Samolotem z 2,5 letnim dzieckiem

23.02.08, 23:41
W połowie marca wybieram się razem z moim 2,5 letnim synkiem w Naszą
pierwszą podróż samolotem i jestem przerażona.Więc zwracam się do
wszystkich na tym forum, o jakąkolwiek radę. Nadmieniam, że
wylatujemy z lotniska we Wrocławiu liniami Ryanair. Nasz lot ma
trwac 2,5 godziny. Wiem że na miejscu mamy już być około 2 godziny
przed planowanym odlotem, więc co można robić z dzieckiem przez ten
czas? A potem jeszcze następne 2,5 godziny w powietrzu, mój synuś to
żywiołowe dziecko i matwi mnie czy zdoła wysiedzieć w jednym miejscu
podczas podróży? Czy na pokład można wnosić swoje produkty
żywnościowe? I czy mogę zabrać wózek dla synka?
    • alabama26 Re: Samolotem z 2,5 letnim dzieckiem 24.02.08, 09:24
      Witam Cię serdecznie.Nie martw się tak bardzo,bo nie bedzie tak źlesmileTzn
      wszystko zależy od tego jak dziecko zareaguje na lot,bo różnie z tym bywa.Moja
      córka w czasie pierwszego lotu miała 1,5 roku więc nasza sytuacja była
      troszeczkę gorsza od twojej,bo ja musiałam moją córeczkę trzymać na
      kolanach.Wiadomo,że dopiero po ukończeniu 2 lat siedzi sama.Twój synek będzie
      miał własne siedzonko a to już lepiej.Ja na czas lotu miałam w bagażu podręcznym
      cały zestaw książeczek.To bardzo pomogło.Mała zaczęła się wiercić dopiero jakieś
      10 minut przed lądowaniem.Dźwięk samolotu (silników)bardzo ją wyciszył.Na pokład
      wniosłam tylko picie,ale wcześniej (tzn.podczas kontroli)musiałam to zgłosić
      strażnikowi.Na pokładzie podawano picie.Miła paniu stewardesa w razie potrzeby
      napełniała nam butelke.Jeśli chodzi o jedzenie,to nie zabierałam bo leciałam
      naszym Polskim Lotem i tam dają jedzenia.
      Wózek hm...Oczywiście możesz zabrać.Polecam oddanie wózka przed samym wylotem
      tzn.pod samolotem.Ja nadałam go przy odprawie jako bagaż i efekt był taki że w
      Monachium okazało się że wózek został we wrocławiu...
      • cuciolo Re: Samolotem z 2,5 letnim dzieckiem 24.02.08, 22:24
        Nie stresuj sie. Ponad 3 lata latam z corka teraz prawie 5-letnia.
        Trzeba odpowiednio przygotowac bagaz podreczny. ALe o tym zaraz.
        Maly bedzie musial siedziec na siedzeniu i byc przypiety pasami bo
        juz skonczyl 2 latka, jesli bedzie plakal grymasil i wierzgal nic
        nie szkodzi. To jest lot, Ty jestes mama a pasazerowie przezyja
        wrzaski malolata. Poza tym sa stewardese. O to co polecam: butelka z
        piciem herbatka rumiankowa jest idealna bo troche uspokaja ( nie
        martw sie moja corka jest zywiolem i zawsze przezyjemy lot), jakas
        woda itp bo maly bedzie duzy pil szczegolnie przy podchodzeniu do
        ladowania kwestia zmiany cisnienia i uszy moga bolec, jesli lubi
        cukierki owocowe albo cos do ssania to wez. Po drugie zelazny
        zestaw: kredki to nic ze sie beda wysypywaly, blok do malowania, 2-3
        gazetki, albo ksiazeczki zalezy co lubi moze naklejki plus album?
        ale mozesz uczyc malego tego ze w podrozy sie czyta czyli jest zakup
        gazetek w kiosku co juz podnosi atrakcyjnosc podrozy. Poza tym
        komplet na zmiane, wygodne ciuszki i dla ciebie butelka wody na
        ukojenie nerwow. NO i kanapki a moze nawet jak stewardesa bedzie
        krazyc to maly moze sobie wybrac sok czy batonik. Dziecko w podrozy
        sie nudzi i kiedy nie bedziesz musiala byc przypieta moze sobie
        chodzic po pokladzie juz sama wyprawa do toalety dla Niego bedzie
        rozrywka.
        I jeszcze jedno pasazerowie bywaja rozni nie wszyscy musza uwielbiac
        twojego szkraba ale to jest podroz i przestrzen zamknieta i przezyja
        lot z Wami wiec sie nie stresuj na zapas

        • cuciolo Re: Samolotem z 2,5 letnim dzieckiem 24.02.08, 22:26
          ps lecialam z wroclawia przy kontroli zglos ze masz picie dla
          dziecka , najwyzej poprosza zeby maluch nadpil z butelki, wiekszych
          problemow nie przewiduje, to male lotnisko. I wozek tak oddaj pod
          samolotem
        • cuciolo Re: Samolotem z 2,5 letnim dzieckiem 24.02.08, 22:28
          oh zapomnialam dodac oczywiscie kanapki mozesz zabrac rozne batoniki
          kwestia rozbija sie o plyny. Jeszcze jedno jesli maly bierze jakies
          leki i bedzie ci potrzebne w czasie podrozy wez ze soba kopie
          oswiadczenia lekarskiego jesli jest tam wymieniony dany lek
Pełna wersja