Dodaj do ulubionych

czy patriotyzm juz umarl?

IP: *.home.cgocable.net 29.12.01, 18:34
Smutek mnie ogarnia, ilekroc wchodze na forum i czytam te nadete teksty o
cwaniactwie i pieniadzach.Chodzenie do chinskich restauracji, wyjezdanie do
Tunezji.. itd kupowanie w supermarketach,a nie polskich sklepikach itditp.
Lapanie kaczek w parku,gdzies w Holandii, aby je potem oskubac i
ugotowac..Kradzieze w sklepach. Skad to wszystko sie bierze? Przeciez ci,
ktorzy kradna , maja pieniadze , aby kupic..,czesto chodzi o dolarowe
drobiazgi jak szminka, zabawka dla dziecka..Chwala sie tymi wyczynami w
towarzystwie! A ci, ktorzy ida do Chinczyka , maja pieniadze aby poprzec
Polaka. Dlaczego tego nie robia? Wloch idzie do Wlocha, mimo, ze drozej.
Niemiec idzie do Niemca, mimo, ze drozej, niz gdzie indziej. O to chodzi, aby
bylo drozej, bo to znaczy , ze WARTO TU, a nie gdzie indziej!
Rodacy, czy naprawde umarl w was patriotyzm. Czy naprawde nie czujecie zadnej
wiezi z Polska? Nie czujecie sie Polakami? Bo gdybyscie czuli, to przeciez
popieralibyscie wszystko, co polskie, a nie tylko wodke, ktora nawiasem mowiac
jest przyczyna naszej mizerii polskiej.Chodzilibyscie do polskich sklepow,
polskich restauracji, polskich fryzjerow, polskich dealerow.A ja mysle, ze
caly czas tylko myslicie jak obrazic, ponizyc i wysmiac Polaka,a szczegolnie
jak przechytrzyc, aby pokazac jemu, ze jest sie lepszym , kiedy sie naprawde
jedzie na tym samym wozku.A inni widza nas tak pogrywajacych i smieja sie ..
Np kiedys bylo mi glupio tlumaczyc sie z faktu, ze Francuz byl polskim krolem.
Teraz mi glupio sluchac, ze lepiej chodzic do chinskich(mozna wstawic
obojetnie jaka narodowosc, byle nie polska) restauracji niz polskich.Arabi,
Wlosi, Niemcy, wierzcie mi, smieja sie z naszych dziwnych upodoban do OBCYCH!
(oczywiscie mowie o ludziach , ktorych ja znam)
Obserwuj wątek
    • Gość: TYP Re: czy patriotyzm juz umarl? IP: *.we.mediaone.net 29.12.01, 18:49
      Gość portalu: Renka napisał(a):

      > Smutek mnie ogarnia, ilekroc wchodze na forum i czytam te nadete teksty o
      > cwaniactwie i pieniadzach.Chodzenie do chinskich restauracji, wyjezdanie do
      > Tunezji.. itd kupowanie w supermarketach,a nie polskich sklepikach itditp.
      > Lapanie kaczek w parku,gdzies w Holandii, aby je potem oskubac i
      > ugotowac..Kradzieze w sklepach. Skad to wszystko sie bierze? Przeciez ci,
      > ktorzy kradna , maja pieniadze , aby kupic..,czesto chodzi o dolarowe
      > drobiazgi jak szminka, zabawka dla dziecka..Chwala sie tymi wyczynami w
      > towarzystwie! A ci, ktorzy ida do Chinczyka , maja pieniadze aby poprzec
      > Polaka. Dlaczego tego nie robia? Wloch idzie do Wlocha, mimo, ze drozej.
      > Niemiec idzie do Niemca, mimo, ze drozej, niz gdzie indziej. O to chodzi, aby
      > bylo drozej, bo to znaczy , ze WARTO TU, a nie gdzie indziej!
      > Rodacy, czy naprawde umarl w was patriotyzm. Czy naprawde nie czujecie zadnej
      > wiezi z Polska? Nie czujecie sie Polakami? Bo gdybyscie czuli, to przeciez
      > popieralibyscie wszystko, co polskie, a nie tylko wodke, ktora nawiasem mowiac
      > jest przyczyna naszej mizerii polskiej.Chodzilibyscie do polskich sklepow,
      > polskich restauracji, polskich fryzjerow, polskich dealerow.A ja mysle, ze
      > caly czas tylko myslicie jak obrazic, ponizyc i wysmiac Polaka,a szczegolnie
      > jak przechytrzyc, aby pokazac jemu, ze jest sie lepszym , kiedy sie naprawde
      > jedzie na tym samym wozku.A inni widza nas tak pogrywajacych i smieja sie ..
      > Np kiedys bylo mi glupio tlumaczyc sie z faktu, ze Francuz byl polskim krolem.
      > Teraz mi glupio sluchac, ze lepiej chodzic do chinskich(mozna wstawic
      > obojetnie jaka narodowosc, byle nie polska) restauracji niz polskich.Arabi,
      > Wlosi, Niemcy, wierzcie mi, smieja sie z naszych dziwnych upodoban do OBCYCH!
      > (oczywiscie mowie o ludziach , ktorych ja znam)



      Depresja cie jakas ogarnela dziewczyno czy co ? Generalizujesz bardzo. Jezeli
      chodzi o hipermarkety to Polacy kupuja w zachodnich bo polskich jeszcze nie ma,
      jak powstana (predzej czy pozniej powstana bo takie sa teorie gry ekonomicznej)
      to Polacy juz po euforii napewno zaczna kupowac w polskich sklpach. Jezeli towar
      i cena w sklapach osiedlowych sa odpowiednie to Polacy nigdy nie pojda do
      hipermarketu, chyba ze musza. To jest zwykla zimna kalkulacja u ludzi, nie tylko
      w Polsce ale i na swiecie.

      Ja chodze do polskiego sklepu w Los Angeles ale po to zeby kupic towary ktorych
      po prostu nie ma w supermarketach. Widze w polskim sklepie nie tylko Polakow ale
      praktycznie wszystkich Europejczykow. Nie ma sklepu niemieckiego czy czeskiego,
      jest polski, wiec o czyms to swiadczy chyba, umieli ten sklep ludzie z Polski
      otworzyc i odniesli sukces bo zawsze jest zawalony klientami.

      To co opisalas naprawde ma malo wspolnego z patriotyzmem. Jezeli chodzi o
      prawdziwy patriotyzm do ojczyzny Polacy nigdy nie zawiedli.

      Jezeli ci glupio tlumaczyc sie ze Francuz byl polskim krolem to naprawde ciezko
      mi z toba dyskutowac. W Anglii krolami byli obcokrajowcy przez setki lat, w Rosji
      tez, w Niemczech tez i lista jest o wiele dluzsza...
        • Gość: Don Re: czy patriotyzm juz umarl? IP: *.uc.nombres.ttd.es 29.12.01, 19:56
          Gość portalu: Renka napisał(a):

          > Dla mnie wspolczesny patriotyzm to popieranie POLSKOSCI . Tego nie widze .

          Renka ! zmiluj sie nie pieprz glupot!Masz manie zawracania dupy.Wez se
          POLOPIRYNE (polski produkt)moze ci przejdzie. To co ty wypisujesz to nawet nie
          zacheta do dyskusji a gledzenie pijanego.PS masz meza czy juz od Ciebie uciekl?
          mysle ,ze dobrowolnie nikt z Toba nie wytrzyma! UFF ! ale nudna baba
          • Gość: volny Re: czy patriotyzm juz umarl? WIECEJ SWIATLA IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 29.12.01, 20:27
            Wlasnie ogladalem w TV dziennik z polski.
            Poruszono tam temat przygnebienia mieszkancow krajow
            takich jak Szwecja bo jest tam zima malo swiatla.
            Tak wiec zeby nie byc ponurym szwedzi doswietlaja sie
            bialym swiatlem - niby ma to zastapic slonce zima.
            ( ja mam wlasne zadzne na ten temat, ale to innym razem )
            Recepta dla renki WIECEJ SWATLA - MOZE JA DOSWIETLI

            LOL
            tak tez mysle ze od niej juz wszyscy uciekli i dlatego ma
            tyle czasu na forum na pisanie idiotyzmow

            szczesliwego nowego roku i wiecej swiatla
            volny



            Gość portalu: Don napisał(a):

            > Gość portalu: Renka napisał(a):
            >
            > > Dla mnie wspolczesny patriotyzm to popieranie
            POLSKOSCI . Tego nie widze .
            >
            > Renka ! zmiluj sie nie pieprz glupot!Masz manie
            zawracania dupy.Wez se
            > POLOPIRYNE (polski produkt)moze ci przejdzie. To co ty
            wypisujesz to nawet nie
            > zacheta do dyskusji a gledzenie pijanego.PS masz meza
            czy juz od Ciebie uciekl?
            > mysle ,ze dobrowolnie nikt z Toba nie wytrzyma! UFF !
            ale nudna baba

        • Gość: aniutek Re: czy patriotyzm juz umarl? IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 29.12.01, 19:59
          Renka z kad ten minorowy nastroj??? swieta przeca smile)
          usmiechnij siesmile)
          przed chwila weszlam do domu z zakupami- salceson, ogory
          konserwowe, krakowska, razowiec , kawal sera zoltego no i pierogi,
          mniam mniam. Ze zwyklego lakomstwa po prostu gdzie do patriotyzmu z
          kielbasa..., acha jeszcze nabylam polityke i twoj styl i tylko sie martwie
          kiedy bede miala czas na czytanie.
          Wydaje mi sie , ze trzeba podejsc zdroworozsadkowo do zagadnienia,
          chinczyk gotuje pysznie swoje chinskie przysmaki- mieszkajac w okolicy
          chinatown jem je czesto, wloch robi ladne buty , pyszna paste czy desery-
          little italy next door smile , niemiec salami czy samochod- najlepszy
          ,sprawdzony.
          Jestesmy w kraju multi kulturowym i kozystamy z tego, zgadzam sie, ze
          trzeba wspierac Polonie, Polakow i robie to w miare mozliwosci ale....
          czasami rodacy nas zawodza- czy to jakoscia- okropne pierogi w polskiej
          knajpinie, slownoscia - warsztat samochodowy, uczciwoscia- polski
          lekarz na Grenpoincie..... przyklady mozna mnozyc. I wtedy zastanawiam
          sie czy warto, przestaje na troche by za jakis czas pojsc do mojej polskiej
          fryzjerki, zajzec do kosmetyczki- Polki sa naj naj....
          Ot zycie smile))
          pozdrawiam ::smile)
            • Gość: aniutek Re: czy patriotyzm juz umarl? IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 30.12.01, 00:16

              ciekawe bardzo ????? nie przypominam sobie abym byla niegrzeczna,
              wulgarna etc. moze zacytujesz????
              a byka zrobilam i glupio mi sad((((

              Gos´c´ portalu: nieuk napisa?(a):

              > Gos´c´ portalu: aniutek napisa?(a):
              >
              > > Renka z kad ten minorowy nastroj???
              >
              > A moze jednak powinno byc "aniutek" - Renka skad ten minorowy
              nastroj???
              >
              > Pamietam aniutek,jak wytykalas na tym forum, zachwaszczanie polskiego
              jezyka,
              > oczywiscie nie obylo sie to bez zgryzliwych uwag.
              >
              > Cudze ganicie , swego nie widzicie,- stare polskie powiedzonko
              >
              > powodzenia, aniutek.....
              >
              >
              >
              >
              >
              >

              • Gość: nieuk Re: czy patriotyzm juz umarl? IP: *.245.134.249.Dial1.SanJose1.Level3.net 30.12.01, 00:57
                Gość portalu: aniutek napisał(a):

                >
                > ciekawe bardzo ????? nie przypominam sobie abym byla niegrzeczna,
                > wulgarna etc. moze zacytujesz????
                > a byka zrobilam i glupio mi sad((((
                >
                Witaj aniutek.

                Nie mam zwyczaju wytykania pomylek i gaf, ja tez popelniam ich wiele.
                Zrobilem to wyjatkowo, ale nie zlosliwie, a to ze kiedys czytajac Twoje posty,
                natknalem sie na uwagi pod czyims adresem, to fakt.
                Nie mam czasu szukac tego tekstu, ale jesli bardzo chcesz to w chwili wolnego
                czasu zadam sobie troche trudu , i postaram sie to odnalezc.
                Pomijajac wszelkie fakty, przepraszam Cie za zwracanie uwagi na czyjes
                potkniecia, nie robie tego nagminnie, ale nie potrafie nawet Ci wytlumaczyc ,
                dlaczego to zrobilem.

                duzo zdrowia w NOWYM ROKU, aniutek

                nieuk
              • Gość: nieuk Re: czy patriotyzm juz umarl? IP: *.245.134.249.Dial1.SanJose1.Level3.net 30.12.01, 01:16
                Gość portalu: aniutek napisał(a):

                > Gos´c´ portalu: nieuk napisa?(a):
                > > Cudze ganicie , swego nie widzicie,- stare polskie powiedzonko
                > >
                > > powodzenia, aniutek.....
                > a moze raczej powinno byc
                > "cudze chwalicie swego nie znacie sami nie wiecie co posiadacie"
                > jesli stare polskie powiedzonko
                > czepiasz sie no to masz :::smile))))))) madralo


                Nie jestem madrala, aniutek...
                Ale przy okazji dalo sie zauwazyc, ile jest w Tobie zlosliwosci do innych.
                Czy jest to Twoja cecha wrodzona czy nie , tego naprawde nie chce wiedziec .
                Faktem jest, ze wielu osobom na tym forum, dalas odczuc swoja nieomylnosc, wielka
                osobowosc, i troche tupetu.
                Nie w tym rzecz, aby popisywac sie swoja potega umyslowa, ale troszke skromnosci
                napewno by Ci sie przydalo.
                Ktos tu kidey powiedzial , nie wkladaj kija w mrowisko, i mial racje.

                zycze Ci w NOWYM ROKU , samych pogodnych dni aniutek..

                nieuk
                • Gość: aniutek Re: czy patriotyzm juz umarl? IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 30.12.01, 01:33

                  > > a moze raczej powinno byc
                  > > "cudze chwalicie swego nie znacie sami nie wiecie co posiadacie"
                  > > jesli stare polskie powiedzonko
                  > > czepiasz sie no to masz :::smile))))))) madralo
                  >
                  >
                  > Nie jestem madrala, aniutek...
                  hehehe
                  , niespecjalnie potrafisz przyznac sie do bledu a w moich oczach / i chyba
                  nie tylko w moich/ jest to cenna cecha
                  ale niech Ci tam
                  > Ale przy okazji dalo sie zauwazyc, ile jest w Tobie zlosliwosci do innych.
                  nie jestem zlosliwa, gram w Twoja gre a, ze bywa to niemile....... sam
                  zaczales smile
                  > Czy jest to Twoja cecha wrodzona czy nie , tego naprawde nie chce
                  wiedziec .
                  > Faktem jest, ze wielu osobom na tym forum, dalas odczuc swoja
                  nieomylnosc, wiel
                  > ka
                  > osobowosc, i troche tupetu.
                  hehehe tupet sie zgadza reszta raczej nie, czesto pytam o zdanie innych a to
                  nie swiadczy o nieomylnosci ....
                  > Nie w tym rzecz, aby popisywac sie swoja potega umyslowa, ale troszke
                  skromnosc
                  > i
                  > napewno by Ci sie przydalo.
                  pewnie by sie przydalo, ale nie w tym gronie, musialabym przestac tu bywac
                  w obawie o zdrowie psychiczne, rodacy by mnie pozarli. a za potege
                  umyslowa dziekuje ::smile)))
                  > Ktos tu kidey powiedzial , nie wkladaj kija w mrowisko, i mial racje.
                  a ja zawsze wkladam kij w mrowisko taka juz jestem hmmmm niepokorna.
                  >
                  > zycze Ci w NOWYM ROKU , samych pogodnych dni aniutek..
                  dziekuje bardzo, Tobie rowniez duzo dobrego nieuk... hmmm jak to
                  odmienic az sie boje, ale chyba jeszcze niedawno podpisywales sie inaczej
                  jak zawsze,
                  aniutek
                  ps poszperaj jak znajdziesz chwile, moze faktycznie nasmarowalam cos
                  okropnego... kto wie co tam w czlowieku drzemie
    • Gość: Biala Re: czy patriotyzm juz umarl? IP: *.sympatico.ca 29.12.01, 20:58
      Gość portalu: Renka napisał(a):

      > Smutek mnie ogarnia, ilekroc wchodze na forum i czytam te nadete teksty o
      > cwaniactwie i pieniadzach.Chodzenie do chinskich restauracji, wyjezdanie do
      > Tunezji.. itd kupowanie w supermarketach,a nie polskich sklepikach itditp.
      > Lapanie kaczek w parku,gdzies w Holandii, aby je potem oskubac i
      > ugotowac..Kradzieze w sklepach. Skad to wszystko sie bierze? Przeciez ci,
      > ktorzy kradna , maja pieniadze , aby kupic..,czesto chodzi o dolarowe
      > drobiazgi jak szminka, zabawka dla dziecka..Chwala sie tymi wyczynami w
      > towarzystwie! A ci, ktorzy ida do Chinczyka , maja pieniadze aby poprzec
      > Polaka. Dlaczego tego nie robia? Wloch idzie do Wlocha, mimo, ze drozej.
      > Niemiec idzie do Niemca, mimo, ze drozej, niz gdzie indziej. O to chodzi, aby
      > bylo drozej, bo to znaczy , ze WARTO TU, a nie gdzie indziej!
      > Rodacy, czy naprawde umarl w was patriotyzm. Czy naprawde nie czujecie zadnej
      > wiezi z Polska? Nie czujecie sie Polakami? Bo gdybyscie czuli, to przeciez
      > popieralibyscie wszystko, co polskie, a nie tylko wodke, ktora nawiasem mowiac
      > jest przyczyna naszej mizerii polskiej.Chodzilibyscie do polskich sklepow,
      > polskich restauracji, polskich fryzjerow, polskich dealerow.A ja mysle, ze
      > caly czas tylko myslicie jak obrazic, ponizyc i wysmiac Polaka,a szczegolnie
      > jak przechytrzyc, aby pokazac jemu, ze jest sie lepszym , kiedy sie naprawde
      > jedzie na tym samym wozku.A inni widza nas tak pogrywajacych i smieja sie ..
      > Np kiedys bylo mi glupio tlumaczyc sie z faktu, ze Francuz byl polskim krolem.
      > Teraz mi glupio sluchac, ze lepiej chodzic do chinskich(mozna wstawic
      > obojetnie jaka narodowosc, byle nie polska) restauracji niz polskich.Arabi,
      > Wlosi, Niemcy, wierzcie mi, smieja sie z naszych dziwnych upodoban do OBCYCH!
      > (oczywiscie mowie o ludziach , ktorych ja znam)

      Moznaby caly Twoj tekst wkleic na forum kraj. Dokladnie to samo dzieje sie w
      Polsce. Polacy ida do hipermarketow, ktore maja obcy kapital, bo maja mozliwosc
      kupienia wszystkiego i taniej niz w osiedlowym malym sklepiku. Dlatego male
      biznesy upadaja. A jezeli odwiedza je mala liczba klientow to malo schodzi towaru
      i nowych dostaw jest niewiele. Co oznacza, ze towar nie grzeszy swiezoscia.
      Tutaj jest podobnie. Chyba, ze jest to sklep polski o naprawde duzej powierzchni,
      majacy ogromna liczbe roznorodnych produktow i ktory przyciaga nie tylko klienta
      polskiego ale i Kanadyjczykow, Amerykanow a takze narodowosci europejskie
      mieszkajace tutaj.
      R E N K A !!! Nie mozesz stawiac tylko na Polakow !!!
    • Gość: Aleksio CZY RENKA TO PATRIOTKA CZY NACJONALISTKA IP: 66.122.21.* 29.12.01, 21:57
      Gość portalu: Renka napisał(a):

      > Smutek mnie ogarnia, ilekroc wchodze na forum i czytam te nadete teksty o
      > cwaniactwie i pieniadzach.Chodzenie do chinskich restauracji, wyjezdanie do
      > Tunezji.. itd kupowanie w supermarketach,a nie polskich sklepikach itditp.
      > Lapanie kaczek w parku,gdzies w Holandii, aby je potem oskubac i
      > ugotowac..Kradzieze w sklepach. Skad to wszystko sie bierze? Przeciez ci,
      > ktorzy kradna , maja pieniadze , aby kupic..,czesto chodzi o dolarowe
      > drobiazgi jak szminka, zabawka dla dziecka..Chwala sie tymi wyczynami w
      > towarzystwie! A ci, ktorzy ida do Chinczyka , maja pieniadze aby poprzec
      > Polaka. Dlaczego tego nie robia? Wloch idzie do Wlocha, mimo, ze drozej.
      > Niemiec idzie do Niemca, mimo, ze drozej, niz gdzie indziej. O to chodzi, aby
      > bylo drozej, bo to znaczy , ze WARTO TU, a nie gdzie indziej!
      > Rodacy, czy naprawde umarl w was patriotyzm. Czy naprawde nie czujecie zadnej
      > wiezi z Polska? Nie czujecie sie Polakami? Bo gdybyscie czuli, to przeciez
      > popieralibyscie wszystko, co polskie, a nie tylko wodke, ktora nawiasem mowiac
      > jest przyczyna naszej mizerii polskiej.Chodzilibyscie do polskich sklepow,
      > polskich restauracji, polskich fryzjerow, polskich dealerow.A ja mysle, ze
      > caly czas tylko myslicie jak obrazic, ponizyc i wysmiac Polaka,a szczegolnie
      > jak przechytrzyc, aby pokazac jemu, ze jest sie lepszym , kiedy sie naprawde
      > jedzie na tym samym wozku.A inni widza nas tak pogrywajacych i smieja sie ..
      > Np kiedys bylo mi glupio tlumaczyc sie z faktu, ze Francuz byl polskim krolem.
      > Teraz mi glupio sluchac, ze lepiej chodzic do chinskich(mozna wstawic
      > obojetnie jaka narodowosc, byle nie polska) restauracji niz polskich.Arabi,
      > Wlosi, Niemcy, wierzcie mi, smieja sie z naszych dziwnych upodoban do OBCYCH!
      > (oczywiscie mowie o ludziach , ktorych ja znam)

      Renka,

      Jedyna rade na twoje bolaczki, to wracaj do Polski i zapisz sie do partii
      Leppera ,spiesz sie, bo niedlugo bedziesz musiala mu nosic "polskie pomarancze"
      do polskiego wiezienia.
      Twoje poglady to kwintesencja nacjonalistycznego zacofania. Przypomina mi to
      partyjnych bosow w dawnej Polsce, ktorzy nawolywali ludzi do poswiecen, ciezkiej
      pracy, opluwali Zachod; a tak naprawde to jezdzili zachodnimi autami, szczycili
      sie wloskimi kafelkami w podmiejskich willach i regularnie wyjezdzali do
      Paryza/Londyny/Nowego Yorku na rodzinne zakupy.
      Renka to sie nazywa OBLUDA i ZAKLAMANIE!!!

      A tak naprawde to w jakim kraju placisz podatki (jezeli placisz)? i wytlumacz
      czy to jest patriotyczne?
      Szczerze sie dziwie, ze z takimi pogladami siedzisz sobie wygodnie zagranica,
      kiedy Polska w takich klopotach gospodarczych. W gebie jestes mocna ale z czynami
      to cieniutko oj cieniutko (czy to tez typowo polskie?)


      Pozdrawiam

      Aleksio
      • Gość: ........ Re: CZY RENKA TO PATRIOTKA CZY NACJONALISTKA IP: *.sympatico.ca 29.12.01, 22:44
        Tak naprawde to dzisiaj jest trudno wiedziec kogo sie
        wspiera wydajac pieniadze w sklepie. Napewno chyba jego
        wlasciciela. A kto jest ogolnie wlascicielem sklepow, szczegolnie
        wielkich w Polsce? Niektorzy "pionki" sie szczyca i zachwycaja
        jak to Polska sie zmienila, rozbudowala itp. nie zdajac z
        tego sprawy ze wszystko co sie w niej blyszczy i swieci
        nie do nich nalezy ( sami sa w wiekszosci tylko do polerowania
        ze scierka azeby ten blask utrzymywac). Tak wiec naprawde
        tego pytania w tym wzgledzie o patriotyzm nie bardzo
        rozumiem gdyz naiwnym naprawde nie jestem. Kupuje towar
        dostepny. Place za jego wartosc, jakosc............. I tak
        najwiekszy wybor przychodzi jednak z Chin. Co mam wiec
        zrobic? Kupowac z Polski? Niestety mala mam tutaj mozliwosc.
        Zreszta dzisiaj pieniadze tez kazdy umie liczyc a za
        "patriotyzm" przeplacac nikt nie chce gdyz z czasem serce
        moze sie rozbolec, szczegolnie gdy sie z czasem dowie prawdy
        ze kolejny "Zyd" ( nie Polak) sie wzbogacil - czyli nie warto!
        Pozdrawiam
        • Gość: zybi Re: Co to jest Patriotyzm IP: 130.68.2.* 29.12.01, 23:29
          w Jersey City w centrum finnasowym stoi pomnik z widokiem na NYC. Podpis pod
          pomnikem "Katyn". W Central Parku jest pomnik Wladyslawa Jagiely.
          To jest dowod ze Polacy sa patriotami.
          Ale kupowanie salcesonu czy kiszki to nie sa dowody patiotyzmu.
          Prosze patrioty nie karmic kaszanka.

          Patiotyzm, to tez zachowanie POLSKOSCI .

          Moje dzieci chodzily do polskiej szkoly przy konsulacie w NYC.
          Znaczy w tygodniu do amerykanskiej a w soboty dodatkowo do polskiej szkoly.
          Ja dojezdzalem z dzieciakami 1/h samochodem i jeszcze $4 za tunel placilem a na
          komitet rodzicielski to tylko $500 ,.
          inni Polacy to mogli by pieszo dojsc, ale swoich dzieci wcale nie mysla
          prowadzic za reke do tej samej szkoly.
          --
          • Gość: ESL Re: Co to jest Patriotyzm IP: *.qc.sympatico.ca 30.12.01, 01:56
            Uprzejmie donosze, ze wczoraj zakupilem 3 (slownie:trzy) pudelka soku z czarnej porzeczki w lokalnym
            sklepie Loblaws w polnocno-zachodniej czesci Toronto. Tym patriotycznym czynem koncze rok 2001.
            Kto wie na ile patriotyzmu stac mnie bedzie w 2002?
            Pozdrowienia dla wszystkich "patriotow" tuczacych sie wlasnie polska kielbasa, czekolada i pierogami
            tudziez podnoszacymi poziom alkoholu we krwi przy pomocy polskiej wodki - "Jeszcze Polska..."
            • Gość: aniutek Re: Co to jest Patriotyzm IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 30.12.01, 02:06
              zdrowko ESL wink))))
              za ten nowy rok

              Gos´c´ portalu: ESL napisa?(a):

              > Uprzejmie donosze, ze wczoraj zakupilem 3 (slownie:trzy) pudelka soku z
              czarnej
              > porzeczki w lokalnym
              > sklepie Loblaws w polnocno-zachodniej czesci Toronto. Tym
              patriotycznym czynem
              > koncze rok 2001.
              > Kto wie na ile patriotyzmu stac mnie bedzie w 2002?
              > Pozdrowienia dla wszystkich "patriotow" tuczacych sie wlasnie polska
              kielbasa,
              > czekolada i pierogami
              > tudziez podnoszacymi poziom alkoholu we krwi przy pomocy polskiej
              wodki - "Jesz
              > cze Polska..."

    • Gość: N Re: czy patriotyzm juz umarl? do Renka IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 30.12.01, 02:19
      Odpowiem Ci jakie ja mam doswiadczenia w tym wzgledzie.Prowadze niewielki
      business i jedynymi z tzw.outstanding balance so polacy i nie ludzie pracy ale
      businessmen i polskie organizacje ktore podpieraja sie takim oto
      sloganem"bog ,honor i ojczyzna "(swiadomie pisze malymi literami).To sa
      dziesiatki tysiecy dolarow ktorych nigdy nie odzyskam.Nie kupuje w polskich
      sklepach bo w ciasnocie kaza mi stac z wyladowanym koszykiem w rekach bo nie
      ma go gdzie postawic a miejsca przy wadze starczy jedynie na gotowke by
      placic.Nie kupuje bo musze uwazac na to co panienka wystukuje bo dla wielu z
      nich cyferki 2 i 5 znacza to samo.Jest dziesiatki przykladow o nierzetelnosci
      nieuczciwosci i zlodziejstwie polskich sprzedawcow uslug wiec prosze nie mow
      ze popierac zlodzieja i cwaniaka to patriotyzm.Moja pierwsza praca u polaka do
      dzis nie zostala zaplacona.Nie, dziekuje nie przepadam za Wlochami bo sa nie
      lepsi od Polakow wole tubylcow bo zaden z nich nie okradl mnie ani na
      centa,usmiechaja sie do mnie i nie dbam o to czy szczerze,wazne ze traktuja
      mnie dobrze w sklepie,urzedzie czy u lekarza.
      • Gość: Renka Re: czy patriotyzm juz umarl? IP: *.home.cgocable.net 30.12.01, 02:45
        Nie ma wojny, wiec nie mowimy o Patriotyzmie, lecz o patriotyzmie, ktory sie po
        prostu przeklada na popieranie i propagowanie polskosci. Robie to jak umiem,
        ale uwazam, ze nalezy zawsze pomyslec w przypadku zamiaru jakiegos zakupu o
        polskim biznesie, o polskiej restauracji, polskim fryzjerze itd. To takie
        drobiazgi dnia codziennego, ale ten nasz patriotyzm z tego sie OBECNIE
        sklada.Popierajac Polaka, mamy wieksze szanse na polepszenie naszego wizerunku
        wsrod innych.Mimo, ze z pewnoscia nie jest on ( ten wizerunek)tak calkowicie
        zly, to jednak wypadaloby sie w tym dzisiejszym swiecie ogromnie konkurencyjnym
        wciaz i wciaz DOSKONALIC.Bo inne nacje to robia i z czasem dlatego maja
        przewage nad tymi, co IM WISI.
        • Gość: ........ Re: czy patriotyzm juz umarl? IP: *.sympatico.ca 30.12.01, 10:49
          Gość portalu: Renka napisał(a):

          > Nie ma wojny, wiec nie mowimy o Patriotyzmie, lecz o patriotyzmie, ktory sie po
          >
          > prostu przeklada na popieranie i propagowanie polskosci. Robie to jak umiem,
          > ale uwazam, ze nalezy zawsze pomyslec w przypadku zamiaru jakiegos zakupu o
          > polskim biznesie, o polskiej restauracji, polskim fryzjerze itd. To takie
          > drobiazgi dnia codziennego, ale ten nasz patriotyzm z tego sie OBECNIE
          > sklada.Popierajac Polaka, mamy wieksze szanse na polepszenie naszego wizerunku
          > wsrod innych.Mimo, ze z pewnoscia nie jest on ( ten wizerunek)tak calkowicie
          > zly, to jednak wypadaloby sie w tym dzisiejszym swiecie ogromnie konkurencyjnym
          >
          > wciaz i wciaz DOSKONALIC.Bo inne nacje to robia i z czasem dlatego maja
          > przewage nad tymi, co IM WISI.
          * Rozumiem Ciebie Renka to co chcesz tutaj powiedziec. Ja
          swoja droga chce Ci powiedziec ze nie zawsze da sie robic
          tak jak Ty "proponujesz" czy czynisz. Dla przykladu podam Ci
          np. fakt obecny z wodka tutaj w Vancouver zwiazany. Otoz jak
          sama pewnie sie orientujesz cena wodki tutaj jest ustawiana
          i kontrolowana przez rzad ( panstwo). Odwiedzajac sklep z
          trunkami zauwazylem cos ciekawego. Belweder polski tutaj w
          Vancouver postawiony jest w cenie za 0.75l - 45.95 dol. Absolut
          zas tej samej zawartosci 21.95 dol. Nie jestem degustatorem
          wodek ale wg. mojego podniebienia Belweder i Absolut sa bardzo
          sobie rowne ( osobiscie wole jednak Absolut, pomijajac cene).
          Mozesz oczywiscie mi powiedziec ze co to ma do rzeczy,
          przeciez to jest polska wodka z KANADYJSKA cena. Tak, tyle
          ze reszta wodek( finskie, ruskie, niemieckie, angielskie, nawet inne
          polskie.............. ) mieszcza sie w mniej wiecej tej samej
          cenie z roznica okolo dwoch dol. za butelke. Z czasem mysle
          ze ktos z polskich producentow dopatrzy sie pomylki gdy
          dojdzie do stwierdzenia ze w Kanadzie Belwedera nie pija ( moze
          nie lubia), poprawi cene i mozliwe ja go znowu kupie. Jak na
          razie mnie ten proponowany przez Ciebie patriotyzm wcale nie
          przyciaga gdyz tylko obciaza moja kieszen ( wiesz o czym
          mowie). W swoim zyciu potrafilem i wolalem nawet placic
          podwojnie za wodke ( w USA) gdyz taniej amerykanskiej ( w
          wiekszosci) gorzaly za darmo bym nie chcial pic. A te
          wszystkie sklepy z orzelkami itp. tez tutaj spotykam. W tym
          patriotyzmu zadnego nie widze jedynie probe przyciagniecia
          klijenta ( Chinczyk przeciez do polskiego sklepu nie zajrzy, a
          Polak widzac orzelek wdepnie). Co do posagow stojacych w
          miejscach niektorych Ameryki mam tez swoje zdanie. Trzeba
          najpierw dowiedziec sie ile ci nasi przodkowie musieli sie
          nazaslugiwac u nich by tam stanac ( przeciez to Pulawski
          walczyl w Ameryce, nie odwrotnie). Moze powiem inaczej. Ile
          po nich ( po ich odejsciu) ich nastepcy musieli sie nachodzic (
          wystarac) by te pomniki zostaly tam postawione. Postawione
          zreszta za pieniadze Polakow. Musze tutaj glosno powiedziec ze
          ci ktorzy tego dopieli sa( byli i sa dalej) naprawde
          patriotami polskimi ( tak uwazam). Co do dzieci i ich
          uczeszczania do szkoly polskiej jest sprawa zupelnie dziwna.
          Dziwna dlatego taksamo jak moze byc postawione obecne pytanie:
          co robi patriota na obczyznie kiedy jego Ojczyzna jest wolna?
          Nie oszukojmy sie wiec na wzajem jak tez sie nie wybielajmy
          bielmem niepotrzebnym. Pozdrawiam
          • Gość: Renka Re: czy patriotyzm juz umarl? IP: *.home.cgocable.net 30.12.01, 13:50
            Patriotyzm,dla nas tu na zachodzie, to wspieranie polskosci i polskiego
            biznesu.W dalszym ciagu nie moge darowac ludziom POPIERANIA AZJATOW, zamiast
            RODAKOW. To tak, jak zabrac obiad swojej rodzinie i postawic go na stole
            sasiada.Ja tak nie potrafie, bo jestem Polka. Zawsze ide do
            Polakow.Chcialabym, aby wiecej i wiecej Polakow tak myslalo i ROBILO.Wtedy
            ZAWSZE bedziemy mieli dobry obiad na swoim stole.
            • Gość: ........ Re: czy patriotyzm juz umarl? IP: *.sympatico.ca 30.12.01, 19:37
              Gość portalu: Renka napisał(a):

              > Patriotyzm,dla nas tu na zachodzie, to wspieranie polskosci i polskiego
              > biznesu.W dalszym ciagu nie moge darowac ludziom POPIERANIA AZJATOW, zamiast
              > RODAKOW. To tak, jak zabrac obiad swojej rodzinie i postawic go na stole
              > sasiada.Ja tak nie potrafie, bo jestem Polka. Zawsze ide do
              > Polakow.Chcialabym, aby wiecej i wiecej Polakow tak myslalo i ROBILO.Wtedy
              > ZAWSZE bedziemy mieli dobry obiad na swoim stole.

              * Trzeba zawsze popatrzec na dwie strony. Chcesz azebysmy
              popierali polski biznes tutaj. Czemu nie. Mnie to zupelnie
              nie przeszkada. W koncu i tak gdzies musze potrzebny mi towar
              kupic. Musze Ci jednak powiedziec ze nauczylem sie niestety
              placic za jakosc towaru z w miare ogolnie przyjeta jego cena.
              I tak np. jezeli ta sama herbatka w innych szeroko dostepnych
              sklepach kosztuje do dwoch dolarow dlaczego w polskim
              sklepie ja mam za nia zaplacic 3 dol. Jezeli juz rozmawiamy
              tutaj w tym wzgledzie o patriotyzmie niech ten patriotyzm
              bedzie tez ze strony tego sklepikarza ktory dla rodakow
              powinien postawic bardziej uczciwa cene. A tak na marginesie
              Ci dorzuce wracajac do tego Belwederu. Znajac jego smak
              gdybym zaczal go dalej kupowac i placic za niego podwojnie ( w
              porownaniu to co place za Absolut i jeszcze mi dla dziada
              ktory przed sklepem stoi zostaje) musze Ci z reka na sercu
              powiedziec ze ja bym sie czul nie jak patriota a jako
              wielki idiota. Niestety byc tym ostatnim staram sie gdy
              moge unikac a z tym pierwszym ( patriotyzmem) u mnie roznie
              bywa. Pozdrawiam
    • ya_bolek Re: Pudlo 30.12.01, 03:47
      Kupowanie w polskich sklepikach nie jest wykladnikiem patriotyzmu.
      Probuj dalej.

      Gość portalu: Renka napisał(a):

      > Smutek mnie ogarnia, ilekroc wchodze na forum i czytam te nadete teksty o
      > cwaniactwie i pieniadzach.Chodzenie do chinskich restauracji, wyjezdanie do
      > Tunezji.. itd kupowanie w supermarketach,a nie polskich sklepikach itditp.
      > Lapanie kaczek w parku,gdzies w Holandii, aby je potem oskubac i
      > ugotowac..Kradzieze w sklepach. Skad to wszystko sie bierze? Przeciez ci,
      > ktorzy kradna , maja pieniadze , aby kupic..,czesto chodzi o dolarowe
      > drobiazgi jak szminka, zabawka dla dziecka..Chwala sie tymi wyczynami w
      > towarzystwie! A ci, ktorzy ida do Chinczyka , maja pieniadze aby poprzec
      > Polaka. Dlaczego tego nie robia? Wloch idzie do Wlocha, mimo, ze drozej.
      > Niemiec idzie do Niemca, mimo, ze drozej, niz gdzie indziej. O to chodzi, aby
      > bylo drozej, bo to znaczy , ze WARTO TU, a nie gdzie indziej!
      > Rodacy, czy naprawde umarl w was patriotyzm. Czy naprawde nie czujecie zadnej
      > wiezi z Polska? Nie czujecie sie Polakami? Bo gdybyscie czuli, to przeciez
      > popieralibyscie wszystko, co polskie, a nie tylko wodke, ktora nawiasem mowiac
      > jest przyczyna naszej mizerii polskiej.Chodzilibyscie do polskich sklepow,
      > polskich restauracji, polskich fryzjerow, polskich dealerow.A ja mysle, ze
      > caly czas tylko myslicie jak obrazic, ponizyc i wysmiac Polaka,a szczegolnie
      > jak przechytrzyc, aby pokazac jemu, ze jest sie lepszym , kiedy sie naprawde
      > jedzie na tym samym wozku.A inni widza nas tak pogrywajacych i smieja sie ..
      > Np kiedys bylo mi glupio tlumaczyc sie z faktu, ze Francuz byl polskim krolem.
      > Teraz mi glupio sluchac, ze lepiej chodzic do chinskich(mozna wstawic
      > obojetnie jaka narodowosc, byle nie polska) restauracji niz polskich.Arabi,
      > Wlosi, Niemcy, wierzcie mi, smieja sie z naszych dziwnych upodoban do OBCYCH!
      > (oczywiscie mowie o ludziach , ktorych ja znam)

      • Gość: Renka Re: Pudlo Bolek IP: *.home.cgocable.net 30.12.01, 08:15
        Propagowanie polskosci, wspieranie polskich biznesow to patriotyzm codzienny i
        nasz wrecz obowiazek moralny .Nie mowmy o Patriotyzmie z duzej litery, bo nie
        ma wojny.Nikt nie musi umierac za Ojczyzne i chodzi mi o to, zeby nie umieral.
        A raczej, aby kazdy pomyslal, ze wspomagajac dzis polski biznes, przyczynia
        sie do przyszlego dobrobytu polskiego.Biznes sam z siebie nie urosnie, trzeba
        go wspierac.Ile razy pomyslisz o zakupach , o relaksie w restauracji, o
        fyzjerze,i tp, pomysl o Polakach, ktorzy maja swoje biznesy.
          • Gość: Aleksio Re: Pudlo IP: 66.122.21.* 30.12.01, 18:43
            Gość portalu: Pirx napisał(a):

            > Właśnie to jest dla mnie ciekawe, że Chinczycy czy Włosi nie mają żadnych
            > obiekcji kupować w sklepach chińskich lub włoskich resp. , a Polacy w polskich
            > mają!
            > Ciekawe nie?
            > Może ktoś zna odpowiedź na to pytanie?
            >
            > Pozdrawiam
            > P.

            Na szczescie nie wszyscy Polacy, jak zapewne zauwazyles "Renka" nie otrzymala
            zadnego poparcia na tym watku.
            Jej poglady to starzyzna sprzed 2 wojny swiatowej, kiedy to patriotyzm rownano z
            kupowaniem lub niekupowaniem u pewnych grup etnicznych (patrz Niemcy 1933).
            Prawdopodobnie Renka poprostu usiluje napedzic "Polaczkow" do swojego wlasnego
            biznesu, i powtarzanie, ze to ich swiety patriotyczny obowiazek to jej jedyny
            argument.
            To, ze Renka nawoluje do kupowania salcesonu w polskich sklepach i jednoczesne
            bojkotowanie innych (Wlochow, Niemcow, Rosjan, Zydow itd..) wywodzi sie tez z
            glebokiej nienawisci Renki do wielu innych nacji (patrz inne watki, nienawisc to
            jeden z jej ulubionych tematow).

            NIETOLERANCJA wobec innych ras, narodow, stylow zycia to jeden najbardziej
            przykrych grzechow w mentalnosci wielu Polakow. Wyjazd z Polski, emigracja jest
            czesto okazja aby sie z tego otrzasnac, ale niestety, jak widac nie dla
            wszystkich.

            Pozdrawiam
            Aleksio



            • Gość: Renka Re: aleksio , zal mi tylko pozostal.. IP: *.home.cgocable.net 31.12.01, 00:17
              nad glupota ludzka mozna tylko westchnac, drogi aleksio..Popieraj NAJPIERW
              SWOJEGO , a potem OBCEGO.To, ze z satysfakcja przyznajesz , ze walka o
              popieranie POLSKOSCI wsrod POLAKOW jest skazana na pogarde... tak wyczuwam z
              twojej wypowiedzi, jest dla mnie smutne... Mimo to, przemysl sobie moje slowa
              i abys kiedys mogl cieszyc sie silnym fatherlandem, popieraj POLSKIE biznesy
              na zachodzie !
              Jedno co moge ze smutkiem stwierdzic, ze komunizm w POlsce zniszczyl
              PATRIOTYZM, a liberalizm dopelnil dziela.Teraz tylko pojsc i brac jak
              swoje..cudze. W dodatku przebrane i rozkradzione resztki.
          • Gość: Renka Re: pirx IP: *.home.cgocable.net 31.12.01, 00:06
            Ja znam odpowiedz. Wlosi sa juz WYSTARCZAJACO bogaci, ze stac ich na
            okazjonalne poparcie "OBCEGO".Spojrz jaka potege jedzeniowa zbudowali przez te
            same lata (od 20r) .Polacy mieli te same szanse i co dzis maja w Ameryce w
            porownaniu z Wlochami?Marne sklepiki z pierogami, masowo produkowanymi w
            fabrykach..A restauracje ? Przeciez , gdyby Polacy je popierali jak Wlosi
            swoich to mielibysmy wiecej i lepiej .Mielibysmy piekne polskie restauracje z
            wyksztalcona obsluga, mowiaca biegle po polsku i po angielsku..Domowe pierogi,
            robione w restauracji, pyszne zupy polskie i tlumy ludzi ..
            • Gość: aniutek Re: pirx IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 31.12.01, 00:49
              a moze to nasze ulubione polskie jedzenie- skoro o restauracjach
              mowimy- nie jest wcale takie dobre, wlasciwie innym smakuje tylko
              kielbasa i pierogi- a te tez glownie tzw ruskie.??
              Moze to jest przyczyna dla ktorej knajpy wloskie/chinskie zrobily furore w
              ameryce i na swiecie????
              co myslicie? jak to jest z tym naszym przyslowiowym schabowym z
              kapusta i karoflami???
              • Gość: Renka Re: polskie jedzenie IP: *.home.cgocable.net 31.12.01, 01:22
                A co powiesz aniutek na placki kartoflane z sosem jablkowym, albo ze smietana?
                A co myslisz o lososiowej zupie z lanymi kluseczkami? A co na temat pierogow z
                grzybami , podsmazanymi na chrupko? A fasolka po bretonsku z szynka drobniutko
                pokrojona i cebulka ? Moge ci tu opisac tysiace potraw polskich czekajacych na
                reklame i wzbogacenie kuchni amerykanskiej.
                • Gość: aniutek Re: polskie jedzenie IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 31.12.01, 02:35
                  pysznie piszesz Renka, do mnie to przemawia.
                  nosze sie od paru juz lat z zamiarem otwarcia dobrej, eleganckiej polskiej
                  knajpy, z jedzeniem na najwyzszym poziomie. Z wielu wzgledoow jest to
                  ciagle tylko pomysl ale jednym z tych wzgledow jest obawa, ze nie znajdzie
                  sie wystarczajaca liczba Polakow tudziez znajacych wschodnio europejska
                  kuchnie abym wyzyla z tego.
                  Obawiam sie narzekania, skapstwa/ oszczednosci rodakow tutejszych, czy
                  w koncu zazdrosci...... ale pewnie sie w koncu za to wezme, marzenia trzeba
                  realizowac :smile)))


                  Gos´c´ portalu: Renka napisa?(a):

                  > A co powiesz aniutek na placki kartoflane z sosem jablkowym, albo ze
                  smietana?
                  > A co myslisz o lososiowej zupie z lanymi kluseczkami? A co na temat
                  pierogow z
                  > grzybami , podsmazanymi na chrupko? A fasolka po bretonsku z szynka
                  drobniutko
                  > pokrojona i cebulka ? Moge ci tu opisac tysiace potraw polskich
                  czekajacych na
                  > reklame i wzbogacenie kuchni amerykanskiej.

                  • ya_bolek Re: polskie jedzenie 31.12.01, 05:45
                    Sam sie zaopatruje w polskich sklepach, knajp w moim miescie (Denver) raczej nie
                    ma, ale to nie jest oznaka patriotyzmu. Kupuje, bo lubie. I tylko to, co lubie.
                    Np. gumowatych mrozonych klusek nadziewanych ziemniakami czy cholera wie czym,
                    nigdy wiecej nie tkne, bo sa obrzydliwe i prosze mi nie zarzucac braku
                    patriotyzmu. To nawolywanie do kupowania w polskich sklepach tylko po to, zeby je
                    wspierac przypomina mi zart-reklame z czasow poznej komuny:
                    "To piwo
                    moze ono jest metne
                    moze kwasne
                    moze nawet nie nadaje sie do picia
                    ale ono jest nasze!
                    krajowe!"



                    Gość portalu: aniutek napisał(a):

                    > pysznie piszesz Renka, do mnie to przemawia.
                    > nosze sie od paru juz lat z zamiarem otwarcia dobrej, eleganckiej polskiej
                    > knajpy, z jedzeniem na najwyzszym poziomie. Z wielu wzgledoow jest to
                    > ciagle tylko pomysl ale jednym z tych wzgledow jest obawa, ze nie znajdzie
                    > sie wystarczajaca liczba Polakow tudziez znajacych wschodnio europejska
                    > kuchnie abym wyzyla z tego.
                    > Obawiam sie narzekania, skapstwa/ oszczednosci rodakow tutejszych, czy
                    > w koncu zazdrosci...... ale pewnie sie w koncu za to wezme, marzenia trzeba
                    > realizowac :smile)))
                    >
                    >
                    > Gos´c´ portalu: Renka napisa?(a):
                    >
                    > > A co powiesz aniutek na placki kartoflane z sosem jablkowym, albo ze
                    > smietana?
                    > > A co myslisz o lososiowej zupie z lanymi kluseczkami? A co na temat
                    > pierogow z
                    > > grzybami , podsmazanymi na chrupko? A fasolka po bretonsku z szynka
                    > drobniutko
                    > > pokrojona i cebulka ? Moge ci tu opisac tysiace potraw polskich
                    > czekajacych na
                    > > reklame i wzbogacenie kuchni amerykanskiej.
                    >

    • Gość: karol w. umarl dawno IP: *.sympatico.ca 30.12.01, 15:44
      byc polskim "patriota" za granica - co to znaczy ? ten nadety, niezdefiniowalny
      polski "patriotyzm" na poczatku 21 wieku jest jak kij ktorym podpieramy sie,
      gdy brakuje nam argumentow. tysiace wyjechaly z polski wlasnie po to, aby
      uciec od tego idiotycznego pojecia. a ze tysiace woli schabowego od chinskiego
      dim sum nie jest dowodem ich "patriotyzmu" lecz tylko waskich perspektyw
      zyciowych.
      • Gość: Renka Re: karol w. IP: *.home.cgocable.net 31.12.01, 00:56
        Uciekles od polskosci, to dlaczego piszesz na polskim forum po polsku. Wszyscy
        tu znaja angielski swietnie, a dlaczego piszemy po polsku? Przeciez mozemy po
        angielsku, skoro tak od tej polskosci ucieklismy.Ja moge po angielsku, prosze
        bardzo, w niczym to mi nie przeszkadza propagowac polskosc, wrecz przeciwnie
        wiecej ludzi na swiecie dowie sie o naszych slabosciach i JAK na nas ZAROBIC.
        Czy nie lepiej abysmy sie wzajemnie wspierali i zarabiali na sobie i na
        innych. Popierajac siebie i swoich tak zrobimy. Popierajac obcego , wzbogacimy
        jego, nie nas.
        • Gość: Sumienie Re: karol w. IP: *.sn.g.bonet.se 31.12.01, 01:16
          Gość portalu: Renka napisał(a):

          > Uciekles od polskosci, to dlaczego piszesz na polskim forum po polsku. Wszyscy
          > tu znaja angielski swietnie, a dlaczego piszemy po polsku? Przeciez mozemy po
          > angielsku, skoro tak od tej polskosci ucieklismy.Ja moge po angielsku, prosze
          > bardzo, w niczym to mi nie przeszkadza propagowac polskosc, wrecz przeciwnie
          > wiecej ludzi na swiecie dowie sie o naszych slabosciach i JAK na nas ZAROBIC.
          > Czy nie lepiej abysmy sie wzajemnie wspierali i zarabiali na sobie i na
          > innych. Popierajac siebie i swoich tak zrobimy. Popierajac obcego , wzbogacimy
          > jego, nie nas.

          Do diabła przecież Polska to normalny kraj dlaczego nie można zarabiać na Polsce.
          I nie gadaj głupot, nie rób z tego kraju dziwoląga to jest taki kraj jak każdy
          inny a kupując bo to polskie? co w ten sposób uzyskasz - konkurencja,
          podnoszenia jakości, uczciwości.
          Nie siej głupiej propagandy bo w ten sposób zamiast iść do przodu wspierasz
          cwaniaków, którzy najniższy wysiłkiem wciskają tandetę.
          Już raz słyszałem jak rząd polski będzie jeździł polskimi Polonezami i do czego
          doprowadził.
          Poloneza już się nie produkuje - trochę oleju w głowie w przeciwnym wypadku tylko
          z szabelką na czołgi.
          • Gość: Renka Re:sumienie IP: *.home.cgocable.net 31.12.01, 01:28
            Wspierasz swoja rodzine, czy pensje zanosisz do sasiada? Jak bedziesz popieral
            polskie biznesy , przyczynisz sie do rozwoju polskosci, a jak obce, Polacy na
            tym straca.Jak sie COS BUDUJE, trzeba trzymac kase, a nie roztrwaniac NA BOKI.
            Pomysl dobrze, zanim wydasz swoje pieniadze . KOGO CHCESZ UCZYNIC BOGATSZYM?
            SWOJEGO czy OBCEGO? Bo ja wole SWOJEGO, to pewne. Niech on sie bogaci.
            • Gość: ........ Re:sumienie IP: *.sympatico.ca 31.12.01, 02:11
              Renka, nie zawsze wychodzi tak jak mowisz, chyba ze trzeba
              byc bardzo naiwnym. Opowiem Ci cos ze swojego zyciowego
              doswiadczenia. Otoz Nowy rok na nosie i jak zapewne wiesz
              wiekszosc z nas stara sie jakos po " swojsku" i w swoim
              gronie go spotkac. Ja probowalem dwa razy wlasnie u Polakow
              i z Polakami. Wiecej niestety juz tak sie nie zdarzy
              przynajmniej gdy mieszkam tutaj w Vancouver. Moze Ci bedzie
              trudnym to wszystko co napisze do uwierzenia ale z reka
              na sercu przysiegam ze mowie prawde. Otoz ten pierwszy
              Sylwester( tutaj w srodowisku polskim przyniosl mi male
              rozczarowanie) pomine gdyz pomimo ze nie byl ciekawy nie
              zasluguje tez na swoj opis. Postanowilem wiec raz jeszcze
              wybrac sie kolejnego roku na te impreze rowniez robiona
              przez Polakow ( Kobieta nawet byla z Kongresu Polonii o imieniu
              Barbara) w Coquitlam chyba dokladnie 5 lat temu. Bilet
              kosztowal 75 dol. za wstep. Wczesniej rozmawialem z kobieta
              zapytalem co bedzie w tym ujete. Powiedziala mi ze beda
              dwa dania gorace ( wymienila jako jedno z nich kurczaka) o
              tym drugim zas nie byla pewna co. Mialy tez byc wedliny,
              zywa orkiestra no i oczywiscie duza sala. Sala byla duza i
              nikt nikogo nieocieral. Zywej orkiestry zupelnie nie bylo,
              byla muzyka z kaset, z boku wtorowal facet na perkusji
              razem z kobieta grajaca na skrzypcach ( to tak jakbym stanal
              przy glosnikach z gitara, wlaczyl muzyke z radio i udawal
              ze jestem artysta). Goracych dan zas zupelnie nie bylo.
              Wedlin na 300 osob bylo kupione tylko 10 kg. Ja osobiscie
              nic z nich nie dostalem gdyz nie bylem pierwszy w kolejce.
              Zastalem tylko chleb i zielone liscie salaty na ktorej
              wczesniej te wedliny lezaly. To wszystko. Gdy pamietam ktos z
              gosci zapytal organizatorke co sie dzieje odpowiedziala ze w
              Kanadzie w goscie sie glodnym nie przychodzi itp. Taka byla
              madra! Takiego Sylwestra nigdy nie mialem i nie zycze sobie
              wiecej miec. Komus udalo sie mnie (nas) zrobis w durnia ale
              juz nigdy wiecej. Moj znajomy ktory mieszkal blisko musial (
              dobrowolnie oczywiscie to zrobil) wyskoczyc do swojej lodowki,
              przynoszac biala kielbase na goraco i troche innych wedlin.
              Tak wiec jak tu mozna popierac swojego gdy ten swoj robi
              kogos w durnia i to bez skrupolow. Ta sama kobieta tez
              wystapila na TV. programu polskiego lokalnego z apelem do
              Polonii azeby wesprzec Rodakow w tym czasie kiedy w Polsce
              byla powodz 100 lecia. Jej slowa tyczyly sie tylko kasy.
              Mowila m.in. ze " Panstwo wiedza, dzisiaj w Polsce wszystko
              jest, wszystko mozna kupic. Prosze nie przynosic rzeczy lecz
              pieniadze........." Nic nie dalem gdyz nie mialem pewnosci
              ze te pieniadze do Polski trafia. Tak wiec zanim ktos
              wymaga szacunku musi najpierw sam od siebie go okazac
              innym. A z tym niestety jest bardzo zle. I jak tu nie
              wspierac innych?
              • Gość: Renka Re:kobita z kasa (cudza) IP: *.home.cgocable.net 31.12.01, 03:11
                A czy ta kobieta w dalszym ciagu zasiada w tych komitetach , czy jak im tam?
                Ja bym jej przypadek zglosila gdzie trzeba, bo takich ludzi to naprawde nie
                potrzeba Polonii. Jej zachowanie kojarzy mi sie z jakims wyludzeniem. Ona
                przyczynila sie do utraty twojego zaufania .Mozna policzyc ile przez taka
                pania, Polonia w Vancouver stracila.Przez 5 lat bilet na dwie osoby 150 x
                5=750 dolarow !!!
                • Gość: Iwona Patriotyzm-to brzmi groznie IP: *.alsv1.occa.home.com 31.12.01, 04:33
                  Mam mieszane uczucia po przeczytaniu tego watku. Powiem wiecej--haslo
                  patriotyzm kojarzy mi sie nieprzyjemnie.W interpretacji Renki jest to
                  obligacja, przymus robienia rzeczy niechcianych, niemilych w imie nie bardzo
                  jasnych racji.Bo: solidarnosc plemienna? Wsolnota?-No wlasnie.Czego? Jezyka?
                  Tradycji? Milosci do barszczu i pierogow?

                  W mojej okolicy, nienajblizszej zreszta, jest jeden polski sklep[Orange,CA]--
                  jak ze zlego snu o wiejskim, zapyzialym sklepiku Samopomocy Gminnej w czasach
                  przasnego socjalizmu.
                  W srodku, za kontuarem apatyczna i gapowata wlascicielka.
                  Towar-poza wedlinami-gowniany.Ceny za to-niebotyczne, jak z najlepszych ,
                  markowych sklepow za towar,umowmy sie-lichy.

                  Doprawdy, trudno byloby mi znalezc drugi, podobnie marny sklep.

                  I teraz ja, w imie tzw. patriotyzmu mam zasilac kase tej cwanej paniusi, ktora
                  w cyniczny sposob zeruje na takich patriotycznych gamoniach i bez mrugniecia
                  okiem kaze sobie placic np.$5 za sledzia?!
                  No way!
                  Gdyby poziom uslug i cen byl podobny-owszem, mozna wtedy wybrac polskie.Ale
                  nigdy w odwrotnym przypadku!
                  Jak slusznie ktos tu zauwazyl-czulabym sie jak ostatni idiota-dajacy sie robic
                  w lolo przez durna, chciwa babe.
                  W tym kontekscie, kupowanie w polskim sklepie (tj.takim, jaki znam)
                  kwalifikowaloby sie do kolejnego polish joke!

                  Posune sie jeszcze dalej--wlasnie NIEKUPOWANIE w takim polskim sklepie
                  byloby bardziej sensowne.Skloniloby bowiem pania wlascicielke do przemyslenia
                  swojej strategii handlowej i polozylo kres brzydkim opiniom o polskim
                  cwaniactwie.Czy nie lepszy deal dla Polski?
                  Co o tym myslicie?
                  I jeszcze jedno.Bycie tutaj stworzylo mi fantastyczna zupelnie okazje do
                  poznawania kuchni calego swiata.
                  Koniecznosc wsuwania wylacznie kichy z kwasna kapucha, bo tego wymaga ode mnie
                  krew moich przodkow brzmi tyle patetycznie, co zalosnie.
                  Prosze nie nazywac tego patriotyzmem.
                    • Gość: Renka Re: patetycznosc, to nie o to chodzi IP: *.home.cgocable.net 31.12.01, 07:26
                      A ja mysle, za gdyby Iwona i inni Polacy zamieszkujacy okolice tego sklepiku
                      popierali te kobite, to ten sklep bylby wiekszy i obsluga milsza.A moze
                      powstalyby inne miejsca polskie rowniez.Patriotyzm w najprostszym wydaniu to
                      popieranie polskosci i budowanie jej.Dla mnie wsrod setek narodowosci
                      kupowanie u Polakow, czy nawet pojechanie do polskiej restauracji oddalonej o
                      200km jest wyrazem patriotyzmu codziennego.Nie badzmy patetyczni, tu nie o
                      patetycznosc(dziwnym trafem skojarzyla mi sie z patologia komunizmu) chodzi.Tu
                      chodzi o zwykla ludzka , polska solidarnosc.Jeden z jej przejawow. Popieranie
                      polskich biznesow.Polski, zwykly patriotyzm.Tak ROBIA INNE NARODY. TAK BUDUJA.
                      • Gość: Renka Re: dziecko zauwazylo IP: *.home.cgocable.net 31.12.01, 07:38
                        Czytam ten watek z rodzinka i wiecie co, moje roztropne dziecko powiedzialo?
                        (zajadajac kielbase z musztarda i cwikla)
                        To DLATEGO, mamusiu, oni w tej Polsce nic nie maja!
                        Bo sie nie popieraja tak jak powinni w warunkach ogromnej konkurencji .
                        Dlatego jest takie bezrobocie, bo kto wchlonie masy zwalnianych?Przed wojna
                        moj pradziadek mial knajpe z ktorej utrzymywala sie w czasie wojny cala liczna
                        rodzina i kupa sasiadow. Przychodzili popracowac, jak stracili prace.PO wojnie
                        wykonczyl i jego i knajpe komunizm.I widze, ze ten komunizm mieszka w glowach
                        i miesza dalej...
                        • Gość: Iwona Kielbasiany patos IP: *.alsv1.occa.home.com 31.12.01, 08:26
                          To dosc ciekawy punkt widzenia.
                          Szkoda tylko, ze rozpatrywany wylacznie z perspektywy wlasciciela nieuczciwego
                          interesu,tu: chciwej sklepikarki ,a nie interesow kupujacego te patriotyczne
                          wiktualy.
                          Osoba kupujaca, nie dosc ze sama relatywnie zbiednieje,(bo u konkurencji kupi
                          taniej) to, co gorsza, czuje sie,wystrychnieta na dudka.
                          Za duzo.W kazdym razie da mnie.

                          Co wiecej,zdrowy instynkt, nakazujacy stronic od oszustow nazywany zostal
                          lamaniem solidarnosci narodowej i pozostalosciami po komunistycznym mysleniu.

                          Nie moge sie oprzec wrazeniu,ze to wlasnie argumenty Renki nosza wszelkie
                          znamiona komunistycznej demagogii.
                          Niechec do udzialu w 1 majowym pochodzie tez byla w swoim czasie pietnowana
                          jako wyjatkowy brak patriotyzmu.

                          Dziecko prawdopodobnie jest oczytane jak jego mama i zna filozofie Kalego.
                          Klimaty podobne.
                          • Gość: Renka Re:patos sledziowy, no nie... IP: *.home.cgocable.net 31.12.01, 09:12
                            Komunisci zniszczyli patriotyzm w tobie Iwonko. Ja sie nie dalam i dlatego nie
                            uwazam tej kobity sprzedajacej sledzia za 5 $ za oszustke. W jej okolicy nie
                            ma sledzi, trzeba je przywiesc z Europy, a poza tym to Swieta i pomysl o tym
                            sledziu jak o prezencie dla niej na Swieta i Nowy Rok.To tylko 5$.Poza tym
                            sledzie wyginely, i beda w najblizszym czasie jeszce drozsze.Ja tez zaplacilam
                            cos kolo 10 $ za kupke wymietych sledzikow, ktore byly tak mizerne jak jeden
                            porzadny sledz.Ale zrobilam rolmopsy z ogoreczkiem i cebulka i wszyscy te
                            sledzie zjedli na Wigilie.Nawet przedstawiciele innych nacji byli zachwyceni..
                            • Gość: ESL Re:patos sledziowy, no nie... IP: *.sympatico.ca 31.12.01, 16:18
                              Gość portalu: Renka napisał(a):

                              .Ale zrobilam rolmopsy z ogoreczkiem i cebulka i wszyscy te
                              > sledzie zjedli na Wigilie.Nawet przedstawiciele innych nacji byli zachwyceni..

                              Renka, jestes chyba pierwsza w moim zyciu kobieta, ktorej musze to powiedziec - idz do kuchni, kobieto -
                              tam najwyrazniej Twoje miejsce, gdziekolwiek indziej zostawiasz tylko same zakalce.
                              Taka Cie juz widac natura stworzyla i nic Ci na to nie pomoze - ani wysokie wyksztalcenie, ani wlasny biznes,
                              ani nawet 6 pokolen warszawiakow za plecami, ani nawet GURU - wnioskujac z Twoich zachwytow nad
                              wlasnymi umiejetnosciami, sprawdzasz sie najlepiej w kuchni!
                              Nie mecz sie wiec dyskutujac cokolwiek innego procz przepisow na rolmopsy czy sernik, bo nie wiesz, co
                              mowisz i az zal to czytac. Kuchnia da Ci na pewno wiecej satysfakcji. A przy okazji i tym wszystkim wokol
                              Ciebie, lacznie z "przedstawicielami innych nacji". Amen.
                              • Gość: Renka Re:sledz dla ESL IP: *.home.cgocable.net 31.12.01, 18:43
                                ESL , czy ja ciebie prosilam o rade? Twoj odzew mowi mi, ze twoja zona nie
                                potrafi gotowac i az sie zasliniles do tego SLEDZIA.. Tak sie sklada, ze Bog
                                obdarzyl mnie wieloma talentami, w przeciwienstwie do innych kobiet.Nigdy nie
                                mialam problemow z NICZYM, poza glupimi ludzmi, ktorym te glupote pomagalam z
                                siebie wydobyc.Dla ich wlasnego dobra, aby mogli spac spokojnie.Wiem, ze masz
                                spore (uspione)poczucie wlasnej wartosci, ale moge ci powiedziec prywatnie, ze
                                ja mam wieksze osiagniecia zawodowe niz ty i niejeden chlopina, ktory nie ma
                                co robic to zostaje na uczelni..Aby potem jego wlasna zona go
                                utrzymywala.Jednak nie ublizam NIKOMU, nie zycze pojscia do zmywania naczyn,
                                nie zycze zmywania kibli lub wykonywania innych, prostych , a jakze
                                uciazliwych czynnosci. A z ciebie wychodza Szmulki ESL, czuje na
                                odleglosc.Sledz byl tego przyczyna..hahahahahahaaaahihihi
                • Gość: ........ Re:kobita z kasa (cudza) IP: *.sympatico.ca 31.12.01, 18:28
                  Gość portalu: Renka napisał(a):

                  > A czy ta kobieta w dalszym ciagu zasiada w tych komitetach , czy jak im tam?
                  > Ja bym jej przypadek zglosila gdzie trzeba, bo takich ludzi to naprawde nie
                  > potrzeba Polonii. Jej zachowanie kojarzy mi sie z jakims wyludzeniem. Ona
                  > przyczynila sie do utraty twojego zaufania .Mozna policzyc ile przez taka
                  > pania, Polonia w Vancouver stracila.Przez 5 lat bilet na dwie osoby 150 x
                  > 5=750 dolarow !!!

                  * Nic o niej wiecej nie wiem. Ma juz okolo 60-ki a moze i
                  przeszlo. Wiem, ze kiedy organizowala te impreze nalezala do
                  Komitetu Kongresu Polonii tutaj. W tym czasie kiedy byla
                  powodz i wystapila w TV. ( dokladnie juz nie pamietam, bylo
                  to poltora lub dwa i pol roku pozniej), wystapila i
                  reprezentowala wlasnie tutejsza Polonie( jej kongres). Jej slowa
                  byly wlasnie patriotyczne, tylko po tym co mnie spotkalo
                  wcale mnie nie wzruszyly. Mowila ze rodakom trzeba pomagac w
                  biedzie itp. Najwiecej jednak mowila o pieniadzach. Nie moge Ci
                  powiedziec czy Polonia tutaj traci czy zyskuje. Ja napewno nie
                  moge sobie pozwalac na to by mnie w taki sposob oszukiwano.
                  Ich serwis byl wart nie wiecej niz 5 dol.( w tym licze
                  oplate za sale okolo 3 dol. i szampan/ sparkling wine ktory
                  byl postawiony najtanszy ktorego bylo w ilosci 1 butelka na 6
                  lub 8 osob w zaleznosci od stolika; alkohol i reszte trzeba
                  bylo osobno kupowac; jedzenia niestety nawet kupic nie mozna
                  bylo gdyz go nie bylo). Tak wiec na Sylwestra popieram
                  teraz innych. Bawic sie mozna ze wszystkimi i wszedzie a po
                  to przeciez sie idzie. Zoladek taksamo jest wazny. Trzeba o
                  niego dbac gdyz.......... "Inni" jakos to moga zrozumiec a
                  u nas niestety z ta wielka polska goscinna tradycja zdarza
                  sie nabijanie ludzi w butelke gdy jest ku temu szansa.
                  Podobnie z tymi sledziami. Nie pisz ze ich nie ma, gdyz
                  one sa. Sa w hurtowniach rybnych, skad sa kupowane hurtem
                  ogolnie do przetworu. Ich cena w hurtowni jest naprawde niska,
                  nawet smiesznie niska - wiem o tym. Dla sklepikarza Polaka
                  jest to kolejna szansa wyrwac kase gdyz oni dobrze wiedza
                  ze w Kanadzie sledzi z beczki nikt ( prawie nikt) nie kupuje
                  i nigdzie nie sprzedaja w sklepach tak z beczki, z laku.
                  Wiedza tez o polskiej Wigilii i sledziku na stole w ten
                  wieczor. Dlaczego wiec z "patriotyzmu" nie wziac od rodaka 5
                  dol. za sztuke? Przeciez w biznesie pieniadze sa chyba
                  najwazniejsze. Te polskie sklepy jak tez i kazde inne otworzyly
                  sie nie z racji by zadbac o moj zoladek( nie widze tutaj w
                  Vancouver jakos w jakosci ich wyrobow, gdzie po zjedzeniu
                  kawalka kielbasy pozniej odbija sie ta cala chemia) lecz o
                  swoja kieszen co zreszta bardzo dobrze rozumiem. W biznesie
                  wiec sympatii nie ma. Mieszkasz w Kanadzie. Popatrz na
                  tutejszy ogolnie biznes. Dlaczego zdecydowana wiekszosc towarow
                  oferowana jest nam z Chin? Dlaczego tutaj nie widze zadnego "
                  patriotyzmu" skad ostatnie fabryki juz dawno wyjechaly
                  zostawiajac swojego robotnika na bruku? Dlaczego gdy Chretien
                  jedzie do Chin zabiera ze soba 400 biznesmenow ktorzy razem
                  podpisuja wygodne dla siebie kontrakty a on ( Prime Minister)
                  "blogoslawi" je swoim podpisem. Dlatego ze oni maja nas w
                  d...... Patrz Renka raczej by Tobie bylo wygodnie a te
                  polskie biznesy zostaw tym do ktorych one naleza, niech oni
                  ich dopatruja ( oczywiscie to nie jest moja rada lecz tylko
                  sugestia). Czyniac tak powinnas ogolnie lepiej na tym wychodzic,
                  przynajmniej troche lepiej w portfelu a w przyszlosci unikniesz
                  tez rozczarowania. Pozdrawiam
      • Gość: Renka Re: czy patriotyzm juz umarl? IP: *.home.cgocable.net 31.12.01, 18:56
        Wiesz , baker, z Polska sie rozliczylam OSTATECZNIE.Nie mam pretensji.
        Zamknelam rozdzial.Tutaj place podatki, z ktorych niektore welfry maja dentyste
        (ja nie mam), albo ida na kursy, za ktore ja musze placic!!!!!!!
        Ale jestem dumna z tego i NIKOMU NIC nie zawdzieczam.Tylko sobie.A jeszcze sie
        DZIELE z WAMI i innymi, tego mi nikt jeszcze w Kanadzie nie zarzucil.Wielu
        ludzi dzieki mnie ma dzis pelny stol i niezly dach nad glowa.
            • Gość: baker Re: czy patriotyzm juz umarl? IP: *.mentorg.com 31.12.01, 19:54
              Bardzo Ci dziekuje za wspanialomyslne podzielenie sie ze mna Twoja wiedza!!!
              Jesli moglabys tylko, tak dla przypomnienia powiedziec, co takiego sie
              dowiedzialem od Cibie, z czego skorzystalem badz moglbym kiedys skorzystac
              (oprocz tego, ze patriotyzm juz umarl i powinienem kupwac tylko w polskich
              sklepach, nezaleznie od tego gdzie one chca, aha i nawet jesli lubie chinczyka
              lub meksyka to od tej chwili juz powinnienem o tym zapomniec)?

              Ave.
                • Gość: baker Re: uswiadomienie bakera IP: *.mentorg.com 31.12.01, 22:46
                  Hej, musze Cie przeprosic.
                  Dowiedzialem sie czegos bardzo waznego od Cibie (teraz to sprawdzilem,
                  wiedzialem ze w tamtym wattku ktos to napisal, ale wydalo mi sie to tak bez
                  sensu, ze nawet nie zwrocilem uwagi kto - przepraszam), a mianowicie, ze
                  powinienem rowniez przestac czytac (oprocz tego oczywiscie co Ty napisalas), bo
                  od 10 lat nic sensownego nie napisano!!! Dziekuje Ci bardzo za oswiecenie!!! Do
                  tej chwili zylem w nieswiadomosci i tracilem czas na czytanie jakis bzdur, a
                  nie jestem filozofem!!!!!
                  • Gość: volny baker nareszcie Re: uswiadomienie bakera IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 31.12.01, 23:38
                    Czesc baker nareszcie ktos zroumial intencje renki
                    ona jest taka mila i dobra i lubi pomagac ludziom
                    caly czas poswieca na pisanie na wszystkie tematy na tym
                    forum. Ludzie ja uwielbiaja BO jej przeciez tylko o to
                    chodzi. renka - emancypantka
                    prawda baker ?
                    moze ja tez powinienem przeproc za to ze czytalem rzeczy
                    ktore zmienily moje zycie oraz moich kolegow i przyjaciol.
                    ____________
                    Baker gdziekolwiek mieszkasz ZYCZE CI WSZYSTKIEGO
                    NAJLEPSZEGO I SPELNIENIA TWOICH MARZEN W NOWYM 2002 ROKU.

                    witold@volny.com
                    Los Angeles

                    Gość portalu: baker napisał(a):

                    > Hej, musze Cie przeprosic.
                    > Dowiedzialem sie czegos bardzo waznego od Cibie (teraz
                    to sprawdzilem,
                    > wiedzialem ze w tamtym wattku ktos to napisal, ale
                    wydalo mi sie to tak bez
                    > sensu, ze nawet nie zwrocilem uwagi kto - przepraszam),
                    a mianowicie, ze
                    > powinienem rowniez przestac czytac (oprocz tego
                    oczywiscie co Ty napisalas), bo
                    >
                    > od 10 lat nic sensownego nie napisano!!! Dziekuje Ci
                    bardzo za oswiecenie!!! Do
                    >
                    > tej chwili zylem w nieswiadomosci i tracilem czas na
                    czytanie jakis bzdur, a
                    > nie jestem filozofem!!!!!

              • zbigniew_lewandowski Re: czy patriotyzm juz umarl? 13.06.03, 03:49
                Gość portalu: baker napisał(a):

                > Bardzo Ci dziekuje za wspanialomyslne podzielenie sie ze mna Twoja wiedza!!!
                > Jesli moglabys tylko, tak dla przypomnienia powiedziec, co takiego sie
                > dowiedzialem od Cibie, z czego skorzystalem badz moglbym kiedys skorzystac
                > (oprocz tego, ze patriotyzm juz umarl i powinienem kupwac tylko w polskich
                > sklepach, nezaleznie od tego gdzie one chca, aha i nawet jesli lubie
                chinczyka
                > lub meksyka to od tej chwili juz powinnienem o tym zapomniec)?
                >
                > Ave.
            • Gość: Iwona Sledz a sprawa polska IP: *.alsv1.occa.home.com 31.12.01, 20:32

              Chcialabym odpowiedziec Rence na jej ostatni list do mnie, choc prawdopodobnie
              wszelka z nia dyskusja mija sie z celem.Te same, uparcie powtarzane bzdury
              plust arogancja i zadufanie.
              Odpowiedz na Twoje Renko tytulowe pytanie jest-tak!
              Taki "patriotyzm" na szczescie umarl.A w kazdym razie-powinien.

              Z braku merytorycznych argumentow zarzucilas mi,nie znajac mnie zupelnie,ze to
              komunisci zabili we mnie patriotyzm, bo nie pozwalam sie oszukiwac paniusi o
              podobnych parametrach myslowych, jak Twoje.
              Idac Twoim torem, dlaczego nie ujmiesz sie za biednymi Polonusami, ktorzy
              posluszni tradycji, jada wiele mil, zeby kupic cos, co im przypomni polski
              stol? Dla nich nie masz wzgledow?
              To przeciez Polacy!

              Coz..Cwaniactwo pokryte patosem (a wg Ciebie-"patetycznoscia"), tania
              demagogia, usprawiedliwiajaca kazde lajdactwo, podwojne myslenie, podwojna
              moralnosc-oto wlasnie cechy "patriotyzmu" w komunistycznym i Twoim, Renko,
              ujeciu.
              I ta niczym nieuzasadniona pewnosc siebie.

              I zeby juz zamknac watek sledzia, bo nie bylas dosc uwazna w czytaniu:
              konkurencja oferuje go za polowe nizsza cene.
              Byc moze tego nie rozumiesz, ale nie o cene tu jednak chodzi.

              Twego wybornego pomyslu, abym potraktowala zakup po zlodziejskiej cenie "jako
              prezent noworoczny dla wlascicielki sklepu", nie bede komentowac, choc kto wie,
              czy nie zostalby nagrodzony przez odpowiednie gremia.
              I nie mam tu na mysli ekonomistow.
    • Gość: --Michal ... ja w kwesti formalnej. IP: *.tiaa-cref.org 31.12.01, 23:12
      Wydaj mi sie ze patriotyzm oznacza milosc, oddanie dla (jakiegos) kraju. Nie
      zabardzo rozumie jak sie to ma do kupowania w sklepach etnicznych, taki
      dzialanie wydaje mi sie byc wrecz szkodliwe, bedace symptomem bardziej
      niebezpiecznego zjawiska jakim jest izolacja danej grupy etnicznej. Swietnym
      przykladem sa wspomniani Chinczycy, ktorzy nie najlepiej sie integruja ze
      spoleczestwem amerykanskim, tworzac zamkniete enklawy swojej kultury.
      Przeciwienstwem takiego IMHO: zachwoania sa Niemcy, Irlandczycy i oczywiscie
      Polacy. Wiec jeszcze raz, partiotyzm nie ma za bardzo sensu w oderwaniu od
      panstwa?

      No i oczywiscie Zycze wszystkim pomyslnego nowego roku.
    • Gość: mi Re: Renka patriotka IP: *.dip.t-dialin.net 31.12.01, 23:44
      jak to z tym patriotyzmem Renki jest to chyba kazdy moze ocenic...

      Oto jej cytaty:
      "Nigdy nie ufam NIEMCOM i RUSKIM.Mimo, ze nie przeszkadza mi to w niczym, by
      robic z nimi interesy." - z watku "zyjecie na stale w Niemczech"

      "Patriotyzm,dla nas tu na zachodzie, to wspieranie polskosci i polskiego
      biznesu.W dalszym ciagu nie moge darowac ludziom POPIERANIA AZJATOW, zamiast
      RODAKOW."

      "Rodacy, czy naprawde umarl w was patriotyzm. Czy naprawde nie czujecie zadnej
      wiezi z Polska? Nie czujecie sie Polakami? Bo gdybyscie czuli, to przeciez
      popieralibyscie wszystko, co polskie, a nie tylko wodke, ktora nawiasem mowiac
      jest przyczyna naszej mizerii polskiej.Chodzilibyscie do polskich sklepow,
      polskich restauracji, polskich fryzjerow, polskich dealerow." - to z tego
      watku ....

      cholera pogubic sie juz mozna...

      No wiec ja mysle, ze Renka-patriotka kupuje tani szund u Azjatow.. eeeh..
      sorry, ich nie popiera ale robi przeciez interesy z RUSKIMI i NIEMCAMI
      (odwiecznymi wrogami naszymi) i to potem sprzedaje jako "made in poland"

      Jak to widzicie?
      • Gość: ESL Bez przyszlosci IP: *.qc.sympatico.ca 01.01.02, 00:04
        Obawiam sie, ze watek ten jest bez przyszlosci - Renka zdominowala go kompletnie swoimi
        inwektywami, prymitywizmem i czystym chamstwem.
        Ja sie np. dowiedzialem, ze jestem chlopina z uspionym poczuciem wlasnej wartosci, zona, ktora nie umie
        gotowac tudziez zydowskim pochodzeniem, ktore mozna mi udowodnic zakladajac, ze lubie sledzie.
        Pelna paranoja.
        Chamstwo mnie meczy, diagnozowac problemow psychiatrycznych nie potrafie, na inwektywy
        odpowiadac nie bede, bo to ponizej mojej godnosci.
        Zycze wszystkim szczesliwego Nowego Roku i spotkania przy okazji innych watkow, ktore moze uda sie
        uchronic przed napastliwoscia i (ze smutkiem stwierdzam) glupota Renki.
        Uklony.
    • Gość: Senin Re: czy patriotyzm juz umarl? IP: *.mega.tmns.net.au 01.01.02, 01:46
      Ja tez prowadzilam wlasny biznes. I od nikogo popierania z pobudek
      patriotycznych nie wymagalam. Do glowy by mi to nie przyszlo. Produkowalam
      dobry towar, ktory kupowali Niemcy, Australijczy, Nowozelandczycy a juz
      najlepiej to Japonczycy. Nie potrzeba bylo mi “patriotycznego” wsparcia,
      wystarczylo rzetelne podejcie do produktu i , oczywiscie, do klienta.
      Jest polski rzeznik w Perth, ktorego wedliny kupowane sa przez miejscowych
      Polakow bez mrugniecia okiem. Kupuja je tez Australijczycy – wiadomo – sa
      dziesiec razy lepsze od lokalnych supermarketowych. Najwiekszym jednak
      zdziwieniem napawa mnie fakt, ze kupuja je tez Hindusi, ktorych kuchnia, jak
      wiadomo jest jedna z najbardziej smakowo podniecajacych doswiadczen na swiecie.
      Poza faktem, ze facet przynudza nachalnie “patriotyzmem zgorzknialym” (
      historiami z lat 70-tych i wlasnym przywiazaniem do bycia ofiara komuny) sklep
      jest na poziomie, ceny b. przystepne.

      Podaje te przyklady, bo sadze, ze jesli widzimy patriotyzm jako popieranie
      polskich biznesow, to warto rowniez zaapelowac o tenze patriotyzm do owych
      biznesow wlasnie.
      Polscy przedsiebiorcy, jest waszym patriotycznym obowiazkiem swiadzyc uslugi na
      najwyzszym poziomie, przynosic chlube Polonii I szerzyc dobre imie Polaka,
      wszedzie, gdzie jestescie!!!

      To tak na propagandowo i gornolotnie, by sie utrzymac w tonie Renkowej, co tu
      ukrywac, demagogii.

      Bo jak to kupowanie u Polaka ma byc gestem patriotyzmu. Nie przysparza kasy
      Polsce, a , jak ktos zauwazyl, krajowi emigracji. Przysparza majatku
      indywiduaknym przedsiebiorcom polskiego pochodzenia. Jak sie to ma do
      patriotyzmu, nie pojmuje.
      I tu: przyklad sledzia za $5 I argumentacja Renki, kojarza mi sie ze
      staropolskim (ironicznie) …czy sie stoi, czy sie lezy…

      A tego popierac nie zamierzam!

      No I jeszcze …
      Najlepsze zyczenia Noworoczne !
      Niech ten 2002 doda Wam wszystkim energi fizycznej i duchowej. Nowych
      fantastycznych pomyslow zycze, dobrych klientow, ktorzy beda tak zachwyceni
      jakoscia uslug, ze nawet po latach, kartki z e slowami uznania, I nowych
      nabywcow przysylac beda . Tak jak mi sie to przydarzalo.
      To bylo do biznesow
      Wszystkim innym, powodzenia, radosci, pociechy z dzieci, pieniazkow .
      Zdrowego rozsadku zyczyc nie musze, bo widac go tu sporo.

      pozdrawiam
      Senin

      • Gość: --Michal Kielbasa nazi po raz drugi IP: *.client.attbi.com 01.01.02, 02:41
        Gość portalu: Senin napisał(a):

        "[...]Poza faktem, ze facet przynudza nachalnie “patriotyzmem zgorzknialym̶
        historiami z lat 70-tych i wlasnym przywiazaniem do bycia ofiara komuny) sklep
        jest na poziomie [...]"
        Czy to ten slynny "kielbasa nazi", ktos tu z Australi juz o nim pisal, jak sie z
        nim nie zaczniesz pastwic nad komuna to: "No KIELBASA FOR YOU!!" wink)))))


        " [...]Polscy przedsiebiorcy, jest waszym patriotycznym obowiazkiem swiadzyc
        uslugi na najwyzszym poziomie, przynosic chlube Polonii I szerzyc dobre imie
        Polaka, wszedzie, gdzie jestescie!!! [...]"

        Dokladnie tak!
        • Gość: Renka Re: patriotyzm w Nowym Roku IP: *.home.cgocable.net 01.01.02, 07:15
          "Bo jak to kupowanie u Polaka ma byc gestem patriotyzmu. Nie przysparza kasy
          Polsce, a , jak ktos zauwazyl, krajowi emigracji. Przysparza majatku
          indywidualnym przedsiebiorcom polskiego pochodzenia. Jak sie to ma do
          patriotyzmu, nie pojmuje."-cytat businesswoman Senin
          Mimo, ze zajeta jestem nieco z moim malzonkiem i szampanem czuje sie zmuszona
          wyjasnic juz w Nowym Roku 2002 te kwestie:
          popieranie polskich biznesow przyczynia sie do ich bogacenia( to jest to , co
          powinno byc, to jest dobre, dlaczego nie chcesz, aby sie ten biznes bogacil
          dzieki tobie i mnie i innym Polakom?)do rozwoju,i w ogole do ich PRZETRWANIA,
          a dobry biznes to SWIADECTWO DOBREJ POLONII !!!
          Bogatszy biznes, to bogatszy wlasciciel, to wiecej INWESTYCJI, polepszenie
          jakosci towaru i uslugi , jednym slowem wzrasta konkurencyjnosc takiego
          biznesu wobec innych i cena SPADA.
          Przysparza on kasy Polsce poprzez inwestycje i import z Polski, poprzez
          podroze handlowe i prywatne do Polski(biedny nie pojedzie, prawda?) , wspomaga
          akcje charytatywne polskie(np Polska Akcja Humanitarna), funduje stypendia,
          a przy tym placac podatki w Kanadzie ,moze robic odpisy podatkowe na
          wspieranie polskosci tutaj(imprezy, koncerty) i pozostaje materialnym dowodem
          i swiadectwem madrosci i roztropnosci Polakow.
          Spojrzcie na te stare kluby polskie, ktore powstaly jeszcze w latach 20tych w
          Kanadzie, to wszystko przetrwalo, a wspolczesna Polonia co ma, co stworzyla?
          Nawet temu malemu restauratorowi czy sklepikarzowi to najchetniej NAPLULIBY NA
          PROG!!!!!
          Zazdreosc, zawisc, glupota bezdenna?
          • Gość: Senin Re: patriotyzm w Nowym Roku IP: *.mega.tmns.net.au 01.01.02, 09:19
            Ja juz po szampanie, Roznica czasu, jak wiesz.
            I tak na marginesie, daruj sobie ten elegancki sarkazm. Nigdy nie mowie o
            sobie "business woman", to raczej Ty sie tu tak przedstawiasz.
            Co do meritum: nie neguje, ze bogacenie sie polskich biznesow, jest zjawiskiem
            pozytywnym i przynosi chlube Polsce i Polonii. Uwazam jednak, ze popieranie
            marnych uslug i towarow w imie patriotyzmu jakos sie "nie zsiada".
            Co do cytatu: Wyrwalas go z kontekstu i dalas mi wielce pouczajacy wyklad z
            podstaw ekonomii. Dzieki, ja tez to przerabialam, i twoj wyklad , choc bardzo
            podstawowy i uproszczony jakos nic nowego mi nie powiedzial. Przeczytaj moj
            post dokladnie, a zrozumiesz, o co mi chodzi.

            Senin
            • Gość: Iwona plonne nadzieje --do Senin IP: *.alsv1.occa.home.com 02.01.02, 02:06
              Obawiam sie, Senin, ze Renka niewiele jest w stanie zrozumiec...

              Jej znakomite wyksztalcenie,tak czesto przez nia podkreslane jest moze
              wystarczajace do ugotowania zupy, pod warunkiem,ze nie bedzie zbyt
              skomplikowana, ale dywagacje innej natury powinna sobie stanowczo darowac.
              Dla swojego wlasnego dobra zreszta.

          • Gość: N Re: patriotyzm (?) do Renka IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.01.02, 16:15
            Wyjasnij zatem dlaczego jest akurat odwrotnie.Dziesiatki lat "ciezkiej
            pracy"polonii zaowocowalo brakiem jakichkolwiek reprezentantow we wladzach
            kazdego szczebla,upadkiem zaufania do organizacji polonijnych i bankow
            stworzonych rzekomo dla popierania polskosci,demagogicznymi walkami o prymat
            prowadonymi do dzis miedzy polskimi mediami,oszustwem wszelkiej
            masci "brokers" i posrednikow,drozyzna w polskich sklepach,nieslownoscia i
            olewaniem raz zlapanego na wedke klienta,bogaceniem sie za wszelka cene grup
            przewodzacych "motlochowi" zwanym polonia.(w rozumieniu tychze przywodcow).
            Popierac to tych ktorzy dbaja o nas,tych do ktorych mamy zaufanie i na ktorych
            mozemy polegac.Jestesmy kanadyjczykami i naszym obowiazkiem jest dbac o dobro
            Canada a nie iluzorycznej,odleglej i znanej z TV Polonia Polski,Jem u
            Chinczyka bo on sie do mnie usmiecha na powitanie a nie serwuje mi wiecznie
            nieszczesliwa gebe polaka ,kupuje w duzych sklepach bo mam wybor ,przestrzen
            uprzejma obsluge i nie musze obawiac sie ze dolicza mi za cos czego nie
            kupilem,nie ide do polskiego insurance brokers bo ten na dzien dobry zada $
            300 cash,kiedy ta sama usluga w kompani ubezpieczeniowej jest darmo,nie kupie
            domu u polaka bo ten sam Polak jednemu radzi jak dom sztucznie upiekszyc by
            podniesc cene i ta sztucznosc sprzedaje drugiemu Polakowi itd,itd,itd.
            Tak wiec dopij swego szampana,wypiesc meza miast siadac do komputera i szukaj
            innych sposobow autoreklamy.Tak czy inaczej zycze sukcesow.
    • Gość: xy Re: czy patriotyzm juz umarl? IP: 217.11.141.* 01.01.02, 20:02
      Gość portalu: Renka napisał(a):

      > Smutek mnie ogarnia, ilekroc wchodze na forum i czytam te nadete teksty o
      > cwaniactwie i pieniadzach.Chodzenie do chinskich restauracji, wyjezdanie do
      > Tunezji.. itd kupowanie w supermarketach,a nie polskich sklepikach itditp.
      > Lapanie kaczek w parku,gdzies w Holandii, aby je potem oskubac i
      > ugotowac..Kradzieze w sklepach. Skad to wszystko sie bierze? Przeciez ci,
      > ktorzy kradna , maja pieniadze , aby kupic..,czesto chodzi o dolarowe
      > drobiazgi jak szminka, zabawka dla dziecka..Chwala sie tymi wyczynami w
      > towarzystwie! A ci, ktorzy ida do Chinczyka , maja pieniadze aby poprzec
      > Polaka. Dlaczego tego nie robia? Wloch idzie do Wlocha, mimo, ze drozej.
      > Niemiec idzie do Niemca, mimo, ze drozej, niz gdzie indziej. O to chodzi, aby
      > bylo drozej, bo to znaczy , ze WARTO TU, a nie gdzie indziej!
      > Rodacy, czy naprawde umarl w was patriotyzm. Czy naprawde nie czujecie zadnej
      > wiezi z Polska? Nie czujecie sie Polakami? Bo gdybyscie czuli, to przeciez
      > popieralibyscie wszystko, co polskie, a nie tylko wodke, ktora nawiasem mowiac
      > jest przyczyna naszej mizerii polskiej.Chodzilibyscie do polskich sklepow,
      > polskich restauracji, polskich fryzjerow, polskich dealerow.A ja mysle, ze
      > caly czas tylko myslicie jak obrazic, ponizyc i wysmiac Polaka,a szczegolnie
      > jak przechytrzyc, aby pokazac jemu, ze jest sie lepszym , kiedy sie naprawde
      > jedzie na tym samym wozku.A inni widza nas tak pogrywajacych i smieja sie ..
      > Np kiedys bylo mi glupio tlumaczyc sie z faktu, ze Francuz byl polskim krolem.
      > Teraz mi glupio sluchac, ze lepiej chodzic do chinskich(mozna wstawic
      > obojetnie jaka narodowosc, byle nie polska) restauracji niz polskich.Arabi,
      > Wlosi, Niemcy, wierzcie mi, smieja sie z naszych dziwnych upodoban do OBCYCH!
      > (oczywiscie mowie o ludziach , ktorych ja znam)


      Skoro tak, to dlaczego nie mieszkasz, nie żyjesz i nie pracujesz w Polsce, ty
      patriotko?

      • Gość: Sędzia Re: czy patriotyzm juz umarl? IP: *.sn.g.bonet.se 01.01.02, 20:30
        Jak możecie dyskutować z Renka to jest samotna dewotka i drobne w kieszeni
        mi się nie zgadzają po przeczytaniu tylko jednego jej postu.
        Jakbym czytał najbardziej zatwardodłowego komunisty ten okres już minął,
        czas na zdrową konkurencję a nie na wspieranie cwaniaków którzy pod
        płaszczykiem patriotyzmu wciskają tandetę.
        Szczęśliwego nowego 2002 roku

      • Gość: Renka Re: czy patriotyzm juz umarl?(xy) IP: *.home.cgocable.net 02.01.02, 05:35
        Z Polska sie rozliczylam, chodzi mi o budowanie POLSKOSCI TUTAJ, poza
        granicami kraju, zwyczajnie dlatego, ze WSZYSTKIE INNE NARODY TO ROBIA.Buduja
        swoja pozycje w wielonarodowym panstwie jakim jest USA czy Kanada, bedac przy
        tym LOJALNI jako obywatele amerykanscy czy kanadyjscy swoim krajom , ktore
        daly im zaszczyt bycia ich obywatelami.Poniewaz inni to robia, maja swoich
        przedstawicieli we wladzach municipalnych, a wiec RZADZA. Nami.Nie majac
        zadnego lobby, typu polska specjalnosc:np jedzenie, czy nie wiem , masaze, czy
        fryzjerstwo, czy adwokatura, czy rozrywka-z czym do gosci, panowie? Kazdy nam
        moze ..pokazac.I musimy akceptowac , co nam rzuca .Nie mamy wyboru. A juz
        gadka o Somalijczyku, ktory bedzie reprezentowal NASZE interesy jak swojej
        grupy...ludzie , slepi jestescie? Przeciez to chodzi o walke na rynku, o
        miejsce w miare godne, a nie "zepchniecie gdzies w kat."
        Poza tym jestem za lustracja dzialaczy polskich, ktora pokazalaby, kto jest
        kto we wlazdach organizacji polonijnych.Ktos , kto ma czyste sumienie, nie boi
        sie pokazania swoich papierow.
    • Gość: Ma-ryja Re: czy patriotyzm juz umarl? Tak, przez ciebie! IP: *.pppool.de 01.01.02, 23:20
      Czy nie ma mozliwosci zawiazania tej babie kabla telefonicznego, zeby nie dawala na kazdy temat swoich
      wypocin na forum? Skad ona ma czas na zarabienie pieniedzy u swojego Holendra, skoro wszedzie jej na forum
      pelno? Dyskusja z nia nie ma najmniejszego sensu.

      Wszystkiego najlepszego w rozpoczetym 2002 Roku dla wszystkich forumowiczow na calym swiecie!

      P.S. Od dzis kupujemy nasze sledzie za Euro (�), ale u nas kosztuja one tylko pare centow.
      • Gość: ........ Re: czy patriotyzm juz umarl? Tak, przez ciebie! IP: *.sympatico.ca 02.01.02, 02:53
        Gość portalu: Ma-ryja napisał(a):

        > Czy nie ma mozliwosci zawiazania tej babie kabla telefonicznego, zeby nie daw
        > ala na kazdy temat swoich
        > wypocin na forum? Skad ona ma czas na zarabienie pieniedzy u swojego Holendra,
        > skoro wszedzie jej na forum
        > pelno? Dyskusja z nia nie ma najmniejszego sensu.
        >
        > Wszystkiego najlepszego w rozpoczetym 2002 Roku dla wszystkich forumowiczow na
        > calym swiecie!
        >
        > P.S. Od dzis kupujemy nasze sledzie za Euro (�), ale u nas kosztuja one tylko p
        > are centow.

        * Mam male pytanie do Ciebie. Wlasciwie nie wiem jak sie
        nazywaja te male pieniadze mniejsze od jednego Euro ( tak jak w
        Polsce grosze ze zlotowki, w USA - centy z dolara) A co jest
        z euro? Wiesz o co pytam.? Jezeli raczysz mi powiedziec z
        gory dziekuje. Pytam oczywiscie z ciekawosci. Pozdrawiam
        • Gość: Ma-ryja Re: do....... IP: *.pppool.de 02.01.02, 23:15
          Alez chetnie nadazam z odpowiedzia: Te male grosiki z Euro (�) nazywaja sie centy, tak jak ulamki z dolara.
          Tendencja w wymowie idzie raczej w kierunku jak po polsku cent (brak mi tu odpowiednich znakow tastatury), a
          nie jak w angielskim/amerykanskim sent. Podobno ze wzgledu na niemieckie pochodzenie "Zehnt", czyli dziesiata
          czesc.
          Pozdrawiam
    • Gość: Maria Re: czy patriotyzm juz umarl? IP: *.dip.t-dialin.net 02.01.02, 15:59
      Renka, po pierwsze : nie dorabiaj ideologii do Twoich upodoban kulinarnych.
      Po drugie: duzo tracisz (smakowo i kulturowo) nie chodzac do wloskich
      restauracji, czy do barow sushi. Nie rozwijasz sie!
      Po trzecie: jeszcze mi nie napisalas, jaka Apokalipse przewiduje Twoje Guru za
      3 lata w Niemczech (to z forum na temat mieszkania na stale w Niemczech)
            • Gość: ........ Re: oytwiera sie cos , otwiera.. IP: *.sympatico.ca 02.01.02, 23:43
              Gość portalu: Renka napisał(a):

              > Uwazaj , zeby noz ci MOZGU nie przecial, tak ci sie w gaciach otwiera.

              * Renka, jezeli te slowa sa do mnie to ja naprawde nie wiem
              jak mam je przyjac. To co poprzednio napisalem mialo byc w
              dobrej intencji gdyz naprawde mam duzo szacunku do kobiet
              ktore lubia i znachodza czas i miejsce w kuchni. Na zal
              ich jest coraz mniej. Ale nie tylko tam ludzie sie wykruszaja,
              prawda? Pozdrawiam
            • Gość: Walek Re: Do pyskatego babsztyla Renki IP: *.uc.nombres.ttd.es 03.01.02, 00:07
              Gość portalu: Renka napisał(a):

              > Uwazaj , zeby noz ci MOZGU nie przecial, tak ci sie w gaciach otwiera.


              Pezypominasz Leppera w spodnicy,Morda ci sie nie zamyka,zadne argumenty nie
              dochodza,meczaca jestes jak baba w maglu.PS Na gotowaniu gowno sie znasz.To o
              czym piszesz to bzdety "z pogniecinych skledzikow to mozesz zrobic najwyzej
              salatke a nie rollmopsy ty gastronomie od siedmiu bolesci"" A tak miedzy nami to
              co piszesz o sobie to klamstwa.Nic sie kupy nie trzyma,czysta mitomania.Nie jest
              mozliwe by taka zchamiala baba powolywala sie na tradycje kulturyw rodzine
              itp.Masz tradycje -niezaprzeczalnie:pyskatych przekupek i bab z magla. Durnas ty
              babo i prymitywna.
                • Gość: REnka Re: Renka i jej ksiazki.... IP: *.home.cgocable.net 03.01.02, 03:15
                  Aniutek, ja wiem, ze to niewyobrazalna ilosc dla przecietnego czlowieka , ale
                  ja jestem i zawsze bylam nieprzecietna. To zaden problem, mielismy cale sciany
                  wylozone regalami z ksiazkami, ksiazki byly wszedzie. Bylo przez to cieplej i
                  madrzej w tej polskiej szarej rzeczywistosci. Tu mam tylko 1000 ich, polowa
                  juz poszla miedzy ludzi, a naszym bagazem przesiedlenczym byly
                  ksiazki.Napisalam o tym w tym watku o ksiazkach.
                  • Gość: Don Re: Renka i jej ksiazki.... IP: *.uc.nombres.ttd.es 03.01.02, 03:37
                    Gość portalu: REnka napisał(a):

                    > Aniutek, ja wiem, ze to niewyobrazalna ilosc dla przecietnego czlowieka , ale
                    > ja jestem i zawsze bylam nieprzecietna. To zaden problem, mielismy cale sciany
                    > wylozone regalami z ksiazkami, ksiazki byly wszedzie. Bylo przez to cieplej i
                    > madrzej w tej polskiej szarej rzeczywistosci. Tu mam tylko 1000 ich, polowa
                    > juz poszla miedzy ludzi, a naszym bagazem przesiedlenczym byly
                    > ksiazki.Napisalam o tym w tym watku o ksiazkach.

                    To fakt .jestes nieprzecietna idiotka.
                  • Gość: aniutek Re: Renka i jej ksiazki.... IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 03.01.02, 03:41
                    Renka, dzieki za odpowiedz.
                    Fajny musial to byc dom, u mnie tez byl kult ksiazki czasem do gara nie za
                    bardzo bylo co wlozyc bo rodzice poszaleli w ksiegarni czy na wolumenie.
                    Mysle, ze troche jednak przesadzasz i wynosisz sie ponad innymi slowami
                    "niewyobrazalna ilosc dla przecietnego czlowieka "
                    pewnikiem kazdy byl w bibliotece mniejszej lub wiekszej i widzial troche
                    ksiazek, no a jak nie w bibliotece to chociaz w empiku - a Ci na obczyznie
                    pewnie trafili do barnes and nobels - ksiazek ci tam panie dostatek, w
                    grube tysiace ida.
                    Nie trzeba specjalnego daru aby sobie to pozniej wyobrazic.

                    Czytajac Twoje posty ostatnio / tak cos sie zmienilo !/ doszlam do wniosku,
                    ze skromnosc nie jest Twoja mocna cecha wink / moja tez nie/ ale czasami
                    mozna sie mocno zdziwic z kim to zacz sie ma do czynienia..... warto miec to
                    na wzgledzie smile
                    pozdrowki,
                    aniutek
                    ps.chwala Twej rodzinie za tak piekna tradycje

                    Gos´c´ portalu: REnka napisa?(a):

                    > Aniutek, ja wiem, ze to niewyobrazalna ilosc dla przecietnego czlowieka ,
                    ale
                    > ja jestem i zawsze bylam nieprzecietna. To zaden problem, mielismy cale
                    sciany
                    > wylozone regalami z ksiazkami, ksiazki byly wszedzie. Bylo przez to cieplej
                    i
                    > madrzej w tej polskiej szarej rzeczywistosci. Tu mam tylko 1000 ich,
                    polowa
                    > juz poszla miedzy ludzi, a naszym bagazem przesiedlenczym byly
                    > ksiazki.Napisalam o tym w tym watku o ksiazkach.

                • jot-23 Re: Renka i jej ksiazki.... 03.01.02, 03:39
                  Gość portalu: aniutek napisał(a):

                  > a ja sie tylko zastanawiam gdzie TY Renka zmiescilas te wszystkie
                  > ksiazki, ktore zostawilas w kraju????? pare ich bylo tysiecy podobno, na
                  > to potrzeba bardzo, bardzo duzo miejsca- chyba ktos juz tutaj obliczyl
                  > dokladnie ile - Iwona chyba- ale ja zlekcewazylas, odpowiedz prosze.

                  Ej, nie czepiajcie sie renki o te ksiazki, bo to troche embarassing smile u mnie w
                  domu w polsce bylo grubo ponad 3000 ksiazek <-
                  • Gość: Renka Re:ksiazki j-23 IP: *.home.cgocable.net 03.01.02, 04:09
                    Nareszcie jakis normalny odzew.Pewnie ze sie pomiesci, jak sie zbiera przez
                    lata cale, jedne wychodza , inne przychodza.Ksiazki nawet mielismy w
                    specjalnej konstrukcji legowiska, ktore bylo zbudowane z czerwonej cegly i z
                    dech, a pod tymi dechami byly polki z ksiazkami. Czyli po prostu spalismy na
                    ksiazkach.
                    • Gość: Walek Re:ksiazki j-23 IP: *.uc.nombres.ttd.es 03.01.02, 04:17
                      Gość portalu: Renka napisał(a):

                      > Nareszcie jakis normalny odzew.Pewnie ze sie pomiesci, jak sie zbiera przez
                      > lata cale, jedne wychodza , inne przychodza.Ksiazki nawet mielismy w
                      > specjalnej konstrukcji legowiska, ktore bylo zbudowane z czerwonej cegly i z
                      > dech, a pod tymi dechami byly polki z ksiazkami. Czyli po prostu spalismy na
                      > ksiazkach.

                      Co to jest LEGOWISKO Z CZERWONEJ CEGLY ?pod dechami polki z ksiazkami? Czyzby
                      to byly polki lezace? Dech zapiera jak sie pomysli o atchitekturze wnetrza tej
                      swiatyni kultury !
                      • Gość: free książki IP: 195.198.208.* 03.01.02, 15:26
                        Ale smutne życie ja rozumiem kilka a dobrych książek. Dla mnie nigdy
                        ilość nie przesłoniła jakości.
                        Licytowanie się kto miał więcej książek nie bardzo wiem czy robicie jaja z Renki
                        czy zamiast korzystać z młodości liczyliście książki?
                        Ja miałem wspaniałe realne życie które nawet największa ilość najciekawszych
                        książek nie jest w stanie zastąpić zresztą mam je w dalszym ciągu.
                        Lubię dobrą muzykę, film, teatr, koncerty, podróże a przede wszystkim życie.
                        Może jak będę na emeryturze mając dużo wolnego czasu i mniej zdrowia będę
                        więcej czytał książek ale nnnniiiieee ttteeerrraaazzz.
                        Pozdrowienia

                        • Gość: Renka Re: książki IP: *.home.cgocable.net 03.01.02, 16:42
                          Ksiazka to dobra rzecz na nude i wyrwanie sie z rzeczywistego swiata oraz na
                          poznanie czegos nowego i fascynujacego, co, niestety nie zawsze mozesz
                          otrzymac od przyjaciol..Zreszta oni tez czytaja ksiazki. Jak w ogole mozna zyc
                          bez ksiazek?W Polsce ten swiat, przynajmniej dla mnie, nie byl wart porzucenia
                          ksiazki.Nie bylo internetu,a kluby pelne pijakow,o, TEATRY, to bylo
                          cos.Koncerty tez milo wspominam, zwlaszcza zaprzyjaznionych muzykow, bo byly
                          za darmo...Moze teraz jest inaczej, chociaz watpie, sa inne przyczyny , dla
                          ktorych mlodzi ludzie siegaja po ksiazki.To jest twoj przyjaciel, zawsze pod
                          reka.I nikt nie zastapi ci tego przyjaciela.W moim przypadku , ksiazka jest
                          miernikiem oderwania od rzeczywistosci.W Polsce bylo 5000 voluminow, a tutaj
                          tylko 1000.
                          Schodze powoli do swiata rzeczywistego, coraz blizej absurdalnej i czasem
                          niewygodnej rzeczywistosci, ale czy to lepiej ? Jeszcze nie wiem.
                          • malina pseudointelektualistka czyli karykaturalna renka. 03.01.02, 20:57
                            O wiele lepszym wyjsciem bylo wypozyczanie ksiazek w bibliotece a zwlaszcza w
                            renki sytuacji gdy ma problemy z zaspokojeniem podstawowych potrzeb swego
                            organizmu jak np. - nie ma co do gara wlozyc. A jak czlowiek glodny to mu rozne
                            glupoty do glowy przychodza takze kochani nie ja ktos w koncu nakarmi bo tych
                            jej glupot wypisywanych tu jednym tchnieniem to sie juz nia da czytac!!!.
                            Biblioteka renko to jest dla ciebie jedyne wyjscie !Nie robi sie magazynu z
                            wlasnego domu a rezultat ten sam. No ale dla tych co to zbieraja ksiazki to
                            psychatrzy nawet postarali sie o odpowiednia nazwe. A tak w ogole to kto w
                            koncu tej idiotce Rence, zabierze klawiature bo takiej patetycznej tarnowianki
                            to ja juz dawno nie mialam nieprzyjemnosci czytac.

                            "Ksiazka to dobra rzecz na nude" -renka nudza sie tylko polglowki!

                            " i wyrwanie sie z rzeczywistego swiata"-alez ty musisz miec ciezkie zycie a do
                            szkoly to pewnie pod gorke ci bylo.

                            " oraz na poznanie czegos nowego i fascynujacego, co, niestety nie zawsze
                            mozesz
                            otrzymac od przyjaciol.."-zycie jest fascynujace samo w sobie a przyjaciol mam
                            sie calkiem do czego innego.

                            "Zreszta oni tez czytaja ksiazki." - nie dziwi mnie to wcale majac taka znajoma
                            jak ty to juz im nic innego w zyciu nie pozostaje tylko zaszyc sie w ksiazke
                            aby ciebie nie slyszec.

                            "W Polsce ten swiat, przynajmniej dla mnie, nie byl wart porzucenia
                            > ksiazki." - no to teraz juz jest wszystko jasne dlaczego jestes taka anie
                            normalna jak inni.

                            "To jest twoj przyjaciel, zawsze pod
                            reka.I nikt nie zastapi ci tego przyjaciela.W moim przypadku , ksiazka jest
                            miernikiem oderwania od rzeczywistosci" - wpanialy opis pacjenta zamknietego w
                            osrodku psychatrycznym nic mnie juz nie zdziwi z tego co napiszesz bo wszystko
                            zrozumiem i serdecznie wspolczuje.

                            " Schodze powoli do swiata rzeczywistego, coraz blizej absurdalnej i czasem
                            niewygodnej rzeczywistosci, ale czy to lepiej ?" - rekonvalescencja bedzie w
                            twoim wypadku dluga , bardzo dluga i mozliwe ,ze nie poprawi twego stanu.


                            • Gość: Renka Re:nie lubie przeciagow IP: *.home.cgocable.net 03.01.02, 21:13
                              Co ty taka napastliwa jestes, malina? Obudzilas mnie swoim wyszczekanym
                              ("szczeki", NIE- "szczekac") postem.
                              W dodatku,co za analiza ..Biblioteki sa pelne kurzu i mozna dostac
                              alergii.Poza tym, ja wole przy kawce, a kiedys to i przy papierosku(juz nie
                              pale) poczytac..albo jakis innych orzeszkach.I na legowisku. A co ci w
                              bibliotece zaoferuja? przeciagi, ciagle szepty i bol w plecach, bo sie polozyc
                              wygodnie nie mozna..
                              • Gość: baker Re:nie lubie przeciagow IP: *.mentorg.com 03.01.02, 22:03
                                Gość portalu: Renka napisał(a):

                                > W dodatku,co za analiza ..Biblioteki sa pelne kurzu i mozna dostac
                                > alergii.Poza tym, ja wole przy kawce, a kiedys to i przy papierosku(juz nie
                                > pale) poczytac..albo jakis innych orzeszkach.I na legowisku. A co ci w
                                > bibliotece zaoferuja? przeciagi, ciagle szepty i bol w plecach, bo sie polozyc
                                > wygodnie nie mozna..

                                A slyszalas, ze ksiazke z bilioteki mozna pozyczyc i przeczytac w domu?????



                              • malina Re:nie lubie przeciagow 04.01.02, 01:48


                                "Co ty taka napastliwa jestes, malina? Obudzilas mnie swoim wyszczekanym
                                > ("szczeki", NIE- "szczekac") postem." - a co to nie lubi sie konstruktywnej
                                krytyki a takowa nazywa sie przy braku logicznych kontrargumentow, szczekaniem?

                                "W dodatku,co za analiza .."- Lubie czasem dla rozrywki analizowac "przypadki"
                                beznadziejne.

                                "Biblioteki sa pelne kurzu i mozna dostac alergii.Poza tym, ja wole przy kawce, a
                                kiedys to i przy papierosku(juz nie pale) poczytac..albo jakis innych
                                orzeszkach.I na legowisku. A co ci w bibliotece zaoferuja? przeciagi, ciagle
                                szepty i bol w plecach, bo sie polozyc
                                wygodnie nie mozna.." -A o wypozyczaniu ksiazek do domu to ty slyszala No ale
                                moglam sie tego spodziewac, nie masz zielonego pojecia jak funkcjonuje tak prosta
                                instytucja jak biblioteka. Dla ulatwienia dodam ,ze takie miejsca jak biblioteki
                                sa na calym swiecie i w zasadzie funkcjonuja podobnie takze nie krepuj sie bez
                                nadwyrezania budzetu domowego wreszcie zamiast kolekcjonowac ksiazki,mozesz
                                czytac je.
                        • jot-23 Re: książki 03.01.02, 18:18
                          Gość portalu: free napisał(a):

                          > Ale smutne życie ja rozumiem kilka a dobrych książek. Dla mnie nigdy
                          > ilość nie przesłoniła jakości.
                          > Licytowanie się kto miał więcej książek nie bardzo wiem czy robicie jaja z Renk
                          > i
                          > czy zamiast korzystać z młodości liczyliście książki?
                          > Ja miałem wspaniałe realne życie które nawet największa ilość najciekawszych
                          > książek nie jest w stanie zastąpić zresztą mam je w dalszym ciągu.
                          > Lubię dobrą muzykę, film, teatr, koncerty, podróże a przede wszystkim życie.
                          > Może jak będę na emeryturze mając dużo wolnego czasu i mniej zdrowia będę
                          > więcej czytał książek ale nnnniiiieee ttteeerrraaazzz.
                          > Pozdrowienia
                          >

                          Maruda z was free, nie piszesz na temat, jakbys poczytal wiecej ksiazek, pomoglo
                          by ci to w wiekszym rozumieniu tego co czytasz (taki ukryty analfabetyzm).

                          Na ra, a teraz korzystaj z zycia, idz z kolegami na piwo do pubu smile
                  • Gość: DAB Do j-23 IP: *.sn.g.bonet.se 03.01.02, 21:22
                    jot-23 napisał(a):

                    > Gość portalu: aniutek napisał(a):
                    >
                    > > a ja sie tylko zastanawiam gdzie TY Renka zmiescilas te wszystkie
                    > > ksiazki, ktore zostawilas w kraju????? pare ich bylo tysiecy podobno, na
                    > > to potrzeba bardzo, bardzo duzo miejsca- chyba ktos juz tutaj obliczyl
                    > > dokladnie ile - Iwona chyba- ale ja zlekcewazylas, odpowiedz prosze.
                    >
                    > Ej, nie czepiajcie sie renki o te ksiazki, bo to troche embarassing smile u mnie w
                    >
                    > domu w polsce bylo grubo ponad 3000 ksiazek <-
                    • jot-23 Re: Do j-23 04.01.02, 00:49
                      Gość portalu: DAB napisał(a):
                      > Ty j-23 nawiedzony mitomanie przestań przynudzać o tych książkach zacznij
                      > liczyć je od nowa bo tam chyba było 2999 sztuk .


                      eee? brawo, potrafisz sie wypowiadac zdaniem! (jednym). Liczyc juz nie bede bo
                      mam inne wazne zajecia (35 godzin pracy + 10 dojazdy do tejze pracy). I teraz,
                      naprawde juz mi sie nie wydaja taka wazna sama liczba... zadziwiajace jak sie
                      czlowiek zmienia.


                              • Gość: x ? cos nie tak ...Renka IP: *.cg.shawcable.net 04.01.02, 05:39
                                Nadala temat PATRIOTYZM oraz inne problemy, jej (Renki) problemy wyrosle z
                                studiowania "czerwonej cegly" oraz obladowania sie ksiazkami wydanymi w duchu
                                PRL'u....a tutaj ludziska odchodza od tematu.
                                Renka - czy moge tak bezposrednio? -pozwole sobie tutaj na wypowiedz w temacie
                                PATRIOTYZM:
                                ..."Polacy to dziwny narod. Po utracie wolnosci, tesknia i placza za wolnoscia,
                                gotowi sa bic sie za nia az do konca. Gdy wolnosc odzyskaja, nie umieja jej
                                uszanowac. (...) Czyz nie razi was, bracia i siostry, brak poszanowania
                                panstwa, nieudolnosc prawa, ktore nie umie sobie poradzic z coraz
                                bezczelniejszymi, bo czesto juz bezkarnymi przestepcami? Czyz nie razi
                                was nieudolnosc polskiego sadownictwa, ktore przez tyle lat nie moze znalezsc
                                winnych tylu zbrodni, jakie zostaly popelnione na narodzie polskim? (...) Czyz
                                nie razi was myslenie wielu politykow kategoriami tylko swojego dobra, badz
                                interesami partyjnymi, a nie kategoriami dobra wspolnego? Stad ten pospiech w
                                rozdawaniu posad i stolkow. Czyzby nasze panstwo bylo prywatnym folwarkiem
                                szczesliwych wybrancow niezadowolnych i zagubionych wyborcow?"

                                Renka oraz inni tutaj dyskutanci...wroccie dotematu poczatkowego; Patriotyzm.

                                Powyzsze slowa wypowiedzial biskup koszalinsko-kolobrzeski ks.Marian
                                Golebiowski podczas Mszy Sw. sprawowanej w Koszalinie podczas Swieta
                                Niepodleglosci 11 listopada.

                                To sa slowa plynace z Polski.

                                Wiarygodnosc powyzszej wypowiedzi sprawdz w "Tygodnik Powszechny", numer 46
                                (2732), KRAKOW, Z DNIA 18 LISTOPADA, 2001 ROKU, na stronie 2 w rubryce ...i w
                                Polsce.

                                Czasami wydajemi sie, ze mam do czynienia z ludzmi o daleko pociagnietej
                                amnezji...

                                Zeby zaczac gadac o patriotyzmie, niech najpierw ten narod o ktorym mowa,
                                pokaze ta swoja CECHE NARODOWA...jak to Renka nazwala ...a nie tradycje
                                narodowa....

                                • Gość: Don Re: cos nie tak ...Renka IP: *.uc.nombres.ttd.es 04.01.02, 06:16
                                  Gość portalu: x ? napisał(a):

                                  > Nadala temat PATRIOTYZM oraz inne problemy, jej (Renki) problemy wyrosle z
                                  > studiowania "czerwonej cegly" oraz obladowania sie ksiazkami wydanymi w duchu
                                  > PRL'u....a tutaj ludziska odchodza od tematu.
                                  > Renka - czy moge tak bezposrednio? -pozwole sobie tutaj na wypowiedz w temacie
                                  > PATRIOTYZM:
                                  > ..."Polacy to dziwny narod. Po utracie wolnosci, tesknia i placza za wolnoscia,
                                  >
                                  > gotowi sa bic sie za nia az do konca. Gdy wolnosc odzyskaja, nie umieja jej
                                  > uszanowac. (...) Czyz nie razi was, bracia i siostry, brak poszanowania
                                  > panstwa, nieudolnosc prawa, ktore nie umie sobie poradzic z coraz
                                  > bezczelniejszymi, bo czesto juz bezkarnymi przestepcami? Czyz nie razi
                                  > was nieudolnosc polskiego sadownictwa, ktore przez tyle lat nie moze znalezsc
                                  > winnych tylu zbrodni, jakie zostaly popelnione na narodzie polskim? (...) Czyz
                                  > nie razi was myslenie wielu politykow kategoriami tylko swojego dobra, badz
                                  > interesami partyjnymi, a nie kategoriami dobra wspolnego? Stad ten pospiech w
                                  > rozdawaniu posad i stolkow. Czyzby nasze panstwo bylo prywatnym folwarkiem
                                  > szczesliwych wybrancow niezadowolnych i zagubionych wyborcow?"
                                  >
                                  > Renka oraz inni tutaj dyskutanci...wroccie dotematu poczatkowego; Patriotyzm.
                                  >
                                  > Powyzsze slowa wypowiedzial biskup koszalinsko-kolobrzeski ks.Marian
                                  > Golebiowski podczas Mszy Sw. sprawowanej w Koszalinie podczas Swieta
                                  > Niepodleglosci 11 listopada.
                                  >
                                  > To sa slowa plynace z Polski.
                                  >
                                  > Wiarygodnosc powyzszej wypowiedzi sprawdz w "Tygodnik Powszechny", numer 46
                                  > (2732), KRAKOW, Z DNIA 18 LISTOPADA, 2001 ROKU, na stronie 2 w rubryce ...i w
                                  > Polsce.
                                  >
                                  > Czasami wydajemi sie, ze mam do czynienia z ludzmi o daleko pociagnietej
                                  > amnezji...
                                  >
                                  > Zeby zaczac gadac o patriotyzmie, niech najpierw ten narod o ktorym mowa,
                                  > pokaze ta swoja CECHE NARODOWA...jak to Renka nazwala ...a nie tradycje
                                  > narodowa....
                                  >
                                  No jak sam Biskup tak powiedzial to koniecznie trzeba ! usluchamy
                                  • Gość: Renka Re: slowa plynace z polskiego serca IP: *.home.cgocable.net 04.01.02, 07:03
                                    No, Biskup dobrze powiedzial, zgadzam sie , zawsze to mowilam.Ale to dotyczy
                                    Polski.My tu o tutejszym, polonijnym patriotyzmie mowimy. Troche pomyslec
                                    trzeba, rozejrzec sie , zastanowic.. a nie isc bezmyslnie za tlumem i nie
                                    zwracac uwagi , ze zle sie dzieje wokol.Narzekanie w domu , wsrod czterch
                                    scian nic nie da. Trzeba madrze dzialac.Dlatego chcialam , aby Polonia
                                    pokazala swoj patriotyzm, zeby popierala polskosc tutaj, juz to zreszta tyle
                                    razy wyjasnialam.Niestety, nielatwa sprawa,wielu ludzi nie rozumie slowa
                                    patriotyzm.Ale jednoczesnie sprawa chyba wyglada duzo lepiej w USA z tym
                                    patriotyzmem. W Kanadzie jest troche inaczej.Moze dlatego, ze obszar ogromny
                                    a spolecznosci w sumie niewielkie.
                            • malina Re: DAB malina i inni anty 05.01.02, 03:26
                              Gość portalu: aniutek napisał(a):

                              > Gos´c´ portalu: aniutek napisa?(a):
                              >
                              > > no a co wy przeczytaliscie ostatnio?? jaka ksiazke????
                              > > taki byl temat tego watku :smile))))
                              > nie tego watku oczywiscie.... POMYLKA, sorry
                              > ale co czytacie moglibyscie napisac ::smile)))


                              No to gdzie mam Ci udzielic odpowiedzi w tej materii?
                              >

                            • Gość: DAB Do nawiedzonych IP: *.sn.g.bonet.se 05.01.02, 23:53
                              Gość portalu: aniutek napisał(a):

                              > Gos´c´ portalu: aniutek napisa?(a):
                              >
                              > > no a co wy przeczytaliscie ostatnio?? jaka ksiazke????
                              > > taki byl temat tego watku :smile))))
                              > nie tego watku oczywiscie.... POMYLKA, sorry
                              > ale co czytacie moglibyscie napisac ::smile)))
                              >
                              Ostatnio przeczytałem "Nasza szkapa" koszmar życie straciło sens.

    • Gość: free Re: czy patriotyzm juz umarl? IP: 195.198.208.* 04.01.02, 15:54
      Smutni jesteście z tym patriotyzmem co to za głupie słowo wykorzystywane przez
      cwaniaków. Uczciwa praca, tolerancja a nie jakieś przechwalanie się ile książek
      jestem w posiadaniu lub namawianie do popierania na siłę bo to z Polski.
      Chętnie kupię polski samochód lub TV ale jeszcze na głową nie upadłem - jak
      wezmą się do pracy i będą to produkty a nie buble to może.
      Ostatnio widziałem największą głupotę w TV polonia "ponieważ jesteśmy najlepsi
      na świecie więc produkujemy monety do EU".
      Dostają gotowe wyroby i tylko składają do kupy monetę o nominale 1EUR i dalej
      wysyłają do wybijania i nikt na świecie tego nie potrafi.
      A kto robi inne nominały, tam jeszcze do nich nic nie dotarło i nie wiedzą co
      to współpraca a jak już cokolwiek robią to zaraz najlepsze na świecie.
      Robią idiotów z ludzi i to nie patriotyzm tylko głupota to droga wsteczna
      każdy kraj coś robi ale żaden nie zrobiłby z takiej bzdury propagandy gdyż
      to żaden wielki zaszczyt tylko normalna współpraca nic więcej.
      I ja mam popierać to 20 lat temu jak tam mieszkałem też wszystko było najlepsze
      dlatego jestem tutaj i po tak długim czasie nic się tam nie zmieniło.


      • Gość: Renka Re: czy patriotyzm juz umarl? IP: *.home.cgocable.net 05.01.02, 07:26
        Produkt naszej pracy, czesto nie zalezy tylko od nas, chociaz my sie staramy
        aby byl jak najlepszy.Jak mamy stare, psujace sie czesto maszyny, albo slaby
        surowiec,albo tak, jak wielu z nas, zainwestowalismy w nasze nedzne biznesy
        nasze nedzne grosze, wiec czego sie mozemy spodziewac? To pewne.
        Malych zyskow, malych efektow.
        Ale lepsze takie, niz zadne.
        Male kropelki draza skaly, potrzeba tylko czasu.

        Patria- ojczyzna...
        Ojczyzna ziemia ojcow...
        Ojcowie strzegli ziemi...
        Ziemia sol chleb...
        Chleb naszego powszedniego dnia, po pracy...
        Sol nasze bogactwo...
        Sol ziemi ludzie...
        Polacy.
        Praca.
        Chleb.
        Podzielmy sie nim.
        Pomnozmy ten chleb.
        Popierajcie Polakow.
        To patriotyzm.
          • Gość: Mi Re: Renka politruk IP: *.dip.t-dialin.net 05.01.02, 16:48
            Jak tak czytam te wypociny Renki, to zywcem przypomina mi sie Urban, tyle, ze
            on przynajmniej byl w miare inteligentny.
            A tak poza tym te same wyswiechtane frazesy, wielkie slowa bez pokrycia,
            ideologia, ideologia w absolutnym oderwaniu od zycia i od tego co ludzkie.
            Renka chyba urodzila sie za pozno bo ze swoim zapalem i - sorry - bezdenna
            glupota zrobilaby wspaniala kariere za komuny, jako przewodniczaca kola
            gospodyn wiejskich gdzies na podlasiu.
            • Gość: x ? dosc pyskowki-wrocic do tematu IP: *.cg.shawcable.net 06.01.02, 14:58
              Wydaje mi sie, ze mam doczynienia z jakas pyskowka w pipidopce powiatowej....
              A moze wlasnie o to chodzi na tutejszym Forum?,
              aby z kazdego tematu zrobic przepychanke....

              Zadam kilka pytan:
              A/ ... i co z tym polskim patriotyzmem mzna zrobic na emigracji?
              B/ ... komu lub do czego ma ten patriotyzm sluzyc oraz zdazac?
              C/ ... co ma z tego polskiego patriotyzmu wyplywac?

              (Skonczcie z roznego rodzaju uczestnictwem w akademiach okolicznosciowych -
              to smierdzi mi PRL'em i komuna.)

              Poprostu zadalem pytania, ktore w sytuacji naszej, zamieszkania poza krajem,
              nie uczestniczenia w zyciu politycznym kraju, oraz i innym,
              musza byc konkretnie postawione....
              Bedac obywatelem jakiegos kraju (w ktorym sie zamieszkalo) z wlasnego wyboru
              nalezy najpierw byc swiadomym jakie mam obowiazki wobec mego kraju zamieszkania.
              Uprawiac ciagla "melancholie" patriotyczna na plaszczyznie "tylko Polska" to
              albo pomylilo sie z powolaniem zyciowym, albo ktos przyjzy sie blizej takiej
              osobie i moze, ewentualnie postuka po czole palcem....nawet szkoda machac
              reka....

              Szukac postaw patriotycznych w ktorych bedziemy tylko powtarzac idiotycznie
              wklepane slogany i formulki - z ktorych bedziemy robic siebie "czlowieka z
              klapkami konskimi na mozgu" - poprostu bedziemy siebie osmieszac, nasz kraj
              z ktorego pochodzimy...

              Robienie polskiego lobby ?,
              a komu to potrzebne?,
              jacy ludzie (w Polsce, nie na emeigracji) beda mieli z tego lobby korzysc?...
              itd. itd. itd.

              Chcesz byc patriota, Polakiem, -to szlachetna postawa!
              Zacznij najpierw od samego siebie.
              Pokaz, ze cokolwiek wykonujesz - wykonujesz uczciwie, solidnie, mozna na tobie
              polegac.
              Zdobyj dobre wyksztalcenie, tak, aby mozna bylo powiedziec, ze Polacy to narod
              ludzi madrych, wyksztalconych....
              Pracuj nad swoim charakterem osobistym, aby bylo ludziom z toba dobrze
              przebywac...
              Badz ludziom, otoczeniu, ZYCZLIWYM !!!!
              to sa postawy, ktore dopiero beda PODTSAWA do pracy patriotycznej,
              abys mogl/mogla swoimi talentami zyciowymi sie dzielic z spoleczenstwem.
              Budowac wspolne dobro w kraju, w ktorym mieszkasz...

              Ale na to potrzeba juz klasy....

              P.S.
              najlepiej widac jak "czerwona cegla"
              i inne PRL'owskie publikacje ukierunkowaly ludzi
              ( co te wydawnictwa byly warte?,
              ze trudno znalezsc co jest biale,
              a co czarne.....w tej patriotycznej mgle, specjalnie kreowanej zaslonie dymnej,
              aby odwrocic uwage od wlasciwych poroblemow.....


              • Gość: Maria Re: dosc pyskowki-wrocic do tematu IP: *.dip.t-dialin.net 06.01.02, 19:58
                Gość portalu: x ? napisał(a):


                > Zacznij najpierw od samego siebie.
                > Pokaz, ze cokolwiek wykonujesz - wykonujesz uczciwie, solidnie, mozna na tobie
                > polegac.
                > Zdobyj dobre wyksztalcenie, tak, aby mozna bylo powiedziec, ze Polacy to narod
                > ludzi madrych, wyksztalconych....
                > Pracuj nad swoim charakterem osobistym, aby bylo ludziom z toba dobrze
                > przebywac...
                > Badz ludziom, otoczeniu, ZYCZLIWYM !!!!
                > to sa postawy, ktore dopiero beda PODTSAWA do pracy patriotycznej,
                > abys mogl/mogla swoimi talentami zyciowymi sie dzielic z spoleczenstwem.
                > Budowac wspolne dobro w kraju, w ktorym mieszkasz...

                Staram si tak zachowywac. Ale nigdy mi do glowy nie przyszlo, ze robie przez to
                cos patriotycznego.
                Dzieki za bardzo rozsadny glos w dyskusji.

                > P.S.
                > najlepiej widac jak "czerwona cegla"
                > i inne PRL'owskie publikacje ukierunkowaly ludzi
                > ( co te wydawnictwa byly warte?,
                > ze trudno znalezsc co jest biale,
                > a co czarne.....w tej patriotycznej mgle, specjalnie kreowanej zaslonie dymnej,
                >
                > aby odwrocic uwage od wlasciwych poroblemow.....
                >
                >