Paszport dla dziecka

16.03.07, 13:26
Mój brat jest w anglii, pracuje legalnie, wszystko ok.Urodziło im sie
dziecko, mała ma teraz 6 miesiecy, a oni(żona też polka) nie moga przyjechac
w odwiedziny do polski, bo mowia ze jest bardzo trudno wyrobic paszport
dziecku. Jak to jest w praktyce, czy moga starac sie o jednorazowe pozwolenie
na wyjazd, czy , ile mozna czekac. dzieki, pzdr
    • bruxellka1 Re: Paszport dla dziecka 16.03.07, 14:00
      nie wiem jak jest w uk,ale w belgii na paszport tymczasowy dla niemowlaka
      czekalam ok 2tyg.nie bylo zadnych problemow.nie rozumiem co twoj brat mial na
      mysli,ze jest b.trudno wyrobic paszport dla dziecka? jest to procedura bardzo
      latwa i nieskopolikowana.pozdrawiam z bxl.
    • lisy77 Re: Paszport dla dziecka 16.03.07, 19:26
      niestety jest bardzo trudno umowic sie na spotkanie, ale jak mala ma juz 6
      miesiecy to juz powinni sie wyrobic do tej pory
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=37418&w=58937285
      • senga79 Re: Paszport dla dziecka 16.03.07, 20:37
        Chyba po paszport trzeba sie wybrac do konsulatu, a mieskzajac poza Londynem
        może to byc dość kłopotliwe
    • ylw Re: Paszport dla dziecka 16.03.07, 22:34
      Wyrobienie paszportu nie jest trudne- ale umówienie na spotkanie w tej sprawie,
      nie tyle trudne co trzeba długo czekać ponieważ są straszne kolejki.My
      umawialiśmy Kubusia 2dni po narodzinach (9.styczeń)-termin mamy na 20marcasmile
      Ale my umawialiśy się przez internet.Jeżeli oni próbują umawiać się
      telefonicznie to jest to naprawde bardzo trudne.Bardzo ciężko jest się
      dodzwonić do konsulatu.A jeśli mieszkają daleko od Londynu to być może to dla
      nich rzeczywiście problem.
      Chociaz w sumie 6miesiecy to dużo czasu.
      • edytais Re: Paszport dla dziecka 17.03.07, 20:12
        Niech zalatwiaja paszport przez rodzine. Szybciej i latwiej.
        Wystarczy dac notarialnie upowaznienie ciotce czy babci itp zeby mogla wszystko
        zalatwic. Wtedy zalatwianie jest w Polskich urzedach i trwa tyle co normalne
        zalatwianie paszportu. Najpierw trzeba umiejscowic akt urodzenia, zalatwic
        PESEL, a potem juz tylko sam paszport. Mama mi zalatwiala dla corki bo tak
        bylo o wiele szybciej i latwiej niz przez konsulat. Ja mieszkam bardzo daleko
        od konsulatu i zalatwianie paszportu bylo wrecz niemozliwe bo samochodem chyba
        bym jechala 2 dni z dziecmi (na pewno jest wiecej niz tysiac mil).

Pełna wersja