aqu-a 14.03.08, 23:09 Czy po rozwodzie bedę mogła wyjechać z synem do Niemiec na stałe? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
zielonaistotka Re: Wyjazd dziecka za granicę -po rozwodzie 15.03.08, 12:59 Bedziesz potrzebowala zgody ojca dziecka,wiem bo sama to przechodze Odpowiedz Link Zgłoś
aqu-a Re: Wyjazd dziecka za granicę -po rozwodzie 15.03.08, 18:04 A jeśli się nie zgodzi? Czy to ,że jesteśmy w UE nie ma żadnego znaczenia? Jesli pójdę do sądu prosząc o zgodę na wyjazd to jakie mam szanse? Dzieki za odpowiedź Odpowiedz Link Zgłoś
zielonaistotka Re: Wyjazd dziecka za granicę -po rozwodzie 15.03.08, 23:42 No wlasnie ja bede miala sprawe w sadzie bo ojciec mojego dziecka sie nie zgodzil.Slyszalamze to tylko formalnosc i ze odbywa sie dosc szybko. Odpowiedz Link Zgłoś
aqu-a Re: Wyjazd dziecka za granicę -po rozwodzie 18.03.08, 09:55 DZIĘKUJĘ za odpowiedź. Nawet nie wiesz jak się cieszę po tym co napisałaś. Mam za granicą siostrę,moje dziecko ma tam kuzyneczkę, a tutaj tylko przykre wspomnienia ... Odpowiedz Link Zgłoś
aqu-a Re: Wyjazd dziecka za granicę -po rozwodzie 18.03.08, 09:57 Proszę napisz mi jeśli możesz, ile trzeba czekać na wyznaczenie terminu i jaka jest opłata. Proszę daj znać jak poszło.....POWODZENIA Odpowiedz Link Zgłoś
zielonaistotka Re: Wyjazd dziecka za granicę -po rozwodzie 19.03.08, 21:40 Hej termin wyznaczyli po miesiacu na nastepny miesiac.Czyli od zlozenia wniosku do pierwszej sprawy to 2 mce.Placilam 40zl. Odpowiedz Link Zgłoś
magda-0505 Re: Wyjazd dziecka za granicę -po rozwodzie 04.04.08, 09:42 Witaj przeglądam forum i znalazłam Ciebie jestem w podobnej sytuacji.Cz możesz mi powiedzieć coś więcej na ten temat?Jakie dokumenty złożyłaś co potrzebne?Mam jeszcze pytanie czy może wiesz do którego sądu złożyć a mianowicie ja z dziećmi mieszkam na północy kraju a mój ex na południu.Czy to w miejscu zamieszkania dzieci tak kiedyś mi ktoś powiedział.Z góry dziękuje.pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
ania5024 Re: Wyjazd dziecka za granicę -po rozwodzie 25.06.08, 12:34 Witam !!! Prosze napisz mi jak wygladaja procedury jesli ojciec sie nie zgadza na wyjazd. Ja mam plan wyjechac i ojciec pewnie bedzie oponował. Jakie mam szanse???. Mam rozwód bez orzekania o winie i władze rodzicielska a ojciec prawo decydowania w waznych sprawach dziecka i nie ustalone widzenia- konsultuje je ze mna. MAm za granica kogos i chce wyjechac. Odpowiedz Link Zgłoś
malgra Re: Wyjazd dziecka za granicę -po rozwodzie 25.06.08, 14:53 jeśli dziecko ma paszport to bez problemu możesz z nim wyjechać.Nie potrzebujesz zgody ojca. Zgoda taka jest potrzebna jeśli chcesz wyrobić mu paszport. Jeśli natomiast ojciec się nie zgodzi pozostaje sąd. Wniosek składa się do sądu właściwego ze względu na Twoje zamieszkanie. Odpowiedz Link Zgłoś
kwiatuszek7983 Re: Wyjazd dziecka za granicę -po rozwodzie 12.08.08, 22:23 hello, jak potoczyła się twoja sprawa a może nadal trwa? przyznam że mam podobny problem z tym że dziecko paszport już posiada ale u taty w domu, dziecko przebywa ze mną i prawnie przyznane jest mnie ojciec dziecka nie zgadza się na wyjazd dziecka dodam że jak wynikało z opinni kuratora mieszkamy z córką w kołchozie generalnie nie mam tu szans na stworzenie dziecku i sobie warunków czego nie mogę powiedziec o tym czego dorobiłam się żyjąc w UK - rozwodu jeszcze nie mam W sądzie rodzinnym toczy się sprawa o zezwolenie na wyjazd dziecka - na stałe do UK i zgoda na wydanie paszportu Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anettchen2306 Re: Wyjazd dziecka za granicę -po rozwodzie 26.06.08, 12:18 Wszystko zalezy od tego, czy dziecko posiada juz paszport czy tez nie. Bez waznego paszportu nie zameldujesz dziecka na pobyt staly!!! Moj maly w chwili wyjazdu mial paszport. Podczas sprawy rozwodowej (wtedy juz mieszkalismy w Niemczech) sad orzekl sposob alimentowania oraz nalozyl na mnie obowiazek wozenia syna do Polski celem odwiedzin taty ( co ok. 2 miesiace, dluzsze pobyty podczas ferii...). Odpowiedz Link Zgłoś
kasioonia75 Re: Wyjazd dziecka za granicę -po rozwodzie 06.07.08, 02:37 u mnie bylo tak........chcialam wyjechac jak moj maz odbywal kare , na paszport sie nie zgodzil,dopiero w sadzie, jak upewnil sie ze taka zgoda nie oznacza wyjazdu na stale, sedzina wtedy powiedziala mu ze na wyjazd dziecka na stale poza granice polski potrzebna jest osobna zgoda, a ta rozprawa toczy sie tylko o wydanie paszportu.To bylo 3 lata temu,w miedzy czasie rozwiodlam sie i wyszlam w De za maz,4 miesiace temu ex wyszedl z wiezienia i nie ma ochoty placic alimentow ktore mam zasadzone przez polski sad juz w 2002 roku.Bardzo chetnie podalabym jego rodzicow do sadu, ale on straszy mnie ze zafunduje mi pare spraw w sadzie,ze nielegalnie wyjechalam z dzieckiem za granice tzn wlasnie bez jego zgody....macie pojecie czy ma wogole takie prawo,ja mam tutaj nowa rodzine drugie dziecko ktore ma niemieckie obywatelstwo..........czy ten pseudo tatus moze poprzez sad zmusic mnie do powrotu do polski????jak sad rozpatruje takie sytuacje...gosc jest wielokrotnie karany...wlasciwie od 6 lat kontakt z corka jest rowny zeru, tylko dzieki mnie odwiedza go jak jest w polsce.Ale deklaruje wielka milosc i przywiazanie...Jestem ciekawa czy moze zaryzykowac i pozwolic mu na zlozenie wniosku do sadu.......bo na razie troche sie boje,ze znowu namiesza nam w zyciu...piszcie jak wiecie cos na ten temat, bo w internecie ciezko cos znlezc,albo ja nie umiem szukac........ kasia(hannover) Odpowiedz Link Zgłoś
anettchen2306 Re: Wyjazd dziecka za granicę -po rozwodzie 06.07.08, 18:53 A niech sobie zaklada sprawe w sadzie )!!! Dziwi mnie, ze mieszkasz juz w DE 3 lata (ze starszym dzieckiem) a on dopiero teraz cie straszy... (domyslam cie, ze straszy cie dlatego, zebys zrezygnowala z roszczen alimentacyjnych). Nikt nie moze cie zmusic do powrotu do Polski!!! Polski sad moze co najwyzej zasadzic sposob i terminarz widzen z tatusiem (np. zostaniesz zobligowana do wozenia dziecka na wizyty, na dluzszy pobyt na ferie, ale jesli jest wielokrotnie karany to watpie by sad przychylil sie do widzen sam na sam!). Fakt, ze zalozylas rodzine rowniez przemawia na twoja (dziecka) korzysc = kazde dziecko ma prawo do wzrastania w rodzinie (to z Karty Praw Dziecka na ktora sady sie powoluja). Poza tym latwo udokumentujesz fakt, ze tata nie za bardzo wykazywal zainteresowanie dzieckiem, i ze jest to forma szantazu celem pozbycia sie uciazliwego dla niego obowiazku alimentacyjnego ) A jezeli w orzeczeniu rozwodowym jest napisane "miejsce zamieszkania dziecka przy matce", to ty jestes wolnym czlowiekiem i masz prawo mieszkac gdzie sie ci podoba i zaden sad nie moze ci tego zakazac Odpowiedz Link Zgłoś
kasioonia75 Re: Wyjazd dziecka za granicę -po rozwodzie 09.07.08, 03:49 wielkie dzieki za odpowiedz, troche mi ulzylo,chcialabym tylko wiedziec czy wiesz to z autopsji czy od kolezanki kolezanki....sorry ze tak pytam ale musze byc pewna ,zanim poczynie jakies kroki.Najgorsze jest to ze facet ma totalnie wyprany mozg po tych kilku latach w pudle, dzisiaj na przyklad na gg pytalam go o ewentualna zgode na obywatelstwo corki(potrzebuje je na reprezentowanie niemiec ,bo czynnie uprawia RSG i klub tego wymaga)i zaczala sie znowu gadka na tematy ze ja go chce wykrecic , tak jak zrobilam z paszportem i calym moim wyjazdem....na milosc boska to juuz trwa 3 lata i koles ma nowa rodzine ,mialam nadzieje ze odpusci i pozwoli zeby zycie moje i jego toczylo sie normalnie...ale nie ....calymi miesiacami sie nie odzywa,nie placi a ciagle wymaga,na temat obywatelstwa napisal ze on sie nie zgadza i spotkamy sie we wrzesniu w sadzie.....wiem ze to emocje i szkoda czasu na przejmowanie sie jego hustawkami nastroju.......ale to jest moje dziecko i wystarczy juz ze dorasta w takiej a nie innej sytuacji.MAM NADZIEJE ze sie z nim jakos dogadam , ale jesli nie ,dzieki Twojej odpowiedzi czuje sie pewniej za co bardzo Ci dziekuje...pozdrawiam serdecznie .Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
anettchen2306 Re: Wyjazd dziecka za granicę -po rozwodzie 09.07.08, 13:04 wiem to z wlasnego doswiadczenia Aha, przyjecie przez twoja starsze dziecko obywatelstwa niemieckiego nie oznacza, ze musi zrezygnowac z polskiego!!!!!! Kazdy obywatel Polski ma prawo do zachowania swego obywatelstwa (to samo funkcjonuje w druga strone, tzn Niemiec moze przyjac polskie obywatelstwo, zachowujac jednoczesnie swoje niemieckie). Polska i Niemcy zawarly porozumienie we wzajemnym respektowaniu obywatelstwa. Nie jestem wiec pewna, czy konieczna jest zgoda ojca na przyjecie dodatkowego. Nas czeka w przyszlosci to samo (starszego syna), wiec sie doinformuje. Ja tez nie zrezygnuje z polskiego obywatelstwa. Mlodsza coreczka (8mcy) tez ma podwojne paszporty!!!! A facet zwyczajnie ma urazana dume i odgrywa sie na WAS, a przede wszystkim dziala na szkode dziecka (i sad tez to uwzgledni!!!). Nie przejmuj sie nim i rob swoje!!! Jak nadal odmawia zgody,to ty zaloz sprawe w sadzie rodzinnym wlasciwym do miejsca ostatniego waszego wspolnego zamieszkania. i wtedy zobaczysz kto bedzie blöd aus der Wäsche gucken ) Odpowiedz Link Zgłoś
kasioonia75 Re: Wyjazd dziecka za granicę -po rozwodzie 18.08.08, 02:24 witam,wlasnie wrocilam z wakacji i odczytalam Twojego posta...powoli zaczynam wierzyc w swoje silyAle sa nowe okolicznosci powyzszej sprawy, mianowicie obywatelstwo Tak ale w zamian za zmniejszenie alimentow...ktorych i tak nigdy nie dostalamwlasciwie dla swietego spokoju sie zgodzilam, ale moj obecny maz byl mocno zbulwersowany moja decyzja i stanelo na tym ze jednak nie zgadzam sie na taki uklad,o czym ex jeszcze nie wie...wiec pewnie zgody nie dostane,ale dowiem sie wszystkiego u adwokata,bo byc moze wcale nie jest takowa potrzebna(jak piszesz).Szczerze mowiac jestem miedzy mlotem a kowadlem , bo chcialabym juz zakonczyc to odbijanie pileczki,i normalnie zyc(bez sadow,obwiniania sie itp),ale nie zamierzam robic tego kosztem mojego obecnego zwiazku.Ciezkie to zycie POzdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kasioonia75 Re: Wyjazd dziecka za granicę -po rozwodzie 18.08.08, 02:39 ach i jeszcze jedno...tym mnie rozbawil do lez....a´propos alimentow,to wyjasnil mi ze w orzeczeniu o rozwod jest napisane iz to ja mam przeciez opieke nad dzieckiem i ja mam pokrywac koszta z tym zwiazane))poza tym wystarczajaco dostalam swego czasu z funduszu alimentacyjnego i ze jestem pazerna materialistka, a on stanal na glowie i kupil corce tel komorkowy o ktorym tak marzyla (ktory teraz lezy gdzies w szufladzie i ew. robi za budzik)....a zreszta mozna by pisac i pisac o ludzkiej glupocie , ale nie po to jest to forum... Odpowiedz Link Zgłoś
kwiatuszek7983 Re: Wyjazd dziecka za granicę -po rozwodzie 18.08.08, 09:02 Hej, ja również mam podobną sytuację - chodzi o wyjazd, a raczej brak zgody ojca dziecka. Nie wiem jeszcze jak to będzie cały czas czekam na sprawę w sądzie rodzinnym. Prawdę mówiąc na sprawie rozwodowej powiedziałam że zrezygnuje z alimentów na rzecz biletów lotniczych, że każdą wolną chwilę dziecko będzie mogło spędzac z ojcem ( jest ich dużo ponieważ w angielskich szkołach dzieci mają przerwy co 1,5 miesiąca - 10 dni + jak powiedziano nam w RODK dziecko mogłoby zarywac w szkole około 3 dni w sumie dziecko byłoby z tatą co 1,5 miesiąca około 2 tyg) ale to nic bo tata jak sam zreszta powiedział cytuje " nie widzi tego" I nie interesuję go argument że nie mamy z córką gdzie mieszkac, że obecnie przebywamy u mojej babci, dziecko mieszka z 3 dorosłymi osobami w jednym pokoju, babcia ostatnio dostała wezwanie do sądu o eksmisję - parę lat temu znalazł się własciciel tej ruiny ( bo tak ten dom a mieszkanie wygląda, bez godnych warunków tym bardziej dla dziecka) i zażądał takich opłat że w głowie się nie miesci. Zaproponowałam również ojcu dziecka żeby w takim razie (jesli nie chce aby córka wyjechała za graniece, zaznacze że tam mam dom, gwarantowany powrót do pracy) oddał mi i córce mieszkanie które zakupilismy w trakcie trwania małżenstwa, wtedy miałabym większe sznse na "normalne zycie" bo prace to bym znalazła, tylko gorzej gdybym miała za te pieniądze wynając mieszkanie opłacic i utrzymac siebie i dziecko... nie miałbym szans! Tata stwierdził że to jego mieszkanie a jesli nie mam warunków to mam mu oddać dziecko ,zaznacze że ojciec dziecka ma gdzie mieszkac i to niejedyne mieszkanie które posiada To jest dopiero głupota, egoizm, egozentryzm... Ale czego możnabyło sie spodziewac po facecie - jedynaku który jest sporo po 30 cały czas mieszka z mamusią i nawet tyłka sobie nie podetrze bez jej zezwolenia... Mam nadzieję że się uda i otrzymam zgodę na wyjazd, aby móc normalnie życ a nie wegetowac Pozdrawiam gorąco Odpowiedz Link Zgłoś