Dodaj do ulubionych

Spotkanie w Londynie nr 55 (c.d.)

28.04.03, 12:07
Witam w nowym tygodniu.

Z planow na przyszlosc:

W ten czwartek (1 Maja) spotykamy sie w oberzynie, ok godz. 18. Ma przyjsc
Nexus!

Caly czas aktualne jest propozycja zeby jechac do Nottingham 11 Maja. Rak, E,
Izabelski i my jak na razie jestesmy chetni. Czy ktos moze jeszcze?

Poprzedni watek (jak ktos jest leniwy i nie chce mu sie szukac) jest dostepny
pod:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=5693282
Obserwuj wątek
    • dsl aaa i jeszcze jedno - mam stol do oddania ... 28.04.03, 12:11
      ... w dobre rece wink. Stol zwykly (z IKEI), prostokatny (moze 120x70 ale
      musialbym zmierzyc bo nie wiem dokladnie...). Okleina bukowa (dla
      nieobeznanych - takie troche pomaranczowe drzewo).

      Ktos jest zainteresowany?
      Raczej do odebrania u nas ale ewentualnie mozemy gdzies podrzucic jezeli
      bedziemy miec po drodze...

        • dsl Re: aaa i jeszcze jedno - mam stol do oddania ... 28.04.03, 14:47
          > Re: stol
          >
          > mysle, ze ja jestem chetny - odebrac moge osobiscie gdy tylko moj samochod
          > bedzie sprawny

          No to rewelacja!!!
          Moze pamietasz ten stol - stal w najmniejszym pokoju, byl na nim komputer. Co
          do terminu/sposobu odbioru to sie jeszcze jakos dogadamy. Nie bede ukrywal, ze
          wole jak najszybciej ale 2-3 tygodnie moge jakos poczekac. Jest szansa, ze
          odbierzesz w tym czasie? A moze przywiezc Ci go jak bedziemy jechac do Nexusa?

          > Re: wyjazd majowy
          >
          > mysle, ze tez sie wybierzemy
          >
          > Re: pogoda
          >
          > ale sie wredna zrobila, w Polsce bylo tak pieknie *sigh*

          No to opowiedz jak tam bylo w Polsce!
      • narwal 'Titian' wystawa 29.04.03, 16:39
        poczta pantoflowa doszly mnie sluchy, iz w Londynie mozna ogladac obecnie
        w 'jakiejstam'( no wlasnie w jakiej ?) galerii obrazy renesansowego Titien
        (tak go zwa po fr.);

        poniewaz nie znam ang. portali a szukam artykulow na jego temat in englisz ma
        sie rozumiec, chetnie skorzystam z waszej pomocy, jesli takowej chcecie mi
        udzielic smile

        dzieki
          • dsl Re: 'Titian' wystawa 29.04.03, 16:46
            > asz karamba ! wlepilo sie nie tam gdzie trzeba !sad(
            > mam nadzieje, ze ktos sie doczyta i pomoze smile)

            Aaaaaaa juz mialem nadzieje, ze ktos inny tez chce moj stol i wywiaze sie
            zazarta licytacja...
            No ale trudno wink

            A co do Tycjana:
            www.nationalgallery.org.uk/exhibitions/titian/default.htm
            Masz czas do 18 Maja.
        • bee22 Re: 'Titian' wystawa 29.04.03, 16:48
          wystawa jest w National Gallery
          www.nationalgallery.org.uk/exhibitions/titian/default.htm
          - mniam, bardzo, bardzo, polecam jak komus po drodze a jak nie po drodze to
          warto sie wybrac specjalnie
          • dsl Re: 'Titian' wystawa 29.04.03, 16:50
            > - mniam, bardzo, bardzo, polecam jak komus po drodze a jak nie po drodze to
            > warto sie wybrac specjalnie

            www.msnbc.com/news/874377.asp
            Dlatego warto sie wybrac?
            wink
            • narwal Re: 'Titian' wystawa 29.04.03, 16:57
              no niech ja odzipne !smile jakaz blyskawiczna pomoc ! thanks indeed !(dobra
              wystarczy po ang.)

              warto obejrzec te dziela, tym bardziej ze 'gora nie przyjdzie do Salomona'smile

              ponoc te 'obrazki' sa tak delikatne, ze nie ma mowy aby podrozowaly po
              galeriach i mozna Tycjana (dzieki dsl, za tlumaczenie z fr. na pl. you are
              good smile) no wiec o czytm to ja ? achasmile) one sa takie kruche i watle, ze tylko
              mozna je ogladac w Londynie albo Madrycie;
              w Luvrze maja, ale... tylko kopie !smile


    • nexus7 Re: Spotkanie w Londynie nr 55 (c.d.) 28.04.03, 12:19
      dsl napisał:

      > Witam w nowym tygodniu.
      >
      > Z planow na przyszlosc:
      >
      > W ten czwartek (1 Maja) spotykamy sie w oberzynie, ok godz. 18. Ma przyjsc
      > Nexus!

      poprosze tylko o adres oberzyny.


      > Caly czas aktualne jest propozycja zeby jechac do Nottingham 11 Maja. Rak, E,
      > Izabelski i my jak na razie jestesmy chetni. Czy ktos moze jeszcze?

      wszystkich chetnych serdecznie zapraszamy

      >
      • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 55 (c.d.) 28.04.03, 12:49

        > poprosze tylko o adres oberzyny.
        >
        A rzeczywiscie, Ty jeszcze Auberge nie znaszwink)
        Jest na Mark Lane, EC3. Jest to boczna uliczka od Eastcheap. Najblizsze stacje
        metra to Monument i Tower Hill. Chyba z Monument latwiej znalezc. Wyjsc ze
        stacji, skrecic w lewo pod gorke na pare krokow i potem glowna ulica w prawo
        prawie do jej konca (traffic lights). Ostatnia ulica w lewo przed swiatlami to
        Mark Lane.
        • nexus7 Re: Spotkanie w Londynie nr 55 (c.d.) 28.04.03, 14:10
          magsie napisała:

          >
          > > poprosze tylko o adres oberzyny.
          > >
          > A rzeczywiscie, Ty jeszcze Auberge nie znaszwink)
          > Jest na Mark Lane, EC3. Jest to boczna uliczka od Eastcheap. Najblizsze
          stacje
          >
          > metra to Monument i Tower Hill. Chyba z Monument latwiej znalezc. Wyjsc ze
          > stacji, skrecic w lewo pod gorke na pare krokow i potem glowna ulica w prawo
          > prawie do jej konca (traffic lights). Ostatnia ulica w lewo przed swiatlami
          to
          >
          > Mark Lane.

          Fajnie. Sprawdze pozniej na planie. Bede na pewno.
            • izabelski Re: A nowi? 29.04.03, 09:31
              jak najbardziej zapraszamy nowych i rowniez tych, co nie oddzywaja sie.
              kilka miesiecy temu mielismy polska flage, ale ostatnio sie nie pojawila na
              spotkaniach...

              izabelski
            • xiv Re: A nowi? 29.04.03, 10:34

              Nowi jak najbardziej są mile widziani. My (starzy???) też się pojawimy.
              Przyniosę parę filmów i książek do wymiany smile.
            • niejack Re: A nowi? 29.04.03, 13:49
              > Czy nowi tez moga?

              To zalezy co, z kim, gdzie etc?wink

              Pisniesz cos wiecej o sobie,
              czy pozostaniesz tajemnicza Lilly az do spotkania?wink

              Ps.
              Spotkalem wczoraj osobiscie nexusawink
              Okazalo sie ze zakwaterowali go w hotelu 300m od siedziby Sagewink
              Odbylo sie bardzo mile spotkanie przy paru piwkachwink
              Przyciagne go w czwartek albo on mnie na spotkaniewink

              Pozdrawiam
              nie(tajemniczy)jack
              • nexus7 Re: A nowi? 29.04.03, 14:06
                niejack napisał:

                >> Spotkalem wczoraj osobiscie nexusawink
                > Okazalo sie ze zakwaterowali go w hotelu 300m od siedziby Sagewink
                > Odbylo sie bardzo mile spotkanie przy paru piwkachwink
                > Przyciagne go w czwartek albo on mnie na spotkaniewink
                >
                > Pozdrawiam
                > nie(tajemniczy)jack

                Poniewaz to bylo az 300m jack przyjechal samochodem i konsumpcja ograniczyla
                sie do "rozsadnych" ilosci. smile)
                We czwartek przyciagniemy sie nawzajem. Okazuje sie ze pociag z Bracknell
                jedzie do Londynu godzine. Z Nottingham 1.5 godziny ...
                • bee22 Re: A nowi? 29.04.03, 14:12
                  nexus7 napisał:

                  Okazuje sie ze pociag z Bracknell
                  > jedzie do Londynu godzine. Z Nottingham 1.5 godziny ...

                  co niewatpliwie skloni Cie do czestszych wizyt w Londku - co to jest 30 min
                  roznicy wink))
                  • nexus7 Re: A nowi? 29.04.03, 15:02
                    bee22 napisała:

                    > nexus7 napisał:
                    >
                    > Okazuje sie ze pociag z Bracknell
                    > > jedzie do Londynu godzine. Z Nottingham 1.5 godziny ...
                    >
                    > co niewatpliwie skloni Cie do czestszych wizyt w Londku - co to jest 30 min
                    > roznicy wink))

                    Dziala to czywiscie rowniez w druga strone, pociag Z Londynu DO Nottingham
                    jedzie takze 1.5 godziny smile)
                    • bee22 Re: A nowi? 29.04.03, 15:11
                      nexus7 napisał:
                      >
                      > Dziala to czywiscie rowniez w druga strone, pociag Z Londynu DO Nottingham
                      > jedzie takze 1.5 godziny smile)

                      niestety 11go bede sie leniwic na lonie rodziny ale kto to wie... wink))
                      • nexus7 Re: A nowi? 29.04.03, 15:13
                        bee22 napisała:

                        > nexus7 napisał:
                        > >
                        > > Dziala to czywiscie rowniez w druga strone, pociag Z Londynu DO Nottingham
                        >
                        > > jedzie takze 1.5 godziny smile)
                        >
                        > niestety 11go bede sie leniwic na lonie rodziny ale kto to wie... wink))

                        A opowiedzial Ci jack o malych zolnierzykach ? wink)
    • dsl ale sie usmialem... 30.04.03, 15:42
      ...z tego wpisu:

      "The city people have used this type of excuse for years to raise their wages
      and home prices higher than anyone else - If they set the wages the same across
      the country and dropped these special payments for the ELITE city people then
      maybe less people would want to work in the City and more work would be created
      in the country side.. "

      Jeszcze mi tylko brakowalu nastepujacego zdania "bo przeciez wszyscy mamy takie
      same zoladki...".

      A co myslicie o wszystkich wpisach?

      news.bbc.co.uk/1/hi/business/2987951.stm
    • bee22 Re: Spotkanie w Londynie nr 55 (c.d.) 30.04.03, 16:49
      > W ten czwartek (1 Maja) spotykamy sie

      czy bedziemy podtrzymywac 1majowe tradycje? Xiv, da sie odkurzyc te bialo-
      czerwona flage? kto na trybune honorowa? kto bedzie wreczal kwiaty? kto do
      kolejki po pomarancze? dla kazdego dziecka - balonik wink))
      • dsl Re: Spotkanie w Londynie nr 55 (c.d.) 30.04.03, 16:50
        > czy bedziemy podtrzymywac 1majowe tradycje? Xiv, da sie odkurzyc te bialo-
        > czerwona flage? kto na trybune honorowa? kto bedzie wreczal kwiaty? kto do
        > kolejki po pomarancze? dla kazdego dziecka - balonik wink))

        Dla kazdej robotnicy - trzy gozdziki.
        Dla kazdego robotnika - butelka wodki.

        Niech sie swieci 1 Maja!!!!!!!!!
        • nexus7 Re: Spotkanie w Londynie nr 55 (c.d.) 30.04.03, 16:55
          dsl napisał:

          > > czy bedziemy podtrzymywac 1majowe tradycje? Xiv, da sie odkurzyc te bialo-
          > > czerwona flage? kto na trybune honorowa? kto bedzie wreczal kwiaty? kto do
          >
          > > kolejki po pomarancze? dla kazdego dziecka - balonik wink))
          >
          > Dla kazdej robotnicy - trzy gozdziki.
          > Dla kazdego robotnika - butelka wodki.
          >
          > Niech sie swieci 1 Maja!!!!!!!!!


          A dla kazdego zgnilego kapitalisty ?
          • dsl Re: Spotkanie w Londynie nr 55 (c.d.) 30.04.03, 17:10
            > > > czy bedziemy podtrzymywac 1majowe tradycje? Xiv, da sie odkurzyc te b
            > ialo-
            > > > czerwona flage? kto na trybune honorowa? kto bedzie wreczal kwiaty? k
            > to do
            > >
            > > > kolejki po pomarancze? dla kazdego dziecka - balonik wink))
            > >
            > > Dla kazdej robotnicy - trzy gozdziki.
            > > Dla kazdego robotnika - butelka wodki.
            > >
            > > Niech sie swieci 1 Maja!!!!!!!!!
            >
            >
            > A dla kazdego zgnilego kapitalisty ?

            Parafrazujac bylego rzecznika rzadu PRL:

            "Zgnily kapitalista zawsze sie jakos wyzywi...!
            wink

            A'propos kapitalizmu - wiecie, ze dolar w polsce spadl do 3.80 PLN?
            A jeszcze miesiac temu bylo 4.1

            A kurs funta to ok. 6.09
    • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 55 (c.d.) 01.05.03, 16:38
      Nrobilo sie troche balaganu, bo niby nie mozna bylo tu pisac a teraz moznawink)
      W kazdym badz razie dzis jest spotkanei w Oberzy dla wszystkich
      zainteresowanych. Xiv obiecal wygrzebac polska flage wiec chyba latwo nas
      bedzie znalezcwink)
    • izabelski Piatek 02.05.03, 08:34
      Jak tam po spotkaniu - sa kacorki?

      U nas leje - jak i u Was zapewne.
      Jedziemy do Paryza - ale i tam leje, wiec zobaczymy pewnie iwecej muzeow niz
      ogrodow.
      Ale 80% Disneylandu jest pod dachem wiec dzieci nie maja sie czego obawiac.

      izabelski
      • magsie Re: Piatek 02.05.03, 09:35

        > Jak tam po spotkaniu - sa kacorki?

        Spotkanie jak zawsze bylo przyjemne. Co prawda flagi nie bylo ale zona ds'a
        narysowala piekny pierwszo majowy transparent! Co prawda mielismy maly problem
        z golabkami pokoju, bo przypominaly kury i kaczki ale grunt ze transparent byl;-
        ))

        Milego weekendu w Paryzu i Eurodisney. Jak spotkacie Goofiego, to podrapcie go
        za uchem ode mniewink)

        Nexus - jak Tilly??
    • dsl spotkanie u nexusa na razie sie ... 02.05.03, 11:52
      ... RYPLO!

      Okazuje sie, ze 11 maja bedzie w Memphis (ma spotkanie z Elvisem... wink

      Prowizorycznie przelozylismy wiec na 15 czerwca (czy cos takiego).
      A moze mamy jakies alternatywne propozycjena 11 maja?
      Jaka majowka w Sussex albo Kent? wink))

      Dla tych z dziecmi - niedaleko nas jest Ashford Forest, tam gdzie mieszkal
      Kubus Puchatek... wink (no dobrze, A. Milne) Fajne miejsce - bylimsy tam juz ze
      dwa razy.
        • dsl Re: spotkanie u nexusa na razie sie ... 02.05.03, 12:16
          > Ja z checia odwiedze K.Puchatka lub tez inne miejsce w rozsadnej odleglosci
          od
          > miejsca zamieszkaniawink
          > Zreszta weekend 10/11 maja to jedyny wolny w moim kalendarzu az do 14
          czerwca;-
          > )))

          To ty juz musisz zadecydowac czy to jest w rozsadnej odleglosci... Postaram sie
          znalezc dokladny adres.
          Po drodze (mniej wiecej) sa tez piekne ruiny starego opactwa. Nam sie bardzo
          podobaly. To podobno jedno z najbardziej fotografowanych miejsc w Anglii
            • 3e3 Re: oczywisice Ashdown forest 02.05.03, 12:48
              To chyba musialabym pojechac od siebie w kierunku Gatwick i tam sie z kims
              umowic bo samochodem to troche sie zmecze. Juz widze, ze zbankrutuje w
              Kubusiowym sklepiewink

              A byliscie juz w Woburn Safari Park?
              • dsl Re: oczywisice Ashdown forest 02.05.03, 12:56
                > To chyba musialabym pojechac od siebie w kierunku Gatwick i tam sie z kims
                > umowic bo samochodem to troche sie zmecze. Juz widze, ze zbankrutuje w
                > Kubusiowym sklepiewink

                My mozemy Cie wziac od nas z Ola.

                > A byliscie juz w Woburn Safari Park?

                Nie bylismy. Ja nie wiem co to jest ale zona juz do mnie dzownila, ze chce tam
                jechac wink))

                Co do tych ruin opactwa to chodzilo mi o to:
                www.sussextourism.org.uk/53.shtml
                Tam mozna by zrobic sobie piknik.
                • 3e3 Re: oczywisice Ashdown forest 02.05.03, 13:06
                  Piknik, prosze bardzo mam nawet koszyk piknikowy wink

                  www.woburnsafari.co.uk My tam bylysmy pare razy i naprawde jest fajnie. Raz
                  nam misiek chcial wejsc do samochodu (zapomnialam zamknac) a wielblad oblizal
                  nam przednia szybewink
                  • bee22 air show 02.05.03, 14:46
                    a jak ktos nie przepada za miskami i sam myje szyby samochodowe to polecam
                    pokazy lotnicze w Duxford w niedziele
                    www.iwm.org.uk/duxford/airshow2003.htm
                  • magsie Re: oczywisice Ashdown forest 02.05.03, 14:49
                    Raz
                    > nam misiek chcial wejsc do samochodu (zapomnialam zamknac) a wielblad oblizal
                    > nam przednia szybewink

                    Masz szczescie, ze tylko polizal a nie naplulwink)
                    Ja pamietam z dziecinstwa przygode z malpami w Windsor Safari Park, kiedy to
                    wskoczyly tacie na samochod (my w nim oczywiscie akurat siedzielismy) i
                    ukradly/zlamalay wycieraczkiwink)
                    • 3e3 Re: oczywisice Ashdown forest 02.05.03, 15:11
                      Oprocz papug w ptaszarni, ktore nie chcialy sie odczepic i wisialy mi dyndajac
                      na wlosach zadnej agresji ze strony zwierzakow nie zanotowalam. Ale faktycznie
                      uprzedzaja zeby zamykac samochod i nie otwierac okienwink
    • 3e3 Po wakacjach 06.05.03, 10:35
      Wyciagam watek z niebytuwink)
      Jak tam wakacje? Ja zaliczylam Jungle book 2(fajne) i Oxford (wole Cambridge).
      Poza tym oddawalam sie lenistwu, czytajac gazety z ojczyzny, zesssstresowalam
      sie...
      • dsl Re: Po wakacjach 06.05.03, 10:46
        > Jak tam wakacje? Ja zaliczylam Jungle book 2(fajne) i Oxford (wole Cambridge).
        > Poza tym oddawalam sie lenistwu, czytajac gazety z ojczyzny, zesssstresowalam
        > sie...

        Wakacje byly rewelacyjne!!!
        Pierwszy raz od paru lat kiedy nic mi nie wisialo nad glowa!

        Sobota pod znakiem calodziennych zakupow w Bluewater. Niedziela leniwa - troche
        rowery, troche gotowania - totalne nic nie robienie. Poniedzialek - caly dzien
        w ogrodku. Posialismy nowy trawnik z przodu i posadzilismy krzewy na "miedzy"
        (nie mam pojecia jak sie te drzwka nazywaja, po lacinie cos jak cypryssium czy
        podobnie). Dzisiaj wszystko mnie boli ale przynajmniej nie mamy juz najgorszego
        ogrodka za calej ulicy... wink

        Aaaa - i jeszze mi sie udalo w poniedzialek wieczorem ogladnac pare ostatnich
        ramek finalu w Snookera.
      • ex-rak Re: Po wakacjach 06.05.03, 10:54
        3e3 napisała:

        > Wyciagam watek z niebytuwink)
        > Jak tam wakacje? Ja zaliczylam Jungle book 2(fajne) i Oxford (wole Cambridge).
        > Poza tym oddawalam sie lenistwu, czytajac gazety z ojczyzny, zesssstresowalam
        > sie...


        Tez zdecydowanie wole Cambridge. Ma dla mnie wiekszy urok.
        Ubiegly tydzien spedzilem zasuwajac po zielonych stokach alpejskich. Jak sie
        okazalo nie nad jeziorem Genewskim, lecz w okolicach Lucerny, lazac po gorkach
        spadajacych pionowo do wod jeziora Czterech Kantonow (dobrze ze sprawdzilem
        przed wyjazdem). Bylo slonecznie, cieplo, zielono i pieknymi panoramami
        osniezonych skalistych szczytow z zasiegu reki.
        W niedziele wyskoczylismy nad morze. Troche na polnoc od Hunstanton. Bylo
        bardzo przyjemnie. Slonecznie, tak ze powylegiwalismy sie na plazy. Wiatr byl
        dosc silny, ale od ladu wiec za wydma mozna sie bylo niezle wygrzewac lub
        smazyc. Odwiedzilismy tez Sea Life centre i podziwialismy urocze, ciekawskie
        pingwiny.

        To co z majowka?

        Bee, spell-check Twojej receptury dziala doskonale.
        • niejack Re: Po wakacjach 06.05.03, 15:06
          >...
          > Ubiegly tydzien spedzilem zasuwajac po zielonych stokach alpejskich. Jak sie
          > okazalo nie nad jeziorem Genewskim, lecz w okolicach Lucerny, lazac po
          gorkach
          > spadajacych pionowo do wod jeziora Czterech Kantonow (dobrze ze sprawdzilem
          > przed wyjazdem). Bylo slonecznie, cieplo, zielono i pieknymi panoramami
          > osniezonych skalistych szczytow z zasiegu reki.
          >

          A bialych stokow do zasuwania nie bylo?smile
          Ja wole po bialych zasuwacwink
          Mimo wszystko zazdrosze tych gorek...
          Cos mi ostatnio teskno w te gory...
          Pewnie fajne zdjecia macie??smile

          Pozdrawiam
          • ex-rak Re: Po wakacjach 06.05.03, 16:14
            niejack napisał:

            > A bialych stokow do zasuwania nie bylo?smile

            Byly, byly jeno w odleglosci okolo 20 km. Mialem troche za krotkie narty aby
            tam siegnac.

            > Ja wole po bialych zasuwacwink

            A poloniny kwieciem kryte i scierwem pachnace Cie nie ruszaja?


            > Mimo wszystko zazdrosze tych gorek...

            Ja juz tez.

            > Pewnie fajne zdjecia macie??smile

            To sie dopiero okaze. Jako ze sam cykalem te nagie pagory, szczyty niebosiezne,
            wody przezroczyste to jakosc zdjec moze zasadniczo odbiegac od ''tutejszych''
            forumowych standardow.
            • niejack Re: Po wakacjach 06.05.03, 16:38
              > > A bialych stokow do zasuwania nie bylo?smile
              >
              > Byly, byly jeno w odleglosci okolo 20 km. Mialem troche za krotkie narty aby
              > tam siegnac.
              >

              Co to jest 20km na takiego mlodego chlopa jak Ty??wink))
              Gletscherbusa nie bylo??wink))
              Sherpa z osiolkiem sie nie trafil i nie wywiozl na szczyt??

              > A poloniny kwieciem kryte i scierwem pachnace Cie nie ruszaja?
              >

              Ruszaja, ale nie az tak jak snieznobiale stokiwink
              Tym bardziej, ze poloniny w alpach o tej poze czesto nie tylko kwieciem, ale i
              gnojowka sa kryte, a to rusza mnie ale w troche inna stronewink))

              > > Pewnie fajne zdjecia macie??smile
              >
              > To sie dopiero okaze. Jako ze sam cykalem te nagie pagory, szczyty
              niebosiezne,
              >
              > wody przezroczyste to jakosc zdjec moze zasadniczo odbiegac od ''tutejszych''
              > forumowych standardow.

              Jesli jakosc tych zdjec jest tak dobra jak Twoj opis, to napewno przescigna
              wszystkie standardy nie tylko te "tutejsze"wink)

              Pozdrawiam
    • dsl majowka 06.05.03, 10:59
      Kto ma jakie propozycje (na sobote 10 maja)

      Na razie sa dwie:

      1. Woburn Safari
      2. Ashdown Forest + Bayham Abbey

      Ja przekonalem zone, ze na Safari mozemy pojechac w drodze do nexusa tak wiec
      my jestesmy na razie za propozycja nr 2. Ale bez fanatyzmu wink.
      • 3e3 Re: majowka 06.05.03, 11:24
        Troche przesadziles z tym Safari w drodze do nexusawink)) bo to raczej wycieczka
        na dluzej niz pol dnia.
        Co do majowki to dostosuje sie do ogolu, chociaz moze ze wskazaniem na
        Puchatka, bo tam nie bylamwink
        A i jeszcze nie bylam w Kew Garden, a chetnie bym poszla.

        • dsl Re: majowka 06.05.03, 11:36
          > Troche przesadziles z tym Safari w drodze do nexusawink)) bo to raczej
          wycieczka
          >
          > na dluzej niz pol dnia.

          Serio?
          Ale chyba nie jezdzi sie caly ten czas samochodem?
          To jakie sa inne atrakcje (oprocz taranowania wielbladow)?

          Jezeli na to Safari trzeba poswiecic caly dzien to raczej bedzie nam ciezko w
          ta sobote (bo jeszcze dojazd) - w poniedzialek moja zona wyjezdza do Polski na
          ponad dwa tygodnie i chyba chce jeszcze troche pomieszkac i nie zrywac sie
          skoro swit w sobote...
            • dsl Re: majowka 06.05.03, 12:44
              > My tradycyjnie mozemy sie podczepic do niedzielnego majowkowania. Jak zwykle
              > sobota pracujaca.

              Zona zawetowala wszelkie pomysly wyjazdow w niedziele (bo rano w poniedzialek
              ma samolot i musi sie spakowac i odpoczac). Jak wiekszosci bardziej pasuje
              niedziela to my najwyzej zrobimy sobie sami jakis maly wypad lokalnie w sobote
              (jak bedzie pogoda).

              A nie moglibyscie dojechac do nas w sobote "po pracy"?

              Jak na razie to chetnych na majowke nie ma tak duzo...
              E,
              Rak (tylko niedziala),
              My (tylko sobota).

              Ciezko zrobic glosowanie... wink
              • ex-rak Re: majowka 06.05.03, 13:29
                dsl napisał:

                > > My tradycyjnie mozemy sie podczepic do niedzielnego majowkowania. Jak zwyk
                > le
                > > sobota pracujaca.
                >
                > Zona zawetowala wszelkie pomysly wyjazdow w niedziele (bo rano w poniedzialek
                > ma samolot i musi sie spakowac i odpoczac). Jak wiekszosci bardziej pasuje
                > niedziela to my najwyzej zrobimy sobie sami jakis maly wypad lokalnie w
                sobote
                > (jak bedzie pogoda).
                >
                > A nie moglibyscie dojechac do nas w sobote "po pracy"?

                Poniewaz idziemy na pierwsza zmiane to trzeba wstac w sobote z kurami o 6.30.
                A po fajrancie to niemoc wszelka cialo i dusze ogarnia. Na zagladanie w pysk
                zaslinionego wielblada to moze byc juz za pozno, a by do lasu stumilowego na
                pyszny miodek pitny sie dostac tez potrzeba sporo czasu. Przejazd przez Londek
                o tej porze moze nie nalezec do przyjemnosci.

                Za to niedziela zakrapiana sloncem i zubroweczka czemu nie. Nawet w
                towarzystwie garbatego.

                W sobote jak pogoda pozwoli bedziemy prawdopodobnie wygrzewac swoje do szacowne
                odwloki w Regents Park.
          • 3e3 Re: majowka 06.05.03, 11:51
            Jedzi sie samochodem tam gdzie zwierzaki chodza luzem. Ale sa tez takie miejsca
            jak ptaszarnia i wystepy fok itp. ktore warto zobaczyc. Ja zwykle tam spedzalam
            pare godzin, ale moze dlatego, ze jestam malpi gaj dla dzieci gdzie Ola zwykle
            szalala dluzej niz krocej.
        • ex-rak Re: news of the day (07/05) 07.05.03, 11:00
          3e3 napisała:

          > Myslalam, ze w takim wiezieniu ludzie nie maja warunkow do popelnienia
          > samobojstwa, bo nie maja jak.
          >

          W zyciu bym nie wpadl na to, ze mozna sie powiesic na pasku od spodni.
          Niesamowite!!
          Inny problem, ktory nurtuje mnie od ranka, to czy na prawde losy cywilizacji
          moga zalezec od prawdziwosci takiego jednego malego rownanka - P=NP???

          www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1462044.html
          • niejack Re: news of the day (07/05) 07.05.03, 11:11
            > Inny problem, ktory nurtuje mnie od ranka, to czy na prawde losy cywilizacji
            > moga zalezec od prawdziwosci takiego jednego malego rownanka - P=NP???
            >
            > www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1462044.html
            >

            Losy ludzkosci, jak losy ludzkoscismile
            Tu trzeba sie zaczac bac o losy swojego kontawink
            A noz, widelec ktos juz zna odpowiedz na to pytanie...


          • 3e3 Re: news of the day (07/05) 07.05.03, 11:17
            Raku to bardzo ciekawy problem...a czy jednospojnosc da sie wykorzystac dla
            cywilizacji w praktyce?
            Pytam bo matematyke zdawalam dawno i w dodatku pan mial strasznego zeza co
            uniemozliwialo sciaganie bo nie wiadomo bylo gdzie patrzywink) Bardzo sie
            meczylam bo byl to typ "mlody bardzo ambitny asystent".
            • ex-rak Re: news of the day (07/05) 07.05.03, 13:44
              3e3 napisała:

              > Raku to bardzo ciekawy problem...a czy jednospojnosc da sie wykorzystac dla
              > cywilizacji w praktyce?

              Pewnie. Na przyklad epetyczna, jednospojna pyze ziemniaczana. Mniam.

              > Pytam bo matematyke zdawalam dawno i w dodatku pan mial strasznego zeza co
              > uniemozliwialo sciaganie bo nie wiadomo bylo gdzie patrzywink) Bardzo sie
              > meczylam bo byl to typ "mlody bardzo ambitny asystent".

              Niestety, moj nauczyciel nie byl ani mlody, ani przystojny. I w dodatku nie
              zezowal na kolana i inne niewatpliwe atrybuty swoich meczacych sie uczennic.

              I dlatego ze nie siagalas, to masz teraz statystyke i jednospojniosc w malym
              palcu.


              • 3e3 Re: news of the day (07/05) 07.05.03, 14:26
                > I dlatego ze nie siagalas, to masz teraz statystyke i jednospojniosc w malym
                > palcu.

                Obawiam sie, ze nawet 2h (!!!) egzamin ustny z zezowatym nie spowodowal
                zrozumienia problemow jednospojnosci, i wlasciwie to ja nawet wole miec male
                palce niepodziurawionewink)
                • ex-rak Re: news of the day (07/05) 07.05.03, 14:47
                  3e3 napisała:

                  > > I dlatego ze nie siagalas, to masz teraz statystyke i jednospojniosc w mal
                  > ym
                  > > palcu.
                  >
                  > Obawiam sie, ze nawet 2h (!!!) egzamin ustny z zezowatym nie spowodowal
                  > zrozumienia problemow jednospojnosci, i wlasciwie to ja nawet wole miec male
                  > palce niepodziurawionewink)

                  Nie martw sie, nie ty jedna masz problem ze zrozumieniem jednospojnosci.
                  A z zezowatym jestescie widocznym przykladem niespojnosci celow i oczekiwan w
                  przestrzeniach wielowymiarowych. Tak tez sie zdarza.
                • ex-rak Diagnoza potrzebna 07.05.03, 14:57
                  Wczoraj wieczorkiem nasz kopmuterek zaczal cos skrzeczec i tykac. Zawieszal sie
                  tez co chwila. Dzisiaj po kolejnym resecie, zaczal skanowac powierzchnie dysku
                  co trwa juz pare godzin (przelecial okolo 10%). Co jakis czas podaje informacje
                  o jakis uszkodzeniach i stara sie to naprawic, przenoszac informacje w inne
                  miejsca.
                  Moi drodzy, kolejne pytanko. Co z tego wyniknie? Lekki wirusik czy tumor
                  smiertelny?
                  Czy z tego naprawiania dysku cos pozytywnego moze wyjsc? Czy lepiej juz kopac
                  dolek w ogrodku i przeliczac zasoby finansowe?

                  Pograzony w smutku i niepewnosci. Rak.
                  • niejack Re: Diagnoza potrzebna 07.05.03, 15:14
                    Wirusa o takie podlosci bym nie podejrzewalwink
                    Mam tylko nadzieje, ze masz kopie cennych danych z dysku.
                    Jak nie to poleacam to szybko zrobic zaraz po tym jak komputerowi uda sie cos
                    niecos uratowac z tego nieszczesnego dysku.

                    Jak sytuacja bedzie sie powtarzac pewnie trzeba bedzie wymienic dysk.
                    I miejmy nadzieje, ze usterka tkwi tylko w dysku.
                    Gorzej jesli sypie sie plyta glowna.
                    Ale badzmy dobrej mysli - ja tez w koncu mozna wymienicwink

                    Mimo wszysko kopanie dolka w ogrodku na komputer uwazam za przedwczesnewink
                    Jack



                  • dsl Re: Diagnoza potrzebna 07.05.03, 15:17
                    > Czy z tego naprawiania dysku cos pozytywnego moze wyjsc? Czy lepiej juz kopac
                    > dolek w ogrodku i przeliczac zasoby finansowe?

                    Z naprawiania dysku nic pozytywnego raczej nie wyjdzie. Jak sa problemy z
                    kilkoma sektorami to jest szansa. Ale jak caly dzien probuje naprawiac to nic
                    dobrego to nie wrozy.

                    Trudno podac diagnoze na odleglosc ale mozna probowac zgadnac, ze potrzebujesz
                    nowy dysk twardy. Wydatek nie jest olbrzymi - £50-100. Srednio zdolny
                    dziesieciolatek potrafi go zamontowac. Jest tylko kwestia sprawdzenia czy to
                    rzeczywiscie to... Mogla Ci tez pojsc cala plyta (jak mowisz, ze sie
                    zawieszal... - ale to tez moze byc wina dysku).

                    Wiekszym problemem jest powtorne instalowanie calego
                    systemu/programow/sterownikow... To moze nic nie kosztuja ale zajmuje mnostwo
                    czasu...

                    Jak Ci sie nie spieszy to w weekend za dwa tygodnie siedze sam w domu (zona w
                    Polsce), mozecie podjechac z kompem po szkole w sobote to wam go sprawdze.
                    • ex-rak Re: Diagnoza potrzebna 07.05.03, 15:29
                      dsl napisał:

                      > > Czy z tego naprawiania dysku cos pozytywnego moze wyjsc? Czy lepiej juz ko
                      > pac
                      > > dolek w ogrodku i przeliczac zasoby finansowe?
                      >
                      > Z naprawiania dysku nic pozytywnego raczej nie wyjdzie. Jak sa problemy z
                      > kilkoma sektorami to jest szansa. Ale jak caly dzien probuje naprawiac to nic
                      > dobrego to nie wrozy.
                      >
                      > Trudno podac diagnoze na odleglosc ale mozna probowac zgadnac, ze
                      potrzebujesz
                      > nowy dysk twardy. Wydatek nie jest olbrzymi - £50-100. Srednio zdolny
                      > dziesieciolatek potrafi go zamontowac. Jest tylko kwestia sprawdzenia czy to
                      > rzeczywiscie to... Mogla Ci tez pojsc cala plyta (jak mowisz, ze sie
                      > zawieszal... - ale to tez moze byc wina dysku).
                      >
                      > Wiekszym problemem jest powtorne instalowanie calego
                      > systemu/programow/sterownikow... To moze nic nie kosztuja ale zajmuje mnostwo
                      > czasu...
                      >
                      > Jak Ci sie nie spieszy to w weekend za dwa tygodnie siedze sam w domu (zona w
                      > Polsce), mozecie podjechac z kompem po szkole w sobote to wam go sprawdze.


                      Dzieki Wam wielkie za slowa fachowej otuchy i propozycje pomocy. Ds, nie dziw
                      sie jak nas zobaczysz pewnego majowego popoludnia z wybebeszonymi zwlokami w
                      bagazniku.
                      • dsl Re: Diagnoza potrzebna 07.05.03, 15:37
                        > Dzieki Wam wielkie za slowa fachowej otuchy i propozycje pomocy. Ds, nie dziw
                        > sie jak nas zobaczysz pewnego majowego popoludnia z wybebeszonymi zwlokami w
                        > bagazniku.

                        Nie ma sprawy. Tylko moze nie wybebeszajcie go za bardzo bo bedzie go potem
                        ciezko poskladac do kupy... wink. Sam "box" + mysz + klawiatura wystarczy.
                        Monitor mam.

                        Zobacz jeszcze tutaj jak sie sprawa ma z cenami (ne 99% bedziesz potrzebowal
                        dysk IDE)
                        www.scan.co.uk/products/drives.htm
                        • ex-rak Re: Diagnoza potrzebna 07.05.03, 16:06
                          dsl napisał:

                          > > Dzieki Wam wielkie za slowa fachowej otuchy i propozycje pomocy. Ds, nie d
                          > ziw
                          > > sie jak nas zobaczysz pewnego majowego popoludnia z wybebeszonymi zwlokami
                          > w
                          > > bagazniku.
                          >
                          > Nie ma sprawy. Tylko moze nie wybebeszajcie go za bardzo bo bedzie go potem
                          > ciezko poskladac do kupy... wink. Sam "box" + mysz + klawiatura wystarczy.
                          > Monitor mam.

                          Joanna powiedziala, ze komp. skonczyl samonaprawianie sie i na 1.5Mega
                          klusterow znalazl okolo 90 wadliwych. To chyba nie duzo. Nie byl to ponoc
                          wirus, ani tumor ale byc moze jakis robal (parasite) co sie raczyl w okolicach
                          dysku zagniezdzic. A moze to byla przesliczna klawiaturzystka aaa!!!.

                          Teraz trza programy przetestowac, dane skopiowac, nerwy uspokoic.

                        • ex-rak Re: Diagnoza potrzebna 07.05.03, 16:10
                          dsl napisał:

                          >
                          > Nie ma sprawy. Tylko moze nie wybebeszajcie go za bardzo bo bedzie go potem
                          > ciezko poskladac do kupy... wink. Sam "box" + mysz + klawiatura wystarczy.
                          > Monitor mam.
                          >
                          > Zobacz jeszcze tutaj jak sie sprawa ma z cenami (ne 99% bedziesz potrzebowal
                          > dysk IDE)
                          > www.scan.co.uk/products/drives.htm

                          I bez problemu dalo by sie z tych 6.5GB przerobic go 120GB za 120 funciochow?
                          • dsl Re: Diagnoza potrzebna 07.05.03, 16:26
                            > I bez problemu dalo by sie z tych 6.5GB przerobic go 120GB za 120 funciochow?

                            Ostatni komputer zlozylem jakies 4 lata temu tak wiec troche jestem "do tylu"
                            ale raczej nie powinno byc jakichs wiekszych problemow - zakladajac, ze masz
                            komputer, ktory ma nie ma wiecj jak 3-4 lata...

                            Moze ktos wie czy w ciagu ostatnich paru lat wprowdzili jakies zmiany do
                            interfejsu IDE albo BIOSu zeby zakladac takie duze dyski? W zamierzchlych
                            czasach to sie dosc szybko zmienialo ale teraz juz chyba nie?

                            Jezeli chodzi o wadliwe sektory (clusters) to BARDZO bym polecal wymiane
                            dysku... dawno temu pare wadliwych na dysku to byla prawie normalka ale teraz
                            to juz zly znak.
                          • dsl Re: Diagnoza potrzebna 07.05.03, 16:38
                            > I bez problemu dalo by sie z tych 6.5GB przerobic go 120GB za 120 funciochow?

                            Troche poszukalem i wyglada, ze raczej nie powinno byc problemow (zakladajac ze
                            Twoj komputer ma mniej niz 5 lat). Nie uzywasz chyba Windows 95 (bo tez moga
                            byc pewne problemy)

                            "If your computer was built in 1997 or earlier, it's BIOS (Basic Input/Output
                            System) will not, most likely, support drives larger than 8.4 GB (or even less
                            then that). When the system accesses the disk (reads or writes data), the BIOS
                            uses a software interrupt 13h. This interrupt was initially assigned 24 bits of
                            addressing, which only allows the system to access 8.4GB on a disk drive. Since
                            then, the extensions for interrupt 13 were defined allowing 64 bits of
                            addressing, which is equal to upper limit of 9.4 Tera (1012) Gigabytes, which
                            effectively eliminates the problem. Most systems newer than 1998 should
                            properly address interrupt 13h. Systems without the support can be modified to
                            use drives greater than 8.4 GB. "
                            • ex-rak Re: Diagnoza potrzebna 07.05.03, 17:18
                              dsl napisał:

                              > > I bez problemu dalo by sie z tych 6.5GB przerobic go 120GB za 120 funcioch
                              > ow?
                              >
                              > Troche poszukalem i wyglada, ze raczej nie powinno byc problemow (zakladajac
                              ze
                              >
                              > Twoj komputer ma mniej niz 5 lat). Nie uzywasz chyba Windows 95 (bo tez moga
                              > byc pewne problemy)
                              >
                              > "If your computer was built in 1997 or earlier, it's BIOS (Basic Input/Output
                              > System) will not, most likely, support drives larger than 8.4 GB (or even
                              less
                              > then that). When the system accesses the disk (reads or writes data), the
                              BIOS
                              >
                              > uses a software interrupt 13h. This interrupt was initially assigned 24 bits
                              of
                              >
                              > addressing, which only allows the system to access 8.4GB on a disk drive.
                              Since
                              >
                              > then, the extensions for interrupt 13 were defined allowing 64 bits of
                              > addressing, which is equal to upper limit of 9.4 Tera (1012) Gigabytes, which
                              > effectively eliminates the problem. Most systems newer than 1998 should
                              > properly address interrupt 13h. Systems without the support can be modified
                              to
                              > use drives greater than 8.4 GB. "

                              To powiekszanie pamieci pobudza moja wyobraznie. To moze byc dobry moment na
                              taki zabieg. Maszyna ma chyba 3.5-4lata (Windows 1998). I z tymi 6.5Gigami
                              trudno sobie teraz poradzic. Ciagle cos trzeba kasowac, usuwac. Sam Bartek
                              trzyma w pudelku po starych addidasach z 20GB rozrywki. Moze te 120Gb to na
                              razie przesada, ale roznice w cenach dyskow nie sa az takie wielkie.
                              Dobrze, teraz lece bo mi sie samochod zMOTcil i musze go odebrac, za oponki i
                              inne duperelki zaplacic.
                              Do jutra.
                              • xiv Re: Diagnoza potrzebna 07.05.03, 19:23

                                Ave,

                                ja wymieniałem twardziela z 10GB na 80GB, bez problemu i po masle, komputer
                                mial pare lat; nie zobaczylem porownania cen, ale widzialem trzy miesiace temu
                                na gieldzie Barracude 80GB za 69 funtów, ja zdecydowałem się na IBM Deskstar
                                120GXP za 75 funtów; na ebayu ceny niższe o jakieś 10 funtów

                                odebrałem samochód - jeździ smile jeszcze tylko w przyszłym tygodniu muszę go
                                odstawić na wymianę paska rozrządu - stole z IKEI - drżyj!
    • dsl majowka 07.05.03, 15:22
      Wyglada, ze jak zwykle jest konflikt interesow.

      My jedziemy w "plener" w sobote - nawet sami. E - jak chcesz sie do nas
      dolaczyc serdecznie zapraszamy. Szczegoly jeszcze do ustalenia. Myslimy czy nie
      pojechac tez do Eastbourne - polazic po klifach..
      Jezeli ktos inny chce sobie z nami pojezdzic po Sussex/Kent - zapraszamy.

      Jedna uwaga - z powodu mojej slepoty my musimy byc o 8pm z powrotem u nas w
      domu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka