Kontakt z dziećmi

13.07.08, 20:59
Pewnie już ten temat gdzież się pojawił nie raz ale warto go
przypominać.
Pracuję z dala od rodziny. Minęło już pół roku. Staram się rozmawiać
z dziećmi gdy tylko mogę ale różnie wychodzi. Późno kończę pracę, w
niektóre dni idę z jednego etatu na drugi. Ze starszym synem rozmowa
przebiega bardzo dobrze (7 lat). Młodszy (4 lata) cały czas się
wygłupia, albo nie chce rozmawiać. Chciałbym coś zmienić.
Pomyślałem, że będę mu czytał bajki na skype. Macie jakieś pomysły?
    • icaro Re: Kontakt z dziećmi 13.07.08, 23:04
      zaczynasz tracic rodzine.im dluzej tym gorzej(dla ciebie jak i dzieci)
      • bi_scotti Re: Kontakt z dziećmi 14.07.08, 01:01
        Moze nagrywajcie sobie siebie wzajemnie. Czy Twoja zona moze np. 4-
        latka namowic na to zeby usiadl i narysowal cos dla tatusia, Ona
        moze to nagrywac jak On rysuje, dlaczego rysuje to czy tamto, co by
        chcial tacie powiedziec itd. A potem Ty mozesz Mu sie nagrac jak
        oglasz rysunek, co sobie myslisz, pokazac Mu jak mieszkasz i inne
        takie. Jak masz skypa to masz tez webcamera? Jesli tak to moze nie
        musicie za duzo ze soba gadac, moze pokaz Mu jak mieszkasz, niech On
        Ci cos pokaze ze swojego pokoju, zabawki. 4-latek to jeszcze taki
        bardziej wizualny wiek, wiele dzieci w ogole nie za bardzo chce
        jeszcze gadac w tym wieku. Wazne jest tez zeby Twoja zona jak
        najwiecej 4-latkowi o Tobie mowila takich roznych drobnych
        szczegolow typu co tata lubi jesc na sniadanie czy jaka ma ulubiona
        koszule. No i przede wszystkim podkreslac wszystkie podobienstwa
        miedzy Wami zeby On mial poczucie, ze jest taki jak tata. Zony
        marynarzy radza sobie latami wychowujac dzieci przy nieobecnych
        ojcach i mimo wszystko wiekszosci z Nich udaje sie wspierac wiez
        pomiedzy ojcami i dziecmi. Probujcie smile
    • krecik Re: Kontakt z dziećmi 14.07.08, 08:33
      Zachowanie 4-latka jest jak najbardziej normalne - tak sie wiekszosc
      z nich zachowuje i nie przeskoczysz.
      Dobrym pomyslem jest to, co powyzej - nagrywanie sie. Wlasnie nie
      bezposrednia rozmowa na zywo, ale wysylanie filmikow, ktore dziecie
      bedzie moglo ogladac wtedy, gdy bedzie mialo ochote. Zaloze sie, ze
      bedzie je chcialo puszczac na okraglo.
      U mnie tak wlasnie bylo. Zero lub prawie wcale checi do
      interakcji "na zadanie" na skypie, namietne ogladanie przeslanych
      filmikow.

      Ag
    • izabelski Re: Kontakt z dziećmi 14.07.08, 23:19
      a rozmowa przez komorke z kamera?
      tak po kilka minut jak np jedziesz z pracy do pracy?
Pełna wersja