Dodaj do ulubionych

Koniec USA? Murzyn ("mulat") prezydentem?

05.01.08, 09:50
A co na to wszystko Polonia Hamerykanska?
Bedziecie glosowac na murzynka z pieknym imieniem Barak? Toz to
dopiero wyrazny sygnal, ze USA robi sie powoli III Swiatem, a tam,
np. w Afryce, zyje sie przeciez w BARAKACH!
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,4808722.html
Wybiorcza napisala, ze "sensacją nie jest to, że żona byłego
prezydenta Billa Clintona przegrała w Iowa, ale rozmiary tej
porażki. Hillary przegrała z Barackiem Obamą, młodym (47 lat)
senatorem z Illinois aż 29 do 38 proc.".
Co najciekawsze, aby nie straszyc Polakow slowem "murzyn",
wyciagnieto z lamusa slowo "mulat", ktore znaczy po prostu "coloured
bastard" (kolorowy bekart, czyli osobnik ktory nie ma ani wysokiej
inteligencji bialego ani pieknej czarnej skory murzyna)... sad
A tymczasem Afryka, z ktorej pochodzi przyszly prezydent US of A,
rozpada sie w chaosie: do istniejacych problemow (terroryzm
muzulmanski w Algerii, chaos w Nigerii, rozpad Somalii, nieustajacy
chaos w Kongo itp. td.) przybyl upadek Kenii, dotychczas stawianej
za wzor porzadku w Afryce i odwolanie rajdu do Dakru, poniewaz na
polnocy Afryki faktyczne rzady obejmuja muzulmanscy ekstremisci... sad
Obserwuj wątek
    • jphawajski Re: Koniec USA? Murzyn ("mulat") prezydentem? 05.01.08, 10:10
      tak pisalem o nim rowno rok temu na tym forum.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=55690237&a=55711648
      nie wydaje mi sie aby demokraci jego wystawili do finalowej walki.
      choc wydaje mi sie ze bylby dobrym prezydentem. poglady ma bliskie
      republikanom. jest mlody, energiczny i ma talent. osobiscie wolalbym
      jego niz hillary.
      • mrzorba Re: Koniec USA? Murzyn ("mulat") prezydentem? 05.01.08, 10:18
        Tu sie z toba zgadzam, ze CHYBA kazdy bylby lepszy niz Hilary. Nie
        jestem amerykaninem, wiec razi mnie zarowno jankeski akcent Hilary,
        jak i murzynski Baraka. No i obaj nie maja zadnego programu, poza
        zbiorem nIespojnych sloganow, ale to mozna powiedziec o kazdym
        kandyDacie na prezydenta usa z partii "demokratycznej"
        i "republikanskiej". Zas tak naprAwde, to te wybory nic nie zmienia,
        bowiem w USA od dawna rzadzi kompleks wojenno-przemyslowy (przemysl
        w szerokim znaczeniu, to jest "industry", czyli tez banki,
        ubezpieczenia itp. uslugi finansowe). Std dzis prezydentem USA moze
        byc kazdy: funcjonalny analfabeta GWB, murzyn Barak czy tez zona b.
        prezydenta, czyli Hilary. A zakoncze cytatem z posiedzenia sejmu RP
        w poznych latach 1940tych po przemnowieniu szefa Urzedu Planowania
        tow. Hilarego Minca: NIECH NAM ZYJE DROGI HILARY!
        • jphawajski Re: Koniec USA? Murzyn ("mulat") prezydentem? 05.01.08, 11:04
          obama moze miec akcent hawajski bo tu sie urodzil i chodzil do szkol
          a program to on ma jak kazdy kandydat tylko nie chcialo ci sie
          poczytac.
          zgoda ze sie nic nie zmieni bo kazdy nastepny prezydent bedzie
          realizowal polityke korzystna dla usa. jezeli wojna bedzie przynosic
          korzysci to bedzie wojna.
          obama to facet wybitny jezeli chodzi o jego wyksztalcenie. byl
          jednym z najbardziej wyroznionych studentow prawa na harvardzie. byl
          pierwszym czarnym pezydentem harvard law review. wczesniej ukonczyl
          columbia uniwersytet w ny na wydziale nauk politycznych. takich jak
          obama zdolnych i cenionych studentow jest niewielu w swiecie.
          dlatego zrobil pozniej tak blyskotliwa kariere. krotko po studiach
          zostal wybrany na czlonka senatu stanu ilinois. pozniej jeden z
          najmlodszych senatorow ameryki i jedyny obecnie czarnoskory senator
          usa.

          obama m.in. chce wrowadzic powszechna ochrone zdrowia z jednoczesnym
          sprywatyzowaniem social security. chce tez usunac konieczosc
          placenia podatkow dla ludzi powyzej 55 roku zycia jezeli zarabiaja
          $50tys/rok. przeciwko aborcji, za kara smierci, itd.
          poczytaj w necie jak cie to interesuje.
          narazil sie troche murzynom swoimi wypowiedzialmi. nawet czarni
          aktywisci bardzo mocno go potepili ale mysle ze to nie wlynie na
          glosy.
          • mrzorba Re: Koniec USA? Murzyn ("mulat") prezydentem? 05.01.08, 11:24
            Akcent Obamy jest typowo murzynski. Mam nadzieje, ze na Hawajch
            tylko murzyni tak brzydko mowia...
            A Obama to taki sam "intelektualista" jak GWB. Obecnie sznase na
            prezydenture USA ma tylko ktos z IQ gora 100, albowiem zbyt
            inteligentny czlowiek bylby zbyt samodzielny, a w USA rzadzi, jak to
            juz pisalem, ok 100 szefow najwiekszych bankow i koncernow plus
            wierchuszka Pentagonu, CIA i FBI. To oni, a nie Kongres czy Bialy
            Dom decyduja o wojnie i pokoju, podatkach itp. To, co sie dzis
            dzieje w USA opisal dawno temu V. Pareto, wybitny szwajcarsko-wloski
            ekonomista i socjolog, o pogladach bynajmniej nie lewicowych. Te
            wybory to wiec tylko widowisko dla gawiedzi, aby sie jej wydawalo,
            ze w USA jest demokracja...
            • jphawajski Re: Koniec USA? Murzyn ("mulat") prezydentem? 05.01.08, 21:32
              tak sie sklada ze murzynow na hawajach nie uswiadczysz. to przypadki
              pojedyncze w preparacie. a obama tu sie urodzil chodzil do szkoly
              elementarnej, sredniej i wyzszej. punahou high school to bardzo
              elitarna szkola na hawajach i znana w ameryce. podobno jest to
              najwieksza prywatna szkola w usa.
              zauwaz byl jedynym murzynem w klasie.
              www.msnbc.msn.com/id/17003563/
              www.dailykos.com/story/2007/1/18/181128/082
              abcnews.go.com/Nightline/Story?id=3082803&page=1
              liczy sie to ze matka jego byla biala amerykanka i poglady jego
              mocno odbiegaja od pogladow czarnej spolecznosc usa. on rzadko
              utozsamia sie z murzynskim establiszmentem.
              • wacek_z_portu Re: Koniec USA? Murzyn ("mulat") prezydentem? 05.01.08, 23:06
                mrzobra, znasz ty sie na polityce, jak kazdy polski burak czyli w
                ogole. Wystarczy zobaczyc, co robicie w tej waszej burakowni
                nazwanej IV RP. Specjalisci od polityki. Nawet III Swiat nie
                jestescie tylko V swiat albo i dalej.

                Nie wydaje mi sie abys znal takze angielski na poziomie wiekszym
                niz slaby podstawowy. Specjalista od akcentow sie znalazl a jezyka
                nawet nie zna.
                >Akcent Obamy jest typowo murzynski

                Nie masz pojecia jaki jest murzynski akcent.

                Jimmy Carter nie byl prawnikiem, byl oficerem morskim i co ? Byl tez
                jednym z najgorszysch prezydentow jakiego mialy USA. Oczywiscie
                bardzo sie tez do tego przyczynil jego doradca Zbigniew Brzezinski,
                ktory tez madroscia nie grzeszy ale tylko paplaniem od rzeczy.
                  • wacek_z_portu Re: Koniec USA? Murzyn ("mulat") prezydentem? 05.01.08, 23:55
                    To ,ze sie nie wszczyna wojny nie oznacza, ze sie jest dobrym
                    politykiem. Jimmy Carter byl wyjatkowo marny. Jeden z najgorszych
                    prezydentow USA, poza tym to, ze sie ciagle smieje jak glupi do sera
                    nie polepsza tej opinii.

                    W czasie, jak byl prezydentem zaczela sie wojna w Afganistanie z
                    ruskimi. To Carter wysylal Brzezinskiego z wielkim zapasami
                    supernowoczesnej bronii do Afganistanu i tam pan Brzezinski uczyl
                    mudzahedinow jak uzywac bron, satelity, mapy, tleefony satelitarne i
                    inne nowosci amerykanskiej techniki.
                    To wedlug ciebie nie bylo wszczynaniem wojny? To bylo duzo gorsze,
                    bo dostarczal bron, ktora walczyli inni.
                    Poza tym zrobil wiele innych nieudanych akcji politycznych. Czasami
                    wojna, to czyste podejscie do polityki a nie takie usmiechanie sie
                    jak jelop i robienie balaganu an cudzy rachunek.
                • mrzorba Re: Koniec USA? Murzyn ("mulat") prezydentem? 06.01.08, 00:45
                  1. Dzisiejsza Polska to czlonek UE. Niedawno na zebraniu z
                  zagranicznymi biznesmenami, kiedy im oswiadczylem, ze Polska to
                  biedny kraj, to krecili glowami z niedowierzania. Przyznaje, ze w
                  Polsce to oni widzieli glownie Warszawe, mieszkali w luksusowych
                  hotelach, jedli i bawili sie w najdrozszych knajpach, a mowilem im
                  to w luksusowym biurowcu. Niemniej zdziwil bys sie, ze dla
                  zagranicznych biznesmenow dzisiejsza Polska to zaden IVty czy Vty
                  swiat, a normalny, wysokorozwiniety europejski partner do robienia
                  dobrych interesow...
                  2. W USA spedzilem rok, i znam murzynski akcent. Oczywiscie, Baraka
                  O. slyszalem glownie w Euronews Berlusconiego, czyli kilka zdan na
                  jedno wydanie dziennika, ale z tego co on mowil i jak mowil to od
                  razu widac, ze gosc jest bezdennie glupi, czyli ze ma bardzo duze
                  szanse na prezydenture USA!
                  3. Akurat Brzezinski to sowietolog, glupi jak kazdy amerykanski
                  sowietolog, np. tak samo glupi jaki pani Kondonliza Ryz, czyli
                  obecna Sekretarzowa Stanu US of A. Niemniej Carter byl lepszy niz
                  Reagan, ktory pograzyl USA w tak wielkich dlugach, ze juz nigdy
                  Stany z nich nie wyjda...
                  • jphawajski Re: Koniec USA? Murzyn ("mulat") prezydentem? 06.01.08, 02:47
                    mrzorba napisała:

                    > 2. W USA spedzilem rok, i znam murzynski akcent. Oczywiscie,
                    Baraka
                    > O. slyszalem glownie w Euronews Berlusconiego

                    euronews jest francuski. myslalem ze kazdy europejczyk o tym wie.
                    to najgorszy kanal newsowy swiata. wszechobecny w wszystkich
                    mozliwych sieciach kablowych i satelitranych. tylko dlatego ze dla
                    nich przede wszystkim liczy sie obecnosc (istnienie) a nie
                    pieniadze. wynikiem tego jest kompletny brak pieniedzy. brak studia,
                    korespondentow, nowoczesnego sprzetu, itd.
                    nawet takie polskie kanaly jak tvn24 czy tvinfo bija na glowe ten
                    kanal profesjonalizmem i rozmachem.
                    w euronews naczesciej widzimy faceta siedzacego przed tanim biurkiem
                    i czytajacy z kartki wiadomosci lub filmiki puszczane bez komentarza
                    wykupione od innych kanalow.
                    to pelna kompromitacja europy ale wreszcie swoja wlasna.
                    za czasow chiraka kiedy on chcial koniecznie zrobic cos na zlosc
                    ameryce, zauwazaono ze francuzi czesciej ogladaja cnn niz francuskie
                    wiadomosci. dlatego powolano do zycia euronews. mozna go ogladac
                    wszedzie w ameryce ale malo kto przelacza na ten kanal. co tez
                    charakterystyczne, euronews nadaje w usa w kilku jezykach. z
                    zalozenia oni wiedza ze zaden rdzenny amerykanin tego ogladac nie
                    bedzie i nie oglada.
            • pani_marysia00 Re: Koniec USA? Murzyn ("mulat") prezydentem? 05.01.08, 23:16
              mrzorba napisała:

              > PS: Prawo i nauki polityczne ukonczy kazdy z dobra pamiecia.
              > Inteligencji wymaga zas inzynieria, nauki scisle i ekonomia...

              Nie znasz realiow USA, to widoczne z daleka. W Polsce moze prawo
              ukonczy kazdy, kto ma znajmosci i marna glowe.

              W USA aby sie dostac na prawo trzeba takze byc dobrym z matematyki i
              miec ja zaliczona na dobrym poziomie. Statystyka jest obowiazkowym
              przedmiotem na wielu wydzialach prawa.
              Ja sama znam pewnego prawnika, ktory jako studia podstawowe skonczyl
              matematyke.
              • mrzorba Re: Koniec USA? Murzyn ("mulat") prezydentem? 06.01.08, 00:55
                I co z tego? Ja znam kilku murzynow, ktorzy maja IQ dobrze ponad 100
                a nawet jednego, co jest wykladowca fizyki na uniwerystecie (calkiem
                niezlym wykladowca na nienajgorszym uniwerytecie). I co z tego? To
                tylko wyjatki potwierdzajace regule...
                W USA jest zas kilka uniwersytetow na najwyzszym swiatowym poziomie,
                zas reszta jest ponizej poziomu najgorszych polskich uniwersytetow.
                Skonczenie prawa na Harvard czy innym Yale to rzeczywiscie cos, ale
                skonczenie prawa na 90% amerykanskich uniwersytetow da ci
                najwyzej "posade" w biurze przy przekladaniu papierkow, a w sadzie
                wystapisz moze jako obronca z urzedu i tylko dla tego, ze
                twego "klienta" nie tylko ze nie stac na prawnika, to nawet nie wie
                on, o co jest oskarzony, jako iz bedzie to najczesciej nielegalny i
                niepismienny imigrant nie znajacy nawet jednego slowa po angielsku.
                Sprawe oczywiscie pregrasz, bo sedzia wyda wyrok przed rozprawa,
                ktora bedzie tylko parodia samej siebie, jak to bywa w takich
                przypadkach nie tylko w US of A...
        • wacek_z_portu Re: Koniec USA? Murzyn ("mulat") prezydentem? 06.01.08, 05:54
          To ty musisz juz byz bardzo stara.

          Hillary Minc byl nie tylko ministrem planowania byl takze ministrem
          finansow, ktory nakradl ile sie dalo, pozakladal sobie prywatne
          konta na Zachodzie na wlasne nazwisko z zachonia ukradziona w Polsce
          waluta a pozniej pojechal na emeryture gdzie? Do Izraela.
    • jphawajski Re: Koniec USA? Murzyn ("mulat") prezydentem? 05.01.08, 23:01
      kagan naisala:

      > Bedziecie glosowac na murzynka z pieknym imieniem Barak? Toz to
      > dopiero wyrazny sygnal, ze USA robi sie powoli III Swiatem, a tam,
      > np. w Afryce, zyje sie przeciez w BARAKACH!


      obama napisal:
      "The opportunity that Hawaii offered — to experience a variety of
      cultures in a climate of mutual respect — became an integral part of
      my world view, and a basis for the values that I hold most dear."
      • mrzorba Re: Koniec USA? Murzyn ("mulat") prezydentem? 06.01.08, 01:01
        Uwazasz, ze po Jeffersonie kazdy prezydent USA mial IQ ponizej 50?
        Zakladam, ze Barak ma IQ=100, co jest raczej "overestimation", jako
        iz Kompleks Militarno-Przemyslowy nie dopuszcza do tego wyscigu
        osobnikow z IQ ponad 100! Tacy 'inteligenci' mogli by zaczac myslec
        samodzielnie, i trzeba by ich zamordowac, a to by nie bylo dobrym PR
        dla US of A!
      • mrouzo Re: Koniec USA? Murzyn ("mulat") prezydentem? 06.01.08, 19:02
        jphawajski napisał:

        > jedno napewno pokazuja te wybory, ze dyskryminacja rasowa to relikt
        > przeszlosci w usa.
        ----

        He, he naiwny Hawajczyk.
        Dyskryminacja polaryzuje si w drugą stronę, bo w US biali stanowią już tylko 45%
        i odsetek ten ciągle maleje.
        Latynosi i czarni wybiorą pierwszego dzikiego.
        Później będą już tylko czarniejsi.
        Szykuj Hawajczyk kasę, aby spłacić odszkodowanie za niewolnictwo i mordowanie
        Indian.
        • jphawajski Re: Koniec USA? Murzyn ("mulat") prezydentem? 06.01.08, 23:44
          mrouzo napisał:

          > He, he naiwny Hawajczyk.
          > Dyskryminacja polaryzuje si w drugą stronę, bo w US biali stanowią
          już tylko 45% i odsetek ten ciągle maleje.
          > Latynosi i czarni wybiorą pierwszego dzikiego.
          > Później będą już tylko czarniejsi.

          sek w tym, ze wlasnie biali go wybiora. (jezeli wybiora). co do
          czarnych trudno powiedziec. ostatnio jesse jackson (murzynski
          przywodca) mocno zaatakowal obame. dla spolecznosci murzynskiej
          jesse jest najwiekszym autorytem.
          jak reaguja czarni na kandydature obamy mozna bylo tez zauwazyc przy
          okazji zaangazowania sie w kampanie obamy, winfrey oprah. czarni
          skrytykowali ja, nie pozostawiajac na niej suchej nitki. musiala sie
          wycofac w podskokach bo sama tracila swoich zwolennikow.
          www.crooksandliars.com/2007/09/19/jackson-accuses-obama-of-acting-white/
          mysle ze obama w koncowej fazie odda swoje glosy na clintonowa.
          • pan666 Re: Koniec USA? Murzyn ("mulat") prezydentem? 07.01.08, 07:49
            moze jednak niebedzie tak zle-z tym barakiem na prezydentckim stolcu?
            murzyny ponoc swoich wlasnych promuja-zwolni sie masa miejsc pracy w
            sektorze drogowym,murzyny z tej branzy w czarnym domu fuchy dostana,-
            a polacy beda mieli duzo wolnych miejsc jako wylewacze asfaltu-
            glosujcie na baraka/baraki !
            • jphawajski Re: Koniec USA? Murzyn ("mulat") prezydentem? 07.01.08, 09:53
              czytalem ostatnio, ze w niemcy juz zakochali sie w obamie. porownuja
              go do kennediego. a wszystko dlatego ze media niemieckie podaly, ze
              obama jest przeciwko wojnie w iraku i ze chce wycofac natychmiast
              wojsko z iraku.
              to mile, ze niemcy tak bardzo podziwiaja i popieraja przyszlego
              amerykanskiego prezydenta ale niestety prawda jest troche inna.
              obama co prawda wypowiedzial takie slowa w poczatkowej fazie
              kampani. jeszcze przed nominacja partii. pozniej jednak powiedzial
              ze wycofa wojska najszybciej jak to mozliwe. juz bardziej
              dyplomatycznie. a ostatnio zgodzil sie z clinton, ze przed rokiem
              2012 wojsk wycofac sie nieda. jednak ta pierwsza wypowiedz poszla w
              swiat.
              obama to prawdziwy polityk, nie to co bush. ten walil prosto z mostu
              i przyspazal sobie wrogow. obama wazy i nigdy nie mowi jednoznacznie.
              na kazde pytanie odpowie tak, ze i jedna i druga strona jest
              zadowolona. i na tym polega dobra dyplomacja.
              mozna by powiedziec, szkoda ze to demokrata ale w jego przypadku to
              aktywny chrzescijanin, wyznajacy wartosci kosciola. taki nowoczesny
              konserwatywny demokrata, jezeli mozna tak powiedziec smile
              ludzie w usa doznaja szoku jak czytaja dzisiejsze przedwyborcze
              sondarze. obama bije clinton na glowe. ostatni gallup mowi o 41% do
              28%. jak to sie jutro potwierdzi to bedzie pewniakiem na prezydenta.
              zaden z republikanow niema z nim szans.
              no chyba ze clinton wyciagnie asa z rekawa. np. jakis skandal
              obyczajowy. chociaz juz probowala z narkotykami i bardzo sie spazyla.
    • jphawajski Re: Koniec USA? Murzyn ("mulat") prezydentem? 06.01.08, 07:35
      dla uzupelnia tego watku o obamie warto dodac, ze jego zona michelle
      (moze przyszla first lady) ukonczyla uniwersytet princeton na
      wydziale socjologii i uwiersytet harvardu na wydziale prawa.
      otrzymala dyplom doktora prawa z honorami (cum laude). pelni obecnie
      funkcje vice prezydenta na uniwersytecie chicagowskim.
      w magazynie essence w 2006 byla wybrana do 25-ki najbardziej
      inspirujacych kobiet swiata. a w roku 2007 przez magazyn vanity fair
      wybrana do 10-ki najlepiej ubranych kobiet swiata.
      democracyforum.blogspot.com/2007/06/michelle-obama-is-just-fabulous.html
      urodzila barakowi dwie corki, malia i sasha.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka