Samolotem z 1,5 mies dzieckiem???

08.05.07, 16:15
Planuje podroz Wizzair'em z moim malenstwem. Zastanawiam sie jak sie
przygotowac do tej wyprawy... Dowiedzialam sie, ze i wozek i fotelik musze
nadac jako bagaz. Hm, bede wiec musiala zaopatrzyc sie w nosidelko. Karmie
piersia, wiec o pokarm nie musze sie martwic. Jak Wy sobie poradzilyscie? Co
jest niezbedne?
    • kminkowa Re: Samolotem z 1,5 mies dzieckiem??? 08.05.07, 18:05
      A dlugo bedziesz leciec? Wlasciwie to nie trzeba jakos sie specjalnie
      przygotowywac. Malenstwo pewnie zasniesmile
    • teo32 Re: Samolotem z 1,5 mies dzieckiem??? 08.05.07, 22:18
      przede wszystkim przy starcie daj cyca, albo smoczek (podobnie jak bedzie
      schodzic do ladowania, choc juz mniej konieczne)
      w samolocie i tak dziecko trzymasz na kolanach
      taki maluch to najlepszy pasazer, jeszcze nie ciagnie za wlosy podrozujacych
      przed wami i nie kreci sie i szuka intersujacych guziczkow, ...
      nie martw sie, takie maluchy najlepiej znosza podroze
      szczesliwej drogi smile))
      aaa... i jeszcze, byc moze pozwola ci miec fotelik chocby do wejscia do
      samolotu, a dopiero pozniej oddasz do stewardessom, pogadaj, czesto pozwalaja,
      zalezy czy samolot jest pelny no i na kogo trafisz, mnie jakos sie udawalo smile
      • kmagda23 Re: Samolotem z 1,5 mies dzieckiem??? 08.05.07, 23:48
        witam
        w polowie czerwca wybieram sie rowniez z z moim juz wtedy 3.5 miesiecznym
        maluche do kraju.strasznie mnie to przeraza.lece wizarem z luton.sama z
        dzidzia,jego fotelikiem,wozkiem i calym ekwipunkiem.
        niestety karmie butelka.w tym momecie maly roznie jada,nieraz co 2 a czasem co
        3 godz.do wyjazdu moze sie jeszcze duzo zmienic,ale obawiam sie ze nie pozwola
        mi zabrac calego ekwipunku do karmienia na poklad(mleko w proszku,termos z
        ciepla woda ,butle).a przecierz i tu i w polsce jak wyladujemy maly bedzie
        potrzebowal jedzenia.kto wie jak to jest ? dodam ze mleko po przygotowaniu
        mozna podac do 30 min.
        a kiedy oddaje wozek ?przy wejsciu do samolotu ,jak tak to jak z nim schodze po
        tych wszystkich schodach.sadstraszne .
        jak cos wiecie dajcie znac
        • teo32 Re: Samolotem z 1,5 mies dzieckiem??? 09.05.07, 11:02
          co do ekwipunku- zazwyczaj nie robia problemow z "rzeczami" dziecka, moga
          ewentualnie poprosic cie o sprobowanie czegos tam, co masz dla dziecka a czego
          jest wiecej niz 100ml, ktore mozna wniesc na poklad w bagazu podrecznym, choc
          mnie sie jeszcze nie zdarzylo.
          mozna kupic mleko modyfikowane juz gotowe do podania, wtedy odpada cie termos,
          puszka z mlekiem i cala reszta, moze poszukaj u siebie i wez sobie
          takie "gotowe" mleko na podroz, tylko podaj dziecku na sprobowanie dzien czy 2
          wczesniej by sprawdzic czy mu smakuje. wtedy mozesz poprosic na lotnisku o
          podgrzanie w mikrofali mleka, w kazdym barze, 30 sek i gotowe- wygodnie, szybko
          i sterylnie.
          codo wozka i schodow- nie wiem jak tam u ciebie na lotnisku jest, ale jesli
          lecisz sama, a schodow jest sporo to jednak oddaj wozek razem z bagazem a
          zostaw sobie tylko fotelik-nosidelko, w razie czego dziecko moze w nim pospac,
          no i wygodniej jednak niesc sam fotlik niz dzwigac wozek. w samolocie foltelik
          oddasz stewrdessie, ktora byc moze zaraz po starcie odda ci go bys mogla wlozyc
          do niego malucha,(ale to zalezy ilu bedzie pasazerow), choc wygodniej i pewniej
          bedziesz sie czuc majac dziecko na rekach. dostaniesz pas, ktorym przypniesz
          dziecko do swojeggo pasa...
          nie wiem jak dlugo lecisz, ale mysle ze skoro wizzair, to pewnie lot niezbyt
          dlugi, zobaczysz szybko minie, a ludzie zazwyczaj sa zyczliwi i pomagaja
          samotnie podrozujacej mamie z dzieckiem.
          aaa... polecam plecak!!! zadna torba podreczna przy dziecku sie nie sprawdza!
          powodzenia smile
          • mar_mag77 Re: Samolotem z 1,5 mies dzieckiem??? 09.05.07, 15:15
            Witam, ja rowniez sporo sie napodrozowalam z coreczka od 2 miesiaca jej zycia i
            tez wizzairsmileWozek oddalam razem z bagazem, a mialam ze soba fotelik, w
            samolocie w srodku tez, karmilam butelka wiec tak ustalilam karmienia ze
            przygotowalam butelke na start, zeby dzieciatku uszka zabezpieczyc no i pozniej
            juz po wyladowaniu i odprwie na spokojnie tez dostala. sam lot trwal 1,5 godz,
            ja mialam ze soba termos itp. za pierwszym razem ale wtedy jeszcze nie robili
            takich problemow jak terazsadA pozniej to dawalam przed tymi wszystkimi
            odprawami bagazowymi itp. bo niby trzeba byc szybciej na lotnisku jakies
            1,5godz ale ja pozniej bylam na styk, ze odprawilam bagaze, paszporty i do
            samolotusmileTo akurat juz po ladowaniu i tam odprawach wychodzilo ok 2,5 godz do
            3. Szczesliwej podrozy zyczesmile
            Pozdrawiam
            • paola_k2 Re: Samolotem z 1,5 mies dzieckiem??? 09.05.07, 20:49
              Caly ekwipunek do ''jedzenia'' dla dziecka mozesz miec ze soba. Dla mojej 10
              miesiecznej coreczki mialam mleko modyfikowane w proszku, termos z woda,
              butelki, picie, sloiczkowe jedzenie, chrupki, pampersy, chusteczki mokre.
              Oprocz tego zabawki, ksiazeczki. Wozek oddalismy na plycie przed wejsciem do
              samolotu. Oddali nam razem z bagazem.
    • violet14 Re: Samolotem z 1,5 mies dzieckiem??? 30.05.07, 20:30
      ja ostatnio lecialam z 1.6mies dzieckiem.mleko .wode i jedzenie mialam przy
      sobie.musialam probowac mleko i wode a tak wszystko normalnie.wozek mialam ze
      soba i oddalam go dopiero przy schodach ,przy wejsciu do samolotu.jak
      wyladowalismy moj wozek i 2 inne lezaly przy zejsciu z samolotu.wsadzilem
      dziecko do wozka i luzsmileposzlo jak po masle.pozdrawiam
Pełna wersja