do Matek Polek w UK, zwlaszcza okolice Nottingham

05.08.03, 23:38
Hej mamy!

Za kilka tygodni przeprowadzam sie do Anglii z mezem Anglikiem i 8-
miesiecznym synkiem.
Na razie jestesmy na etapie szukania domu, sprzedawania starego, ale bardzo
chetnie chcialabym nawiazac kontakt z mamami z tamtych okolic dla wsparcia,
ponarzekania lub powspominania.

Pozdrawiam
jagienka.harrison@gazeta.pl
    • ewunia_uk Re: do Matek Polek w UK, zwlaszcza okolice Nottin 06.08.03, 21:59
      Hej, ja co prawda nie z Nottingham, ale bedziesz mieszkac chyba dla mnie
      najblizej ze wszystkich mam z UK, ktore tutaj zagladaja.

      Ja mieszkam w hrabstwie Northumberland, kilka mil na polnoc od Newcastle-Upon-
      Tyne. Tez mam meza Anglika i dwojke dzieci. W Anglii mieszkam na stale juz
      10 lat.
      • jagienka.harrison Re: do Matek Polek w UK, zwlaszcza okolice Nottin 07.08.03, 10:16
        Dzięki za wiadomość....
        Ja już mieszkałam w Anglii, ale w Birmingham, ale teraz mąż dostał awans ale
        musimy się przeprowadzić do Nottingham. Boję się, bo z dzieckiem to już
        zupełnie inaczej, znowu będę musiała szukać jakichś nowych przyjaciół.... Co
        za życie! Zostało mi 6 tygodni beztroskiego życia w Polsce,
        potem ;przeprowadzki, szukanie domu... a ja nawet nie wiem jak się
        zarejsetrować do lekarza!
        Ewuniu, a co Cię aż tam przywiodło?!!
        J
        • ewunia_uk Re: do Matek Polek w UK, zwlaszcza okolice Nottin 07.08.03, 21:26
          jagienka.harrison napisała:

          >> Ewuniu, a co Cię aż tam przywiodło?!!

          Moj maz pochodzi z Newcastle i tam mieszkamy. Jestem w UK na stale juz 10
          lat.

          Fakt, ze tu juz wrony zawracaja i do stolicy daleko, ale za to przepiekna
          Szkocja jest tuz za progiem no i okolica w ogole jest tu bardzo urokliwa.
          Duzo spokojniej niz na poludniu, nie ma korkow na drogach, zycie toczy sie o
          wiele wolniej.

          A Nottingham tez mi sie podoba, bylam chyba ze dwa razy turystycznie.
    • monika.od.werki Re: do Matek Polek w UK, zwlaszcza okolice Nottin 07.08.03, 14:03
      hej, zglaszam sie ponownie (bo juz odpisywalam na edziecko'we forumsmile).
      Mam wrazenie, ze jednak moje Leamington Spa bedzie najblizej..
      smile
      Jestem Monika i razem z mezem i 10-cio miesieczna Weronika mieszkamy wlasnie w
      Leamington Spa, na pd od B'ham. Pierwotnie mieszkalismy wlasnie w Birmingham,
      gdzie studiowalam, teraz jednak przeprowadzilismy sie blizej pracy meza
      (zreszta kiedys pracowal w Nottingham i dojezdzal z B'hamsmile). Mieszkamy w
      Anglii juz... piaty rok razem..
      Maz jest Polakiem, wiec to troche inna sytuacja niz dla Was, jednak na pewno
      sa jakies rzeczy wspolnesmile.
      Trzymaj sie cieplo i ciesz sie tymi ostatnimi chwilami w Polsce jakie
      masz...smile!

      Monika
    • ewunia_uk Re: do Matek Polek w UK, zwlaszcza okolice Nottin 07.08.03, 21:36
      Jagienka,

      Wyslalam Ci wiadomosc na priv.
    • kalkae Re: do Matek Polek w UK, zwlaszcza okolice Nottin 14.08.03, 14:42
      Klania sie Cymru vel Belka,

      Hm do Nottingham z Wrexham gdzie obecnie mieszkamy to nie tak daleko, ale niestety przeprowadzamy
      sie do Llannerchymedd w samym srodku wyspy Anglesey. Wyspa zas to wlasnie tam gdzie wrony
      zawracaja i pieski d.... szczekaja (pardon wyrazenie), czyli na samej ponocy/wschodzie Walli. Heh
      najblizsza metropolia jest miasto Bangor ale za to mamy Snowdon za plecami a morze przed nami.

      Nie mowiac ze do Hollyhead od na 10 min i za jedne 5 funciakow mozna sie przewiezc do Dublina na
      pywko smile.

      Wiec jakby ktoras mama jechala na wakacje w nasze okolice czy tez tranzytem do Irlandii to
      serdecznie zapraszamy.


      Wlasnie siedze sobie w biurze, spogladam na przesmyk Menai i zastanawiam czy by sie tu nie urwac na
      spacer...

      pozdrawiam


      Belka vel Cymru
    • jagienka.harrison Re: do Matek Polek w UK, zwlaszcza okolice Nottin 14.08.03, 19:37
      No tak, oficjalnie został mi miesiąc w Polsce i od połowy września będę na
      stałe w Anglii, w miejscowości Ripley.
      Żegnaj polski chlebie, 1000 rodzajów smacznych owoców, parówki i parki!!!!
      Takie życie.
      • ewunia_uk Nottingham czy North Yorkshire? 03.09.03, 23:19
        jagienka.harrison napisała:

        > No tak, oficjalnie został mi miesiąc w Polsce i od połowy września będę na
        > stałe w Anglii, w miejscowości Ripley.

        Ojej, czy to chodzi o Ripley, North Yorkshire? Bo jesli tak, to ode mnie
        zupelnie niedaleko! Tzn. gdzies niewiele ponad godzinke sie jedzie
        samochodem. Ja mieszkam kilka mil na polnoc od Newcastle.
        • jagienka.harrison Re: Nottingham czy North Yorkshire? 04.09.03, 12:04
          Ewuniu,

          Niestety to jest Ripley w Derbyshire...
          Ale nie znowu aż tak daleko wink
          Na razie i tak będziemy przez pół roku gdzieś w Nottingham. Już sama się gubię!
          • ewunia_uk Re: Nottingham czy North Yorkshire? 04.09.03, 20:39
            No wlasnie, zaraz jak wyslalam poprzedni post, to przypomnialam sobie, ze jest
            tez Ripley w Derbyshire.

            Ale i tak bedziesz do mnie najblizej ze wszystkich mamus tu piszacych smile
            • jagienka.harrison Re: Nottingham czy North Yorkshire? 05.09.03, 11:29
              No właśnie to jest TO Ripley. Całkiem ładnie nawet.
              Ewunia - Twoje dzieciaki są prześliczne!
              Kiedyś trzeba będzie zorganizować jakiś zlot czy coś.
              Zostało tylko 9 dni... Trochę się zaczynam już smucić!
    • jagienka.harrison Re: do Matek Polek w UK, zwlaszcza okolice Nottin 20.08.03, 10:34
      Dziewczyny moje kochane!

      powiedzcie mi taką rzecz. Ja się już za kilka tygodni przeprowadzam i chciałam
      się zapytać gdzie kupić wyposażenie do pokoiku dla dziecka (łóżeczka, szafę
      itp)? Argos, Mothercare?
      A poza tym to czy musze iść do ginekologa żeby dostać tabletki antykoncepcyjne
      czy można je dostać normalnie od lekarza?
      I jak to wygląda z ubezpieczeniem dla mnie i prawem jazdy? Lepiej zrobić od
      nowa w Anglii?
Pełna wersja