niemieckie mamy...co na stellach dorabiaj

06.05.08, 13:50
posluchajcie ile sie teraz bierze za godz sprzatania prywatniemam
na mysli.ja mowie ze chce 10 ero na godz,to nie po nosie babciom.ale
mowie ze musze bilet sobie jeszcze z tego oplacic,bo jest tak.nie
wiem za duzo?
    • mama-123 Re: niemieckie mamy...co na stellach dorabiaj 06.05.08, 14:34
      W Anglii L6 za godzine to absolutne minimum, ale zazwyczaj okolo L9-
      L10.
    • basia.kin Re: niemieckie mamy...co na stellach dorabiaj 06.05.08, 15:47
      Nie jestem teraz w kursie i nie orientuje sie na dzien dzisiejszy
      ile za sprzatanie placa. Ale te 10euro to juz pare lat wstecz nie
      bylo zadnym wykroczeniem. Te niemcy to takie chytre zyby dwa razy po
      sobie zjadlo. Nie daj sie wykiwac. Ta dycha to minimum jakie powinni
      ci zaplacic. Chyba ze jestes gdzies we wschodnich Niemczech. Tam to
      i bieda wieksza. Powiedz babusiom ze zycie takie drogie i za mniej
      niz 10 nie bedziesz pracowac. One w ponczochach to pewnie niezly
      majatek maja uzbierany tylko tak biadola ze kasy nie maja.
      • kokolores Re: niemieckie mamy...co na stellach dorabiaj 07.05.08, 15:50
        10 Euro za godzine sprzatania to raczej norma , choc moim zdaniem
        wszystko zalezy od zakresu obowiazkow.


        basia.kin napisała:
        Te niemcy to takie chytre zyby dwa razy po
        > sobie zjadlo.


        Nie zapomnij ,ze jest to praca na czarno, wiec bez placenia
        podatkow. Niejeden Niemiec chcialby dostac 10 Euro na reke ,ale i sa
        tacy ,ktorzy maja duzo wiecej. Chytrzy ludzie sa wszydzie , w Polsce
        rowniez.



        :o)
        Koko
        • meggii791 Re: niemieckie mamy...co na stellach dorabiaj 07.05.08, 20:32
          hahah koko dobre
          ale tak na powazunie to masz racje
          sasiadka chodzi na pucke i ma 8,50 na godzinke ale 4x w tyg
          a jezeli chodzi o ta chytrosc to zdecydowanie polacy sa gorszymi
          chytrusami a wiec.....
Pełna wersja