Lot z dwulatkiem

30.05.07, 14:49
Witam, jestem mamą dwuletniej Zuzi, za miesiąc wyjeżdżamy całą rodziną do
Szkocji na wakacje. Jeszcze nigdy nie leciałam samolotem i nie wiem jak się do
tego przygotować a tym bardziej dziecko? Mamy przesiadkę w Londynie-3 h
przerwy. Jakie leki zabrać ze sobą? proszę o pomoc...
    • pyza_uk Re: Lot z dwulatkiem 30.05.07, 16:05
      Lot z 2-latka nie jest taki straszny. Ostatnio lecialam po raz pierwszy sama z
      corka (miala wowczas 22 mies.) na trasie W-wa - Lon i obie przezylysmy :0)
      Wez na droge duzo picia, bo beda jej sie uszy zatykac przy starcie i ladowaniu,
      jak bedzie pila, to powinno jej pomoc. Wez jakies chrupeczki i inny prowiant,
      zabawki, ksiazeczki, dacie rade. Ja sie denerwowalam, bo zawsze latalismy z
      mezem i corka gonila go przez caly lot wzdluz samolotu - myslalam, ze bede
      miala niekonczaca sie wycieczke. Ale mala chyba sie zorientowala, ze ja nie dam
      sie okrecic wokol palca jak tatus i mi odposcila. Najorzej wspominam
      oczekiwanie na bagaz - 40 min, obie bylysmy juz mocno zmeczone.

      Lekarstw nie bierz, ewe. slyszalam o jakis czopkach przeciwgoraczkowych
      dostepnych w PL, tu takich nie ma. Ale mozn kupic paracetamol i inne srodki dla
      dzieci bez problemu (jak by co to farmaceuta w aptece doradzi).

      Udanej wycieczki!
      • mamahania2 Re: Lot z dwulatkiem 30.05.07, 17:35
        Ja wcale nie wspominam naszego lotu najlepiej.Ale to pewnie dlatego,ze
        mialysmy naprawde dluga i meczaca podroz a poza tym nie lecielismy na
        wycieczkle ale w nieznany nowy swiat,ktory mial sie stac dla nas domem.Napewno
        wez duzo ksiazeczek(najlepiej nowych),zabawek i jakies kartki i kredki (choc
        mysle,ze wygodniejszy jest maly znikopis).Lekow rzeczywiscie nie ma co brac bo
        tu wszystko jest>Wsumie to zalezy na ile lecicie i czy corcia ma jakies
        specjalne dolegliwosci,ktore co jakis czas sie powtarzaja(np.biegunka czy cos
        takiego...)Ja tam czesc lekow ze soba wzielam bo stwierdzilam,ze wole miec
        sprawdzone leki,ktore znam zanim poznam te,ktore tu sa dostepne.
        Jak chodzi o start i ladowanie to ja picia nie dawalam bo moja Zosia wogole
        malo pije,za to jadla zelki i przynajmniej przy starcie jej pomoglo.(przy
        ladowaniu ryczala strasznie i zasnela w momencie gdy dotknelismy ziemii.)
        Zycze udanej wycieczki.
    • mrowkidwie dzięki :)) 31.05.07, 16:20
      bardzo dziekuję za odpowiedzi smile)Lecimy na 2 miesiące, Zuzia raczej nie choruje,
      ale będziemy nad samym morzem i różnie to może być...trochę sprawdzonych leków
      wezmę, ale chyba bez przesady smile)
      • beatak Re: dzięki :)) 01.06.07, 01:59
        Nasza coreczka 1 raz leciala na miesiac przed 2 urodzinami z Polski na Gran
        Canarie, okolo 5 godzin. Moj bagaz podreczny to byly same zabawki, niezby
        glosne zabawki, zeby innym nie przeszkadzac, no i przekaski, cos do picia. ALe
        lot wspominam fantastycznie. Ponad godzine moja coreczka bawila sie oknem,
        otwierala i zamykala zaslonke i cieszyla sie jak slonko swiecilo nam w okno.
        Cale szczescie zaslona wytrzymala wink Poza tym troche na moich, troche na meza
        kolanach - dalismy rade wink Bedzie fajnie. Mimo wszystko to tez atrakcja i cos
        nowego dla naszych dzieci. A przy starcie i ladowaniu oraz zmianach wysokosci
        polecam wlasnie picie, najlepiej przez slomke, lub ssanie (niezdrowe lizaki -
        ale pomagaja!) na wyrownanie cisnienia w uszkach. Odpukac - moja coreczka kilka
        razy juz leciala i nie plakala, nie skrzyla sie na bole. Co do lekow - swoje
        sprawdzone nie zaszkodzi zabrac. Powodzenia!
        • mrowkidwie picie na pokładzie......... 11.06.07, 17:51
          jeśli chodzi o picie to ponoć nie można zabierać na pokład napojów powyżej
          100ml. - to jakie to moga być napoje dla dziecka??? moja córcia ma 2 lata i 2
          miesiące i juz jej nie obejmują przepisy dot. dwulatków sad( czy bedzie mozna
          używać własnych butelek??? lecę Wizz air i easy jet
    • wiktorka99 Re: Lot z dwulatkiem 01.06.07, 14:12
      Zabierz leki tzw pierwszej pomocy takie ktore zawsze masz w apteczce, cos na
      goraczke, cos na biegunke pamietaj ze to zmiana klimatu wody itp.
      Co do lotu to dzieciaki przewaznie bez problemu sie klimatyzuja , moja corcia
      pierwszy raz leciala jak miala niecaly miesiac ale wtedy caly czas spala ,
      teraz traktuje lot tak samo jak jazde samochodem chociaz bywalo tak ze bardzo
      marudzila i plakala przez caly lot
      powodzenia zycze
    • kieszonka7 Re: Lot z dwulatkiem 09.06.07, 18:52
      latanie z dzieckiem nie jest wcale takie straszne. moj syn pierwszy raz lecial
      z Irlandii do Polski i spowrotem gdy mial 6 miesiecy i wspominamy to bardzo
      dobrze. kolejne podroze rowniez byly spokojne. jesli beda jakies problemy
      popros o pomoc stewardessy, na pewno pomoga.
      szczesliwego lotu
Pełna wersja