poradzcie jak to jest

12.02.08, 09:34

Hey

Borykam sie z takim problemem, moj brat postanowil dolonczyc do uk,
bo w Polsce mu sie nie przelewalo, ma dziecko z obecna zana, ja ja
nazywam zmija, bo jej nie cierpie.
On juz tu jest pracuje troszkie u siostry na zmywaku, nie zna
angielskiego, ona ma dolonczyc za jakies 2 3 tygodnie razem z
dzieckiem, oczywiscie wszyscy nie mowia po angielsku, i tu pytanie
do was jak Wy sobie radziliscie bez jezyka, znajac ta zmije ona nie
pojdzie do pracy, w polsce nigdy nie poszla, a miala mozliwosci, jak
wy sobie kasowo radziliscie, z jednej pensji, ile rafnie tygodniowo
wydawaliscie na zakupy, rent, bils? bilety? czy da rade tak
przetrwac czy bedzie tylko bieda klepana?
bo w moich oczach za okolo 200 funtow to bedzie bieda przy 3 odob do
utrzymania, jedno 2 letnie dziecko zmija i tata.
[url=www.suwaczek.pl/]https://www.suwaczek.pl/cache/10643fe6af.png[/url]

fotoforum.gazeta.pl/photo/8/fj/vj/pjuw/ME0Rv0xfe7aqAkn2bB.jpg
    • kingaolsz Re: poradzcie jak to jest 12.02.08, 13:14
      Jest sporo rodzin, ktore za takie pieniadze wegetuja, wiec jest to
      mozliwe, pod warunkiem, ze sie umie. Nie wiem natomoast czy to ma
      sens.

      p.s. dolączyc, nie dolonczyc
      bils czy chodzilo Ci o bills czyli poprostu rachunki? a rent to
      wynajem
      Zwracam uwage ( czego zwykle nie robie), poniewaz Twoje wytykanie
      brakow jezykowych bratowych razi, kiedy sama robisz podstawowe bledy
      ortograficzne, gramatyczne i interpunkcyjne we wlasnym jezyku ( jak
      i w angielskim)
    • ma.pi Re: poradzcie jak to jest 12.02.08, 14:08
      Wspolczuje bratowej takiej szwagierki.
      • yadrall Re: poradzcie jak to jest 12.02.08, 16:11
        Dziwny ten Twoj post...

        Po pierwsze jak dobrze rozumiem to Ty rowniez juz od jakiegos czasu
        mieszkasz w UK,wiec chyba znasz realia tutejszego zycie,wiec po co
        sie pytasz innych?

        Po drugie to Twoj brat gdzies obecnie mieszka i za cos zyje,wiec
        chyba tez wie jak wygladaja tutejsze realia. SKoro dorosly, zonaty
        facet postanawia sciagnac tu zone i dziecko to chyba wie co robi. A
        jak nie wie to co Ciebie obchodzi los "zmiji" i jej dziecka? Jakos
        nie widze powoodu do zmartwien,chyba,ze brat mieszka u Ciebie to
        wtedy jak njbardziej mozesz postawic mu warunek,ze jak chce
        sprowadzic sobie zone i dziecko to musi znalezc inne lokum. I kopot
        z glowy!!!
        Wiec czyn Ty sie martwisz?
    • maja2421 Re: poradzcie jak to jest 19.02.08, 14:51
      nie bedzie tak zle Oczywiscie jak sie odpowiednio do tego zabierze.
      niech wynakmie mieszkanie i pojdzie do cansilu i powie ze jest
      jedyna osoba ktora pracuje i utrzymuje dom- powinien dostac co
      tydzien pomoc pieniezna(my dostawalismy 240f.),a i powinni mu
      obnizyc oplate za smieci nam ze 100 obnizyli na 70.potem niech
      zadzwoni do Tax Creditu i poprosi o forme tax Children.potem niech
      zadzwoni do Child benefit i poprosi o forme i napewno dostanie
      pieniadze przy jego zarobkach to 1oo%, my dostajemy wszystkiego
      500funtow.Wiec mozesz go pocieszyc ze nie jest tak zle, lekarza dla
      dziecka tez ma za darmo do 16 roku zycia,a dla niego i zony przysla
      karty z tak Creditu i beda mu wymieniac co rok tak dlugo az
      przestanie brac tah credit.pozdrawiam. ps. Badz milsza dla szwagierki
Pełna wersja