dziecko ,, wielojezyczne'' ktos takowe posiada :)

30.01.08, 16:15
dziewczyny mam maly dylemat.otoz moj maz pochodzi z Nepalu ja z
Polski a mieszkamy w Anglii smile zastanawiam sie czy nasze dziecko
polapie sie w tych jezykach?poradzono mi abym mowila do dziecka po
polsku maz po nepalsku a angielskiego sie nauczy ,,w biegu'' czy
ktoras z was ma podobna sytuacje? za wszelkie rady bede wdzieczna.
dodam tylko ze zalezy nam aby dziecko dogadalo sie z obiema
babciami smile))
    • aloiw1985 Re: dziecko ,, wielojezyczne'' ktos takowe posia 30.01.08, 16:38
      My jestesmy Polakami - nasz synek ma 14 mies. wszyscy znajomi mowia
      do niego po polsku- lacznie z moim mezem, ja zwracam sie do niego
      wylacznie po niemiecku a w przedszkolu mowia do niego po angielsku.
      • aleksandra1977 Re: dziecko ,, wielojezyczne'' ktos takowe posia 30.01.08, 17:32
        Nie tylko Ty smile
        zajrzyj na forum :Wielojezycznosc w rodzinie":
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=37229
    • chicoria Re: dziecko ,, wielojezyczne'' ktos takowe posia 30.01.08, 19:24
      Ja mam nadzieje posiadac takowe, bo maz jest hiszpańskojezyczny. Ja mowie wiec
      do malej po polsku a on po hiszpańsku. Corcia ma dopiero 9 m-cy wiec nie moge
      sie podzielic doswiadczeniami na razie. Tez jestem ciekawa co z tego
      wyjdzie..pewnie bedzie mieszac jezyki na poczatku.
    • bartmam Re: dziecko ,, wielojezyczne'' ktos takowe posia 30.01.08, 20:06
      była u mnie niedawno siostra cioteczna z 3 letnią córeczką;
      mieszkają w Anglii a mąz pochodzi z Egiptu; mała rozmawia PERFEKT w
      3 językach- niesamowite wrażenie, a po polsku opowiada tak pięknie
      jak mało jakie dziecko , w tym wieku ,które znam; pozdr.
      • nancy.boy Re: dziecko ,, wielojezyczne'' ktos takowe posia 30.01.08, 21:24
        Dziecko we wczesnym stadium rozwoju po prostu "chłonie" języki, które słyszy
        dookoła siebie.
        A co do mieszania języków: na początku może się to zdarzać, ale z czasem minie.
        Wiem z własnego doświadczenia wink
    • musam Re: dziecko ,, wielojezyczne'' ktos takowe posia 30.01.08, 23:49
      a ja ma maly dylemat z tym mieszaniem jezykow. Ja mowie po polsku,
      maz po niemiecku, w przedszkolu mowia dialektem szwajcarskim ( jakby
      inny jezyk). dzieci wprawdzie rozumieja i mowia w kazdan^m jezyku,
      jednak zasob slownictwa jezyka ktory bedzie mial w szkole
      (szwajcarski9 jest w porownaniu z dziecmi "jedno-jezykowymi"
      mniejszy. To ma napewno negatywny wplyw na poczatku nauki w szkole (
      maly idzie po wakacjach do 1 klasy). W tej chwili ma w przedszkolu
      dodatkowe zajecia w " nauce" dialektu szwajcarskiego. Rozmawialam
      na ten temat z fachowcami i regula jest: do 2 jezykow ok. kazdy
      jezyk dodatkowo: moze/ ale nie musi/ spowodowac na
      poczatku "problemy" z mowa, mieszanie, nie mowienie plynnie.
      • ewikowa Re: dziecko ,, wielojezyczne'' ktos takowe posia 31.01.08, 07:29
        ja jestem z domu w ktorym sie mowilo po polsku a poza domem po angielsku.
        Rodzicie konsekwetnie do nas tylko po polsku i pomimo tego, ze mama uczy
        angielskiego w szkole, to dla mnie jest to 'dziwne' jak ona mowi do mnie po
        angielsku. Natomiast z bracmi mowimy do siebie zazwyczaj po angielsku bo jest
        'szybciej i latwiej' - ale jak trzeba nie ma problemu, zeby po polsku ze soba
        rozmawiac.

        Moja coreczka ma teraz 14miesiecy i ja do niej mowie po angielsku i chociaz
        wiem, ze Polski zawsze bedzie dla niej 'pierwszym' jezykiem to wiem, ze ma duze
        szansa byc biegla w obydwu bo ma kontakt z angielskim od samego poczatku.

        Co do dwu/wielojezykowosci, moge polecic kilka ksiazek, ale one sa po
        angielskusmile a odnisnie 'mieszania' czyli codeswitching, nie ma z tym problemu bo
        dzieci sobie bardzo szybko organizuja wszystkie jezyki w glowie i wiedza jak do
        kogo sie odnosic.

        Samo mieszanie jest czesto uzywane miedzy dziecmi ktore maja 'wspolne' jezyki
        zeby stworzyc poczucie grupy i tworza wlasne reguly - np mozna powiedziec 'if
        you're going to the kuchnia, make me a kanapka?' ale nie mozna powiedziec 'if
        you idziesz to the kitchen, can you zrobic me a kanapka'. (i tu widac moje braki
        jezykowe, o lingwistyce jednak jest mi latwiej po angielskusmile Natomiast dbanie
        o to zeby dziecko uczylo sie odpowiedniego slownictwa zeby moglo sie wyrazic w
        jednym i drugim jezyku to juz tylko ciezka praca i konsekwencja rodzicow.

        pozdrawiam serdecznie!!
        • musam Re: dziecko ,, wielojezyczne'' ktos takowe posia 01.02.08, 00:56
          I tu lezy pies pogrzebany, wszystko fajnie z tym "radzeniem" sobie
          dziecka, ale co zrobic jak dziecko zacznie meîeszac na lekcji
          jezyka xxxx. Tu chodzi tez o oceny w szkole, o wypracowania itp. W
          sumie 2 jezyki to nie problem, problemy zaczynaja sie od 3 i wiecej.
          • ewikowa Re: dziecko ,, wielojezyczne'' ktos takowe posia 01.02.08, 07:25
            ale po co mialoby dziecko na lekcji mieszac jezykami? To, ze np z niektorymi
            wtracam angielskie slowa/zwroty pomimo tego ze mowie do nich po polsku nie
            swiadczy o tym, ze nie znam tych zwrotow itp po polsku tylko ze w tej 'grupie'
            jest to przyjete zeby tak 'mieszac'. Nie zawsze swiadczy to o niechlujnosci
            jezykowej.

            Znajomi nasi mowia sa polakami, obydwoje mowia swietnie po angielsku i mowia do
            swojej coreczki tylko i wylacznie po angielsku w domu. Jak do nich
            przyjechalismy to ona do mnie po angielsku bo slyszala jak z jej mama rozmawiamy
            po angielsku, raz do mojego meza odezwala sie po angielsku ale skoro on je po
            polsku odpowiedzial to od tamtej chwili do niego sie zwracala po polsku. Co
            ciekawsze, maja nianie hiszpanskojezyczna (zona naszego kolegi) ktora mowi do
            niej po hiszpansku i olenka uzywa hiszpanskich slow ale tylko z niania - to
            chodzi o kontekst a nie mieszanie jezykow. Przeciez teraz nie robie mojej
            coreczce wykladow 'kochanie, w angielskim w trzeciej osobie liczby
            pojedynczej...'tylko po prostu mowie do niejsmile

            Dzieci dwu/wielojezyczne czesto zaczynaja mowic troszke pozniej niz
            jednojezyczne ale od razu dwoma/kilkoma jezykami. Pomimo tego ze jestem
            dwujezyczna i jak mowie po polsku to zazwyczaj nie da sie wyczuc ze jest to moim
            'drugim' jezykiem, to nie lubie tlumaczyc bo dla mnie to nie jest 'naturalne' bo
            mi nie robi roznicy - jak mowie po polsku to mysle po polsku a jak po angielsku
            to po angielsku - a jak sobie po prostu mysle to ...po angielsku bo jest szybciejwink)

            Moge ci polecic kilka ksiazek albo przeslac artykulow o 'codeswitching' (polskie
            'mieszanie jezykow' jest dosyc negatywnym stwierdzeniem ale ono naprawde nie
            jest...) i generalnie o wielojezycznosci. Ale niestety sa one tylko po angielsku
            - bo nie studiowalam lingwystyki w polscesmile

            wedlug mnie nie ma co sie martwic. Kazdy rodzic powinien uzywac do dziecka ten
            jezyk ktory jest dla niego 'naturalny' ale uzywac go konsekwetnie. Rodzice do
            nas nigdy nie mowili po ang. i jak poszlam do szkoly to dopiero mialam wieksza
            stycznosc a ang - ale i tak i tak jezyk uzywany w spoleczenstwie/szkole bedzie
            tym mocniejszym jezykiem bo w tym bedzie sie dziecko uczylo i uzywalo na
            codzien. Wiec to, ze wlasciwie tylko sasiadka mowila do mnie po ang przez
            pierwsze 5 lat zycia to nie zmienia faktu, ze to angielski jest moim
            'mocniejszym' jezykiemsmile

            Pozdrawiam serdeczniesmile
Pełna wersja