paszport dla dziecka-zmiany w lond. konsulacie

19.11.07, 22:39
Mam pytanie odnosnie paszportu dla dziecka i zniasienia
internetowego zapisu na spotkanie w tej sprawie w londynskim
konsulacie. Cholera mnie bierze juz od samego czytania, co musze
przedstawic w ilu egz itd... Mialam nadzieje na zapisze sie przez
neta na spotkanie. A tu niespodzianka. Od miesiaca konsulat
przyjmuje wylacznie bez zapisow (oprocz oczywiscie tych ktorzy
zabukowali spotkanie wczesniej).Koszmar. NIe wyobrazam sobie wyjazdu
do Londynu (mieszkam w Essex)i czekania w kilometrowej kolejce przez
kilak godzin w nadziei, ze moze mi sie uda zalapac w tym dniu, Z
noworodkiem!!!
Byla juz ktoras z Was w konsulacie bez umawianie spotkanie? Czy
rodzice z takimi maluchami wpuszczani sa poza kolejnoscia? AAAA i
jeszcze jedno- spotkalam sie z opinia ze paszport tymczasowy jest
tzw paszportem zjazdowym, tzn na przejazd do Polski w celu
zalatwienia formalnosci zw. z normalnym paszportem. Jak to jest?
Myslalam, ze dostane paszport tymczasowy dla dziecka i faktycznie
zalatwie wszystkie papiery potrzebne do normalnego paszportu, ale
podanie zloze w Londynie. Czt to oznacza, ze nie moge w tym czasie
zabrac dziecka np na wakacje do Polski i wrocic?
Dzieki za odpowiedz.
A moze ktos ma odstapic miejsce w kolejce do konsulatu najwczesniej
na marzec?
    • leyla76 Re: paszport dla dziecka-zmiany w lond. konsulaci 19.11.07, 23:22
      ja odnosnie paszportu tymczasowego. wydaja go na rok i w tym czasie mozesz
      dowolna ilosc przekraczac granice. ten zjazdowy to tez paszport tymczasowy, ale
      wydawany w sytuacji gdy np. zgubisz paszport i chcesz wrocic do kraju a nie masz
      dokumentow. ja raz na taki zjazdowy wracalam do polski, byl on wazny miesiac od
      wydania i tylko na powrot do domu, ale ciebie to raczej nie dotyczy. dziecko
      dostanie tymczasowy na 12 miesiecy
    • leyla76 Re: paszport dla dziecka-zmiany w lond. konsulaci 19.11.07, 23:23
      powinnam jeszcze dodac, ze mozna zlozyc jednoczesnie aplikacje na paszport
      tymczasowy i 5-letni
      • eutyfrona Re: paszport dla dziecka-zmiany w lond. konsulaci 20.11.07, 01:24
        Mnie pozwolono złożyc wniosek tylko na jeden paszport.
        • cruelladevil Re: paszport dla dziecka-zmiany w lond. konsulaci 20.11.07, 08:51
          Jeezus, kiedy wreszcie przestanie sie panoszyc ta polska
          biurokracja. Przeciez to jakis koszmar. Pomimo ze mieszkam w
          Lodnynie, moje dzieci (4 i 5) nie maja polskich paszportow.
    • kasienka246 Re: paszport dla dziecka-zmiany w lond. konsulaci 20.11.07, 14:12
      Bylam w konsulacie rowno dwa tygodnie temu bez umowionego
      spotkania,tzn spotkanie mielismy umowione ale na 15 listopada.
      postanowilismy nie czekac tylko jechac.Rodzicow z malymi dziecmi
      bylo mnostwo - miedzyinnymi my.Niestety o pierszenstwie
      zapomnij.Zalatwienie calej sprawy zajelo nam 3 godzinki.Co do
      paszportu to wazny jest przez rok i mozesz przez ten czas spokojnie
      podrozowac z Malenstwem.Na paszport tymczasowy czeka sie dwa
      tygodnie.Pozdrawiam
      • londonka_uk Re: paszport dla dziecka-zmiany w lond. konsulaci 20.11.07, 14:49

        ja wyrabialam paszport tymczasowy dla mojego dziecka 2 lata temu,
        byl on wazny na miesiac z pieczatka na powrot do RP, w POlsce
        musialam zalatwiac wszystki formalnosci tzn, PESEL i paszport na 10
        lat, zajelo mi to okolo poltora miesiaca, z czego jak dziecko sie
        urodzilo wyslalam do rodzicow kopie aktu urodzenia, oni tam
        przetlumaczyli, zameldowali u siebie wnuczke i zlozyli papiery o
        Pesel, teraz byc moze sie pozmienialo, czeka mnie to wszystko na
        nowo w marcu. pozdrawiam pa
    • apolowiec Re: paszport dla dziecka-zmiany w lond. konsulaci 28.11.07, 19:10
      Na spotkanie paszportowe musisz przyjechac z dzieckiem i jego ojcem.
      Obydwoje musicie miec paszporty lub dowody osobiste. Teoretycznie pierszenstwo maja osoby na dany termin umowione, ale w praktyce nie jest to sprawdzane i obowiazuje kolejnosc zglaszania sie. Wystarczy wiec jezeli przyjedziecie w godzinach pracy konsulatu i bedziecie przyjeci. Na obecna chwile nie bylo takiej sytuacji zeby komus zamkniet drzwi przed nosem. Odradzam czwartki bo wtedy sa najwieksze kolejki. No i musisz sie liczyc z tym ze okres przedswiateczny moze byc goracy- wiekszosc chce jechac na swieta do Polski. pozdrawiam Aga
      • anias261 Re: paszport dla dziecka-zmiany w lond. konsulaci 29.11.07, 08:43
        my jedziemy na swieta, mamy 2 miesiecznego synka, pojechalismy od
        razu do konsulatu, bez umawiania sie przez internet, bo termin
        najblizszy wolny był na 4 kwietnia!!!!!!!!!!kazdy moze tam
        przyjechac i nikt nie sprawdza godzin ani czy ktos byl umówiony,
        same pary z malutkimi dzieciaczkami były, czekalismy ok 2 godzin w
        kolejce,a za dwa tyg dostalismy paszport tymczasowy(na rok) dla
        malego, powodzenia!!!
        • mala-gorzatka Re: paszport dla dziecka-zmiany w lond. konsulaci 29.11.07, 16:37
          No niestety ale jak ma sie spotkanie umowione w sprawie
          paszportu...to sie podchodzi w pierszenstwie gdyz te osoby sa
          obslugiwane przez zupelnie innych ludzi niz ci co stoja w kolejce
          bez umowionego spotkania - z tego co wiem to ludzie stojacy w
          kolejce sa baaardzo nie uprzejmi i nie rozumieja ze niektorzy maja
          spotkania umowione i barykaduja drzwi...
      • golfstrom kto zarządza konsulatem?! 29.11.07, 19:41
        A mnie cholera bierze, że w lutym albo marcu będę musiała z
        kilkutygodniowym dzieckiem stać dwie (jak dobrze pójdzie) godziny w
        kolejce, na zimnie, możliwie że deszczu, bez możliwości przewinięcia
        albo nakarmienia dziecka.

        Cholera mnie bierze, że najpierw musiałam się zapisywać przez
        internet na spotkanie na pięć miesięcy przed narodzinami dziecka, a
        teraz się okazuje, że i tak będę musiała kwitnąć w kolejce.

        W jakim kraju zyje obsługa konsulatu? Czy oni codziennie dojeżdżają
        z Polski? Niczego nie są w stanie się nauczyć z tutejszej praktyki?
        Na litość Boską, kto tym konsulatem zarządza i czy ma jakiekolwiek
        pojęcie o administracji?
        • mala-gorzatka Re: kto zarządza konsulatem?! 29.11.07, 21:01
          a dlaczego masz stac w kolejce 2 godziny z malym dzieckiem ????
        • mala-gorzatka Re: kto zarządza konsulatem?! 29.11.07, 21:04
          a dlaczego masz stac w kolejce 2 godziny z malym dzieckiem ???? Jak
          masz appointment to sie pchaj, jakie stanie w kolejce!!! Ja ide 12
          grudnia i nie zamierzam stac w kolejce. Mam na konkretna godzine i
          gowno mnie obchodzi ze ktos sobie stoi juz 3 godziny bo tez w
          sprawie paszportu...ja jestem umowiona a to ze oni nie sa umowieni
          to ponosza koszt alternatywny ze CZEKAJA w KOLJCE !
          • golfstrom Re: kto zarządza konsulatem?! 29.11.07, 21:12
            Oczywiście, że pojadę wtedy, na kiedy jestem umówiona i będę się
            starała dostać na umówioną godzinę. Ale szlag mnie trafia, że
            muszę "się pchać", bo ktoś w konsulacie bierze pieniądze za piękne
            oczy.

            Dlaczego w angielskiem urzędzie nie muszę się pchać? I nie muszę iść
            na spotkanie z nastawieniem, że wszyscy inni gó.. mnie obchodzą?

            Poza tym fakt, że ja mam umówione spotkanie a inni nie, to nie
            znaczy, że muszę na nich patrzeć jak na frajerów - żal mi rodziców i
            tych dzieci, które nie mają umówionego spotkanie, ale muszą stać jak
            po parówki w 83.
            • mala-gorzatka Re: kto zarządza konsulatem?! 30.11.07, 00:07
              no musze przyznac ci racje jesli chodzi o organizacje w tym
              konsulacje..juz tak ich obsmarowywali w polskich gazetach ale jak
              widac nie dalo to zadnego skutku.
              Wiesz w angielskich urzedach to sie zazwyczaj nie stoi, bo zazwyczaj
              wszytsko zalatwia sie poczta, przez neta a potem w razie
              czego "dopieszczamy" detale przez telefon- bynajmniej ja tak robie.
              A czasem tez trzeba poczekac niestety bo ruszaja sie jak muchy w
              smole. Poszlam do job centre w sprawie zasilku, nikogo oprocz mnie
              nie bylo i siedzialam 2 godziny czekajac na samo podbicie dokumentu
              ze go zlozylam !!!!
              Ale polski konsulat pobija rekordy !
              Sama sie trzese na sama mysl ze juz niedlugo bede sie pchac... no
              ale juz niedlugo bedziemy wszyscy uczciwie stac w kolejce jak po
              parowki w 83 !
    • oliwka1981 a co za posrednistwem konsulatu? 03.12.07, 23:23
      Hejka, sorki ze sie powtarzam (zadalam to pytanie juz w innym
      watku), ale mam nadzieje w koncu znalezc odpowiedz.
      Czy ktos korzystal z posrednictwa konsulatu w zalatwianiu
      formalnosci zw z umiejscowieniem aktu urodzenia? Czy wiaze sie to z
      zalatwieniem PESLU rowniez? Niech mnie ktos poprawi, jesli sie myle,
      bo moja wizja jest taka
      - skladam wniosek o tymczasowy paszport dla dziecka na podst.
      angielskiego aktu urodzenia
      - upowazniam konsulat do umiejscowienia ang aktu urodzenia w polskim
      urzedzie
      - odbieram z konsulatu pol. akt urodzenia i Pesel dla dziecka
      - skladam wniosek o normalny paszport 5 letni w konsulacie

      Oczywiscie place za to wszystko extra i czekam kilka miesiecy. Ale
      czy dobrze kumam te procedury? Bo jak to mowia amerykanie "bez pol
      litra nie rozgryziesz" smile))
      • jodi28 Re: a co za posrednistwem konsulatu? 21.02.08, 15:58
        dzwonilam do konsulatu i powiedziano mi, ze do zlozenia wniosku o paszport sa
        potrzebne: 3 zdjecia, odpis aktu urodzenia dziecka(angielskiego), odpis aktu
        malzenstwa, umowy o prace lub National Insurance Number, paszport lub dowody
        osobiste. Zadnego Peselu nie trzeba.
        • gobisha Re: a co za posrednistwem konsulatu? 21.02.08, 16:47
          jodi28 napisała:

          > dzwonilam do konsulatu i powiedziano mi, ze do zlozenia wniosku o
          paszport sa
          > potrzebne: 3 zdjecia, odpis aktu urodzenia dziecka(angielskiego),
          odpis aktu
          > malzenstwa, umowy o prace lub National Insurance Number, paszport
          lub dowody
          > osobiste. Zadnego Peselu nie trzeba.

          to co napisalas powyzej dotyczy TYLKO paszportu tymczasowego, ktory
          wydaje sie Dziecku przed ukonczeniem 5 lat. Paszport tymczasowwy
          mozna miec jeden i wazny jest przez rok od daty wydania.
          Kolejny bedzie juz 5-letni i do niego potrzeba: 3 fotografie (dla
          zaznajomionych z styacja jako tako - konsulat nie akceptuje do
          paszportu 5letniego lub 10 letniego dla doroslych zdjec zrobionych
          przez pania z apteki za rogiem. Teraz odsylaja do fotografa na 449
          Oxford Street w Londynie, pan ochroniarz z Konsulatu nawet mapke
          daje.), polski odpis skrocony aktu urodzenia oraz PESEL. Dziecko
          musi byc obecne przy skladaniu wniosku.
          Powysze informacje sa swieze - we wtorek skladalam wniosek o
          paszport 5 letni dla mojej Corki.
          Poza tym warto zajrzec tu:
          www.londynkg.polemb.net/?
          document=23&PHPSESSID=16cba01139a11b70994d11be930fe1ca
          • karolkowa1 Re: a co za posrednistwem konsulatu? 21.02.08, 17:53
            My tydzien temy wyrabialismy corce kolejny tzn. drugi juz paszport
            tymczasowy i nie bylo z tym problemu.Do 5-cio letniego mielismy zle
            zdjecia a do tymczasowego sie nadawaly.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja