angielski imiona i rejestracja w usc w Polsce...

01.03.07, 23:33
pytanko do Mam ktore rejestrowaly dziecko w USC w Pl...jak urzednicy
reagowali na imiona -angielskie w metryce waszych dzieci urodzonych w uk?w
przyp gdy oboje rodzice sa Polakami..robili Wam jakies problemy? czy poprostu
zatwierdzaja imie z angielskiej metryki dziecka?
    • pyza_uk Re: angielski imiona i rejestracja w usc w Polsce 02.03.07, 08:54
      Niedawno byl watek na ten temat - moja kolezanka rejestrowala swoja corke w PL
      i nie bylo problemu (mala ma imie angielskie). Po wejsciu PL do EU zmienily sie
      przepisy i podobno (nie doswiadczylam osobiscie) nie maja prawa odmowic
      rejestracji obcobrzmiacych imion.
    • margarita30 Re: angielski imiona i rejestracja w usc w Polsce 02.03.07, 10:29
      Wpisali angielskie bez mrugnięcia okiem
    • apolowiec Re: angielski imiona i rejestracja w usc w Polsce 04.03.07, 12:46
      Do polskiej metryki urodzenia dziecka zostanie wpisane imié i wszystkie inne dane z oryginalnego dokumentu. Imié obco brzmiáce mozna zmienic tylko drogá administracyjná ale tylko na twojá i ojca dziecka prosbé. Wiem bo pracowalam w USC. A tak poza tym to odradzam transkrypcje tego dokumentu za posrednictwem ambasady tylko bezposrednio we wlasciwym USC w Polsce. Zaoszczedzi ci to nawet miesiác (i wiecej) oczekiwania na polská metryké.
      • aarancia dziewczyny po co wam to??? 06.03.07, 14:51
        nie chce tu bron boze wywolac jakies awantury ale nie moge zrozumiec dlaczego WY
        polki tak kaleczycie swoje dzieci?? po kiego nadajecie im angielskie imiona??czy
        ktores z rodzicow jest anglikiem?? o to wtedy rozumiem.szlag mnie trafia jak
        slysze jakiegos michaela kowalskiego albo rachela nowak.czy nie zdajecie sobie
        sprawy ze dla rowiesniekow w Polsce takie dzieci nie beda np "rejczel" tylko
        "rachela" itp. czyzby naprawde polacy nie gesi???moim zdaniem to ponizajace i
        niesmaczne
        • gato.domestico np po to.... 06.03.07, 17:18
          corka kumpla ma na imie Maja a w przedszkolu wszyscy mowia do niej Madza (
          przez z z kropka lub jak kto woli rz) nie mam PL liter ale wiqdomo o co
          chodzi...gdyby byla np Maya nie byloby problemu...jak wiadomo j czytane jest
          jak rz
          • ewa-krystyna Re: np po to.... 30.03.07, 02:17
            gato.domestico napisała:

            > corka kumpla ma na imie Maja a w przedszkolu wszyscy mowia do niej Madza (
            > przez z z kropka lub jak kto woli rz) nie mam PL liter ale wiqdomo o co
            > chodzi...gdyby byla np Maya nie byloby problemu...jak wiadomo j czytane jest
            > jak rz
            ja mam na imie Ewa i mieszkam w Kanadzie, nie zmieniam pisowni mojego imienia na
            Eva badz Ava aby angielskojezyczne osoby byly w stanie wymowic Ewa,moze jestem
            szalona,ale zawsze poprawiam jesli ktos wymawia je "ila" ( w srodku l jak w
            wyrazie lodz,bo tez nie mam polskiego alfabetu) lub "ela" ( srodkowa litera ta
            sama), bo dla nich "w" wymawia sie jak polskie "l" w wyrazie "lodz" i zawsze
            rowniez dodaje komentarz,ze jestem Polska i w Polsce nie mamy "v" mam "w" w to
            miejsce i dlatego wymawiam Ewa ... nie krepuje mnie poprawianie innych jak
            blednie wymawiaja moje imie,bo uwazam,ze szcunek wymaga- zarowno moj wzgledem
            ich jak i ich wzgledem mnie,aby moje imie bylo wymawiane tak jak powinno...
            jesli twoja kumpela zwrocilaby uwage przedszkolankom,ze jej corka nazywa sie
            Maja a nie Madza to jestem wiecej niz pewna,ze nazywano by ja poprawnie...
            rowniez zgadzam sie z osoba wypowiadajaca sie wczesniej,ze nadawanie imion
            obcojezycznych dzieciom dwojga rodzicow polskich,ktorzy najczesciej kalecza dany
            jezyk, jest dla mnie smieszne... moj partner jest Kanadyjczykiem,ale jego
            rodzice sa z Portugalii, wiec nasze dzieci beda mialy sila rzeczy miedzynarodowe
            imiona,ktore w trzech jezykach brzmia identycznie: angielskim- gdyz mieszkamy w
            angielskiej czesci Kanady; portugalskim- gdyz czesc jego rodziny ciagle mieszka
            w Portugalii i tam bedziemy czesto bywac no i polskim- gdyz nie moge sobie
            wyobrazic aby moi rodzice ( mieszkaja w Polsce i oboje nie znaja angielskiego)
            mieli sie meczyc z jakims obcym imieniem zwracajac sie do wnuczat....
            mnie tez sie zdarzylo u lekarza,ze nie mogl mnie zrozumiec - wiecej do niego nie
            poszlam ...
            • inia1984 Re: np po to.... 30.03.07, 20:20
              ach z tymi imonami....ja synkowi specjalnie nie dałam polskiego imienia...ma na
              imie Alan. mieszkamy tez w Kanadzie i z jego imieniem nie ma problemu. gorzej
              jest z moim. mam na imie Inez i mówia na mnie "ajnes"...koszmar. rzadko kiedy
              reaguje..hehhesmile
              • lineczkaa Re: np po to.... 09.04.07, 21:25
                Alan od lat jest uznawane jako polskie imię big_grinDDD tylko mało popularne. Przed
                wojną było dużo Alanów smile))
                • inia1984 Re: np po to.... 11.04.07, 00:33
                  wybierając dziecku imię kierowałam sie tym zeby nie było z nim takich problemów
                  jak z innymi imionami np moimsmile))))
                  moze i jest ono uznawane za polskie chociaz pochodzenie ma innesmile grunt ze nie
                  ma problemu z wymowa, bo w Kanadzie Alanów jest masabig_grinDDDD
        • margarita30 Re: dziewczyny po co wam to??? 09.03.07, 02:39
          Pierwsza córka ma na imię Alicja, proste imię ale nie dla wszystkich anglikow,różne cuda wymyslali druga ma na imię Daria, jeszcze łatwiejsze. Poszłam z nimi do lekarzq
          przedstawiam Darie a on do mnie to jak długo trwa ta biegunka ,czyli diarrrohea.
          Po tym tekscie postanowiłam trzecie dziecko nazwać po angielsku, w papierach ma Jacob, mówimy do niego oczywiscie Kubus
        • ma.pi Re: dziewczyny po co wam to??? 30.03.07, 13:48
          aarancia napisała:

          > nie chce tu bron boze wywolac jakies awantury ale nie moge zrozumiec dlaczego
          W
          > Y
          > polki tak kaleczycie swoje dzieci?? po kiego nadajecie im angielskie imiona??
          cz
          > y
          > ktores z rodzicow jest anglikiem?? o to wtedy rozumiem.szlag mnie trafia jak
          > slysze jakiegos michaela kowalskiego albo rachela nowak.czy nie zdajecie sobie
          > sprawy ze dla rowiesniekow w Polsce takie dzieci nie beda np "rejczel" tylko
          > "rachela" itp. czyzby naprawde polacy nie gesi???moim zdaniem to ponizajace i
          > niesmaczne

          Nodzi Ci sie :o).

          Okaleczylabym swoje dzieci, gdybym i wlasnie dala polskie imiona typu Grzegorz
          czy Bozeciecha. One mieszkaja w Kanadzie i tutaj beda mieszkac. I co maja do
          tego rowiesnicy w Polsce, bo chyba nie kumam?

          Pozdr.
        • betif Re: dziewczyny po co wam to??? 03.04.07, 14:26
          Maz jest Hiszpanem, ja Polka, mieszkamy w Czechach. Pierwszej corce dalismy na
          imie Malgosia - szczesliwa bylam, ze mezowi sie podoba, dumna, ze polskie. I
          co? W Walencji dokad czesto jezdzimy mala gosia to inaczej zla suka i juz
          zmeczona jestem wynajdywaniem rozmaitych zdrobnien typu Gonia, Gosienka itp.
          Dla mnie moje dziecko jest Malgosia i tylko boje sie, ze w przyszlosci moze
          miec problem z imieniem, bo dla wielu obcokrajowcow jest nie do wymowienia
          (przynajmniej na poczatku).

          Dlatego rozumiem rodzicow, ktorzy przeniesli sie do jakiegos kraju i nadaja
          dziecku imie, ktore tam bedzie sie latwo wymawialo. A juz u Aglikow to w ogole,
          hehe -"ajnes" dobre smile
          • inia1984 Re: dziewczyny po co wam to??? 04.04.07, 00:23
            to "ajnes" jest okropne.....
            dobrze ze mój syn nie ma tego problemusmile
          • ewa-krystyna Re: dziewczyny po co wam to??? 04.04.07, 00:42
            wyobrazam sobie twoj zal i niezadowolenie i dlatego ja wiem na przyklad,ze tez
            nie bede mogla dac mojej corce imienia,ktore mi sie niezmiernie podoba,bo w
            Portugalii w wymowie znaczy tez jakies niezbyt mile okreslenie... ale ciagle
            podtzrymuje,ze mozna wybrac imie miedzynarodowe,ktore w wielu jezykach brzmi
            identycznie i dziecko nie bedzie mialo w przyszlosci zadnych klopotow... jedynie
            trzeba znalezc to jedyne imie,ktore bedzie i nam odpowiadalo i do dziecka
            pasowalo...
            • betif Re: dziewczyny po co wam to??? 06.04.07, 14:40
              no wlasnie. Malgosia nie jest Ola z wiadomego powodu wink - 'hola'

              Ale problemow z wymowa nie przewidzielismy. W Czechach mowia na nia Marketka,
              moze w przyszlosci zmieni sobie na Margarita smile

              A druga coreczka jest Martinka. Akceptowalne wszedzie, wszedzie brzmi tak samo
              neutralnie i sympatycznie. Zrobilismy wczesniej odpowiedni wywiad wink
        • julinekk Re: dziewczyny po co wam to??? 08.04.07, 22:16
          nie wszystkie dzieci Polakow mieszkaja lub beda mieszkac w Polsce. mnie na
          przyklad nie obchodzi ze na mojego syna ktos w Polsce moglby wolac Noe, bo tam
          nas nie ma. a tu gdzie mieszkamy imie Noah nikogo nie dziwi.
        • staserka Re: dziewczyny po co wam to??? 25.04.07, 17:42
          MOj M jest brytyjczykiem i mieszkamy w UK.mimo wszystko nie wyobrazam sobie zeby
          moja corka nosila angielskie imie.Przede wszystkim jestesmy Polakami i mam
          gleboko w d... czy jakies angielskie bachorki beda mialy problem z
          wypowiedzeniem imienia mojego dziecka.Chyba nikt nie darowalby mi jakiejs
          dzesiki czy nikoli
          No ale ja nie planuje zostac w tym kraju i wlasnie miedzy innymi nie bralam pod
          uwage imion innych niz polskie
    • simonkapl Re: angielski imiona i rejestracja w usc w Polsce 27.03.07, 11:25
      W tej chwili juz nie ma problemu.
    • maajkuska Re: angielski imiona i rejestracja w usc w Polsce 07.04.07, 09:35
      witam! odpowiem na miom przykładzie: tata mojego dziecka jest Niemcem,
      szukaliśmy dla syna imion istniejących w obu krajach, Polsce i Niemczech.
      Zdecydowaliśmy się na imię DAWID. Wymawia się go w Niemczech tak samo, tylko
      pisownia jest trochę inna. Zapisaliśmy go więc jako DAVID, bo wkrótce się
      przeprowadzamy do Niemiec. W urzędzie nie było przeszkód!!!
    • eutyfrona Re: angielski imiona i rejestracja w usc w Polsce 25.04.07, 19:16
      Nasz syn ma na imię Lech (po tatusiu, nie na cześć prezydenta) z dodatkiem Junior (Jr). W angielskim akcie urodzenia ma Lech Jr. Ale tego Juniora nie dopisali na polskim akcie urodzenia, urzędnik powiedział, ze w Polsce się tego nie używa. Zastanawiam się, jak mu wpiszą w paszport i obawiam się, że w przyszłości mogą być problemy z tym "Juniorem".
Pełna wersja