EuropejskaKartaUbezpieczeniowa..m asakra!

26.05.08, 22:51
Hej..moze Wy będziecie w stanie pomóc...mam problem. Przyjechalam
teraz na wakacje do Polski. Posiadam europejska karte
ubezpieczeniowa i okazalam ją przy wizycie u tutejszego ginekologa.
Jednak doktorka powiedziała, że NFZ nie refunduje takich wizyt i
musze prywatnie isc (dodam, ze jeszcze pół roku temu przyjela mnie
ona, gdy okazalam ta sama karte)..cos mi tu więc nie halo.
Jutro zadzwonie do NFZ i dowiem sie jakie mam prawa. Mialyscie
podobne sytuacje?
Acha.. pozatym bede robic dla malej szczepienia na dniach..tez bede
placic, mimo iz mała ma europejska karte ubezpieczeniowa? PARANOJA,
bo w UK placic nie musze..
    • kingaolsz Re: EuropejskaKartaUbezpieczeniowa..m asakra! 26.05.08, 23:04
      A moze po wczesniejszej wizycie lekarka miala nieprzyjemnosci i
      dlatego nie uznala teraz?
      Ta karta jest tylko na sytuacje nagle, czyli choroba, wypadek.
      Nie sluzy jako upowaznienie do wizyt rutynowych.
      • malgra Re: EuropejskaKartaUbezpieczeniowa..m asakra! 27.05.08, 08:57
        mi pielęgniarka w państwowej przychodni NFZ nie chciała zapisać chorego dziecka
        do lekarza twierdząc,że oni nie honorują tej karty.
        Napisałam do NFZ i z odpowiedzią poszłam do rejestracji.
        Wtedy już nie robili żadnych problemów a lekarz powiedział,że oni wolą nie
        przyjmować i odsyłać do prywatnych lekarzy,bo potem trzeba wypełniać
        skomplikowane papierki i nie mają na to czasu-rewelacja,co?
        Byłam również u ginekologa i na usg ale już w prywatnej przychodni,która miała
        podpisaną umowę z NFZ, bo okazało się,że jestem w ciąży o czy przed wyjazdem do
        Polski nie wiedziałam, i też bez problemu,bezpłatnie mnie przyjęto.
        • jagielon29 Re: EuropejskaKartaUbezpieczeniowa..m asakra! 27.05.08, 12:59
          Mialam to samo w Polsce. Karty europejskiej nie honoruja, zadaja
          papierka z NFZ. NFZ nie chce przyznac papieru, jesli nie ma jakis
          tam dodatkowych dokumentow ze strony Niemiec. Nie wchodzilam gleboko
          w temat, zaraz i tak wyjechalismy z powrotem do Niemiec.
          Przypuszczam, ze gdybym sie uparla, pewnie daloby sie cos tam
          zalatwic, tak jak napisala Malgra. Niemniej zgadzam sie, ze jest
          bardzo ciezko.
          • abocijawiem Re: EuropejskaKartaUbezpieczeniowa..m asakra! 27.05.08, 14:18
            Ja nie mialam problemow, przyjeli mnie z chorym dzieckiem. Fakt, ze
            wypelnianych papierkow byly 2 stosy, ale obsluzona bylam. A inna
            pani doktor powiedziala, ze u nich w przychodni kaza zaplacic,
            wystawiaja dokladny rachunek i do NFZ wysylaja po zwrot kosztow.
            Jest to sposob aby dostac zwrot kosztow od NFZ-owskiej przychodni.
    • maajkuska Re: EuropejskaKartaUbezpieczeniowa..m asakra! 27.05.08, 17:30
      dołaczam się. U mnie nie działa to w Niemczech. Wyjechałam z kartą z NFZ i
      lekarz ginekolog zrobił wielkie oczy i wystawił rachunek. Sprawę wyjaśniam!
    • ania1303 Re: EuropejskaKartaUbezpieczeniowa..m asakra! 27.05.08, 20:22
      W styczniu tego roku bylam zmuszona do pobytu w szpitalu przez 5
      dni. Bylam wtedy w 21 tyg. ciazy i zostalam bardzo pozytywnie
      zaskoczona. Przyjezdzajac na urlop do Polski nie zabralam ze soba
      karty EHIC (nie przypuszczalam, ze moze mi sie przydac). Pani
      sekretarka z oddzialu przyjela jedynie fax z moja skserowana karta.
      Tylko doktor cos pomruczal, ze ma wiecej papierkow do wypelnienia.
      Ale to szczegol.
      • yadrall Re: EuropejskaKartaUbezpieczeniowa..m asakra! 31.05.08, 16:53
        Karta EHIC jest akceptowana tylko w wypadku wizyt NAGLYCH tzn.
        zaczynasz chorowac w czasie pobytu w PL i idziesz do lekarza czy do
        szpitala. Nie obejmuje wizyt i zabiegow planowych wiec jezeli to
        byla wizyta kontrolna (zrobienie np. cytologii) to trzeba zaplacic.
        CO innego gdybys nabawila sie jakiegos zapalenia i musiala skozystac
        z wizyty u lekarza.
        Zreszta ta sama zasada dziala w druga strone-masz Polska karte
        ubezpieczeniowa, przebywasz w UK na wakacjach i jak zachorujesz to
        na podstawie karty masz potrzebne swiadczenia medyczne.

        Ps. na podstawie karty mozna prosic lekarza o wystawienie recepty
        ulgowej tak jakby sie bylo ubezpieczonym w PL. Tylko trzeba wpisac
        adres z UK i numer karty,a w aptece tez moga chciec zobaczyc karte.
        • kash0303 Re: EuropejskaKartaUbezpieczeniowa..m asakra! 31.05.08, 23:39
          No to moje swieze doswiadczenie z UK.

          Wlasnie goszcze u siebie Tate, ktory troche zle sie czul po
          przylocie. Po 2 dniach 'radzenia' sobie z bolem stwierdzil, ze chyba
          jednak wolalby skonsultowac sprawe z lekarzem. Pojechalismy na A&E.
          Przyjeli od reki, zrobili badania, ktore nic nie wykazaly, wiec
          zostawili na noc na obserwacje. Nastepnego dnia kolejne badania,
          ktore wykazaly w czym problem, drobny zabieg i po nim kolejna noc w
          szpitalu.

          ANI RAZU NIE POPROSZONO GO O KARTE !!!

          Ani przy przyjmowaniu, ani przy wypisywaniu. Na moje pytanie o to
          stwierdzili, ze skoro Polska jest w Unii wszystkim nalezy sie taka
          sama opieka.
    • s.z-n Re: EuropejskaKartaUbezpieczeniowa..m asakra! 01.06.08, 02:06
      Z Niemcami nie kumam, serio tego postu. Jade do PL to przeciez w KK place i mam waznosc na EU i klopotow byc nie powinno , place za rachunek i dostaje zwrot z KK za leczenie, osoby majace EKUZ bedace w Niemczech ida z owa karta do lekarza i wypelniaja kwit przenoszac opate na jakas niemiecka kase , ktora owego zwrotu na podstawnie nr ubezpieczenia z NFZ sciaga
    • nurek99 Re: EuropejskaKartaUbezpieczeniowa..m asakra! 04.06.08, 20:25
      Aby otrzymywać świadczenia w innym kraju, w którym obecnie mieszkasz
      potrzebujesz innej karty, nie E111 (służy tylko do uzyskania opieki
      w przypadku zagrożenia życia) a E106 (służy do uzyskania opieki
      medycznej jeśli pracujesz w innym kraju, niż mieszkasz). Masz prawo
      pracować w jednym kraju, mieszkać w innym (tam mieć też lekarza
      rodzinnego), potrzebujesz tylko innej karty. W NFZ wystąp o kartę
      E106. W sumie dziwię się, że wyprowadzając się do innego kraju
      zrobiłaś sobie tylko kartę przyznającą przywileje turystom. Wy
      turystami nie jesteście. Pozdrawiam N
      • yadrall Re: EuropejskaKartaUbezpieczeniowa..m asakra! 05.06.08, 10:23
        Nie wiem z czego to wynika,ze w UK wierza na slowo,ze delikwent jest
        ubezpieczony,ale w Pl wymagaja dowodu ubezpieczenia i tyle. Zgodnie
        z przepisami miedzynarodowymi NFZ uznaje karte E111 tylko jako
        zaswiadczenie w naglych wypadkach.
        I owszem gdy ktoss posiada karte E106 z UK to moze w Polsce leczyc
        sie tak jakby tam mieszkal. Tylko,ze uzyskanie karty E106 w Uk juz
        nie jest takie proste-muszisz napisac list z uzasadnieniem po co i
        na co Ci ta karta,a oni dopiero weryfikuja zasadnosc jej wydania.
        Jakos ciezko ich przekonac,ze pracuje sie w UK,a mieszka w Polsce,a
        jak ktos chce sobie zrobic zabieg w Polsce,a nie w UK to niestety
        albo prywatnie,albo kupuje ubezpieczenie w NFZ (to dobrowolne)-
        szczegolnie jak lekarze w UK nie widza wskazan do danego zabiegu.
        • yadrall Re: EuropejskaKartaUbezpieczeniowa..m asakra! 05.06.08, 10:48
          Dobra,kolezanka wyzej wprowadzila nas w blad,a ja jak ta malpka
          skopiowalam bledy po niej. Poprawiam sie,bo po analizie ztron o
          ubezpieczeniach zdrowotnych wynika,ze:
          Karta E111 juz stracila racje bytu-teraz jest zastapiona karta (ta
          nam wszystkim znana) i koniec. Karta daje swiadczenie w wypadku
          naglych zachorowan w czasie pobytu za granicami kraju
          ubezpieczyciela.
          Jezeli ktos chce sie leczyc (lub kontynuowac leczenie) za granica to
          potrzebuje druku E112 i tu sa juz schody. Trzeba pisac listy i
          tlumaczyc po co i na co Ci ta karta. Dodatkowo trzeba zalatwic
          zaswiadczenie od konsultanta NHS i jeszcze kolejnych 4 lekarzy NHS o
          koniecznosci leczenia za granica. Dopiero po uzyskaniu tych
          wszystkich zaswiadczen, wysyla sie papiery i czeka na odpowiedz-wg
          informacji okolo 6 miesiecy.
          Jezeli kto mi mie wierzy to moge podac adresy skad te informacje,ale
          wystarczy wpiac w Google odpowiednie numery drukow i informacje sa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja