Emigracja rodzinna zagranicę

29.07.08, 18:47
Macie w tej sprawie jakieś dośwadczenia???Szukam pracy od miesięcy..bez odzewu
niestety i tak myślę o emigracji rodzinnej ale mąż się nie chce zgodzć za
bardzo.Mamy dwoje dzieci 9 i 2,5roku..mnie strasznie korci...Może ktoś doradzi
czy to jest jakieś wyjscie??czy mamy szanse na lepsze życie??Zaznaczam nie
chodzi mi o Anglie lub Irlandię..biorę pod uwagę Norwegię i Holandię..
    • marzeka1 Re: Emigracja rodzinna zagranicę 29.07.08, 19:21
      Jesli dobrze radzicie sobie językowo, to to ma sens, w innym przypadku skazni będziecie na nisko płatne, byle jakie prace, byle jaką dzielnicę do mieszkania.Warto też mieć jakiś punkt zaczepienia- rodzinę, znajomych, którzy pomoga na początku.Jechać w ciemno- nie polecam.
    • 18_lipcowa1 Re: Emigracja rodzinna zagranicę 29.07.08, 20:00
      jezyk znasz?
      • roksanaa22 Re: Emigracja rodzinna zagranicę 29.07.08, 20:00
        A Ty znasz?
        • 18_lipcowa1 Re: Emigracja rodzinna zagranicę 29.07.08, 20:45
          roksanaa22 napisała:

          > A Ty znasz?

          inaczej bym nie wyemigrowala
          pani pyta ogolnie co i jak,
          ja ja pytam o 1 wazna rzecz
    • ania.sob1 Re: Emigracja rodzinna zagranicę 29.07.08, 20:20
      maciesmile
      mieszkam w UK dwa lata,dzieci sztuk dwie,12 lat i 6...
      napisz na privsmile
      • superslaw Re: 29.07.08, 20:30
        języki ja angielski i niemiecki komunikatywnie, mąż angielski
        • 18_lipcowa1 Re: 30.07.08, 00:54
          superslaw napisał:

          > języki ja angielski i niemiecki komunikatywnie, mąż angielski

          co to znaczy komunikatywnie? na jakim poziomie? i Twoj maz na jakim
          poziomie?
          znaczy na tyle by znalezc dobra prace?
    • drie Re: Emigracja rodzinna zagranicę 29.07.08, 23:44
      Jesli chodzi o Holandie to moze wejdz na forum Rodzice w Holandii
      <czy cos takiego> i zorientuj sie dokladnie jak jest ze szkolami,
      cenami, itp. Bo mozesz zamienic siekierke na kijek.
      Poza tym angielski w NL jest bardzo powszechny. Ale by utrzymac
      rodzine na jako takim poziomie wazne jest wyksztalcenie i gdzie bys
      pracowala.

      No i termin "lepsze zycie" jest do przedyskutowania. Bo czasem mniej
      pieniedzy, ale przyjaciele i rodzina blisko nie zrekompensuje Ci
      zadne dodatkowe euro.
    • in-ca Re: Emigracja rodzinna zagranicę 30.07.08, 09:14
      Mieszkałam swojego czasu w Anglii z Młodym. Wróciłam do Polski, bo tu jest na
      chwilę obecną moje miejsce. Nie sądzę, żeby angielski system szkolnictwa w
      miejscowości i okolicy, w której mieszkaliśmy, a w szczególności jego poziom był
      w stanie cokolwiek zaproponować Młodemu. Życie tam jest łatwiejsze, ale tak jak
      podkreśla Lipcowa przede wszystkim dla ludzi znających język. Będąc wtedy
      samotną i samodzielną matką, stać mnie było na wynajem parteru domku, na luźne
      życie i na zwiedzanie chwilowo adoptowanej ojczyzny smile
      Mentalność Anglików, to jest właśnie to za czym tęsknię smile
    • kammik Re: Emigracja rodzinna zagranicę 30.07.08, 10:35
      Ja mam takie, że nigdy w życiu smile Niestety co jakiś czas temat wypływa w związku
      z propozycjami pracy dla niemęża. Ostatnio wrócił z rozmów w sprawie prac z
      Kataru i przez kilka dni rozważaliśmy ewentualność wyjazdu (na 4 lata). "Za" to
      wyższe stanowisko i oczywiście dużo większe pieniądze niż w Polsce, przeżycie
      czegoś ciekawego itd. "Przeciw" było dużo więcej - stres dla starszego dziecka,
      który poszedłby do międzynarodowej szkoły, narodziny młodszego w grudniu,
      upiorny klimat i całkowita odmienność kulturowa oraz parę innych powodów.

      Sporo rodzin wyjeżdża, więc i Wy możecie. Zastanówcie się tylko, co oznacza dla
      Was "lepsze życie" i czy nie da się tego osiągnąć w kraju, niekoniecznie w tym
      miejscu, w którym teraz mieszkacie.
Pełna wersja