Jak się żyje w Anglii i Irlandii-roszę piszcie

29.05.07, 09:29
Za parę miesięcy mam zamiar wyjechać do Anglii albo Irlandii. Oczywiście
nastąpi to w momencie, gdy mąż znajdzie pracę. Uczy angielskiego w Polsce i
mamy nadzieję, że uda mu się coś znaleźć w zawodzie. Mam czteroletniego
synka. Napiszcie jak tam się żyje.
    • kminkowa Re: Jak się żyje w Anglii i Irlandii-roszę piszci 29.05.07, 10:35
      Czesc,

      Na pewno otrzymasz tyle opinii ile osob:0) Wszystko zalezy od tego jak sie komu
      ulozyly sprawa zawodowo-mieszkaniowo-szkolne. Ja napisz eze swojego punktu.
      Mieszkam w UK 7 lat. Uwazam , ze zyje sie tutaj pod wieloma wzgledami
      wygodniej niz w Polsce. Szybciej zalatwia sie sprawy urzedowe, wiele mozna
      zalatwic przez telefon, ludzie sa bardziej uprzejmi dla siebie. Pomimo, ze
      Anglia jest drogim krajem wiecej mozna kupic za wyplate i niektore rzeczy sa
      nawet tansze niz w Poslce. Drogi sa lepiej utrzymane i jest mniej kierowcow-
      samobojcow. Jak przechodzisz na pasach to samochody sie zatrzymuja, w Polsce
      trzeba sie nieomal rzucic pod kola, zeby sie ktos zatrzymalwink
      A z drugiej strony, ja tylko w Polsce czuje sie u siebie. Wole polska
      goscinnosc i otwartosc. Tak naprawde czuje sie rozerwana. Czesto ostatnio bywam
      w Polsce i wtedy tesknie za Anglia, a jak wracam to wspominam Polskesmile Ciekawe,
      co ktos inny napiszesmile
      • buggi21 Re: Jak się żyje w Anglii i Irlandii-roszę piszci 29.05.07, 15:45
        ja nie napisze nic innego,w pelni zgadzam sie z poprzedniczka
      • agaskup Re: Jak się żyje w Anglii i Irlandii-proszę piszci 29.05.07, 18:24
        A jak wygląda sprawa edukacji dzieci. Dowiedziałam się niedawno, że czterolatki
        podlegają obowiązkowi szkolnemu i przebywają w szkole dosyć długo. W tej chwili
        mój syn chodzi do przedszkola na pięć godzin. Boję się, że będzie mu ciężko i
        się nie zaklimatyzuje, obcy kraj, obcy język. Interesuje mnie też jak jest z
        opieką zdrowotną. Jeżeli się pracuje legalnie, to podlega się opiece zdrowotnej,
        czy w razie choroby, trzeba płacić za wizyty lekarskie?
        • pyza_uk Re: Jak się żyje w Anglii i Irlandii-proszę piszc 29.05.07, 18:44
          Szkola w UK jest obowiazkowa od 5 roku zycia. Poczytaj sobie ten watek i to
          forum:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=37418&w=40771141
        • kminkowa Re: Jak się żyje w Anglii i Irlandii-proszę piszc 30.05.07, 11:23
          Opieka zdrowotna jest za darmo i dziecko ma za darmo wszystkie lekarstwa. Jest
          jakas odplatnosc za dentyste, ale nie wiem dokladnie ile.
          Nie martwilabym sie za bardzo czy dziecko sie zaklimatyzuje. Dzieci szybko ucza
          sie jezykasmile W poszukiwaniach mieszkania wzielabym pod uwage bliskosc do
          dobrych szkol, bo jest to bardzo wazne.
          • teddy_bear Re: Jak się żyje w Anglii i Irlandii-proszę piszc 30.05.07, 14:51
            oczywiscie wprowadze troche negatywizmu do wypowiedzi kolezanek ale uwazam ze
            zycie to nie bajka i nalezy znac wszystkie strony medalu a wierz mi nie ma ten
            medal dwoch stron...
            rozsiewanie mitow ze wszystko jest za darmo takze mieszkania councilowskie a
            benefity dostaje sie od reki takze slynne ( smile)) kartki na mleko to szczyt
            nieodpowiedzialnosci i zerowanie na systemie
            wszystko jest za darmo a kto za to placi ?
            jak w Rejsie
            Pan placi Pani placi ...czyli podatnicy
            ostatnio w tv byla dyskusja czy przyjezdnym placacym podatki nalezy sie tyle
            samo co brytyjczykom placacym te same podatki ale od dziesiecioleci
            a odpowiedz dla biednych imigrantow ? niech wracaja do siebie .
            zerowanie na wszystkim co bezplatne ( kartki na mleko smile)) i nieujarzmione
            korzystanie z benefitow podowuje ni mniej ni wiecej jak narastanie niecheci
            wobec nowo przybylych i moze skonczyc sie obcieciem przywilejow
            jak mowia brytyjczycy - weszlismy do unii ale tez mozemy z niej wyjsc.

            opieka zdrowotna jest za darmo - tak i nie
            nalezy zapisac sie do praktykujacego GP co ostatnio w niektorych miastach
            graniczy z cudem
            jak juz zapiszesz sie do Gp to owszem wizyty masz za darmo , lekarstwa dla
            dziecka za darmo ale juz za swoje recepty placisz 7 funtow. ciezko jest dostac
            sie na wizyte emergency , w przypadku naglej choroby najpierw trzeba zadzwonic
            na help linie itd

            dentysta jest niby za darmo z nhs jesli uda ci sie znalezc takiego do ktorego
            uda ci sie zapisac to placisz za wizyte , przeglady i -80% za zabiegi.za dzieci
            nie placi sie .

            dzieci szybko ucza sie jezyka - i tak i nie .
            kolejny mit mam ktore same po angielsku i nie mowia i wydaje im sie ze po 3
            miesiacach ich dukajace po angielsku dziecko ( strsu zwiazanego z przebywaniem
            w obcym srodowisku nie wspomne)mowi perfect.

            ''w poszukiwaniach mieszkania wzielabym pod uwage bliskosc do dobrych szkol bo
            to jest wazne ''

            i prawda i nie prada

            domy w poblizu dobrych szkol kosztuja astronomiczne sumy , wynajecie mieszkania
            tak samo
            tak wiec albo cie stac na dobra dzielnice z dobra szkola albo cie na to nie stac


            • kminkowa Re: Jak się żyje w Anglii i Irlandii-proszę piszc 30.05.07, 15:24
              Wiesz, poczulam sie jak wezwana do tablicy, tak przeanalizowalas dokladnie moje
              wypowiedzi. Szkoda, ze wczesniej nic nie napisalas od siebie tylko negujesz to
              co pisza poprzednicy i to w bardzo nieprzyjemny sposob.
              • pyza_uk Re: Jak się żyje w Anglii i Irlandii-proszę piszc 30.05.07, 15:38
                Moim zdaniem komentarz by rzeczowy a nie 'nieprzyjemny', nie powinnas brac tego
                tak osobiscie. Teddy ma racje i ty tez poniekad, z tym ze wypowiedz teddy_bear
                jest chyba blizsza realiom, szczegolnie w odniesieniu do osob
                swiezoprzybywajacych, nieznajacych dobrze jezyka, szukajacych pracy, ze
                srednimi zasobami portfela (nie pisze tu konkretnie o autorce watku).
                • kminkowa Re: Jak się żyje w Anglii i Irlandii-proszę piszc 30.05.07, 15:47
                  Jakos nie zauwazylam w mojej wypowiedzi rozsiewania mitow o tym, ze wszystko
                  jest za darmo, mleko i mieszkania??? Czyzbym cos przeoczyla???
                  • pyza_uk Re: Jak się żyje w Anglii i Irlandii-proszę piszc 30.05.07, 15:50
                    Hej hej - to bylo pod twoja wypowiedzia, ale domyslam sie, ze chodzi generalnie
                    o opowiesci nt. zycia w UK. Musimy mowic o roznych aspektach, bo niektorzy
                    ludzie w PL naprawde sadza, ze tu sie wszystko dostaje za darmo (mnie sie
                    kiedys sprzedawczyni w sklepie spytala, czy to prawda, ze za urodzenie dziecka
                    sie tu teraz dostaje £2000 bo kolezanki, siostry corka slyszala itd, itp).
                    Pozdrawiam, zadowolona z zycia w UK smile
                    • teddy_bear Re: Jak się żyje w Anglii i Irlandii-proszę piszc 30.05.07, 15:55
                      musialabym byc nienormalna wyczytujac w twoim watku o mleku skoro tam tego nie
                      ma
                      skoro nie ma tzn ze odnosze sie do calosci
                      smile
                      to tak dla zlagodzenia
                    • teddy_bear Re: Jak się żyje w Anglii i Irlandii-proszę piszc 30.05.07, 15:59
                      tak smile))
                      ktos cos powiedzial
                      cos slyszalam
                      i moje ulubione
                      Ludzie jezdza i znajduja prace

                      a jak ostatnio przyjechala moja kolezanka w poszukiwaniu pracy ktora twierdzila
                      ze nawet dobrze po angielsku mowi to nie byla w stanie nawet w sklepie sobie
                      dac rady jak jej sie zapytali czy chce torbe.

                      a mature zrobila z angielskiego

                      coz realia akcentow
                      ja do tej pory rozumiem mniej wiecej co mowi do mnie sasiad a reszty musze sie
                      domyslac z kontekstu
                • teddy_bear Re: Jak się żyje w Anglii i Irlandii-proszę piszc 30.05.07, 15:51
                  nieprzyjemny sposob ?
                  przepraszam jesli odebralas moj post jako nieprzyjemny ale nie mialam i nie mam
                  w zamiarze byc nieprzyjemna
                  zycie jest nieprzyjemne czasami
                  a moim zdaniem lepiej sie przyjemnie rozczarowac niz nieprzyjemnie

                  wydaje mi sie ze nie napisalam nieprawdy

                  sama przyznalas ze wszystko zalezy od tego ile sie zarabia , co sie przezylo i
                  jakie ma sie oczekiwania


                • maja92 Re: Jak się żyje w Anglii i Irlandii-proszę piszc 30.05.07, 15:54
                  Jezeli chodzi o Irlandie - bo autorka watku o ten kraj tez sie pytala, to
                  teoretycznie opieka nad dziecmi do 14 raku zycia jest za darmo, ale....

                  Wszyscy GP w Irlandii sa prywatni i wizyta zalezy od regionu, ale srednio
                  kosztuje €45. Lekarstw darmowych nie ma.

                  Jezeli ma sie niskie zarobki to mozna wystapic do HSA po karte medyczna, ktora
                  uprawnia do bezplatnego GP i lekarstw w aptece.

                  Jezeli zarabia sie wiecej i karta medyczna nie przysluguje, to w Irlandii jest
                  zasada, ze po zarejestrwaniu swojego PPS z HSA nie bedzie sie placilo wiecej
                  niz €75 na miesiac w aptece (TYLKO w aptece, platnosci za GP czy innych
                  konsultantow nie obejmuje) bez znaczenia czy lekarstaw kosztuja €80 czy €300.

                  Wiecej tutaj:
                  www.hsa.ie/publisher/index.jsp?jsessionid=3e30d57ae5642f3c2d73
                  Pozdrowienia,
                  • kminkowa Re: Jak się żyje w Anglii i Irlandii-proszę piszc 30.05.07, 16:53
                    Ok, mam PMS wiec reaguje nerwowo na wszystkowink
                    W kazdym razie .. agaskup, szczerze ci radze abys jednak szukala tych dobrych
                    szkol, zwlaszcza jezeli macie plany aby zostac tutaj dluzej niz kilka miesiecy.
                    Osobiscie uwazam, ze lepiej mieszkac w 1 bedroom w dobrej dzielnicy niz w 3
                    bedroom w kiepskiej. Ale zasada jest taka, ze dobra dzielnica= niekoniecznie
                    dobra szkola, kiepska dzielnica=zawsze kiepska szkola.


    • agaskup Re: Jak się żyje w Anglii i Irlandii-roszę piszci 30.05.07, 17:04
      Bardzo Wam dziękuje za te wszystkie komentarze. Przyznam się, że angielski znam
      słabo, za to mój mąż na poziomie C2. Tak więc mam nadzieję, że prace dostanie.
      Jeżeli nie, to albo zrezygnujemy z wyjazdu, albo przesuniemy.
      Nie liczę na wielkie kokosy i wiem, że żeby normalnie żyć trzeba pracować. Wiem,
      że nie jest łatwo, ale w Polsce jest chyba jeszcze gorzej. Te z was, które żyją
      za granicą chyba nie do końca są świadome co się tutaj dzieje. Po studiach i z
      dziesięcioletnim stażem pracy zarabiam 1200 zł netto, gdybym sama mieszkała w
      życiu bym sobie nie poradziła. Mój mąż pracuje po 12 godz. dziennie i zarabia
      ok. 2500 tys. Mamy kredyt mieszkaniowy i spłacamy pożyczki zaciągnięte w
      zakładach pracy, bo bez nich nie bylibyśmy w stanie wyjechać na wakacje, ani
      zrobić jakiegokolwiek remontu. I ostatnio pożyczam przed wypłatą pieniądze, bo
      mi brakuje na jedzenie. Czy to jest normalne życie, chyba nie.

      To by było na tyle w kwestii pracy za granicą. A tak swoją drogą, to wiele osób
      , które wyjechały z Polski mówi, że jest im źle za granicą, a mimo wszystko
      cały czas tam są, czyli chyba tak najgorzej chyba nie jest skoro nie wracają.
      Ale się wygadałam.

      P.S. Mój mąż jest optymistą i mówi, że skoro na Wyspach jest tylu Polaków,
      którzy nie mówią po angielsku, to ktoś ich musi tego nauczyć, a dlaczego nie
      miał by to być on.

      Pozdrawiam. agaskup.
      • maja92 Re: Jak się żyje w Anglii i Irlandii-roszę piszci 30.05.07, 17:54
        Ja absolutnie na Irlandie nie narzekam.
        Mieszkam od 9 lat i nie zamierzam przenosic sie do Polski.

        Pytalas sie o opieke medyczna - w Eire jest troche na bakier i droga, ale jak
        cos dolega takiego prawdziwego (nie mowie o katarze czy grypie) to sie wezma
        szybko za pacjenta.
        Takie jest moje doswiadczenie.

        Sluzba zdrowia w Eire moze kuleje i jest droga, ale inne rzeczy przewazaja, ze
        wole wychowywac moje dzieci tutaj, a nie w Polsce. tutaj mam wiecej dla dzieci
        do zaoferowania...

        Z tym, ze ja chcialam tutaj przyjechac i moje nastawienie bylo pozytywne od
        poczatku....duzo ludzi przyjezdza teraz do Irlandii jako ostatnie wyjscie i
        widzi ja jako zlo konieczne i dlatego od poczatku sa negatywnie nastawieni do
        tego kraju...

        Pozdrowienia,
        • hillroad Re: Jak się żyje w Anglii i Irlandii-roszę piszci 30.05.07, 18:20
          ja wychodzę z założenia że kto nie ryzykuje ten nie jedziesmile my przyjechaliśmy
          do UK trochę na wariackich papierach, ale wydaje mi się że osiągnęliśmy już
          pewną stabilność życiową na obczyźnie. nie ma sie co czarować na początku jest
          ciężko, ale tylko od nas zależy jak długo taki stan się utrzymuje. prawda jest
          taka że jeżeli żyłoby mi się tu źle dawno byłabym w Polsce, a nie jestemsmile
          powodzenia
        • agaskup Re: Jak się żyje w Anglii i Irlandii-roszę piszci 30.05.07, 20:18
          Dzięki bardzo. Ja w sumie też jestem optymistką. Mam w miarę zdrowy stosunek do
          tego wyjazdu. Nie myślę o tym, żeby za wszelką cenę zarobić kasę, tylko bardziej
          chodzi mi o spróbowanie czegoś nowego. Trochę się "wypaliłam" w mojej pracy i do
          tego brak motywacji z powodu kiepskich zarobków. Wyjazd jest moim sposobem na
          nowe życie.
          Wydaje mi się, że mój syn w miarę szybko zacznie mówić po angielsku, pomoże mu
          w tym jego tata, bardziej się boję o to, że w przedszkolu będą same obce osoby,
          obce miejsce. Gdyby w Polsce miał chodzić do nowego przedszkola pewnie też byłby
          to dla niego stres. Uważam, że dziecko tak samo jak my wszystko przeżywa. Ja z
          jednej strony chcę wyjechać z drugiej strasznie się boję tego co mnie czeka, to
          samo jest z dziećmi.
          Martwi mnie jeszcze jedna sytuacja, jak np. syn mi zachoruje i nie będę mogła
          wysłać go do przedszkola, to co wtedy, czy jest tam coś takiego jak zwolnienie
          lekarskie na dziecko? I co wtedy zrobić?
          • pyza_uk Re: Jak się żyje w Anglii i Irlandii-roszę piszci 30.05.07, 21:12
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=37418&w=45518945&v=2&s=0 poczytaj sobie ten
            watek.
            Generalnie nie ma czegos takiego jak zwolnienie na dziecko - korzysta sie z
            urlopu platnego lub bezplatnego, wszystko zalezy od pracodawcy. Oczywiscie
            zakladajac, ze bedziesz pracowac. Jesli nie - po prostu dziecka do przedszkola
            nie poslesz, ale pieniedzy ci nie zwroca.

            Nie wiem, czy juz poszperalas po forum - niektore szkoly przyjmuja dzieci od 4
            roku zycia (nie pamietam jak sie te klasy 'zerowe' tutaj nazywaj) i nie wiem,
            czy taka opcja nie bylaby dla ciebie/dziecka mniej stresujaca, bo w przeciwnym
            wypadku bedzie musial po krotkim czasie zmieniac przedszkole na szkole i co za
            tym idzie, kolegow.
        • agaskup Jak się żyje w Anglii i Irlandii-proszę piszcie 30.05.07, 20:22
      • mamahania2 Re: Jak się żyje w Anglii i Irlandii-roszę piszci 30.05.07, 18:23
        Mysle,ze to wszystko zalezy od tego,kto jakie ma wymagania i potrzeby.Ja ze
        swojej strony moge napisac,ze zyje nam sie tu naprawde dobrze(choc o
        kredycie,wakacjach czy nawet o remoncie nawet nie smiem marzyc).Wynajmujemy
        4pokojowy dom,ja siedze w domu z dziecmi a moj maz pracuje(i wcale kokosow nie
        zarabia)tak,ze wychodzi rano o 7 15 a wraca o 21 00 jak dzieciaki spia.Ze
        slozba zdrowia narazie cale szczescie nie mialam wiekszych kontaktow wiec nie
        bardzo moge sie wypowiadac.My mielismy jednak szczescie bo udalo nam sie
        wynajac tanio dom,poza tym dostajemy rozne dodatki socjalne a nie kazdy ma
        szczescie,ze czeka na nie tak krotko jak my no i kazdemu sie one naleza.
        Jesli jednak jestescie optymistami to zycze powodzenia.Oby wam sie udalo.
        Ps.jak chodzi o uczenie sie jezyka u dzieci to zgadzam sie z poprzednikami bo
        moja 2letnia Zosia absolutnie nie chce mowic po angielsku a jak idziemy gdzies
        do urzedu czy banku to krzyczy "nie,nie,nie" kiedy moj maz rozmawia po
        angielsku.A jesli Twoja pociecha ma 4 latka to pewnie bedzie dla niego wiekszy
        stres bo przedszkole a potem szkola.A moze bedzie mu sie podobalo i zacznie
        szybko mowic po angielsku?Kto to wie?Mysle,ze mowienie,ze dzieci wszystko
        zniosa itd to troche nieprawda bo moja corcia juz od wyjazdu(czyli od4miesiecy)
        nie przespala chyba ani jednej nocy sokojnie,tak bardzo przezywa te wszystkie
        zmiany.
    • pyza_uk Re: Jak się żyje w Anglii i Irlandii-roszę piszci 30.05.07, 21:29
      i jeszcze pozyczone z innego forum (wszystkie przydatne info):
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29377&w=47995245
      • astarza78p Re: Jak się żyje w Anglii i Irlandii-roszę piszci 31.05.07, 08:46
        Klikam z Eire.
        My jesteśmy bardzo zadowoleni z pobytu w Irlandii, syn chodzi do szkoły, mąż
        pracuje, ja już nie bo jestem na "końcówce" ciąży. Wydaje mi się tak jak już
        wcześniej dziewczyny pisały, że przede wszystkim dużo zależ od podejścia, jeśli
        wierzysz, że się uda to się uda! Jedynym warunkiem jest znajomość języka (moim
        zdaniem). Wydaje mi się, że polacy w Anglii są bardziej zorganizowani,
        natomiast w Irlandii jest różnie. Jednak to nie decyduje o Twoim ewentualnym
        powodzeniu tutaj. My poznaliśmy tu bardzo miłych, sypatycznych i pomocnych
        Irlandczyków, jednak wiem, że ludzie mają różne doświadczenia. Jedyną rzeczą,
        na którą można naprawde ponarzekać jest pogodawink chociaż ja się zaczynam
        przyzwyczajać.
        pozdrawiam
    • a_gurk Re: Jak się żyje w Anglii i Irlandii-roszę piszci 31.05.07, 19:33
      My przyjechalismy do UK z podobnych powodow ja Wasza rodzina. Chcielismy
      spokojnie zyc i wychowywac dzieci. marzylismy o tym, aby nam starczalo do
      kolejnej pensji i zeby wyjsc z dlugow. I tak sie dzieje. Usmiechamy sie
      czesciej niz w PL i jestesmy spokojniejsi. Reszta staramy sie nie przejmowac.
      Pozdrawiam i zycze powodzenia

      Anita
    • agaskup Re: Jak się żyje w Anglii i Irlandii-roszę piszci 02.06.07, 22:20
      Dziękuję wam bardzo za te wszystkie informacje i załączanie innych wątków, do
      których dzięki wam dotarłam. Moja wiedza jest o wiele większa, a i przerażenie
      większe. Mąż jest w trakcie szukania pracy. Mam nadzieję, że już niedługo ktoś
      odpowie na jedną z ofert. Trzymajcie kciuki. Pozdrawiam. Agaskup.

      P.S. Oczywiście temat jest jak najbardziej aktualny i nadal czekam na wasze opinie.
    • agaskup Re: Jak się żyje w Anglii i Irlandii-roszę piszci 03.06.07, 12:02
      Chciałam się z wami czymś podzielić. Opowieść ta potwierdza, te wypowiedzi,
      które mówią o tym, że to jak się żyje za granicą, zależy od tego czego się
      spodziewamy i jakie życie mamy tutaj w Polsce.
      Otóż, odwiedziła mnie koleżanka, która mieszka w Londynie z pięcioletnią córką.
      Żyje jej się w miarę dobrze. Pracuje w knajpie, jest barmanką i kelnerką. Nic
      nie odkłada, ale generalnie jest zadowolona z życia. W Polsce nie miałaby tego
      wszystkiego, co ma tam.
      Powiem wam szczerze, że zdołowała mnie jej wizyta. Doszłam do wniosku, że to co
      ona ma tam, ja mam w Polsce, a może mam więcej. Bo co prawda mam kredyt
      mieszkaniowy, ale mimo wszystko mam jednak własny dom, który mogę po swojemu
      urządzić. W trójkę mieszkamy w trzypokojowym mieszkaniu, czyli po angielsku w
      dwusypialniowym. My mamy swoją sypialnię, dziecko własny pokój i tzw. salon.
      Pracujemy oboje z mężem w naszych wyuczonych zawodach. Co roku wyjeżdżamy na
      wakacje. Co prawda bierzemy wtedy pożyczki (np. z pracy-nieoprocentowane), ale
      jakoś je spłacamy i możemy wyjechać.
      Dziecko nasze nie pragnie żadnej super zabawki i nie zazdrości innym dzieciom
      właściwie niczego, bo staramy się o to, żeby niczego mu nie zabrakło (rower,
      hulajnoga, rolki, motor na akumulator, ogromny traktor-koparka na pedały, klocki
      lego itp.).
      Jeszcze jedna rzecz. Córka jej chodzi do niezbyt ciekawej szkoły, w nieciekawej
      dzielnicy.
      Ja już wiem, że moje dziecko będzie chodzić do naszej osiedlowej szkoły, do
      której mamy dwa kroki, która jest bardzo dobrą szkołą.

      Uświadomiłam sobie, że decyzję o wyjeździe muszę dobrze przemyśleć, żeby czasem
      nie wpaść z deszczu pod rynnę.
      Tutaj nie mogę już więcej osiągnąć niż mam. Trudno pod względem finansowym
      byłoby mi np. zmienić mieszkanie. I właśnie po to chcę wyjechać, żeby mieć
      lepiej, może nie odrazu, ale żeby mieć w perspektywie jakiś awans, podwyżki i
      wyższy standard życia.

      Ale czy uda mi się to osiągnąć na Wyspach??
      • gosiash Re: Jak się żyje w Anglii i Irlandii-roszę piszci 03.06.07, 23:20
        A dlaczego twierdzisz, że w Polsce na nic już więcej nie będzie Cię stać?
        Wydaje mi się, że pomimo wszystko w Polsce rozwuj gospodarczy coraz większy, a
        przez odpływ wszelkiej siły roboczej nie tylko bezrobocie spada, ale i
        zapotrzebowanie na wszelakich specjalistów i nie-specjalistów wzrasta, a co za
        tym idzie i pensje powinny iść w górę. Plus wszędzie piszą o różnego rodzaju
        dofinansowaniach/kredytach/projektach itp. unijnych. Więc może zamiast
        wyjeżdżać do Anglii lepiej się jednak najpierw tutaj rozejrzeć?
        • agaskup Re: Jak się żyje w Anglii i Irlandii-roszę piszci 04.06.07, 19:57
          Wiesz to nie jest takie proste. Mieszkam w mieście, które liczy sobie 120 tys.
          mieszkańców. Jest biednym miastem. Wyobraź sobie, że pracuję już 9 lat w
          urzędzie miasta, jestem po studiach i oprócz rewaloryzacji nie miałam podwyżki,
          z dodatkiem stażowym zarabiam 1200 netto. Zawsze byłam optymistką i wierzyłam,
          że będzie lepiej. Teraz nie wierzę w żadną poprawę. Mam już dosyć. W pracy
          zasuwam jak "mały motorek" i nikt tego nie docenia. Już nie mam siły się
          uśmiechać. Wiem, że wyjazd nie jest może idealnym rozwiązaniem, ale może da mi
          nadzieję na lepsze jutro.
          Już pisałam wcześniej, mąż mój jest anglistą, to może w Anglii nie będzie tak źle.
          • gosiash Re: Jak się żyje w Anglii i Irlandii-roszę piszci 04.06.07, 22:44
            A myślałaś o tym, żeby zmienić pracę? W urzędzie miasta to raczej podwyżki
            znaczącej nie dostaniesz. Może lepszym rozwiązaniem byłoby poszukać ofert pracy
            w innych dużych miastach, ale w POlsce? Sama zauważyłaś, że Anglia może nie być
            tym najlepszym rozwiązaniem. Bo tak jak słusznie napisałaś, każdy ma inną
            opinię, bo każdy na inną poprawę liczy. Dla jednego dwa pokoje z kuchnią to
            szczyt marzeń, dla innego już nie za bardzo... Myślę że ze względu na dziecko
            powinniście najpierw znaleźć pracę, a później decydować się na wyjazd, bo jazda
            w ciemno z dzieckiem to jednak nie jest dobry pomysł. A w tej chwili już dość
            sporo agencji oferuje pośrednictwo, zresztą przez internet też można poszukać.
            I wtedy przekalkulujcie czy warto się przeprowadzać czy nie. Bo szczerze
            powiedziawszy, czy zdecydowałabyś się stać przy maszynie, albo siedzieć na
            kasie w supermarkecie nawet jeżeli zarabiałabyś trochę więcej niż w Polsce?
            Problem leży też w tym, że to nie pozwoliłoby Wam na taki znowu wyższy stan
            życia, więc chyba jednak warto poszukać czegoś sensownego.
            • agaskup Re: Jak się żyje w Anglii i Irlandii-roszę piszci 05.06.07, 16:42
              Założyłam ten wątek właśnie po to, żeby wyrobić sobie jako takie zdanie o życiu
              w Anglii czy Irlandii. Nie podjęłam jeszcze ostatecznej decyzji, a decydującym
              warunkiem jest praca mojego męża. Szuka w internecie, wysłał już kilkanaście
              ofert i czeka. Na pewno nie wyjadę w ciemno. Aż tak zaryzykować nie mogę. Poza
              tym, dokładnie tak jak napisała gosiash, muszę wszystko przekalkulować i
              przemyśleć. Nie należę do ludzi podejmujących pochopnie decyzje. Dlatego muszę
              poznać wiele punktów widzenia. Czasami jest mi ciężko i stąd może ten pomysł o
              wyjeździe. Poza tym, myślę o wyjeździe dlatego, że myślę o lepszej przyszłości,
              ale też myślę o jakieś przygodzie (już o tym pisałam), chciałabym przeżyć coś
              innego, nowego itp.
              Tak więc kwestia materialna nie jest najważniejsza, choć jest ważna.
              Co do zmiany pracy, to nie jest to takie proste,ale to już temat na inny wątek.
              Pozdrawiam.agaskup
          • effata Re: Jak się żyje w Anglii i Irlandii-roszę piszci 05.06.07, 00:42
            Ja jestem daleka od zniechęcania ludzi, al jak najbardziej się zgadzam z
            teddy_bear - lepiej jest znać wady życia tutaj, niż sie potem gorzko rozczarować.
            > Już pisałam wcześniej, mąż mój jest anglistą, to może w Anglii nie będzie tak
            >źle.
            Niestety anglistom w Anglii - wbrew pozorom - wcale nie jest tak łatwo znaleźć
            pracę w zawodzie. Jeśli uda mu się dostać pracę na kursach, to będzie dobrze,
            ale to też nie jest tak, że praca leży na ulicy. I najczęściej nie jest to nic
            stałego, tylko praca na zlecenia. Jeśli będzie szukał w szkole, to ... niech
            sobie najpierw poczyta to forum <a
            href="https://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=33917">Polscy nauczyciele w
            Anglii</a> - niestety wielu osób pracujących jako nauczyciel tam nie znajdzie
            (bodajże tylko jedna osoba jest nauczycielem historii), a reszta osób pracuje
            jako teaching assistants (niestety za marne pieniądze). Może jeszcze być supply
            teacher - są lepsze stawki ale praca jest okropnie stresująca i niepewna
            (siedzisz co rano przy telefonie i czekasz, czy zadzwoni czy nie).
            No chyba, że po prostu chce użyć znajomości języka w innym zawodzie.

            --
            <a
            href="http://tickers.tickerfactory.com/ezt/d/4;10714;107/st/19981220/e/the+very+day./dt/5/k/c6e0/event.png">Don't
            guess</a>
          • lucasa Re: Jak się żyje w Anglii i Irlandii-roszę piszci 05.06.07, 09:54
            agaskup napisała:

            > Wiesz to nie jest takie proste. Mieszkam w mieście, które liczy sobie 120 tys.
            > mieszkańców. Jest biednym miastem. Wyobraź sobie, że pracuję już 9 lat w
            > urzędzie miasta, jestem po studiach i oprócz rewaloryzacji nie miałam
            podwyżki,
            > z dodatkiem stażowym zarabiam 1200 netto.


            Jezeli juz pracujesz 9 lat to poszukaj moze w okoliczych miastach czy urzedach
            (powiatowy, wojewodzki?) innego stanowiska. Ja pracowalam w UM ponad 7 lat temu
            i zarabialam duzo wiecej niz Ty. A dodatki (13pensja i bonusy) byly duze. I to
            co robilam bylo b.ciekawe i roznorodne. Gdybym nie wyjechala za mezem, pewnie
            do tej pory bym tam pracowala... Wiec moze zalezy od stanowiska.
            A wlasnie jak juz napisala jedna osoba - bycie anglista w Anglii to wcale nie
            taka rewelacyjne wyksztalcenie.
            Nie zniechecam Cie do wyjazdu - jak juz przyjedziecie to na pewno sobie
            poradzicie. Tyle, ze nie wiadomo, czy bedziecie zyc na wyzszym poziomie niz w
            Polsce. No, chyba, ze bardziej Wam chodzi o przygode czy zmiane srodowiska.
            pozdrawiam i zycze powodzenia,
            A
Pełna wersja