co ze szczepieniem p. gruzlicy (Niemcy)?

07.10.03, 16:32
nie wiem czy mnie zamglilo teraz czy mi sie zmysly poplataly.. no nie wiem.
patrze, czytam, szukam i nie ma. nie ma szczepienia przeciw gruzlicy w
kalendarzu szczepien. a przeciez w Polsce jest to pierwsza szczepionka jaka
dziecko dostaje. czy sie myle? no ale przeciez mam na ramieniu blizny - to
chyba wlasnie po tej szczepionce?
tak sie zainteresowalam po ostatniej rozmowie z moja mama, ktora twierdzila,
ze niektore szczepionki sa niepotrzebne ale na gruzlice mam malego
koniecznie zaszczepic (wiadomo. w ramach doradzania mlodej mamie)
moze mnie ktos oswieci? jak to jest?
    • miriam21 Re: co ze szczepieniem p. gruzlicy (Niemcy)? 07.10.03, 17:25
      Hallo,

      wyglada na to ze szczepienie przeciwko gruzlicy nie nalezy do programu
      standardowego w Nimczech. Taka informacje BKK Rheinland Pfalz znalazlam w sieci:
      "
      Tuberkolose

      Die Tuberkulose kann insbesondere im Säuglings- und Kleinkindesalter zahlreiche
      Komplikationen nach sich ziehen. Säuglinge sind gegenüber einer Ansteckung mit
      Tuberkulose besonders gefährdet. Daher wird empfohlen, die Impfung gegen
      Tuberkulose bei Kindern in besonders gefährdeten Lebensbereichen durchzufahren.
      Einer erhöhten Ansteckungsgefahr sind Kinder ausgesetzt in deren engerem
      Lebensraum eine an ansteckender Tuberkulose erkrankte Person lebt, und
      Neugeborene, deren Eltern aus Gebieten mit erhöhtem Tuberkulose-Risiko kommen."

      W tym tygodniu ide do lekarza z moja corka to sie spytam

      pozdrawiam
      Ania
      • ma.pi Re: co ze szczepieniem p. gruzlicy (Niemcy)? 07.10.03, 20:02
        W Kanadzie tez nie szczepia.

        Pozdr.
        • ewa_a_1 Re: co ze szczepieniem p. gruzlicy (Niemcy)doma.pi 07.10.03, 21:04
          ale jak poszlam do pediatry (kanadola)i go spytalam o te szczepionke to mi
          doradzil aby dziecko zaszczepic. W koncu Kanada i Niemcy w koncu tez ,to kraje
          gdzie sciagaja ludziska z calego swiata, a wiadomo ze gdzie bieda to gruzlica
          nadal jest.
          • ma.pi Re: co ze szczepieniem p. gruzlicy (Niemcy)doma.p 07.10.03, 21:16
            Ewa, ja napisalam tylko o tym, majac na mysli, ze nie jest to szcepienie ujete
            w kalendarzu szczepien (nie jest obowiazkowe). A w Kanadzie dodatkowo to mozna
            zaszcepic jescze na inne rzeczy nie tylko gruzlice. Tylko za te dodatkowe to
            sie zazwyczaj placi. Moj lekarz natomiast odradza wszelkie dodatkowe
            szczepienia.
            A czy placilas za gruzlice?
            I ostatnio cos stalo sie popularne namawianie przez niektorych lekarzy aby
            szcepic dzieci przeciwko ospie wietrznej. Moj akurat mnie nie namawial, Ja nie
            sczepilam.

            A tak dla ciekawostki, to tutaj graniczy z cudem dostanie szczepionki rozyczki.
            Jest dostepna jako polaczenie z odra i swinka, a jako pojedyncza to zapomnij.
            Ja potrzebowalam sie zaszczepic i po wielu perypetiach w koncu dostalam MRR,
            mimo ze na odre w dziecinstwie chorowalam.

            Pozdr.
            • ewa_a_1 Re: co ze szczepieniem p. gruzlicy (Niemcy)doma.p 08.10.03, 00:56
              Postanowilam ze zaszczepie w Polsce bo jedziemy w grudniu na swieta i mam tam
              kolezanke pediatre. A tutaj rzeczywiscie szczepionka jest platna. Wiesz tak
              przypomnialam sobie ,ze w zeszlym roku na Universytecie w Guelph wykryto wsrod
              studentow kilka przypadkow gruzlicy, podawali to w news ale nie nie wiem jak
              sie to zakonczylo. Moja kolezanka w grudniu wyjezdza do Meksyku na wczasy i
              koniecznie chce zaszczepic cala swoja rodzinke na wirusowe zapalenie watroby
              (lekprzed tamtejsza woda), ciekawa jestem czy maluchy tez moga byc szczepione
              na to?
              • kerstink Re: co ze szczepieniem p. gruzlicy (Niemcy)doma.p 08.10.03, 08:08
                Jesli nie nalezysz do Kasy Chorych to rowniez w Polsce moze byc odplatne. Chyba
                ze twoja kolezanka ma jakis sposob.
                K.
    • kerstink Re: co ze szczepieniem p. gruzlicy (Niemcy)? 07.10.03, 21:21
      Nie ma w Niemczech takiego obowiazkowego szczepienia. Bylo w NRD ale
      zlikwidowali po zjednoczeniu. Nasza Pani pediatra w Niemczech troche nad tym
      ubolewa. Powinna byc mozliwosc zaszczepic dziecko na zyczenie, uzasadniajac to
      tym, ze czesto jezdzisz do Polski i nie bez powodu jest to tu szczepienie
      'obowiazkowe'.
      Albo bedac w Polsce na odwiedzinach to mozesz dziecko zaszczepic. W koncu moj
      syn sie urodzil w Niemczech, a pozniej go wlasnie w Polsce szczepilam na gruzlice.

      Kerstin
      • gota Re: co ze szczepieniem p. gruzlicy (Niemcy)? 08.10.03, 11:28
        wielkie dzieki,
        mysle, ze zaszczepimy ta gruzlice.. chociazby ze wzgledu na to, ze faktycznie
        bedziemy jezdzic z synkiem do Polski (i bedzie mial stycznosc z polskimi
        dziecmi, ciociami, wojkami, dziadkami itp). co prawda nie czesto ale na
        wszelki wypadek warto zaszczepic.
        w poniedzialek idziemy na U4 wiec porozmawiam z lekarzem. zobaczymy co on na
        to.
        pozdrawiam - gota
        • kerstink Re: co ze szczepieniem p. gruzlicy (Niemcy)? 08.10.03, 11:47
          Bedziesz musiala pamietac o tym, ze u maluchow po roku sie sprawdza, czy jest
          blizna czy nie i ewentualnie powtorzyc. (Nie wiem, jak u starszych dzieci.)

          Nie wiem, jak tam inne mamy przebywajacych w dwoch krajach. Ja to kupilam taka
          ksiazeczke szczepien, tam pisza w trzech jezykach rodzaje szczepien i kazdym
          razem prosze o wpis szczepienia i podpis. To mam wszystko w jednym.

          Kerstin
        • beatek2 Re: co ze szczepieniem p. gruzlicy (Niemcy)? 08.10.03, 13:17
          Czesc Gota!

          mam dwojke dzieci(4lata i 11miesiecy) i przebywamy bardzo czesto w Polsce ze
          wzgledu na prace meza, tak ze chodze do pediatry i w Polsce(prywatnie) i w
          Niemczech!
          Zdania na temat szczepienia na gruzlice sa bardzo podzielone! Moja lekarka w
          Polsce twierdzi, ze nie trzeba juz szczepic poniewaz praktycznie nie ma
          przypadkow zachorowan, a po szczepieniu moga wystapic powoklania (jakie
          niestety nie wiem)!
          Pediatra w Niemczech(lekarka pochodzaca z Polski)tez nie widzi takiej potrzeby!
          Pozmawialam , ale rowniez juz z inna lekarka z Polski, ktora twierdziala, ze
          dzieci nalezy zaszczepic!
          Ja osobiscie nie bede tego robic, chyba, ze przeniesiemy sie do Polski na stale!

          Pozdrawiam
          Beata
          • miriam21 Re: co ze szczepieniem p. gruzlicy (Niemcy)? 08.10.03, 16:25
            Hi,
            ja ide w piatek z moja mala na trzecia serie standardowych szczepien dkla
            dzieci w Nimczech. mam fajnego pediatre, to sie spytam co on na to sadzi (
            facet ale z sensem spokojny i bez paniki

            Miriam wlasnie sie obudzila i placze...

            lece, lece
            Ania
            • fasolka3 Re: co ze szczepieniem p. gruzlicy (Niemcy)? 08.10.03, 23:53
              A ja czytalam , za na samym Slasku w 2000 roku bylo ponad 1000 przypadkow
              gruzlicy. Dzieci tez mam niezaszczepione i troche sie boje, ale moj pediatra
              odmowil szczepienia. Moze rzeczywiscie sprobowac w Polsce?

              FFF
        • beatek2 Re: co ze szczepieniem p. gruzlicy (Niemcy)? 09.10.03, 12:30
          Jeszcze mi sie cos przypomnialo!
          Ostatnio bylismy na U6 i Nico mial robiona probe turberkulinowa czyli na
          gruzlice. Wies wynika z tego, ze w Niemczech przynajmniej sprawdzaja czy
          dziecko nie choruje!
          Pozdrawiam
          Beata
    • miriam21 Re: co ze szczepieniem p. gruzlicy (Niemcy)? 10.10.03, 22:23
      Dobry wieczor,

      obiecalam , ze sie zglosze jak porozmawiam z moim pediatra.

      Otoz w Niemczrch nie szczepi sie dzieci na gruzlice ze wzgledu na wymogi
      administracyjno-prawne!!! Podobno koszty takiego szczepienia nie koreluja z
      ryzykiem zarazenia. Niemcy nie sa krajem w ktorym nie notuje sie przypadkow
      zachorowan na gruzlice, jednak swiadomie rezygnunje sie z tych szczepien.

      Zaszczepic na gruzlice nie jest tu podobno tak latwo - zastrzyk w pupencje i po
      krzyku. Przed szczepieniem dziecko musi przejsc dwie proby "tuberkulum" w
      odstepie 6 tygodni. Podczsas tych 6 tygodni dziecko musi byc poddane
      kwarantannie, tzn. defacto siedziec przez ten czas w domu. Dopiero gdy druga
      proba okaze sie die negatywna, mozna szczepic. Taka procedura to oczywiscie
      koszty - i lekarze na to nie ida tym bardziej, ze oceniaja ryzyko zarazenia
      jako minimalne. Spytalam sie czy powinnam zaszczepic Miriam ze wzgledu na
      czeste podroze do Polski. Odpowiedz byla jednoznacza - nie. Dodam, ze Miriam
      jest ubezpieczona prywatnie, tak ze koszty nie graja roli bo prywatna kasa
      chorych na pewno bedzie je pokrywac i da lekarzowi zarobic. Mimo wszystko nasz
      lekarz nie poleca tego szczepienia.

      To na tyle - teraz kazda mama w Niemczech musi zdecydowac, czy stoczy walke z
      lekarzem...

      pozdrawiam
      Ania
      • kerstink Re: co ze szczepieniem p. gruzlicy (Niemcy)? 10.10.03, 22:37
        Hmmm, u Jasia nic nie sprawdzili (w Polsce), po prostu dali mu zastrzyk. Moze bo
        byl taki malutki (niecale 3 miesiace). Dobrze, ze nie bylo zadnych powiklan.

        Kerstin

        PS. Ania, Dein Brief scheint nicht angekommen zu sein. Wenn er bis morgen oder
        uebermorgen nicht da ist, sende ich Dir eine andere Adresse.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja