Czy jest ktos z Anglii

09.08.07, 10:10
Mam takie pytanie. Czy wizyta kontrolna u ginekologa jest darmowa.
Mam 23 lata i ani razu nie byłam u ginekologa ani przed ciaza ani w
czasie ani nawet po ciazy, co zreszta mnie zdziwilo bo w Polsce to
jest niedopomyslenia. Czy to normalane w Anglii? Rozmawialam ze
swoim lekarzem i nie za bardzo rozumiem o co chodzi. I jeszcze jedno
pytanko czy mozna uzywac tamponow w okresie 3 miesiecy po porodzie.
Z gory dziekuje.
    • moncik32 Re: Czy jest ktos z Anglii 09.08.07, 11:06
      hej ja jestem w londynie.u ginekolga tu nie byla,ale musisz miec skierowanie od
      GP. moze na forum Matki Polki w UK .ktos Ci pomoze
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=37418
      • marzencia2333 Re: Czy jest ktos z Anglii 09.08.07, 13:10
        Dziekuje bardzo i pozdrawiam
        • madziorek23 Re: Czy jest ktos z Anglii 09.08.07, 14:29
          Hejka!!jestem w 34 tyg. ciazy i tez nie bylam u ginekologa mieszkam
          w pólnocnej Anglii a do Londynu bardzo daleko...a tak wogole to
          tutaj rodzilas??Jak Ci poszlo??bo mnie to za niedlugo czeka
          • moncik32 Re: Czy jest ktos z Anglii 09.08.07, 19:14
            moje dziecie zacznie w sobote 7 miesiac.ja jestem bardzo zadowolona.ale wejdz na
            to forum,ktore wczesniej podalam tam ostatnio byl taki watek i duzo dziewczyn
            sie wypowiadalo..powodzenia zyczymy
            • niunia072 Re: Czy jest ktos z Anglii 09.08.07, 22:16
              ja urodziłam 5 m-cy temu i do tej pory ginekologa na oczy nie
              widziałam. Sami przysłali mi list,że mam się zgłosić do GP na
              badanie kontrolne po porodzie a oni mi tylko ciśnienie zmierzyli.
              Trochę mnie to wkurzyło ale co zrobić?

              Pozdrawiam
    • ancia2 Re: Czy jest ktos z Anglii 10.08.07, 21:27
      ja również rodziłam w angli i tak jak wy nie byłam u ginekologa ani
      w ciąży ani po ciąży.
      kiedy rozmawiałam o tym z moją położną i powiedziałam jej, że w
      polsce kobieta ciężarna jest pod stałą opieką ginekologa to ją tak
      rozbawiło, że ooo...stwierdziła że chyba w polsce lekarze nie mają
      czego robic skoro wymysla im się takie bezsensowne zajęcia i ogólnie
      nie rozumiała co po to całe zamieszanie.
      jesli chodzi o sam poród to moim zdaniem w anglii rodzi się dużo
      lepiej,(pierwszą córkę rodziłam w polsce 3 lata temu) zupełnie inne
      podejscie do kobiety naprawde w 100% polecam, przedewszystkim bardzo
      kompetentny personel z usmiechem i zrozumieniem odpowie na wszytkie
      pytania, pomoże ogólnie rewelacja
Pełna wersja