Dodaj do ulubionych

religia w szkolach

20.08.07, 05:41
jakie jest wasze zdanie na temat potrzeby istnienie lekcji religi w
szkolach. czy powinna byc? czy powinno sie wystawiac z niej stopnie?
czy powinno wliczac sie stopien z religii do sredniej?

osobiscie uwazam, ze lekcja religii w szkolach powinna byc lecz
lekcja ta powinna byc nieobowiazkowa. uwazam takze, ze powinno sie
wystawiac z niej stopnie jak z kazdego innego przedmiotu ale ocena z
religii nie powinna byc wliczana do sredniej.
uwazam, ze religii nie powinien nauczac ksiadz a raczej nauczyciel
teolog. uwazam takze, ze nauka religii nie powinna sie ograniczac
tylko do jednej religii np katolickiej. chociaz z racji polskiej
historii, tradycji i polozenia, glowny nacisk powinien byc polozony
na religie chrzescijanskie.

jak jest w polsce wszyscy wiemy. a jak jest u was na swiecie? jak
jest w innych krajach?

ps. mam nadzieje, ze ten watek nie zostanie ocenzurowany. zauwazylem
ze pisanie tutaj np. o aborcji nie jest mile widzialne (choc
regulamin tego nie zabrania).
nie kierujcie mnie tez z tym tematem na inne fora bo ja jestem
ciekaw zdania polonusow.
Obserwuj wątek
    • luiza-w-ogrodzie Re: religia w szkolach 20.08.07, 06:06
      Podoba mi sie tutejszy system: w szkolach jest nauczanie religijne,
      ale nie ma z niego stopni. Kazde dziecko moze sie zapisac do takiej
      grupy wyznaniowej, jaka mu pasuje albo moze sie nie zapisywac wcale
      i wtedy ma czas wolny pod nadzorem nauczyciela albo zajecia z etyki
      (zalezy od szkoly).

      Uwazam, ze przymusowe zajecia z religii nie powinny miec miejsca w
      szkole. Model polski obserwuje ze zgroza; jego nadejscie bylo jednym
      z powodow ze zycie w Polsce obrzydlo mi do cna.

      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • kan_z_oz Re: religia w szkolach 20.08.07, 07:50
        Miałam się okazję przyjrzeć kilku szkołom katolickim w Sydney.
        Otóż, metody zapobiegania ciąży są nauczane w ramach przedmiotu
        WF/zdrowie/rozwoj osobowy i mówię tutaj o nauczaniu wszystkich
        dostępnych metod na rynku.
        Nauczanie religii, jako takiej w takowych szkołach jest praktycznie
        zredukowane do zera, czyli nie ma - nie wszystkie szkoły (część ma
        lekcje z katechetą).

        Problem aborcji za to w systemie publicznym jak i katolicko-
        chrześcijańskim jest bardziej związany z brakiem przygotowania do
        życia. Nikt i w żadnym systemie nie uważa aborcji za metodę
        zapobiegania ciąży, tylko przedwcześne współżycie nastolatków
        połączone z brakiem edukacji na temat środków antykoncepcyjnych.
        Kwestia zastosowania aborcji pozostawiana jest indywidualnym osobom
        i nie słyszałam w żadnej szkole nauczania o 'potępieniu'jeśli takową
        się wykonana.

        Postawa wynika z oczekiwań rodziców względem szkół - a, Ci
        jednogłośnie nie życzą sobie aby w latach gdzie AIDS i choroby
        weneryczne są realnym zagrożeniem, wraz z nieplanowaną ciążą,
        nauczać dzieciaki inaczej lub nie nauczać ich wcale.

        Miałam też przypadki gdzie młodzież nie uczęszczała na takowe
        lekcje - z powodów wyznania rodziców i były to sporadyczne
        przypadki. Zwolnienie w systemie publicznym jest zagwaranyowane
        poprzez ustawie o wolnym wyborze relijnym.
        Praktycznie więc, nikt nie miał z tym problemu.
        Najważniejszy chyba w tym wszystkim jest wybór oraz możliwości
        takowego?

        Pozdrawiam
        Kan

        • mrzorba Re: religia w szkolach 20.08.07, 08:36
          Ty tez nie piszesz, Kan, o skandalicznej praktyce australijskiej,
          czyli o dofinansowywaniu szkol wyznaniowych z budzetu panstwa, czyli
          na koszt wszystkich podatnikow (w tym tez tak licznych w Australii
          ateistow, agnostykow i osob obojettnych religijnie)... sad
          • jp.hi Re: religia w szkolach 20.08.07, 09:19
            dlaczego skandalicznej?... panstwo dotuje wiele organizacji
            spolecznych w tym koscielnych i to jest jego rola. jezeli dany
            kosciol dostaje taka pomoc to jest to proporcjonalnie do ilosci
            czlonkow jakis niewielki ulamek podatkow. mozesz uwazac, ze nie
            twojego podatku. twoj poszedl na inne cele smile
            • mrzorba Re: religia w szkolach 20.08.07, 10:54
              Po prostu uwazam, ze rozdzial panstwa od kociola jest jedynym
              rozwiazaniem w sytuacji, gdy zaden kosciol (wyznanie, sekta itp.)
              nie jest w stanie udowodnic ze jest kosciolem (wyznaniem, sekta
              itp.) prawdziwym. Czemu np. Protestanci maja finansowac szkoly
              katolickie? Czemu niewierzacy (a jest ich sporo w Australii) i nie-
              Katolicy maja finansowac nauczanie religii w szkolach katolickich?
              I pamietaj, ze to nie ilosc wyznawcow swiadczy o tym, ktora wiara
              jest prawdziwa! Nie mam nic przeciwko nauczaniu dzieci religii, ale
              nie w szkolach panstwowych i nie na koszt panstwa czyli podatnikow!
      • mrzorba Re: religia w szkolach 20.08.07, 08:34
        A czemu, Luizo, akceptujesz to, ze w Australii musisz placic na
        szkoly wyznaniowe (glownie katolickie, ale nie tylko), niezaleznie
        od swego wyznania (badz jego braku)? Czemu panstwo australijskie
        zmusza wszystkich podatnikow do dofinansowywania szkol wyznaniowych,
        czesto nalezacych do zamoznych sekt? Czemu w W. Bytanii panstwo
        dofinansowywuje szkoly prowadzone przez ekstremalne sekty, szkoly w
        ktorych neguje sie ewolucje? Przeciwko temu protestowali naet
        biskupi katolicy i anglikanscy, ale nie dla tego, ze to jest
        niemoralna praktyka, ale z zazdrosci o to, ze rzad dofinansowywuje
        konkurencje... Jak widac problemy z religia i jej nauczaniem to nie
        tylko problem Polski! Zreszta w Polsce nie ma przymusu uczeszczania
        na religie. Znow piszesz klamstwa Luizo. Fe! sad
    • henryk245 Re: religia w szkolach 20.08.07, 08:01

      .. i slowo (glodzia)prawem sie stalo
      wiara otrzymala status wiedzy

      w polakach ludzkosci nadzieja
      by wiedza o ewolucji gatunkow
      wiara niebyla

      czy jest ktos glupszy od plebana ?
      TAK
      ten/ci co w "austriackie" gadanie z ambony wierza
      CIEMNOGRODZIANIE !
    • mrzorba Re: religia w szkolach 20.08.07, 08:26
      Tu sie czesciowo z toba zgadzam. Tyle, ze poniewaz jest na swiecie
      tyle religii, i zadna z nich nie ma dowodow na to, ze jest religia
      prawdziwa (a jest wiele dowodow, ze religie, szczegolnie te
      najpopularniejsze, jak np. chrzescijanstwo i islam nie maja nic
      wspolnego z Bogiem - np. ostatnie zawalenie sie licznych meczetow i
      kosciolow, ostatnio w Peru czy tez wypadek polskich pielgrzymow we
      Francji), to powinny byc one (religie) nauczane tylko i wylacznie w
      kosciolach, meczetach, boznicach (synagogach) itp., a nie w szkolach
      panstwowych. Religia moze byc nauczana tylko w szkolach prowadzonych
      przez koscioly itp. instytucje religijne, ale wtedy takie szkoly nie
      powinny byc finansowane (dofinansowywane) przez panstwo, jak to sie
      dzieje np. w Australii, gdzie niewierzacy i niekatolicy
      dofinansowywuja katolickie szkoly (zreszta marne)...
    • jp.hi Re: religia w szkolach 20.08.07, 09:11
      nauka religii czyli nauka o istnieniu boga i wiary w niego, nikomu
      jeszcze krzywdy nie przyniosla. wrecz odwrotnie religia wychoduje
      zdrowych umyslowo dzieci i prawych ludzi. jest dobrym uzupelnieniem
      do nauki fizyki, biologii czy matematyki. jestem jak najbardziej za
      wychowaniem z bogiem. niestety nie dzieci o tym decyduja. decyduja
      za nich rodzice. co zrobic jak rodzic sie myla?
      • mrzorba Re: religia w szkolach 20.08.07, 10:59
        Mysle, ze nauczanie religii moze (choc nie musi) byc szkodliwe.
        Szkodliwe jest ono zawsze wtedy, gdy sie wmawia dzieciom, ze jedynie
        religia nauczana w danej szkole (kosciele itp.) jest jedynie
        prawdziwa. Pozniej spotykaja sie ze soba poza szkola dzieci ze
        szkoly np. katolickiej i protestanckiej. Kazde twierdzi, ze tylko
        jego(jej) religia jst jedynie prawdziwa i zaczyna sie konflikt na
        tle religijnym. Pozniej te dzieci dorastaja i uzyskuja dostep do
        wladzy i broni, i mamy wtedy wojny religijne jak np. te w Irlandii
        Pln (Katolicy vs Protestanci), Libanie (Muzulmanie vs Chrzescijanie)
        czy Iraku (Sunnici vs Szyici)... sad
      • kan_z_oz Re: religia w szkolach 20.08.07, 12:56
        jp.hi napisał:

        > nauka religii czyli nauka o istnieniu boga i wiary w niego, nikomu
        > jeszcze krzywdy nie przyniosla. wrecz odwrotnie religia wychoduje
        > zdrowych umyslowo dzieci i prawych ludzi. jest dobrym
        uzupelnieniem
        > do nauki fizyki, biologii czy matematyki. jestem jak najbardziej
        za
        > wychowaniem z bogiem. niestety nie dzieci o tym decyduja. decyduja
        > za nich rodzice. co zrobic jak rodzic sie myla?

        ODP: Tearz ja muszę powiedzieć; Jhawajski obudź się; religia uczy
        braku tolerancji - każda zresztą. Nauczanie jej dogmatów jest więc
        ograniczone do zera w społeczeństwach, które to już zrozumiały.
        Jesteś tolerancyjnym lub nie i nie ma nic pomiędzy.
        Nauczanie; kochajcie się jak bracia z wyjątkiem; i tu lista
        wykluczająca - powoduje brak tolerancji na całe życie w większości
        wypadków.
        Róbie to ; z wyjątkiem tego co macie nie robić - lista na
        potępienie - psychologicznie jest to równe słownemu znęcaniu się.

        Religie obudzą się i będą głosiły słowa miłości bez wyjątków albo
        będą zanikały - tak to widzę.

        Kan


        • jphawajski Re: religia w szkolach 21.08.07, 05:16
          zdaje sie kan, ze ilosc wiernych na swiecie zwieksza sie co roku.
          ilosc kosciolow napewno tez.
          nie wydaje mi sie dyskryminacja wyprowadzanie ludzi z bledu. tak jak
          nie jest wbrew demokracji narzucanie ludziom czegos dobrego.

          ladnie to nazwalas. religia naucza milosci. milosci do boga, milosci
          do czlowieka, milosci do przyrody. prawdziwy kosciol nigdy nie
          nawoluje do nienawisci. coraz czesciej przemilcza sens zwalczania
          innych religii. zauwaz, ze wszystkie wiary maja jednego boga. nic w
          tym zlego, ze kazda mysli, ze to ich bog jest najwazniejszy. w
          gruncie rzeczy to jest ten sam bog.
          kazdy kosciol na swiecie sie reformuje i idzie z postepem czasu.
          religie sie zmieniaja. to co bylo kiedys zakazane staje sie
          dozwolone. ci co myla religie z tradycja sie deneruja smile
          • kan_z_oz Re: religia w szkolach 21.08.07, 06:09
            jphawajski napisał:

            > zdaje sie kan, ze ilosc wiernych na swiecie zwieksza sie co roku.
            > ilosc kosciolow napewno tez.
            > nie wydaje mi sie dyskryminacja wyprowadzanie ludzi z bledu. tak
            jak
            > nie jest wbrew demokracji narzucanie ludziom czegos dobrego.
            >
            > ladnie to nazwalas. religia naucza milosci. milosci do boga,
            milosci
            > do czlowieka, milosci do przyrody. prawdziwy kosciol nigdy nie
            > nawoluje do nienawisci. coraz czesciej przemilcza sens zwalczania
            > innych religii. zauwaz, ze wszystkie wiary maja jednego boga. nic
            w
            > tym zlego, ze kazda mysli, ze to ich bog jest najwazniejszy. w
            > gruncie rzeczy to jest ten sam bog.
            > kazdy kosciol na swiecie sie reformuje i idzie z postepem czasu.
            > religie sie zmieniaja. to co bylo kiedys zakazane staje sie
            > dozwolone. ci co myla religie z tradycja sie deneruja smile

            ODP: Nie przeczę, że religie ogólnie się zmieniają. Zmiany te jednak
            to jedna rzecz a nauczanie to zupełnie inna.
            Nauczanie np; szacunku i miłości do przyrody lub innych ludzi na
            zasadzie zajęć teoretycznych jest pedagogiczną bzdurą. Dlatego takie
            rzeczy najlepiej nauczać praktycznie. Z tego powodu powinno to być
            wplecione w program szkoły. Powinno być też odpowiedzialnością
            wszystkich nauczycieli. Tylko wtedy robi to sens dla nastolatka.
            Wydzielenie tego jako osobnego przedmiotu, najczęściej sprowadza się
            w praktyce do mało ciekawych lekcji i w efekcie przeskoku na
            dogmaty, bo te jedynie stanowią konkrety w przedmiocie.

            I pytanie, które już ktoś zadał; kto ma nauczać? religioznawca?
            katecheta? nowy przedmiot w czasach gdy umiejętność czytania i
            pisania zanika?

            Kan


    • zadyma1 a jaki procent w Polsce? 20.08.07, 09:27
      stanowia osoby niewierzace ,Ci ktorzy wierza w cos innego?>jesli ten
      odsetek jest maly to prosze sie nie dziwic ze w Polsce nadal tak
      bedzie.Bedzie duzy odsetek ludzi nie wierzacych,ludzi ktorzy maja
      inna religie to wtedy cos sie zacznie zmieniac.
      • prawdziwyzorba Re: a jaki procent w Polsce? 20.08.07, 10:18
        W Polsce wiekszosc spoleczenstwa to ludzie niewierzacy, praktykujacy.
        • mrzorba Re: a jaki procent w Polsce? 20.08.07, 11:01
          Nominalnie ponad 90% Polakow to ludzie wierzacy (glownie katolicy
          rzymscy i prawoslawni). Ale prawdziwa ilosc wierzacych uzsykalibysmy
          tylko po wprowadzeniu (jak w Niemczech) podatku koscielnego...
    • wyksztalciuch_pl W Polsce nie ma obowiązkowej religii w szkołach 20.08.07, 10:08
      Jest dobrowolna.
      Albo religia, albo etyka.
      • mrzorba Re: W Polsce nie ma obowiązkowej religii w szkoła 20.08.07, 11:05
        Jest tylko teoretycznie dobrowolna. Etyka jest tylko w nielicznych
        szkolach, glownie w wielkich miastach. I tez jest problem, ktora
        etyke nauczac (nie ma jednej etyki jak nie ma jednej religii).
        A ja tez uczeszczalem za wczesnego Gomulki na lekcje religii 'dla
        swietego spokoju', bo olbrzymia wiekszosc dzieci na nie uczeszczala,
        wiec nie chcialem byc "innym" niz wiekszosc, jak to dziecko...
        Mysle, ze idealem bylyby punkty katechetyczne przy kosciolach.
    • artur666 Re: religia w szkolach 20.08.07, 12:30
      Zalezy jak sie taka szkola deklaruje. Moim zdaniem szkoly moga miec
      krzyze itp. symbole. jesli beda uwazac sie za szkoly chrzescian.
      Jako religia otwarta innowiecy moga tez sie tam uczyc lecz musza
      akceptowac wiszace krzyze. W innym przypadku to chyba nie ma sensu.
      Tez powinny istniej szkoly dla wszystkich, bez krzyzy itp. Problem,
      ze chyba do takich szkol bedzie chodzic malo oswiecona biedota co
      zapowiada duzo konfliktow.
    • piss.doff Re: religia w szkolach 20.08.07, 16:20
      we wspolczesnym swiecie religia w szkolach to bardzo dobry sposob
      zbierania pieniedzy.
      • zorbathegreek Re: religia w szkolach 22.08.07, 12:31
        wink
    • kwiatek_leona Re: religia w szkolach 20.08.07, 18:01
      Religia w szkolach publicznych, jako przedmiot obowiazkowy, jest dla
      mnie nie do przyjecia. Jako przedmiot dodatkowy, ale wliczany do
      sredniej ocen, daje fory uczniom religijnym - taka IVRP wersja
      punktow za pochodzenie spoleczne. Jedyny akceptowalny dla mnie bylby
      przedmiot pt: Relirioznawstwo. Tylko kto by tego mial uczyc?
      • piss.doff Re: religia w szkolach 21.08.07, 05:29
        dzis mialem dyskusje z nauczycielem fizyki i innych nauk
        przyrodniczych. Uczy rowniez o ewolucji wiec zapytalem jak mu
        idzie... powiedzial ze uczy ewolucji ze hel, ze wodor ze Wenus itp
        czyli ze dziecko pochodzi wlasnie z ewolucji a poczakiem byl ten
        hel. Matka dziecka sie oburzyla i mu nagadala ze to nieprawda bo jej
        dziecko pochodzi od boga... na to nauczyciel jej zaczal mowic o
        kurczakach, prawie Mendla i sie zaczela awantura...
      • zorbathegreek Re: religia w szkolach 22.08.07, 12:35
        Religioznawstwo jest zbyt kontrowersyjnym przedmiotem aby go uczyc w
        szkole. Obawiam sie, ze w Polsce byl by on kontrolowany de facto
        przez katolikow, co nie sprzyjalo by poziomowi nauczania.
        Mysle, ze pozyteczniej byloby uczyc uczniow prawa niz
        religioznawstwa czy nawet etyki (w Polce obowiazuje jedno prawo, a
        etyk jest wiele: katolicka, prawoslawna, protestancka, laicka itd. i
        co gorsza sa one czesto ze soba sprzeczne)...
        • dr_dangerous Re: religia w szkolach 22.08.07, 13:31
          Gandhi napisal w swoich wspomnieniach, ze nie widzial glupszej wiary.
          • mrzorba Re: religia w szkolach 22.08.07, 18:15
            Jego byla niewiele madrzejsza. Wyznawal on m. in. kasty. sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka