swiezo po slubie w De i problem z ubezpieczeniem

10.07.08, 22:47
witam wszystkich ! moze ktos byl w podobnej sytuacji i moze mi pomoc .Obecnie
jestem zatrudniona w Polsce ,ale przebywam na L4-jestem w ciazy i nie znosze
dobrze .Moj problem polega na tym ,ze przebywam ostatnio czesciej w de niz w
pl ( moj maz jest niemcem ).ja nie mam jeszcze ubezpieczenia w de,bo jestesmy
w trakcie zalatwiania formalnosci po naszym slubie .w niemieckiej kasie
chorych okazalo sie ze nie moga mnie ubezpieczyc ,bo zarabiam w pl wiecej niz
400 euro.wie ktos moze czy jest to zalezne od krankenkasse,czy jest tak w
kazdej ?bo jezeli tak jest ,to bede musiala sie w pl zwolnic ,bo porod
planujemy w de .ale jak sie w pl zwolnie ,to nie zostanie mi zaplacone
maciezynskie ( co w pl mi sie nalezy) a w de to niestety nic mi sie nie
nalezy,bo tu nigdy nie pracowalam .tak wyglada moja sytuacja,czy ktos byl w
podobnej i jak sie to ulozylo?
    • anettchen2306 Re: swiezo po slubie w De i problem z ubezpieczen 11.07.08, 14:48
      Majac tzw Familienversicherung (z racji slubu podlanczaja cie pod
      ubezpieczenie meza o ile sama nie pracujesz zawodowo) nie mozesz
      miec na miesiac sredniego dochodu wiekszego niz 364€!!! Tzn mozesz
      zarobic w jednym miesiacu np 500 € ale w nastepnych miesiacach
      musisz zejsc z ta kwota w dol, inaczej zostaniesz wykluczona z
      ubezpieczenia rodzinnego.To sa przepisy ogolne i w kazdej
      Krankenkasse jest tak samo. Sama mam taka sytuacje, bo wychowuje
      mala i pracuje na tzw selbständige Basis. Po porodzie nalezec ci
      bedzie sie tutaj (o ile tutaj zameldowana bedziesz wraz z dzieckiem)
      minimum 300€ tzw Elterngeld. Alternatywa jest prywatne
      ubezpieczenie, ale z reguly kobiet w ciazy nie chca tak nagle
      ubezpieczac (maja okresy karencji).
      • jola-1234 Re: swiezo po slubie w De i problem z ubezpieczen 11.07.08, 16:14
        dzieki za odpowiedz .a wiesz moze za jaki okres sa liczone te srednie zarobki ?
        od momentu ubezpieczenia ? czy np. od ostatnich przepracowanych 12 msc ?
        • anettchen2306 Re: swiezo po slubie w De i problem z ubezpieczen 11.07.08, 18:52
          Liczone sa z ostatnich 12 miesiecy, chyba ze pracujesz krocej, to
          wtedy z tego wlasnie okresu. A bylas juz w szpitalu w ktorym
          zamierzasz urodzic??? Moze honoruja polska karte ubezpieczeniowa z
          NFZ??? Przeciez kobiety z pasu przygranicznego tez jezdza rodzic do
          Niemiec i jakos zadna za to do tej pory placic nie musiala. Gdzies
          slyszalam, a moze i czytalam, ze moszesz sobie do porodu wybrac
          dowolny szpital na terenie Unii Europejskiej, pod warunkiem, ze
          jestes ubezpieczona w kraju ojczystym. W Polsce nawet ubezpieczona
          nie musisz byc i tak do porodu cie przyjma.
          • jola-1234 Re: swiezo po slubie w De i problem z ubezpieczen 11.07.08, 22:52
            ja niestety slyszalam i czytalam o bardzo duzej liczbie polskich kobiet ,ktore
            niby mialy zapewniony porod bezplatny w de przez polskie ubezpieczenie,a pozniej
            i tak musialy placic .i tego sie obawiam .kilka tygodni temu dzwonilam do NFZ
            ,to pani probowala mi najpierw wmowic ze takiej opcji w ogole nie ma ( porod w
            de,refundowany z pl ubezpieczenia) a pozniej ,jak jej kilka razy powtorzylam ze
            musi byc ( bo to byla propozycja od niemieckiej kasy chorych )to powiedziala,ze
            musze napisac podanie i na odpowiedz czeka sie do trzech miesiecy ,i ze ona nie
            widzi i tak zadnych szans .bo to jest porod planowany,wiec moge go miec
            rowniedobrze w pl ,a to ze wyszlam za maz i sie przeprowadzam ich nie interesuje
            .czy moze sie ktos do tego ustosunkowac?
            • leonie26 Re: swiezo po slubie w De i problem z ubezpieczen 12.07.08, 11:58
              Moja ciocia tez miala taka podbna sytuacje jak ty. I w NFZ
              powiedzieli jej ze przejma koszty,ale jednak walczyla ponad rok o to
              zeby szpitalowi zaplacili.
              Ja tez widzialam ostatnio reportage, wlasnie na ten temat ze duzo
              matek chce rodzic w niemczech i to tez robia i wtedy zostaja
              szpitale siedziec na swojich kosztach!

              Moze jednak stac Was zaplacic za porod samemu??Sa tak do 2000-2500€,
              jesli chcesz tu rodzic.

              A pozatem zadzwoncie do Allianz, ja rozmawialam wczoraj z mojim
              Berater i powiedzial ze eventualnie by cie prywatnie ubezpieczyli,
              musisz poprostu poprobowac.

              pozdrawiam
          • rosaline Re: do anettchen2306 14.07.08, 20:20
            Napisalas, cytuje: "A bylas juz w szpitalu w ktorym
            zamierzasz urodzic??? Moze honoruja polska karte ubezpieczeniowa z
            NFZ??? Przeciez kobiety z pasu przygranicznego tez jezdza rodzic do
            Niemiec i jakos zadna za to do tej pory placic nie musiala. Gdzies
            slyszalam, a moze i czytalam, ze moszesz sobie do porodu wybrac
            dowolny szpital na terenie Unii Europejskiej, pod warunkiem, ze
            jestes ubezpieczona w kraju ojczystym."
            ------------------------------------------------
            To ty nie obrazaj mojej inteligencji i nie wprowadzaj kolezanki w
            maliny. Moj facet, Niemiec, czytal Twoje wypociny i usmial sie.
            Razem czytalismy. Sama jestes niedoinformowana. To, co zacytowalam,
            to sa kompletne brednie niezorientowanej mamuski. Owszem, kobiety z
            pasu przygranicznego jezdzily do Niemiec rodzic (osobiscie znalam
            niektore), ale na wariackich papierach. Musialy podpisywac mnostwo
            dokumentow, ze nie przyjechaly tu rodzic, ze ich porod jest
            faktycznie "nagly". Niemiecka kasa chorych za te porody placic nie
            chce, a i w polskiej teraz maja problemy.

            Wybrac dowolny szpital w EU majac polskie ubezpieczenie? Ja swoje
            malenstwo chcialam tak urodzic majac do tego niemieckie
            zameldowanie. Zrezygnowalam, bo prawnicy poinformowali mnie, ze bede
            musiala i tak zaplacic sama ok. 3000 euro (porod bez oszustwa dla
            kasy chorych).

            I jeszcze cos. Mam kolezanke w Hannover. W Polsce pracowala. Byla
            kierowniczka duzego marketu. Na siebie i na syna miala ok. 1500zl.
            Niezle, jak na osobe mieszkajaca z rodzicami, ktorzy jej oplaty
            fundowali. W listopadzie ubr. wyszla za maz za Niemca. Z polskiej
            pracy zrezygnowala, bo zamieszkala z nim. On pracuje w gazecie,
            zarabia. Ona nie jest na jego ubezpieczeniu, otrzymuje z JobCenter
            351 euro, syn jest u niej ubezpieczony. Bylam u niej, pokazala mi
            dokumenty, wiec wiem, co pisze. Tak samo zastanawiam sie, dlaczego
            urzad wyrownal jej swiadczenia za czas, gdy byla tu tylko
            zameldowana do czasu slubu (2 miesiace), a ja moglam sobie o tym
            pomarzyc. Nie wszedzie, jak widac, rowno traktuja w urzedach.

            Uloz to, co napisalam, pod "nasza kolezanke". Tak samo ma sie to do
            Kindergeld. Moj facet kocha mnie i nasze malenstwo i Kindergeld na
            moje starsze corki i na nie zalatwilismy bez odpowiedzi z Polski,
            czy tam byl zasilek pobierany. Formalnosci trwaly dwa miesiace.
            Kolezanka z Hannoveru czeka na Kindergeld od stycznia. Uwierz, ze
            mozna zalatwic wszystko, jesli sie chce. Inna czekala rok, zanim jej
            wyrownali.

            "Nasza kolezanka" nie napisala, gdzie chce sie osiedlic, czy w
            Polsce, czy w Niemczech. Praca w Polsce zaprzecza niemieckiemu
            ubezpieczeniu. Sama sobie zaprzecza. Chce urodzic w Niemczech, ale
            chce miec polskie wynagrodzenie. Totalna bzdura!!! Z czegos musi
            zrezygnowac. Po co wiec chce rodzic tu? Dziecko obywatelstwo moze
            miec po ojcu, mozna uznac w Konsulacie. O co jej wlasciwie chodzi???
    • rosaline Re: swiezo po slubie. Kobieto, obudz sie!!! 14.07.08, 12:45
      kobieto! Czy ten twoj maz naprawde cie kocha? Dlaczego nie
      przekazuje ci podstawowych informacji??? Ty, jako zona obywatela
      niemieckiego masz automatyczne prawo do wszelkich swiadczen od
      panstwa niemieckiego. Jesli w AOK mowia ci, ze nie masz praw, to
      probuja cie zbyc jako glupia Poleczke. Moje pytanie brzmi: po co ci
      polski macierzynski trwajacy kilkanascie tygodni, jesli tu masz
      Elterngeld trwajace 14 miesiecy platne od 300 do 1800 euro (w
      zaleznosci od zarobkow)??? Jesli nie pracowalas w Niemczech, to
      nalezy cie sie minimum 300 euro Elterngeld. Polska praca tez sie
      liczy!!! I wtedy obliczaja ci 67% od zarobkow, ale nie mniej, niz te
      300 euro!!! Kto nagadal ci takich glupot??? Nawet jesli pracujesz w
      Polsce, to i tak nie zamierzasz w Polsce zyc, bo chcesz urodzic w
      Niemczech. Wiec po co ci Polska??? Powiem ci moj przyklad. Jestem
      Polka. Mam dwojke dzieci z obywatelem polskim mieszkajacym w Polsce
      (w trakcie rozwodu) i jedno dziecko z obywatelem niemieckim. Corka
      tez jest po ojcu Niemka. ALe ja urodzilam w Polsce!!! HA! Mieszkalam
      tam do jej 3.miesiaca zycia i pobieralam macierzynski polski. Potem
      wyjechalam do Niemiec na stale (rok temu) i przeszlam na niemiecki
      Elterngeld (bez zadnej pracy w Niemczech, bez zadnych dokumentow
      pozwalajacych mi na pobyt tu). Jeszcze wtedy nie mialam pobytu w
      Niemczech. To bylo pierwsze, co zalatwilam. Teraz mam pobyt i za 2
      miesiace urodze kolejne dziecko. Tam razem w Niemczech i tez bede
      miala wszelkie swiadczenia.
      • anettchen2306 Re: do rosaline 14.07.08, 19:25
        Nie obrazaj kolezanki!"jako zona obywatela
        > niemieckiego masz automatyczne prawo do wszelkich swiadczen od
        > panstwa niemieckiego"- i tu sie mylisz!!!! Dziewczyna napisala, ze
        ma w Polsce prace, ktora jest jej trudno rzucic - bo wyobraz sobie,
        ze pieniadze to w zyciu zawodowym nie wszystko. I owszem naleza jej
        sie swiadczenia z niemieckiej KK, jesli rzuci te prace i bedzie
        tutaj na utrzymaniu meza. Moze co najwyzej dorobic na miesiac 364 €
        Inaczej ubezpieczenie rodzinne jej nie obejmie!!! I nie sa to
        przepisy dla "glupich Poleczek" tylko dla kazdego niemieckiego
        obywatela.
        • rosaline Re: do anettchen2306 14.07.08, 20:36
          Acha, w JobCenter faktycznie moze do tej kwoty 351 euro zasilku
          dorobic do 364 euro, ale i tak jest ubezpieczona przez panstwo
          niemieckie.
          Przyklad: Inny przypadek u innych znajomych. A mianowicie. Ona ma
          dwojke dzieci z poprzedniego zwiazku (ojciec nie placi alimentow), z
          nowym facetem ma tez dwojke. W Jobcenter maja tzw. wspolnote. Oboje
          sa tam zarejestrowani. Otrzymuja po 90% stawki wyjsciowej. On extra
          pracuje, oficjalnie do okreslonej minimalnej kwoty. Ale Jobcenter
          placi za oboje i doplaca jeszcze 75% do czynszu.

          "nasza kolezanka" nie napisala ile +- zarabia jej maz, wiec mozemy
          sobie gdybac. Niech sie sama okresli. Pozdrawiam.
          • anettchen2306 Re: do anettchen2306 14.07.08, 21:12
            no wlasnie, ze nie jest ubezpieczona przez panstwo niemieckie, tzn
            nie obejmuje ja ubezpieczenie rodzinne, jezeli w ciagu 12 ostatnich
            miesiecy kalendarzowych zarabiala srednio miesiecznie wiecej niz
            364€ Wowczas zobowiazana jest ubezpieczyc sie samodzielnie, tz albo
            kazac od tego Minijob odprowadzac skladki ubezpieczeniowe albo
            ubezpieczyc sie prywatnie. Z Jobcenter nie ma to nic wspolnego!!!
            Przeprowadzajac sie tutaj tez najpierw prawie rok musialam
            ubezpieczac sie prywatnie , potem po slubie przeszlam na
            Familienversicherung i co roku KK zada od mojego pracodawcy
            (selbständige Basis) szczegolowych rachunkow rozliczeniowych. I nikt
            ci tutaj nie przyzna zadnego zasilku z tytulu zrezygnowania pracy w
            Polsce!!! Nie placilas tutaj zadnych skladek wiec nie masz do nich
            prawa. A Jobcenter to dosyc podejrzana instytucja- bylo o tym
            ostatnio glosno na RTL. A jezeli ci znajomi dostaja jeszcze doplate
            do czynszu to sa chyba jacys Sozialschwache.
            • rosaline Re: do anettchen2306 14.07.08, 21:51
              Uffffff, chcialam dobrze kobiecie doradzic, ale szkoda mi czasu na
              polskich faszystow, ktorzy wyzej sr..ą, niz d..y mają. Wyjasniam
              krotko. Po pierwsze: Znajomi to zwykli ludzie, za ktorych panstwo
              placi czynsz, jakich to jest tu ok. 20%. Po drugie mylisz Jobcenter
              z Arbeitsamt. W tym drugim faktycznie nie masz praw do zasilku,
              jesli nie pracowalas. W tym pierwszym uprawnienia masz, pomimo, ze
              nie pracowalas na terenie Niemiec lub stracilas prace w innym kraju
              UE. Jobcenter to socjal. Po trzecie wyjechalam z Polski bedac na
              zasilku dla bezrobotnych. I tak startowalam. Nie przedkladalam im
              zadnych dokumentow z Polski, kompletnie zadnych!!! Ja mialam dziecko
              z obywatelstwem niemieckim, uznane we Wroclawiu w Konsulacie. Bedac
              jeszcze mezatka uzyskalam pelne swiadczenia dla siebie i dla dzieci
              z malzenstwa. Podstawa jest ktos z obywatelstwem niemieckim. Ona ma
              meza Niemca. Amen. Skonczylam polemike z niedouczonymi mamuskami.
              • anettchen2306 Re: do anettchen2306 15.07.08, 12:07
                A moze tak troche kultury na co dzien??? Tak sie sklada, ze mieszkam
                tu juz spooooro czasu, nie jesteem jakas niedouczona mamuska wink ,
                nie myle Arbeitsamt-u z Jobcenter, bo ci pierwsi to raczej solidna
                firma, ci drudzy przepisy zmieniaja tak czesto jak klijentow.
                "ale szkoda mi czasu na polskich faszystow, ktorzy wyzej sr..ą, niz
                d..y mają" a to do kogo bylo skierowane i czy ty w ogole rozumiesz
                slowo "faszyzm"??? Bo gdybys je naprawde rozumiala, to by ci na mysl
                nie przyszlo uzywac go tutaj na tym forum. Aha, za normalnych ludzi
                panstwo niemieckie czynszu nie placi, jak piszesz Jobcenter to
                socjal.

                "Ja mialam dziecko z obywatelstwem niemieckim, uznane we Wroclawiu w
                Konsulacie." To jest sytuacja szczegolna, ktora tlumaczy, dlaczego
                dostalas zasilki. Bylas takze bezrobotna!!!! Kolezanka, ktora na
                poczatku zadala to pytanie ma prace, i to zmienia calkowicie postac
                rzeczy a twoje rady sa zupelnie nieadekwatne do jej sytuacji.
                Radzisz jej zyc z zasilkow??? Swietna rada sad Ona ma tylko problem
                z ubezpieczeniem na czas porodu tutaj i to jest jej glowne
                zmartwienie a nie to, czy po porodzie cos dostanie czy nie, bo
                Elterngeld i Kindergeld naleza jej sie z cala pewnoscia. Pozdrawiam
                tez kulturalnie.
                • rosaline Re: do anettchen2306 15.07.08, 21:54
                  KOchana, ja pogardzilam polska praca. To byl tylko i wylacznie moj
                  wybor. Bylam zdecydowana zyc tu, wiec leniuchowalam hahaha. A
                  przypadki z Arbeitsamt tez znam, ale juz nie mam ochoty z toba
                  korespondowac. To sa dwa urzedy scisle powiazane ze soba. To, ze
                  jestes tu dlugo, nie oznacza, ze wszystkie rozumy pozjadalas.
                  Proponowalas jej porod z polskim ubezpieczeniem po niemieckiej
                  granicy. Porod taki kosztuje wiecej, niz dostalaby Elterngeld przez
                  14 miesiecy. Jesli ma problem z ubezpieczeniem, niech zaplaci 200
                  euro za nie jednorazowo. Potem kto z niej wyciagnie co miesiac? Za
                  porod jej zaplaca. Moze bedzie juz ubezpieczona przez
                  swojego "kochajacego mezusia"? Ty jako pracujaca Poleczka uwazasz
                  sie za lepsza od rodowitych Niemcow? Nigdy taka nie bedziesz,
                  zapomnij. I zdania o tobie nie zmienie. Mozna zyc 40 lat tutaj i byc
                  glupim, nawet jezyka sie nie nauczyc, a mozna nauczy sie go przez
                  rok. To samo analogicznie z przyswajaniem innych wiadomosci.
                  Widocznie ci ludzie nie kochaja sie tak bardzo, skoro ona jest juz
                  prawie tu przeprowadzona, ale ma prace w Polsce. Z dzidziusiem chce
                  jezdzic tam i z powrotem??? Czy moze tatus bedzie dojezdzac?

                  A jesli jej maz duzo zarabia, to nie moze zonki ubezpieczy chociaz
                  na czas porodu??? Przemysl to sobie, ale juz mi nie odpisuj.
                  Czy ty, doswiadczona kobieto, wyobrazasz sobie jazde z dzieckiem w
                  obie strony do pracy? Trzeba byc nienormalnym.
                  Zegnam.
                  ps. znam slowo "faszyzm". Ci "normalni" ludzie tu pracujacy, chocby
                  w urzedach berlinskich, zarabiajacy na zbywaniu glupich Poleczek i
                  Polaczkow, urzednicy, za ktorych panstwo czynszu nie placi, wlasnie
                  tym sie charakteryzuja. Nie raz slyszalam od zwyklych ludzi w
                  poczekalni: "nationalistische Schlampe" lub jeszcze gorzej. Faszyzm
                  nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych,
                  rasowych, wyznaniowych. Poczytaj. Bez pozdrowien.
                  • anettchen2306 Re: poczytaj o naruszeniach regulaminu 15.07.08, 23:39
                    "Ty jako pracujaca Poleczka uwazasz
                    sie za lepsza od rodowitych Niemcow? Nigdy taka nie bedziesz,
                    zapomnij" Jestem Polka, pracuje tutaj, bo taki byl moj wybor.

                    "Widocznie ci ludzie nie kochaja sie tak bardzo, skoro ona jest juz
                    prawie tu przeprowadzona, ale ma prace w Polsce" nie pisz o
                    sytuacjach rodzinnych, o ktorych nie masz pojecia. Wyobraz sobie, ze
                    sa malzenstwa, gdzie wzajemnie szanuje sie swoje decyzje (np te czy
                    chce jeszcze pracowac w Polsce, czy juz przeprowadzic sie do meza).
                    A moze praca daje jej satysfakcje i trudno jej ja tak rzucic z dnia
                    na dzien??? Jezeli dla ciebie praca byla zlem koniecznym - pracuje
                    sie tylko po to, by miec troche grosza... to tego nie zrozumiesz. Ja
                    mialam wymarzona prace w Polsce i tez dlugo zastanawialam sie, czy
                    mam z niej ot tak nagle zrezygnowac. Wybralam zycie rodzinne tutaj.
                    Z czasem mam tutaj tez prace, ktora sprawia mi radosc - ucze w
                    gimnazjum.
                    "Nie raz slyszalam od zwyklych ludzi w
                    poczekalni: "nationalistische Schlampe" widac, ze ci zwykli ludzie
                    tez do konca nie wiedza, co mowia. podobnie jak dzieci, ktore gdzies
                    slyszaly "brzydkie slowo" i papla je z luboscia dalej nie wiedzac co
                    mowia. Nikt bedacy na poziomie takiego slownictwa nie uzywa!!!!!
                    Zwlaszcza w miejscach publicznych.
                    "ludzie tu pracujacy, chocby w urzedach berlinskich, zarabiajacy na
                    zbywaniu glupich Poleczek i Polaczkow, urzednicy, za ktorych
                    panstwo czynszu nie placi, wlasnie tym sie charakteryzuja" czy to
                    faszysci????? Kobieto, spojrz w siebie ile w ciebie nienawisci i
                    zawisci do tych urzednikow bedacych w koncu obywatelami Niemiec i
                    porownaj swoje odczucia wobec nich z twoja definicja: "Faszyzm
                    nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych,
                    rasowych, wyznaniowych..."
                    • rosaline Re: poczytaj o naruszeniach regulaminu 16.07.08, 17:13
                      gdybym naruszyla regulamin, nie byloby tutaj moich postow. Tak sie
                      sklada, ze jestem po studiach ekonomicznych i rowniez mialam ciekawa
                      prace w Polsce. Jednakze, gdy poznalam ojca moich najmlodszych
                      dzieci, robilam przygotowania do wyjazdu z Polski. Ale trzeba byc
                      zdecydowanym w zyciu. W Polsce nie ma przyszlosci. Jest to kraj
                      ludzi zdegradowanych psychicznie. Obce sa im wszelkie zasady pozycia
                      spolecznego. Kradna, pija, bija dzieci, rozkradaja majatek narodowy.
                      Odbierane sa tam wszelkie prawa do ludzkiej egzystencji.
                      Prokuratura, policja, sadownictwo chronia pedofili. Kazdy madry chce
                      stamtad wyjechac i nie miec z nimi nic wspolnego. Ludzie "na
                      poziomie" nie uzywaja wulgaryzmow? A polscy politycy? A afery z
                      wykorzystywaniem seksualnym? A zarobki ponizej godnej egzystencji?

                      Jesli jestes osoba wyksztalcona, to chyba stac cie na wlasne mysli,
                      a nie na ciagle cytowanie? Ponadto ja nie mialam od samego poczatku
                      ochoty rozmawiac z toba, tylko poinformowac osobe, ktora miala
                      pytanie. Fakt faktem, ze gdy oboje czytalismy twoje wypociny,
                      mielismy niezly ubaw. On, czlowiek po dwoch fakultetach, byly
                      koncertmistrz w orkiestrze opery w pewnym duzym pomorskim miescie,
                      kompozytor, pianista, skrzypek i aranzer, a do tego informatyk i
                      jeden z najlepszych hakerow w Europie (pracowal dla wielkich
                      koncernow informatycznych i telekomunikacyjnych). Czlowiek, ktory
                      pracowal w DRK (byl zastepca szefa) i innych organizacjach przez 20
                      lat swojego pobytu w Niemczech. Czlowiek, ktory zna zasady
                      otrzymywania swiadczen, poniewaz pomagal wielu takim, jak ona. Mozna
                      kompleksow dostac, prawda? Wiec zamilczmy.
                      • bubahr Re: poczytaj o naruszeniach regulaminu 21.07.08, 15:19
                        jola, to jest tak, ze faktycznie jezeli zwolnisz sie w polsce z pracy to z
                        zasilku nici, ale sa tez, tak jak to ktos wyzej napisal plusy, czyli 300 euro i
                        154 kindergeld i masz ubezpieczenie dla siebie i dla dziecka w ramach
                        ubezpieczenia rodzinnego. niemiecka kasa chorych faktycznie pod uwage bierze
                        zarobki z ostatnich 12 miesiecy, ale jezeli jestes np. od sierpnia bez pracy w
                        polsce i jestes zameldowana w niemczech to do kasy chorych przedstawiasz
                        zaswiadczenie z ostatnich 12 miesiecy i dodatkowo oswiadczenie, ze twoja
                        sytuacja zarobkowa/finansowa na dzien obecny sie zmienila (bo nie zarabiasz nic)
                        to wtedy powinni cie ubezpieczyc, a po urodzeniu, dziecko bedzie ubezpieczone
                        automatycznie. ale jeszcze dopytaj dokladnie...
                        moja znajoma miala podobna sytuacje, tylko problem rozbijal sie o ubezpieczenie
                        dziecka po porodzie...
                        • alessia27 Re: poczytaj o naruszeniach regulaminu 25.07.08, 11:06
                          Mnie ciagle zastanawia ze jezeli ty masz meza niemca
                          i on mieszka w niemczech i ty chcesz tutaj tez zamuiszkac
                          to po gwizdek tobie ta praca w PL.Czy nie latwiej sie zwolnic
                          pobierac tutaj elterngelg i miec wszystko z glowy.
                          Jak narazie to siedzisz i kombinujesz jak kon pod gorke.
Pełna wersja