Mamy "chmurki" z Rzymu/Włoch...

24.08.03, 14:52
Mielismy jechac do Wloch na poczatku wrzesnia. Niestety, z powodow, o ktorych
nie chce mi sie pisac, musielismy przelozyc wypoczynek na przelom wrzesnia i
pazdziernika. OK. Wlasciwie na pazdziernik.

Stad moje pytanie: jak moze byc pogoda? MAmy zatrzymac sie w Rzymie, ale
chcemy wypozyczyc samochod i pojechac nad morze. Czy to w ogole ma sens? Czy
nasz prawie dwulatek posiedzi choc chwile w piasku? Bardzo prosze o rade.
A moze warto wybrac sie z Rzymu gdzies, gdzie jest cieplej?
To jedyny czas na nasze wakacje, a ja jakos nie wierze, ze beda udane z
powodu JESIENI...

gugut z rodzinka
    • dorrit Re: Mamy 'chmurki' z Rzymu/Włoch... 02.09.03, 12:57
      Hej! Dopiero wrocilam z urlopu i zobaczylam Twoj post. Hmmm, pogody nikt
      nigdzie Ci nie zagwarantuje, ale ja w polowie sierpnia przy temperaturze w
      Rzymie w cieniu ok. 40 stopni nie bardzo moglam wysiedziec na plazy w Ostii pod
      Rzymem, chyba, ze w wodzie. Wprawdzie zawsze tam wieje wiaterek, ale po paru
      minutach po wyjsciu z morza bylo juz goraco. Kiedys mieszkancy Rzymu w
      pazdzierniku po raz ostatni kapali sie w morzu, ale dla nich Baltyk w lipcu i
      sierpniu tez bylby za zimny!
      Sa niektore plaze platne z basenami, na ogol za dodatkowa oplata, tam dzieci
      maja niezla radoche; oczywiscie nie wiem, jakie rozrywki lubi Twoje dziecko...
      W pazdzierniku moze tez troche popadac, ale powinno byc cieplo.
      Mozna takze pojechac do malych miasteczek, b. ladnych: Tivoli, Subiaco,
      Castelgandolfo, Frascati, zwlaszcza po poludniu wieczorem polecam te ostatnie.
      Albo mozna pojsc na wesole miasteczko w dzielnicy EUR.
      Badzcie dobrej mysli!
    • dorrit Re: Mamy 'chmurki' z Rzymu/Włoch... 02.09.03, 12:59
      Hej! Dopiero wrocilam z urlopu i zobaczylam Twoj post. Hmmm, pogody nikt
      nigdzie Ci nie zagwarantuje, ale ja w polowie sierpnia przy temperaturze w
      Rzymie w cieniu ok. 40 stopni nie bardzo moglam wysiedziec na plazy w Ostii pod
      Rzymem, chyba, ze w wodzie. Wprawdzie zawsze tam wieje wiaterek, ale po paru
      minutach po wyjsciu z morza bylo juz goraco. Kiedys mieszkancy Rzymu w
      pazdzierniku po raz ostatni kapali sie w morzu, ale dla nich Baltyk w lipcu i
      sierpniu tez bylby za zimny!
      Sa niektore plaze platne z basenami, na ogol za dodatkowa oplata, tam dzieci
      maja niezla radoche; oczywiscie nie wiem, jakie rozrywki lubi Twoje dziecko...
      W pazdzierniku moze tez troche popadac, ale powinno byc cieplo.
      Mozna takze pojechac do malych miasteczek, b. ladnych: Tivoli, Subiaco,
      Bracciano, Castelgandolfo, Frascati, zwlaszcza po poludniu i wieczorem polecam
      te ostatnie.
      Albo mozna pojsc na wesole miasteczko w dzielnicy EUR.
      Badzcie dobrej mysli!
    • gugutek Re: Mamy 'chmurki' z Rzymu/Włoch... 02.09.03, 14:26
      O dzieki za odpowiedz! Stracilam nadzieje.
      Skoro Cie widze, pozwole sobie zapytac o kilka rzeczy (o ile znajdziesz czas)
      - cene wypozyczenia samochodu (za dzien)
      - orientacyjne ceny pieluch i sloiczkow dla dzieci

      Przepraszam za klopot.

      Marza mi sie tez jakies ubranka dzieciece - ale chyba tylko na wage... Ten
      przelicznik...


      Pazdziernikowa Rzymianka
      PS> gdyby cos... moge sluzyc za kuriera




      • dorrit Re: Mamy 'chmurki' z Rzymu/Włoch... 03.09.03, 10:59
        Hej!
        Nie mam doswiadczen z wynajeciem samochodu, wiec podam Ci tylko linki do
        tutejszych firm:
        www.avisautonoleggio.it
        www.maggiore.it
        www.hertz.it (chyba najdrozsza)
        www.rentacar.it
        www.europcar.it
        Cena zalezy od marki samochodu i pojemnosci silnika - im wieksza, tym cena
        wyzsza.

        Zwykle opakowanie pieluszek Pampers lub Huggies kosztuje okolo 7-8 euro. Sa w
        supermarketach i aptekach, ale w aptekach jest drozej. My nie
        kupujemy "zwyklych" opakowan, tylko wielkie paki w supermarketach na
        promocjach, np. paka pampersow, w srodku 120 pieluszek; ostatnio za pudlo z
        liczba odpowiadajaca czterem zwyklym opakowaniom pampersow zaplacilismy jak za
        trzy opakowania. Tu ceny sie zmieniaja. Szukamy glownie w supermarketach
        sieci "GS".
        Ubranka sa drogie. Drozsze w sklepach z ubrankami dla dzieci, tansze w
        supermarketach - ja kupuje nieraz w supermarketach sieci "Oviesse"
        lub "Standa" - ladne ubranka i niezle ceny, jak na tut. warunki. Kolorowe
        letnie t-shirty dla dzieci (rocznych) kupilam za 6-7 euro. Ubranka cieplejsze
        sa drozsze. Supermarkety sieci "Rinascente" sa pieronsko drogie, jak butiki.
        A o butach dla dzieci w ogole szkoda gadac... rzedu 40 euro, chyba ze na
        znizkach - kupilam adidaski za 25 euro para. Bardzo bylam zadowolona, ze tanio
        (???!). Nastepne oficjalne posezonowe obnizki cen beda w styczniu.

        A co do sluzenia za kuriera: jezeli bedziecie w stanie, to prosbe mam
        niecodzienna: moja bliska kolezanka z konsulatu leczy sie i jest na scislej
        diecie, m.in. pije sok z burakow cwiklowych, ktorych tutaj NIE MA, (w sprzedazy
        sa tylko gotowane, pod folia; bowiem potrawy z burakow sa tu nieznane...) kto
        moze, ten przywozi kilogram, dwa... ale w tej sprawie sie jeszcze porozumiemy
        ewentualnie pozniej, o ile nie bedziecie miec nadmiaru bagazu...
        Pozdrawiam!
Pełna wersja