kiranna
05.07.03, 00:45
Dzis stuknely mi 34 latka (kiedy ten czas przelecial???) i w Polsce oprocz
moich rodzicow nikt o tym nie pamietal, a przeciez kiedys bywalo inaczej.
No coz, emigracja robi swoje, krag znajomych powoli wykrusza sie, kazdy zyje
swoim zyciem, a zycie w kraju do latwych nie nalezy w tych czasach.
Niespodzianke za to zrobili mi przyjaciele z Turcji, od ktorych dostalam sms-
a z zyczeniami

) skad mieli moja polska komorke, nie wiem, maz tez byl
zdziwiony. W kazdym razie milo bylo

)
W tym roku po raz pierwszy od 10 lat nie baletujemy z mezem, jestem w
Polsce, a on za granica. Troche bylo mi smutno, ze go tu dzis nie ma,
chlipnelam mu z raz do telefonu, kiedy zadzwonil z zyczeniami.
Jest za to przy moim boku drugi "mezczyzna mojego zycia", slodko wtulony w
swoja poduszke spi z mina aniolka i fajnie jest pomyslec, ze za rok o tej
porze bedziemy juz razem palaszowac tort, a za latek kilka to nawet jakas
laurke pewnie tez dostane

) Dokladnie rok temu byl jeszcze wielkosci ziarnka
piasku w brzuszku mamusi, moj najpiekniejszy prezent urodzinowy, skrzetnie
skrywany przed swiatem

a dzis to juz 5 miesieczny super facet!
Pocieszam sie, ze na starosc jak juz nikt nie bedzie pamietal o moich
urodzinach, to zawsze moge pojechac sobie do USA na Independence Day i bede
miala takie party i tylu gosci, ze ho ho!

))
Oby tylko zdrowka starczylo, tego sobie z okazji urodzin zycze
pozdrawiam

Kiranna - urodzona 4 lipca

)