mamy pierwszoklasistow z niemiec

25.07.08, 22:40
Ktora mama chce sie wymieniac doswiadczeniami swojej
pociechy ktora idzie w tym roku do pierwszej klasy.
Bo ja sie tego strasznie boje ... moj syn idzie jako
6-latek i nie wyobrazam sobie tego jak on tam usiedzi
45 minut na tylku.
    • kokolores Re: mamy pierwszoklasistow z niemiec 26.07.08, 00:08
      Moja corka jest juz w 6-tej klasie (Gymnasium) w Niemczech . Sluze pomoca. wink
      Nie martw sie na zapas.wink) Dziecko wcale nie musi siedziec 45 minut bez ruchu.
      Na poczatku maja czeste przerwy ,kilkuminutowe. Nie moga wyjsc z klasy ,ale nie
      musza siedziec .
      Moja corka miala 6,5 roku i pierwsze pol roku w szkole to bylo poznawanie
      literek i nauka czytania , bez stresu .

      :o)
      Koko
      • alessia27 Re: mamy pierwszoklasistow z niemiec 26.07.08, 11:22
        Ja sie tak bardto stresuje tym poniewaz
        moj syn nie ma ochoty sie uczyc literek
        jak ja z nim chce cwiczyc to mu sie nie
        chce.On tylko matematyka i nic wiecej.
        Napewno bede tutaj czesciej pisac.
        A skad ty jestes ???Ja z Dortmund.
        Moze sa tu jakies mamy z Dortmund ...
        • kokolores Re: mamy pierwszoklasistow z niemiec 26.07.08, 13:49
          Castrop-Rauxel kolo Dortmundu .



          ;o))))
          Koko
          • alessia27 Re: mamy pierwszoklasistow z niemiec 26.07.08, 15:41
            Fajnie czyli 12.08 dzieciaki ruszaja
            do szkoly smile)
    • mamusia1999 Re: mamy pierwszoklasistow z niemiec 27.07.08, 11:35
      moja juz skonczyla 3 klase w Szwarcwaldzie. 1 klasa na luzie,nie
      martw sie. dzeici maja "mores" przed nowa nauczycielka a te ostanie
      potrafia to wykorzystac i ustawic sobie klase. moja sie literek ani
      liczenia nie uczyla wczesniej, ale w szkole poszlo dobrze. od
      wrzesnia (tak sie zaczyna rok szkolny) potrwalo chyba do Bozego
      Narodzenia, zeby zalapala laczenie literek w wyrazy. ale to raczej
      norma byla, teraz czyta plynnie nawet nowe teksty.
      pewnie zaraz na wstepie wyjasnia Wam glowna zasade niem.
      szkolnictwa : w szkole tlumacza temat, nauczyc i pocwiczyc trzeba w
      domu z rodzicami. ale w 1, 2 klasie to nie problem - sa
      kursy "wyrownujace" i podpada sie pod nie dosc wczesnie, a nie
      dopiero na skraju analfabetyzmu wink))) u nas jakiekolwiek problemy
      zaczely sie w 3 klasie - tu kursy wyrownujace sa juz tylko dla tych
      ponizej "dost.", wiec jak chcesz miec dziecko w gimnazjum
      (rekomendacja w pol. 4 klasy) a dziecku to zwisa, to sie musisz
      zawziac.
      co mi jeszcze przychodzi do glowy? w D nie ma kontroli
      higienicznych - jak ktos (z wakacji chociazby) przywiezie wszy, to
      sie swinstwo pleni. nikt ci nie powie kto mial wszy, zebys wiedziala
      kiedy byc w pogotowiu - jesli to kolezanka twojego dziecka. nas
      ominely, na szczescie. sprawdzaj regularnie po wakacjach i od
      jesieni po czapkami "hauptsaison"crying((
      poza tym sluze rada.
      • alessia27 Re: mamy pierwszoklasistow z niemiec 27.07.08, 12:45
        Serdecznie dziekuje.
        Powiedz mi tylko co to jest mores ???
        mieszkam tutaj ponad 20 lat ale nie
        mam pojecia cio to moze byc smile
        • mamusia1999 Re: mamy pierwszoklasistow z niemiec 28.07.08, 11:49
          za dlugo juz tu jestes - albo z innego regionu PL wink))
          mores to...taki respekt podszyty strachem.
      • kokolores Re: mamy pierwszoklasistow z niemiec 27.07.08, 19:36
        mamusia1999 napisała:
        wiec jak chcesz miec dziecko w gimnazjum
        > (rekomendacja w pol. 4 klasy) a dziecku to zwisa, to sie musisz
        > zawziac.


        W roznych Landach jest roznie.wink
        W NRW o tym gdzie dziecko pojdzie decyduja bardziej nauczycieli niz rodzice.
        Jezeli rodzice sie upieraja ,zeby dziecko poszlo do Gymnasium to wtedy dziecko
        idzie (na wiosne) na Probeunterricht w wybranej szkole .Wtedy nauczyciele z
        nowej szkoly klasyfikuja ucznia (nadaje sie czy nie). Od tego nie ma juz odwolania.


        :o)
        Koko
        • mamusia1999 Re: mamy pierwszoklasistow z niemiec 28.07.08, 11:48
          jest tak samo. ja mialam na mysli, ze jak dziecku zwisa (a
          wiekszosci w tym wieku zwisa) to ciezar motywowania, pilnowania
          klasowek etc spoczywa na rodzicach - w 1, 2 klasie "Stütz-und
          Förderunterricht" w zalozeniu wyrownuje do oceny "2", od trzeciej
          klasy juz tylko do "3", a to do gimnazjum nie wystarcza. mozna by
          sadzic, ze jak dziecko samodzielnie nie osiaga wiecej niz 3 to sie
          do gimnazjum nie nadaje. ale nam to wlasnie zapowiedzieli od
          poczatku - w szkole tlumacza, w domu trzeba cwiczyc, utrwalac,
          poglebiac. ja bylam przez pierwsze dwa lata absolutnie cool, azwsze
          odsylalam Mloda do nauczycielki albo radzilam dzwonic do kolegow,
          jak czegos nie kapowala. ale jestem jedyna w calej klasie z takim
          podejsciem. jak zobaczylam plakaty tzw "Tiervorstellung" to mi
          szczeka opadla do kolan, trzeba miec bielmo na obu oczach, zeby je
          uznac za prace 9latka (do tego pierwsza tego typu) i wszystkie
          znajome mamy potwierdzily, ze niemal cala robota jest ich autorstwa.
          nie ma w "naszej" klasie dziecka z dobrymi ocenami, ktore osiagaloby
          je bez siezenia z rodzicami.
          w tym roku pilnowalam klasowek z matematyki, Mloda szybciutko
          zalapala, ze lekcje moze przebablowac - bo matka i tak wytlumaczy.
          ale inaczej brak szans: wypelnila mniej niz polowe cwiczen z
          matematyki i ze strony szkoly nigdy nie mialo to zadnych
          konsekwencji. to jak ona te cwiczenia ma brac na serio? a bez tych
          cwiczen zadania na klasowkach sa trudne.
          eech, duzo by pisac


          a swoja droga, jak to jest (mialam w wakacje odpuscic temat, ale mi
          sie srednio udaje): czy jak dziecko ma w polowie 4 klasy z niem. 1-
          2 i z mat. mocna 2 to szkola moze sie uprzec, ze to
          jednak "Realschule"?
          mimo niekorzystnego klimatu jednak Mloda ustwialam caly czas na
          samodzielnosc, ze ma w szkole zadawac duzo pytan, borowac
          nauczycielkom dziury w brzuchu - jak tylko gdzies cos jest niejasne -
          i wtedy nie bedzie sie musiala w domu duzo uczyc ze mna. no i mamy w
          swiadectwie (na szczescie jako jedyna krytyczna uwage i obok wielu
          pochwal za wytrwalosc, koncentracje, szukanie nowych rozwiazan,
          samodzielne zdobywanie info itd) zdanko: "Bei Anweisungen sucht noch
          oft Bestätigung durch den Lehrer". Co jest kurna
          bardziej "samodzielne": wykonac srednia lub mierna prace nikogo o
          nic nie pytajac czy rozpoznac niejasnosci, zadac adekwatne pytania i
          wykonac dobra lub bardzo dobra prace?
          • kokolores Re: mamy pierwszoklasistow z niemiec 28.07.08, 15:29
            Nie sa wymagane same 1 . Chyba srednia z glownych przedmiotow jest brana pod
            uwage(niemiecki ,matematyka i ANGIELSKI),ale mozna miec jedna 3-ke .
            Z podstwowki mojej corki poszly do Gymnasium dzieci , ktore mialy oceny nie
            mniejsze niz 2 ,ale oceny to nie wszystko . Wazne jest zeby dziecko bylo
            samodzielne , rozumialo samodzielnie polecenia , bylo "selbstbewusst" i wygadane
            inaczej bedzie mialo problemy .crying
            W obecnej klasie Oli jest kilkoro dzieci ,ktore juz w pierwszym polroczu 5-ej
            klasy nie nadazaly ,a wymagania sa nie do porownania wieksze.
            Ale pociesze Cie , dzieci szybko sie dostosowuja do nowego , po pierwszym szoku
            juz nie powinno byc problemow. Niestety juz teraz jest wiadomo ,ze na koniec
            6-ej klasy kilkoro dzieci odejdzie ,no chyba ,ze zdazy sie cud. Ale braki ciezko
            jest nadrobic. Dla tych dzieci to porazka i od tego wolalabym uchronic moje
            dziecko. Dlatego uwazam ,ze czasem lepsza jest dla dziecka dobra Realschule
            ,gdzie mimo wszystko ma szanse na zrobienie matury itp , niz meczyc sie w gymnasium.

            Moja corka w podstawowce korzystala z cwiczen autorstwa Ursula Lauster , w
            ramach uzupelnienia i poglebienia wiedzy. Polecam . Mozesz je zamowic tez w
            kazdej ksiegarni.
            do 3 klasy , przyklady bo ich jest duzo:
            www.amazon.de/Mathespiele-f%C3%BCr-Klasse-Sachaufgaben-Lernmaterialien/dp/3880107203
            www.amazon.de/Grammatikspiele-f%C3%BCr-die-Klasse-erfolgreich/dp/3880107025/ref=pd_sim_b_2
            www.amazon.de/Rechtschreibspiele-Klasse-Wortzusammensetzungen-Gegens%C3%A4tzliche-Eigenschaftsw%C3%B6rter/dp/3880107386/ref=pd_sim_b_1
            A potem do 4-ej :

            www.spielundlern.de/product_info.php/products_id/1858
            www.amazon.de/Rechtschreibspiele-f%C3%BCr-die-Klasse-RSR/dp/3880107394


            :o)
            Koko
    • kokolores Alessia 28.07.08, 15:32
      ...do pierwszej klasy tez sa takie cwiczenia uzupelniajace :
      www.merio.de/Buch/Konzentrationsspiele-fuer-die-1-und-2-Klasse-Ursula-Lauster-Ursula-Lauster-ISBN-3803242223/art/80324222/

      www.evendi.de/preisvergleich/ProduktInfo/87152.html

      Tornister juz kupiony ???

      Jeszcze tylko 2 tygodniewink)
      :o)
      Koko
      • alessia27 Re: Alessia 28.07.08, 18:51
        Tak mamy juz Tornister kupiony w styczniu smile
        Cala reszta tez juz jest.Mam znowu zmartwienie
        bo kolezanka mi mowi ze synowi zamowila garniutr
        na pierwszy dzien szkoly ja sie przerazilam bo
        dla mnie to takie troche wiejskie.
        Kupilam synowi biala koszule jeansy marynarke sztruksowa
        (zaleznie od pogody ) i ubieram mu sandalki bo mamy
        okropne upaly u nas.
        Napiszcie mi dziewczyny w czym chlopaki byla na rozpoczeciu.
        • kokolores Re: Alessia 28.07.08, 19:49
          Dzieci sa ubrane zupelnie na luzie , chlopcy w jeansach i koszulach (co
          najwyzej) , zadnych garniturow (to nie komunia ).Zastanow sie czy naprawde musi
          byc biala koszula (marynarka jest tez nie potrzebna).
          Chlopak kolezanki sie ze wstydu spali , serio .wink

          Tylko "Schultüte" jest konieczna !


          Popatrz Tu :
          www.rendsburger.com/wp-content/uploads/2006/01/einschulung-2.jpg
          www.schule-chemnitzstrasse.hamburg.de/images/Einschulung%201.JPG
          www.schulserver.hessen.de/brensbach/gs-wersau/archiv/fotos/einschulung2007-gross.jpg
          www.gs-badsachsa.de/xchronik/chronik2007/files/klasse1c300.jpg
          www.elisabethschule.net/wp-content/myfotos/einschulung-07-08/Einschulung%2007-08%2001.JPG
          www.schule-chemnitzstrasse.hamburg.de/images/1__Einschulung05_1c.JPG
          www.bildung-mv.de/export/sites/lisa/de/Bilderpool/grundschule/bobitz/einschulung/Klasse1_2006_020.jpg



          :o)
          Koko
          • mamusia1999 Re: Alessia 28.07.08, 20:16
            ja moja ladnie ale nie wizytowo ubralam. garnituru nie widzialam ani
            jednego ! z zadnej zreszta szkolnej okazji - tydzien temu bylo
            pozegnanie czwartakow i szczytem meskiej elegancji byla koszula (acz
            nie biala bynajmniej)
            a Schultüte najbardziej pozadana wlasnej, arytstycznej roboty - na
            szczescie u nas motywy, zakupy, polprodukcje przejelo wtedy
            przedszkole wink)))
            • alessia27 Re: Alessia 28.07.08, 20:36
              wielkie dzieki za super fotki.
              Tyta tez juz jest !!!
              A koszule kupilam biala ale taka na sportowo
              jak to moj syn mowi voll cool !!!
              ale mam stresa przed tym pierwszym razem !!!
              • kokolores Re: Alessia 28.07.08, 20:44
                jak sie koszula synowi podoba to ok, to jest najwazniejsze !
                Mama wiecej przyzwa niz syn ,hehehe .


                Wyluzuj sie matka i jakby co to pisz .wink))) Tu tez jestem czesto :
                forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=591
                Ciebie chyba tez juz tam widzialam .


                :o)
                Koko
              • mamusia1999 Re: Alessia 28.07.08, 21:03
                ja tez stresa mialam ale z powodu dojezdzania autobusem - ale poszlo
                gladko od pierwszego razu.
                nie martw sie, bedzie fajna impreza. u nas nawet z poczestunkiem
                (stres to byl dopiero za rok, jak musielismy ten poczestunek
                przygotowac dla pierwszakow)
    • kokolores I jak wszysko juz przygotowane ???? 08.08.08, 00:52
      Napisz prosze jak bylo .


      :o)
      koko
Pełna wersja