Do dziewczyn z USA - pyt. o antybiotyki

13.07.07, 22:48
Czy to prawda, ze w Stanach mozna kupic antybiotyki bez recepty lekarskiej?
Wydaje mi sie to raczej niemozliwe.
    • edytkus Re: Do dziewczyn z USA - pyt. o antybiotyki 14.07.07, 00:56
      tu w ogole ciezko kupic antybiotyk, tzn. lekarze rzadko przepisuja, a bez recepty to i owszem, w polskim
      sklepie widzialam, staly na polce wsrod ziolek surprised
      • mieszanka_wedlowska Re: Do dziewczyn z USA - pyt. o antybiotyki 14.07.07, 18:39
        W polskim sklepie??? O rany, to nastepny kwiatek z cyklu "Polak potrafi". A na
        zapleczu pewnie wyrywaja zeby!!
        • paliwodaj Re: Do dziewczyn z USA - pyt. o antybiotyki 16.07.07, 05:32
          w polskim sklepie wprawdzi nie widzialm antybiotykow i nik przy zdrowych
          zmyslach chyba ich nie kupuje.
          Fakt, nie przepisuje sie tu antybiotykow zbyt czesto, a jezeli juz to mam
          wrazenie ze na oslep. Sama nie bralam antybiotyku od wiekow, ale dzieci
          niestety tak, nigdy nie mialy wymazow, posiewow. Moim zdaniem to troche nie
          tak - przeciez trzeba wiedziec co sie leczy.
          Kolezanka mi wlasnie opowiadala jak lekarz leczyl grzybice paznokci u jej
          coreczki antybiotykami doustnymi - przepisal 3 dawki, kazda nastepna to
          silniejsza, a wystarczyla tuba jakiegos kremu od dermatologa.
          Wiec trzeba czasami byc ostroznym
          • edytkus Re: Do dziewczyn z USA - pyt. o antybiotyki 16.07.07, 08:26
            paliwodaj napisała:


            > Kolezanka mi wlasnie opowiadala jak lekarz leczyl grzybice paznokci u jej
            > coreczki antybiotykami doustnymi - przepisal 3 dawki, kazda nastepna to
            > silniejsza, a wystarczyla tuba jakiegos kremu od dermatologa.
            > Wiec trzeba czasami byc ostroznym

            skoro kolezanka jest madrzejsza od lekarza po co w takim razie do niego poszla?
            • paliwodaj Re: Do dziewczyn z USA - pyt. o antybiotyki 16.07.07, 16:31
              z nadzieja ze moze on bedzie madrzejszy od niej, dodatkowo kolezanka nie jest
              lekarzem i recepty nie wypisze, nawet najbardziej niedouczony lekarz po kilku
              nieudanych probach powinien skierowac do specjalisty - nie wydaje Ci sie????????
              Niestety niedouczonych lekarzy, dzieci bogatych rodzicow, ktorzy chcieli miec
              synka/coreczke doktorka jest tu na peczki.
              • edytkus Re: Do dziewczyn z USA - pyt. o antybiotyki 16.07.07, 17:12
                paliwodaj napisała:

                > z nadzieja ze moze on bedzie madrzejszy od niej, dodatkowo kolezanka nie jest
                > lekarzem i recepty nie wypisze, nawet najbardziej niedouczony lekarz po kilku
                > nieudanych probach powinien skierowac do specjalisty - nie wydaje Ci sie???????
                > ?

                nie wiem, nie znam przypadku Twojej kolezanki i nie jestem lekarzem (dzieki Bogu) smile

                > Niestety niedouczonych lekarzy, dzieci bogatych rodzicow, ktorzy chcieli miec
                > synka/coreczke doktorka jest tu na peczki.

                stan majatkowy przy zdawaniu egzaminow nie ma nic do rzeczy
                • znikad Re: Do dziewczyn z USA - pyt. o antybiotyki 16.07.07, 19:39
                  Lekarzem nie jestem ale mam doswiadczenie z grzbicami na paznokciach i w ogole
                  na stopach. ZADNE, powtorze wyrazniej Z-A-D-N-E smarowidlo tego nie wyleczy
                  trwale. Jedynie lekarstwa podawane doustnie (chodzi o to, ze grzyb atakuje tak
                  naprawde poprzez krew a nie z zewnatrz) i to najczesciej od kilku tygodni do
                  kilku miesiecy sa w stanie grzyba z organizmu czlowieka wykorzenic na trwale.
                  Dodam tez, ze jesli sie ma sklonnosc do lapania grzybkow, bedzie sie rozne
                  lapalo raz na jakis czas a to na basenie, a to chodzac po piachu na plazy czy
                  nawet w sandalach po drewnianym moscie. Nie zartuje. Tak wiec dermatolog
                  kolezanke lekko oszukal dajac dziecku cos, co ZALECZYLO objawy a lekarz
                  probowal leczyc ale bez wspolpracy kolezanki mial male szanse.
                  • paliwodaj Re: Do dziewczyn z USA - pyt. o antybiotyki 17.07.07, 03:54
                    ale antybiotykami nie leczy sie grzybic i nigdy nie bedzie sie leczyc. Grzybica
                    jest paskudztwem , ktore lubi powracac - to fakt, ale odpowiednie smarowidla
                    moga pomoc na lata.

                    do edytkus - nie mowie tu o samych egazminach, bo aby je zdac to trzeba oplacic
                    slono kilka lat studiow, a na to nie kazdego stac, kredyty tez nie zawsze sa
                    dla wszystkich.
                    Popieram dziewczyny , ktore stwierdzily ze czesto zalezy Ci chyba na
                    jakiejs "drace" na forum, bo widze ze wiele Twoich wpisow konczy sie
                    niesympatyczna wymiana zdan.
                    Pamietam Cie od jakis dwoch lat i wczesniej nie bylas az tak bojowo nastawiona
                    do innych forumowiczek. Nie wiem z czego to wynika, ale Tobie polecam
                    poszukanie przyczyny i glebsza refleksje nad stosunkiem do innych
                    • edytkus Re: Do dziewczyn z USA - pyt. o antybiotyki 17.07.07, 05:27
                      paliwodaj napisała:

                      > do edytkus - nie mowie tu o samych egazminach, bo aby je zdac to trzeba oplacic
                      >
                      > slono kilka lat studiow, a na to nie kazdego stac, kredyty tez nie zawsze sa
                      > dla wszystkich.

                      jesli kogos na to nie stac to nie idzie na studia, proste

                      > Popieram dziewczyny , ktore stwierdzily ze czesto zalezy Ci chyba na
                      > jakiejs "drace" na forum, bo widze ze wiele Twoich wpisow konczy sie
                      > niesympatyczna wymiana zdan.

                      Trudno ignorowac czepialstwo jakiego wlasnie sie dopuscilas. Czy bylam dla ciebie w ktoryms
                      momencie nieuprzejma? MUSIALAS zmienic tor tego watku? nie moralizuj gdy sama prowokujesz


                      > Pamietam Cie od jakis dwoch lat i wczesniej nie bylas az tak bojowo nastawiona
                      > do innych forumowiczek. Nie wiem z czego to wynika, ale Tobie polecam
                      > poszukanie przyczyny i glebsza refleksje nad stosunkiem do innych

                      nie jestem do nikogo "bojowo nastawiona," glebsza refleksja przydalaby sie raczej tobie po tym z czym
                      tu wyskoczylas tak ni z gruszki ni z pietruszki
                    • edytkus Re: Do dziewczyn z USA - pyt. o antybiotyki 17.07.07, 05:38
                      paliwodaj napisała:

                      > ale antybiotykami nie leczy sie grzybic i nigdy nie bedzie sie leczyc. Grzybica
                      >
                      > jest paskudztwem , ktore lubi powracac - to fakt, ale odpowiednie smarowidla
                      > moga pomoc na lata.

                      nigdy nie mow nigdy wink

                      Paronychia, a common toenail infection, often causes inflammation of the skin around the nail as a
                      result of bacterial infection, especially Staphylococcus aureus. The symptoms of Paronychia also include
                      swelling and redness around the nail cuticles along with pain and yellow-green discharge. The infection
                      can last for a long time if it is a case of chronic Paronychia, wherein the nail gets distorted and
                      discolored and may spread to other nails. Paronychia is usually treated with antibiotics. Antibiotic
                      therapies are also advised for acute cases of Paronychia.
                      • mieszanka_wedlowska :) 17.07.07, 10:46
                        Dziewczyny, jestescie lepsze niz NHS DIRECT !!!
                        • paliwodaj Re: :) 17.07.07, 19:33
                          grzyby to nie baktrie i leczenie przebiega w inny sposob!!!
                          Chyba wszystkie dzieci wiedza ze antybiotykami leczy sie infakcje bakteryjne a
                          nie wirusowe i grzybice. Oczywiscie istnienie jednej infekcji nie wyklucza
                          innech chorob, ale to trzeba dowiesc odpowienimi badaniami
                          • edytkus Re: :) 17.07.07, 21:16
                            People find funny-looking nails embarrassing, at least in part because everyone, from doctors to
                            manicurists, more or less automatically calls them "fungus" (fungal nails). This makes them sound
                            contagious and as if they are caused by poor hygiene.

                            Fungus in nails is rare in children.(...) One more bit of confusion, not every "fungus nail" has fungus.
                            Enough damage to the nail can make the nail look for all the world like it has fungus. A nail thick and
                            yellow due to damage is not treatable by any method. For this reason I culture every suspected fungus
                            nail to make sure it actually has fungus. It is very discouraging for a patient to find out that a nail
                            fungus he has been treating for years is not due to fungus.
                            (Dr. Michael Zapf is a board certified podiatrist in practice in Agoura Hills and Thousand Oaks)

                            Topical medications usually don't provide a cure but may be used in conjunction with oral medications.

                            Four-hundred and ninety-four schoolchildren and 200 children attending a paediatric medical out-
                            patient clinic were screened for clinical evidence of dermatophyte onychomycosis. Only one case was
                            found and mycological investigation showed this to be due to Trtchophyton rubrum. The overall
                            prevalence of dermatophyte onychomycosis in the prospective survey of schoolchildren was 0?2%,
                            confirming that this type of infection is very uncommon in children. Seven further cases of nail infection
                            occurring in children under the age of 12 years are reported. These represent all cases collected by our
                            laboratory over a 3-year period. In six cases where culture of nail was positive, the causative organism
                            was T. rubrum. In four cases at least one parent was also found to have dermatophyte onychomycosis;
                            again, T. rubrum was the causative organism in all cases. Dermatophyte onychomycosis in children
                            appears to be of low infectivity, (in contrast to viral wart infection), and a parental source should be
                            suspected and sought.

                            They are most common in people older than 60 and rare in children, affecting less than 1% of children
                            at any given time.3

                            (nie napisalas czy "grzybica" dotyczyla paznokci dloni czy stop, jesli dloni to najprawdopodobniej nie
                            byla grzybica a najpopularniejsza infekcja paronychia)

                            Paronychia is the most common hand infection in the United States. Paronychia is seen frequently in
                            children as a result of nail biting and finger-sucking.

                            Children who suck their fingers and patients who bite their nails should be treated against anaerobes
                            with antibiotic therapy. Penicillin and ampicillin are the most effective agents against oral bacteria.

                            najwyrazniej lekarz nie uwazal ze to grzybica chociaz mogl to tak nazwac, albo dziecko nie dostalo
                            antybiotyku a inny srodek. Ja w kazdym razie w dalszym ciagu stawiam na paronychie (ale jak pisalam
                            lekarzem nie jestem) i stad ten antybiotyk.
                      • staserka Re: Do dziewczyn z USA - pyt. o antybiotyki 17.07.07, 19:54
                        popis pierwsza klasa
                        • rozyczko Re: Do dziewczyn z USA - pyt. o antybiotyki 17.07.07, 21:18
                          nie pierwszy raz .... niestety
                          • aarancia Re: Do dziewczyn z USA - pyt. o antybiotyki 17.07.07, 21:24
                            ano...
                            ten typ tak ma-niestety
                            • aarancia Re: Do dziewczyn z USA - pyt. o antybiotyki 17.07.07, 21:54
                              swieta prawda big_grin
                              • paliwodaj Re: Do dziewczyn z USA - pyt. o antybiotyki 18.07.07, 04:37
                                ok - edytkus - powiedzmy ze ty tam bylas, widzials i wiesz lepiej od matki,
                                ktora pewnie tempa jak na statystycznego mieszkanca tych ziem przystalo, nie
                                wiedziala ze antybiotyk to antybiotyk, tylko cholera czemu nie zadzialal ???-
                                dziwny antybiotyk.
                                A M E N !!!
                                • edytkus Re: Do dziewczyn z USA - pyt. o antybiotyki 18.07.07, 05:51
                                  paliwodaj napisała:

                                  > ok - edytkus - powiedzmy ze ty tam bylas, widzials i wiesz lepiej od matki,
                                  > ktora pewnie tempa jak na statystycznego mieszkanca tych ziem przystalo, nie
                                  > wiedziala ze antybiotyk to antybiotyk, tylko cholera czemu nie zadzialal ???-
                                  > dziwny antybiotyk.
                                  > A M E N !!!

                                  tak samo bylam i widzialam jak Ty mozesz udowodnic ze tamten lekarz dostal dyplom za lapowke. Nie
                                  znam Twojej znajomej, ona sama lekarzem nie jest (Ty tez nie), i do tej pory nie napisalas czy infekcja
                                  dotyczyla dloni czy stop.

                                  > nie wiedziala ze antybiotyk to antybiotyk, antybiotyk to antybiotyk, tylko cholera czemu nie zadzialal
                                  ???-
                                  1. na antybiotykach nie jest napisane ze to antybiotyki
                                  2. a skad ja mam wiedziec dlaczego nie zadzialal? leki nie maja 100% gwarancji.
                                  • paliwodaj Re: Do dziewczyn z USA - pyt. o antybiotyki 18.07.07, 17:28
                                    bo niektorzy pacjenci - jak ja np. - zawsze pytaja lekarza o przepisywane leki,
                                    jaki to rodzaj , skutki uboczne i takie tam. Dodatkowo - wiekszosc aptek -
                                    jezeli nie wszystkie, dodaje do leku wydrukowane informacje o leku.
                                    Nawet nie wyobrazam sobie sytuacji zeby lekarz dal antybiotyk i nie powiedzial
                                    co to jest i jak to zazywac!!!!
                                    Zdziewisz sie pewnie jak napisze, ze ja mam w domu kopie wszystkich wynikow
                                    badan, jakie przeprowadza sie na mojej rodzinie, jak tez wszystkie medical
                                    records, tony tego sa , ale mam to w domu. Wszystko tam jest opisane z
                                    nadrobniejszymi szczegolami.
                                    Czesc pacjentow nie jest z tych osiolkow, co to zadowola sie ze jest cos "ok"
                                    czy nie "ok" i chyba tak powinno byc
                                    • edytkus Re: Do dziewczyn z USA - pyt. o antybiotyki 18.07.07, 21:18
                                      paliwodaj napisała:

                                      > bo niektorzy pacjenci - jak ja np. - zawsze pytaja lekarza o przepisywane leki,
                                      >
                                      > jaki to rodzaj , skutki uboczne i takie tam.

                                      a ta kolezanka?

                                      > Nawet nie wyobrazam sobie sytuacji zeby lekarz dal antybiotyk i nie powiedzial
                                      > co to jest i jak to zazywac!!!!

                                      jak zazywac mowia ale co to jest to juz roznie z tym bywa

                                      > Zdziewisz sie pewnie jak napisze, ze ja mam w domu kopie wszystkich wynikow
                                      > badan, jakie przeprowadza sie na mojej rodzinie, jak tez wszystkie medical
                                      > records, tony tego sa , ale mam to w domu. Wszystko tam jest opisane z
                                      > nadrobniejszymi szczegolami.

                                      rzadko kiedy sie dziwie, swoje lata mam i niejedno przezylam wink

                                      > Czesc pacjentow nie jest z tych osiolkow, co to zadowola sie ze jest cos "ok"
                                      > czy nie "ok" i chyba tak powinno byc

                                      a czesc to hipochondrycy smile

                                      Wracajac do przypadku dziecka kolezanki, infekcja wystapila na dloniach czy stopach?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja