mrufkaa
29.09.03, 22:53
"Male diably" to tytul artykulu o angielskich dzieciach w ostatnim Goncu.
Wpadl mi w rece dwa dni temu i przyznam, poruszyl strune, ktora pobrzekuje
sobie juz od dawna. W artykule znalazlam typowy (jak sadze) dla Polakow
odbior zachowan dzieci w wieku szkolnym, jaki mozna zaobserwowac w Londynie.
Jakich zachowan? A no takich, ze strach sie bac...
Pisze ten post, bo chcialabym o pare rzeczy Was, mamy w UK, zapytac. Nie
pytam jak odbieracie te zachowania, bo chyba nawet wieloletni pobyt tutaj nie
wyleczy mnie z obaw, gdy sama mijam grupe wyrostkow wychodzacych ze szkoly na
pustej ulicy... Kolezanka wracajaca ostatnio ode mnie tez lamala rece, ze
bedzie musiala jechac z dzieckiem autobusem pelnym tej angielskiej urody i
nadziei miasta.
Ale chcialabym zapytac czy tak jest wszedzie czy tylko w Londynie? Moze w
mniejszych miastach 10, 11-latki nie terroryzuja calego autobusu? Moze maja
troche szacunku dla starszych? No i czy tak jest we wszystkich szkolach? Czy
w katolickich tez tak notorycznie zdarza sie bulling? Moze macie dzieci w
szkolach prywatnych? Ile one kosztuja i jak sytuacja wyglada tam?
Bardzo chcialabym uslyszec cos od mam, ktore tutaj juz poslaly dzieci do
szkoly... Bede bardzo wdzieczna za Wasze uwagi
pozdrawiam