moje dziecko w przedszkolu

15.10.07, 16:13
moja corka 3lata, 7mies. juz czwarty tydzien chodzi do przedszkola
w UK na trzy h, nie dostala sie na caly dzien. Bardzo przezywa,
ze "nie umie mowic jak oni" jak sadzicie, ile czasu trzeba by corka
nauczyla sie jezyka by swobodnie mogla bawic sie w spzredawanie czy
w mame i inne zabawy? dodam, ze w UK jestesmy od 1sierpnia, wiec tez
niedlugo by chocby na placach zabaw mogla sie osluchac z jezykiem.
    • leyla76 Re: moje dziecko w przedszkolu 15.10.07, 19:14
      nie przejmuj sie dziecko sobie poradzi szybciej niz myslisz. moj synek ma 2
      latka i od wrzesnia chodzi do przedszkola, 3razy w tygodniu na 2,5h i mimo, ze
      urodzil sie w angli to po angielsku nie umie. ja do niego mowie po polsku, maz
      po turecku. maly zaczyna teraz przynosic slowa z przedszkola, probuje spiewac
      piosenki.
      na pocieszenie dodam, ze rok temu spotkalam polke ktora dopiero co pzyjechala.
      jej mlodsze dziecko wlasnie zaczynalo reception class, z zerowa znajomoscia
      jezyka angielskiego. w tym roku moja corka poszla do tej samej szkoly, co
      dziecko tej polki i nauczycielka powiedziala, ze w szkole jest jeszcze jedne
      polskie dziecko, ktore nie mowilo w ogole po angielsku,a teraz radzi sobie bez
      mala jak angielskie. na moje pytanie nauczyciela powiedziala, ze mala zaczela
      byc pewna w angielskim po ok. 2 miesiacach.
      tak wiec trzymaj kciuki za swoja corcie, a wszystko bedzie dobrze. mozesz tez
      jej wlaczac angielska telewizje. na channel 5 z rana leci milkshake dla dzieci,
      moje uwielbiaja.
      • uksonia Re: moje dziecko w przedszkolu 16.10.07, 00:31
        myślę ,ze do 3 miesięcy musisz sie uzbroić w cierpliwość a potem już poleci...smile
        • aula27 Re: moje dziecko w przedszkolu 16.10.07, 01:24
          Moja córka ma 4,5 roku i poszła 17 wrzesnia do szkoły. Jestesmy w
          Londynie pól roku, więc trochę się osłuchała i bardzo dużo rozumie,
          ale gorzej jest z mówieniem. Pierwsze dni w szkole były dla niej
          bardzo trudne. Płakała w domu, ze nikt jej nie rozumie, nikt nie
          chce się z nią bawić. Naprawdę szkoda mi jej było, nawet po nocy jej
          się sniły sytuacje za szkoły. Teraz jest już dużo lepiej. Dzieci
          przyzwyczaiły się do tego, że ona mówi jakims dziwnym językiem. Ale
          jednoczesnie pomału zaczyna mówić po angielsku. Zaskoczyła mnie
          kilka dni temu, gdy po myciu rąk powiedziała: "That's better!".
          Czyli powtarza zasłyszane w szkole zwroty. Ale początku naprawdę
          koszmarne, ile razy ona płakała!

          Pozdrawiam serdecznie
    • krwawakornelia zalezy od niej, jak szybko chce sie uczyc 16.10.07, 10:13
      No moj synek urodzil sie juz za granica, ale jeszcze ma troszke
      problrmow z obca mowa. Nie wszystko jeszcze rozmie, ale panie
      twierdza ze sie bardzo szybko uczy.
      Wazne jest zebys miala kontakt z opiekunkami i rozmawiala z nimi na
      ten temat. jak one moga jej pomoc itd.
      Moze bajki na DVD po angielsku wieczorem ogladajcie i np. jakies
      fajne plyty CD duzo sluchajcie.
      Chodzcie moze duzo na place zabaw, do kina dla dzieci i rozne
      imprezy gdzie jest duzo ludzi i wy tez musicie mowic po angielsku.
      To jak wy jestescie na ten jezyk otwarci tez jest b. wazne.
      Jestescie dla niej przykladami i ona przede wszystkim od was sie
      uczy. Wiec jezeli wy chetnbie chloniecie wiedze, ona tez bedzie ja
      chlonela.
      • hillroad Re: zalezy od niej, jak szybko chce sie uczyc 16.10.07, 10:49
        witaj. moja córa ma teraz 3lata i 4miesiące, do przedszkola chodzi
        od lutego zeszłego roku, a w uk jestśmy ponad dwa lata. w domu
        mówimy do córki tylko po polsku, bo angielski ma na około. bajki i
        książeczki ma i po angielsku i po polsku.
        początki były trudne, mała dużo płakała w przedszkolu bo bardzo
        tęskniła i średnio rozumiała co się do niej mówiło, ale po ok.
        miesiącu zauważyłam że zaczyna śpiewać pojedyncze wersy piosenek,
        nauczyłam ją też kilku słów po angielsku jakby chciała np. iść do
        toalety...
        na początku chodziła tylko 2x w tygodniu po 2,5godz, teraz chodzi
        codziennie i widzę jak duży jest postępsmile śpiewa kilka piosenek,
        używa zwrotów, zna kolory, zwierzaki, liczy do 10 i mówi alfabet.
        zdecydowanie jest jej teraz łatwiej niż na początku, ma nawet
        najlepszą przyjaciółkę- angielkę. w sumie zaaklimatyzowała się
        dobrze, bawi się z dziećmi, wykonuje polecenia...
        myślę że wszystko wszystko będzie ok, bo czasami to my bardziej się
        boimy niż nasze dzieci.
        może spróbuj zaprosić jakąś koleżankę twojej córki z mamą do siebie,
        aby mogły się pobawić na znanym twojej córce gruncie. zobaczysz że
        będzie dobrze. trzymam kciuki i pozdrawiam serdeczniesmile
Pełna wersja