porownanie-gdzie lepiej mieszkac Usa czy Anglia?

02.07.08, 14:22

czy ktos moze ma jakies przemyslenia gdzie lepiej mieszkac, bo
mieszkal i tu i tam. mieszkam w usa, ale przyjechalam na jakis czas
do anglii i w porownaniu gdzie lepiej mieszkac wygrywa mi usa.juz
pisze dlaczego:
-ludzie mili, usmiechnieci (w anglii ten chlod angielski mnie
przeraza)przywyklam do amerykanskiego usmiechu
-latwosc zalatwiania czegokolwiek
-lepsza sluzba zdrowia (pod warunkiem ze ma sie ubezpieczenie)
-taniej sie zyje
-mniejszy rasizm
-ciezka praca mozna naprawde daleko zajsc i niezle zarobic
...no i musze narazie konczyc ale dopisze cos jeszcze,
czy ktos robil taki rachunek sumienia?i moze cos dodac od siebie?
    • pyza_uk Re: porownanie-gdzie lepiej mieszkac Usa czy Angl 02.07.08, 17:38
      Nigdy nie mieszkalam w USA wiec porownac nie moge, ale:
      - mieszkam ok 40 mil od Londynu, ludzie u nas usmiechnieci i pomocni
      - nie mam problemu z zalatwianiem czegokolwiek, wiekszosc rzeczy przez internet
      sie zalatwia (ew. telefon)
      - ze sluzba zdrowia tez problemu nie mam bo podlegam pod prywatne ubezp. mojego
      meza (a jaka jest 'panstwowa' sluzba zdrowia w USA, bo nic nie piszesz? czy
      istnieje takowa? bo w UK np. mozesz urodzic dziecko w super warunkach nic za to
      nie placac - wiem z autopsji)
      - moi rodzice ostatnio zaopatruja sie w art. przemyslowe w UK bo taniej niz w
      PL, zarcie - zalezy gdzie sie kupuje, ale ceny ok w stosunku do przyzwoitych
      zarobkow (ale nie jakos super tanio)
      - ciezka praca rowniez mozna daleko zajsc, podobnie jak w wiekszosci
      'cywilizowanych' krajow
      - z rasizmem sie nie spotkalam, wiec sie nie wypowiadam

      Dodam tylko, ze Londyn sie chyba ostatnio zrobil niebezpieczniejszy od NY -
      ciagle jakies morderstwa, to duzy minus.
      Generalnie bardzo jestem z zycia tutaj zadowolona!


      zoeyz napisała:

      >
      > czy ktos moze ma jakies przemyslenia gdzie lepiej mieszkac, bo
      > mieszkal i tu i tam. mieszkam w usa, ale przyjechalam na jakis czas
      > do anglii i w porownaniu gdzie lepiej mieszkac wygrywa mi usa.juz
      > pisze dlaczego:
      > -ludzie mili, usmiechnieci (w anglii ten chlod angielski mnie
      > przeraza)przywyklam do amerykanskiego usmiechu
      > -latwosc zalatwiania czegokolwiek
      > -lepsza sluzba zdrowia (pod warunkiem ze ma sie ubezpieczenie)
      > -taniej sie zyje
      > -mniejszy rasizm
      > -ciezka praca mozna naprawde daleko zajsc i niezle zarobic
      > ...no i musze narazie konczyc ale dopisze cos jeszcze,
      > czy ktos robil taki rachunek sumienia?i moze cos dodac od siebie?
      • d.hassenpflug Re: porownanie-gdzie lepiej mieszkac Usa czy Angl 02.07.08, 20:41
        > Dodam tylko, ze Londyn sie chyba ostatnio zrobil niebezpieczniejszy od NY

        Nie wspominajac ze jest drozszy od NY wink
    • olimpia_b81 Re: porownanie-gdzie lepiej mieszkac Usa czy Angl 04.07.08, 09:07
      porownujac sluzbe zdrowia USA-UK polecam film R.MOore'a "SICKO"
    • mama5plus Re: porownanie-gdzie lepiej mieszkac Usa czy Angl 04.07.08, 12:50
      A w jakims konkretnym celu pytasz czy tak tylko chcesz sobie humor
      poprawic i utwierdzic sie w swoim wyborze? ;o)

      Podpisze sie pod pyza w kazdym punkcie chyba, poczynajac od tych
      usmiechow (nie wiem skad masz te doswiadczenia z ponurakami) a
      konczac na sluzbie zdrowia.
      Mnie np odrzuca nieco amerykanski humor i ich cheesowatosc.
      Czy to nie z USA ostatnio ujawniono to szokujace wideo o kobiecie
      umierajacej w poczekalni szpitalnej i personelu przechadzajacym sie
      obok bezdusznie?
      Rodzic w USA tez bym nie chciala, ze wzgledu na wieksza sklonnosc
      do medykalizacji porodu chocby.
      I jeszcze wiele innych mam zastrzezen ( w innych dziedzinach) choc
      pare plusow tez widze (ceny moze, wiecej przestrzeni zyciowej) ale
      przeprowadzki nie planuje. Jesli juz bym brala pod uwage to moze
      Kanade ew. Ale ja lubie moja angielska prowincje i, poki co, widze
      same jej plusy.
      • majenkir Re: porownanie-gdzie lepiej mieszkac Usa czy Angl 04.07.08, 15:27
        mama5plus napisała:
        > Rodzic w USA tez bym nie chciala, ze wzgledu na wieksza sklonnosc
        > do medykalizacji porodu chocby.


        ??? Przeciez to rodzaca decyduje, na sile tu nie znieczulaja.....
        • paliwodaj Re: porownanie-gdzie lepiej mieszkac Usa czy Angl 05.07.08, 06:27
          hmmm, mieszkam w USA i chyba na Londyn nie zamienilabym, moze to
          przyzwyczajenie
          • olimpia_b81 Re: porownanie-gdzie lepiej mieszkac Usa czy Angl 05.07.08, 20:42
            no tak Anglia=Londyn
            buhahahha
            a myslalam,ze dowcipy o amerykanskich brakach w edukacji sa przesadzone
            • paliwodaj Re: porownanie-gdzie lepiej mieszkac Usa czy Angl 10.07.08, 01:01
              olimpio - recze ci ze poziomem twojej nedznej edukacyjki nie
              dorownujesz mi do kostek, mozesz sobie tworzyc teorie jakie chcesz
              jezeli to jest jedynym szczesciem jakie potrafisz sobie stworzyc.
              i troche zejdz z tonu a pozniej poczyn staranie jakiegokolwiek
              kontaktu z ludzmi
              • olimpia_b81 Re: porownanie-gdzie lepiej mieszkac Usa czy Angl 10.07.08, 10:00
                przed ZE stawia sie przecinek,
                tak na marginesie.....

                a edukacyjka-co ty o mnie wiesz,skad,tak jak ja o Twojej nie dorownujacej mi do kostek(jestes pewna??jestem bardzo wysokasmile
                ja czytam Twoje posty i wyciagam wnioski na podstawie wpisu,
                a ten o tym,ze wolisz USA od Londynu raczej blyskotliwy nie byl.
                pozdrawiam i wiecej dystansu w tej Hameryce!
                • paliwodaj Re: porownanie-gdzie lepiej mieszkac Usa czy Angl 10.07.08, 22:40
                  dziewczyno - czepiasz sie przecinka a przeczytaj jeszcze raz twoj
                  ostatni wpis - to co napisalals nie ma najmniejszego sensu "ja
                  czytam Twoje posty i wyciagam wnioski na podstawie wpisu,
                  > a ten o tym,ze wolisz USA od Londynu raczej blyskotliwy nie byl"

                  To jest moje zdanie i to nie wazna jest blyskotliwosc , tylko moje
                  zdanie, bylam w Londynie , ot i dlaczego pisze ze nie przypadlo mi
                  to miasto do gustu, wiec o co ci chodzi??. Czy napisalam ze Anglia
                  to tylko Londyn????
                  Wiesz co, naprawde nie doroslas do poziomu jakiejkolwiek dyskusji,
                  nie potrafisz zrozumiec slowa pisanego, nie potrafisz skoncentrowac
                  sie na tresci, nie potrafisz pisac stylistycznie, to co potrafisz?
                  Jezeli chodzi o wyksztalcenie ludnosci w USA, to tak jak na calym
                  swiecie sa tu analfabeci, sa tez noblisci i ludzie nauki.
                  A , szkoda mojego czasu na odpisywanie na durne, zaczepne posty!!!
        • mama5plus Re: porownanie-gdzie lepiej mieszkac Usa czy Angl 07.07.08, 10:06
          >
          > ??? Przeciez to rodzaca decyduje, na sile tu nie znieczulaja.....
          >

          ???? A czy medykalizacja dla Ciebie = znieczulenie li tylko i
          wymacznie? suspicious
    • dag_dag Re: porownanie-gdzie lepiej mieszkac Usa czy Angl 10.07.08, 11:22
      Ja mieszkałam w Chicago, teraz mieszkam w Londynie.
      W sumie to jakos wybitnie wielkich roznic nie odczuwam, chociaz... nie wiem, ale
      ja sie czulam sama w sobie w Stanach jakos taka wolniejsza, swobodniejsza,
      radosniejsza.
      Najwazniejsza jednak roznica jest to, ze do domu stad lece 2 godziny, a z
      Chicago caly lot to ponad 11 godzin. Dlatego wybralam Londyn.
      • rozyczko Re: Mam podobne wrazenia... 10.07.08, 16:56
        Mieszkalam 11 lat w Stanach i raczej z dala od Polonii. Zycie tam jest latwe,
        ludzie usmiechnieci, a na Florydzie na brak lata narzekac nie moglam smile
        Uciazliwe bylo odwiedzanie rodziny - musialam doleciec najpierw do Chicago, NY,
        Washingtonu i dopiero tam przesiadac sie samolot do Pl. Koszty tez byly
        koszmarne - efekt w ciagu 11 lat odwiedzilam rodzicow 3(!) razy.
        Jesli masz pieniadze, mozesz wykupic dobre ubezpieczenie zdrowotne. Nie mialam
        zadnych problemow z opieka medyczna. Rodzilam w Stanach i nie uwazam, zebym byla
        "przemedykowana" smile Cieszylam sie, ze ktos tak uwaznie sledzi przebieg mojej
        pierwszej ciazy. W Anglii mialam wiele problemow z NHS uncertain Mam to szczescie, ze
        maz dodatkowe ubezpieczenie z pracy.
        Co do szklolnictwa... wszystko zalezy od miejsca zamieszkania - podobnie jak w
        Anglii.
        Zylo mi sie tam latwo, prawie wszystko moglam zalatwic przez telefon, ale z
        czasem zaczal mnie meczyc ten ciagly "hurra - entuzjazm" i "YOU CAN DO IT".
        Myslalam, ze przeprowadzka do Anglii pozwoli mi na obcowanie z ludzmi o lepszym
        zrozumieniu swiata.
        Po 4 latach pobytu tutaj, pracy w szkole i kontaktach z ludzmi na wielu
        poziomach wyksztalcenia, stwiedzam, ze Anglia coraz bardziej staje sie takimi
        Stanami ...tyle ze Europy. Moze dlatego, ze jest to kraj wyspiarski nie
        integrujacy sie tak mocno z Europa, zaczal przejmowac coraz wiecej najgorszych
        cech Ameryki.

        Wiem, ze dla mnie nie jest to koncowy przystanek smile

        Pozdrawiam
        • zoeyz Re: Mam podobne wrazenia... 17.07.08, 14:10
          dziekuje za wasze spostrzezenia,

          pytam , nie dla poprawieniu sobie humoru,i utwierdzenis sie w
          slusznosci wyboru, ale z powodu czysto ciekawsko-praktyczno-
          ekonomicznych.po prostu chcialabym mieszkac blizej rodziny i
          rodzicow, a bedac ostatnio w anglii nie odebralam jej jakos tak na
          pozytywnie. dodam ze jako osoba niezamezna mieszkalam 4 lata w
          londynie, i owszem byl to dla mnie raj na ziemi, praca , imprezki,
          szkola, towarzystwo, i zupelnie nie mialam pojecia o takich sprawach
          jak opieka zdrowotna czy ubezpieczenia. teraz majac dzieci i meza
          troche mi sie spostrzeganie swiata zmienilo, i priorytety
          przestawily...ale co ja tu gadam , nie na temat
          w usa mieszkam 5 lat i powoli zaczynam sie czuc jak u siebie w domu.
          mamy dom i duzo przestrzeni , i dobre prace i ogolnie jest naprawde
          dobrze (a porod wspominam super, jedno dziecko rodzilam tu a jedno
          jeszcze w polsce, wiec naprawde uwazam ze jak rodzic to w usasmile
          ostatnio jendak zaczely mi 'ciazyc 'te dojazdy i dlugosc lotu,
          (mieszkamy w malo zapolszczonym stanie no i mamy daleko do lotniska
          w \ny), chcialaby mieszkac po prostu blizej i dlatego pytam o
          porownanie.\anglia jednak wydaje mi sie bardziej snobistyczna i z
          dystansem do polakow, a moj brat ktory tu mieszka 3 lata twierdzi ze
          anglicy nas jednak nie lubia...wiem ze ile ludzi tyle opinii, ale
          cos w tym musi byc. ogolnie podoba mi sie anglia, i ten cudowny
          british english, ale w usa zle tez nie jest, chociaz zycie wydaje mi
          sie tansze i latwiejsze.
          ok to tyle pozdrawiam
    • dradam121 a moze Kanada ? 17.07.08, 19:39
      www.macleans.ca/canada/national/article.jsp?content=20080625_50113_50113
      www.cbc.ca/canada/edmonton/story/2008/07/17/statscan-crime.html
      Nie zebym kogokolwiek namawial, benefity z przeprowadzki do Kanady zaleza od
      posiadania okreslonego zawodu czy dobrej znajomosci jezykow (francuskiego czy
      angielskiego).


      Pozdrawiam

      dradam
Pełna wersja