tu pracuje i placi podatki to nie
      powinno byc problemu, ale lepiej zeby zaczal sprawy zalatwiac juz teraz.
      Tak na pocieszenie to wydaje mi sie ze bez pomocy Cie nie zostawia i raczej
      najpierw odbiora porod a pozniej ewentualnie moga kazac placic, a nie tak jak w
      Polsce, ze najpierw oplaty a potem na porodowke.
      • asiadymerska Re: jaki poród w uk 25.02.07, 19:03
        Nastawiam się na samolot, a jesli nie da rady to autobus, chciałabym wcześniej
        ale nie mogę, a raczej muszę skończyć szkołę ( V rok na UMK w toruniu),jutro
        Mój partner ma załatwiać z lekarzem, a co ma za znaczenie ile przebywam w Uk,
        bo nie wiem, poprostu koszty porodu zostaną pokryte z jego ubezpieczenia. chyba
        bo już zaczynam w to wątpić.
        • gosiash Re: jaki poród w uk 26.02.07, 00:09
          asiadymerska napisała:

          > Nastawiam się na samolot,
          Radze zadzwonic do linii, ktorymi chcesz leciec, bo jak bedziesz w
          zaawansowanej ciazy to moga chciec zaswiadczenie od lekarza ktory tydzien, ale
          jak wspominalam taka jest teoria, nie wiem jak z praktyka, ale wydaje mi sie,
          ze byly na tym forum dyskusje na ten temat

          > a co ma za znaczenie ile przebywam w Uk,
          Mysle, ze to przebywanie dotyczy glownie osob, ktore dopiero co przyjechaly i
          nagle pojawiaja sie w szpitalu z problemem, ktory powinny byly zalatwic u
          siebie w kraju. Ale tak jak wspominalam, jezeli Twoj partner tu pracuje i placi
          podatki, to nie powinno byc problemu. Zreszta pewnie sie wszystkiego dowie u
          lekarza.
          Szczerze powiedziawszy bardziej bym sie martwila tym podrozowaniem niz opieka i
          porodem w Anglii. Ale w koncu nie bedziesz jechala przez pustynie, wiec jakby
          cos sie dzialo, to na pewno jakas porodowka po drodze sie znajdzie. Podobno
          najlepsze warunki w Holandii wink
        • tijgertje Re: jaki poród w uk 28.02.07, 10:53
          Wybacz, ale czy ty sobie zdajesz sprawe, w co sie pakujesz??? Mieszkam w
          Holandii, gdze porod i opieka jest podobna do angielskiej, ale bardzo odradzam
          ci ta podroz. Jezeli nie mozesz pojechac wczesniej, to pogadaj z chlopakiem,
          niech przyjedzie na 2 tygodnie do Polski, jak bedziesz miala rodzic. Chyba
          bedzie mogl wziasc wolne? Jakbys urodzila w UK, to po porodzie, zwlaszcza,
          gdyby skonczylo sie cesarka tez ci ktos musi pomoc, szpital to nie hotel. Ze
          wskazaniami do cesarki i konfliktem serologicznym nawet bym nie myslala o
          takiej podrozy. Zadna linia nie wezmie cie na poklad samolotu, a jazda
          autobusem czy chocby samochodem jest bardzo ryzykowna. Pomyslalas o tym, zew
          sumie to 2 kwietnia oficjalnie mozesz juz rodzic??? Co bedzie, jak porod
          zacznie sie gdzies na autostradzie w Niemczech czy Francji albo na promie,
          bedzie bardzo szybki i z komplikacjami??? Wtedy rzeczywiscie bedziesz sama. W
          Polsce na pewno znajdziesz kogos ze swojej czy meza rodziny, albo chocby jakas
          kolezanke, ktora cie wesprze i jakos przezyjesz porod bez faceta. Nawet po
          cesarce, jezeli nie bedzie komplikacji i bedziesz sie dobrze czuc, to jakies 2
          tygodnie po tem nie bedzie problemu, zeby wsiasc w samolot i wyjechac. Przemysl
          to dobrze, bo twoja decyzja w tej chwili to proszenie o problemy. Nie ryzykuj
          zdrowia swojego i dziecka!
    • ylw Re: jaki poród w uk 01.03.07, 16:36
      Ja też rodziłam w Londynie i wspominam to bardzo dobrze.Tutaj masz dokladnie
      opisane jak to wyglądało.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=43538&w=53043703&a=58074662
      Ale szczerze mówiąc to zgadzam sie z poprzednimi wypowiedziami koleżanek co do
      podróży.To naprawde bardzo duże ryzyko, lepiej zostań w Polsce troszke
      dłużej.Nie wierze ze zostaniesz zupełnie bez żadnej opieki...
      • asiadymerska Re: jaki poród w uk 03.03.07, 19:28
        zdecydowałam i jadę. 3 kwietnia mam wyjazd, niestety autobusem
        • tijgertje Re: jaki poród w uk 03.03.07, 19:34
          No to teraz pozostaje juz tylko wznosic mldly i trzymac kciuki.
Pełna wersja