1 wrzesna szkola 4,5latka sters mamy Irlandia

30.08.08, 12:42
wlasnie corcia 1 raz idzie do szkoly tutaj nie zna jezyka i bardzo
sie stresuje tym ze moze zniechecic sie do chodzenia do szkoly bo
nie dogada sie z dziecmi(chociarz bardzo chce isc do szkoly)juz
mundurek ma i ksiazeczki...to jzu w poniedzialek..napiszcie mamy jak
wasze dzieci przezyly pierwsze dni w szkole nie znajac jezyka
    • gyba Re: 1 wrzesna szkola 4,5latka sters mamy Irlandia 30.08.08, 16:45
      a dlaczego nie zna jezyka?? trzymalas ja w domu pod kloszem??
      mozna bylo o podstawowa znajomosc jezyka zadbac wczesniej - zajecia
      w grupach matki z dzieckiem, przedszkole - wystarczy 2, 3 x w
      tygodniu.
      no, chyba, ze kasy szkoda bylo.....
      teraz sie martwisz????
      teraz to sie bierz za nauke ang sama, zebys z nauczycielka sie mogla
      dogadac.
      mam nadzieje, ze corka trafi na rozsadna pania, moze nawet beda
      nauczyciele pomagajacy takim dzieciom w nauce jezyka, oby!!
      szkoda,zeby przez twoja postawe dziecku sie krzywda w szkole dziala.
      • rozyczko Re: umiesz pocieszy czlowieka n/t 30.08.08, 20:23
    • rozyczko Re: 1 wrzesna szkola 4,5latka sters mamy Irlandia 30.08.08, 20:30
      Najwazniejsze, ze mala chce isc do szkoly smile To juz polowa sukcesu!
      Popytaj moze sa w tej szkole inne polsko-jezyczne dzieci.
      Bardzo czesto szkola moze wystapic o pomoc dla dzieci nie mowiacych po angielsku.
      Zobaczysz bedzie dobrze! Moja corka zaczynala przedszkole znajac kilka zdan po
      ang., a teraz jest calkowicie dwujezyczna. Co wiecej z angielkiego jest jedna
      lepszych w klasie!
      • gyba Re: 1 wrzesna szkola 4,5latka sters mamy Irlandia 30.08.08, 22:00
        wiesz, tu nie pocieszac trzeba.
        sama napisalas, ze swoja corke poslalas do przedszkola, czyli Tobie
        zalezalo, zeby sie zaznajomila z jezykiem. da sie, tak.
        sporej wiekszosci to wisi i to wlasnie dlatego, ze za przedszkole
        trzeba zaplacic. tylko nie pomysla, ze dziecko mozna zapoznac z
        jezykiem za male pieniadze, tylko trzeba troche poszukac, gdzie co
        jest organizowane.
        sa rodzice, ktorzy trzymaja malucha w domu do 6 roku zycia. i potem
        idzie taki maluch do szkoly, ani me ani be, nikt sie z nim nie chce
        bawic, nic nie rozumie. i wtedy sie zaczyna jazda i problemy - bo
        dziecko nie chce chodzic, bo koledzy nie lubia, jest placz itp.
        znam to,widze to dosc czesto. w polskiej szkole w dublinie jest
        wymagany teraz papier , ze dziecko uczeszcza do szkoly, ze sie tak
        wyraze krajowej, bo okazalo sie, ze iles tam dzieci w ogole nie
        chodzi do szkol irlandzkich.
        ja rozumiem, ktos nagle wyjechal, sytuacja podbramkowa, ale nie jak
        ktos siedzi tu juz jakis czas. przyszla_mama22 jest tu od 2005, tak
        z ciekawosci sprawidzilam, zebym sie zle nie przyczepila, i nie dosc
        ze sama z jezykiem na bakier, to teraz panikuje, bo dziecko ni w zab.
        a o tej pomocy, o ktorej piszesz, owszem jest, ale gdy jest iles tam
        osob, ktorej takowej pomocy potrzebuja, wtedy sie takiego
        nauczyciela zatrudnia.
        zycze powodzenia i obudzenia sie - to do przyszlej_mamy22
        • delfina77 Re: 1 wrzesna szkola 4,5latka sters mamy Irlandia 30.08.08, 23:12
          A mi sie zdaje, ze nieco przesadzaszsmile Fakt, ze im wczesniej dziecko zacznie
          uczyc sie jezyka tym latwiej, ale znam rodziny, ktore przyjechaly z Polski z
          dziecmi w wieku szkolnym, czyli 10-12 lat i dla nich tez to byl skok na gleboka
          wode. Poczatki sa troche stresujace, owszem, ale generalnie po ok. pol roku
          problemy znikaja i czesto te polskie dzieci sa pozniej lepsze z angielskiego niz
          ich irlandzcy koledzysmile Wiec glowa do gory. Nie ocenialabym nikogo pochopnie,
          moze nie bylo rodziny stac na przedszkole a moze nie planowali tak dlugiego
          pobytu w Irlandii
          • malgos.net Re: 1 wrzesna szkola 4,5latka sters mamy Irlandia 31.08.08, 08:29
            Przykład: mojego męża rodzice "wywieźli" do Niemiec w wieku 12lat -
            nie znał języka w ogóle, a do szkoły trzeba było chodzić. Wspomina
            ten okres okropnie niestety...Potem i owszem, mówil po niemiecku
            rewelacyjnie ale zanim przestał bać się odezwać do innych dzieci
            minęło 2 lata(mimo że już rozumiał wszystko co się do niego mówi).
            Teraz ma 35 lat i nie powiem że ma żal do rodziców, bo przeszedł
            niezła szkołę życia i wiele go to nauczyło ale cały zas twierdzi że
            powinni zadbać żeby bbyło mu lżej i żeby czuł się dobrze. Trzeba
            zauważyć że mało tego że dziecko jest posyłane w inne środowisko to
            jeszcze nie jest w stanie go zrozumieć - dla mnie jest to jakis
            koszmar...I nie mowimy tu o tym że szkoda było kasy na naukę języka
            bo nawet jeżeli jej nie było mama sama powinna uczyc dziecko -
            chocby podstawowych zwrotow na początek.
            Ja sama mam teraz lecieć do męża do Londynu z dzieckiem
            kilkumiesięcznym i jeżeli okaże się że zostajemy tam na dłużej od
            samego początku postaram się uczyć dziecko języka. Są różne sposoby
            i mnóstwo okazji. To nie musi być siedzenie w domu i powtarzanie
            dziecku w kółko non stop słówek w dwóch językach. Sklep, plac zabaw
            itp. itd. wystarczy opowiadać co jak się nazywa- a dziecko
            zapamietuje bardzo szybko a potem przynajmniej jest mu odrobne
            łatwiej.A jeżeli samemu ma sięproblemy z językiem to jest to świetny
            sposób także i na naukę dla nas samych..
            To moje skromne zdanie. Nie znam sytuacji i absolutnie nie chciałam
            urazić przyszlej_mamy22 ale powiem szczerze że troszeczkę mnie
            zadziwiła.
            • gyba Re: 1 wrzesna szkola 4,5latka sters mamy Irlandia 31.08.08, 11:19
              > Ja sama mam teraz lecieć do męża do Londynu z dzieckiem
              > kilkumiesięcznym i jeżeli okaże się że zostajemy tam na dłużej od
              > samego początku postaram się uczyć dziecko języka. Są różne
              sposoby
              > i mnóstwo okazji. To nie musi być siedzenie w domu i powtarzanie
              > dziecku w kółko non stop słówek w dwóch językach. Sklep, plac
              zabaw
              > itp. itd. wystarczy opowiadać co jak się nazywa- a dziecko
              > zapamietuje bardzo szybko a potem przynajmniej jest mu odrobne
              > łatwiej.

              masz racje, siedzenie w domu i powtarzanie slowek to bez sensu.
              lepiej puscic w tle bajki angielskojez, czy piosenki po ang (nie za
              duzo), sa grupy matek z dziecmi, sa czytania bajek w bibliotece.
              chodzi o to,zeby dziecko bylo oswojone z jezykiem i nie czulo sie
              zupelnie obco w nowym srodowisku. i tyle. zeby potem do szkoly nie
              zniechecilo sie na staracie tylko dlatego, ze nie jest w stanie
              zrozumiec co sie do niego mowi.
          • gyba Re: 1 wrzesna szkola 4,5latka sters mamy Irlandia 31.08.08, 11:11
            bo jak zwykle duzo zalezy od dziecka. na innym forum mama sie zali,
            ze jej 6letnia corka nie chce chodzic do szkoly wlasnie z powodow
            przeze mnie wymienionych. i to drugi rok. nie chce sie bawic z
            innymi dziewczynkami tylko polskimi itp.

            wiec ja sie pytam - skoro problem byl wczesniej, czemu przez okres
            wakacji mama sie nie postarala o to, zeby dziecko sie zapoznalo z
            jezykiem. i uwierz mi, wcale nie jest do tego potrzebne drogie
            przedszkole.

            a tu przyszla_mama22 sie obudzila na kilka dni przed rozpoczeciem
            roku. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=37505&w=83385040 sama
            pisze, ze nie zna jezyka i ma problem jak sie dogadac z
            nauczycielem. bzdura jakas.
            ja sie zastanawiam skad takie gwiazdy sie biora. naprawde.
    • przyszla_mama22 ..juz jutro szkola 31.08.08, 11:16
      dzieki dziewczyny za wasza odpowiedzi...to juz jutro i wiem ze
      bedzie dobrze bo mam madra corcie i wiem ze da sobie rade i jescze
      bedzie mame uczyla jezykasmileno ale mimo wszytko stres
      jest...POZDRAWIAM
      • elka.net Re: ..juz jutro szkola 01.09.08, 10:30
        Ja przeszlam 2 opcje, znaczy sie przechodze hehhe. Jedna juz za mna.
        Syn mial 9 lat jak opuscil polska szkole (zdal do 2 kl.) i wyjechal ze mna do
        Holandii.
        Bylo strasznie, bo przyjechalismy w lipcu a juz w polowie sierpnia zaczynala sie
        szkola. Nie obylo sie bez placzu-mojego i Jego,ale syn mial w sobie duzo
        samozaparcia, do tego stopnia,ze czasem mnie pocieszal i mowil,ze bedzie dobrze.
        I bylo dobrze. 2 lata mial intensywna nauke jezyka...dzis chodzi do 7 grupy-za
        rok zakonczenie podstawowki i idzie dalej.
        Od roku juz uczy sie na rowni z holenderskimi kolegami,bez taryfy ulgowej-ale
        nie ma co trudno bylo.

        Dzis o 13-stej moj 2,5 letni synek idzie na 3 godz.do przedszkola. Bedzie
        chodzil 4 razy w tygodniu-przedszkole jest platne (120 euro miesiecznie) ale nie
        pieniadze sie licza...Posylam dziecko by mialo normalny start w szkole do ktorej
        idzie w wieku 4 lat. By sie nie balo ,nie stresowalo ...bo to dla mnie
        najwazniejsze.
        Mysle,ze matki ktore urodzily zagranica albo te ktore przyjechaly z maluskim
        dzieckiem powinny wysylac dzieci albo do przedszkoli albo na takie zajecia jak
        Ja wyslalam synka. By pozniej uniknac rwania wlosow z glowy, nerwow i co
        najwazniejsze mamy obowiazek wzgledem dzieci zapewnic im rowny start w szkole a
        nie opozniac je tylko dlatego ze albo Nam sie nie chcialo albo szkoda Nam bylo
        pieniedzy na przedszkole...
        • monika_irl Re: ..juz jutro szkola 01.09.08, 11:00
          > Dzis o 13-stej moj 2,5 letni synek idzie na 3 godz.do przedszkola.
          Bedzie
          > chodzil 4 razy w tygodniu-przedszkole jest platne (120 euro
          miesiecznie) ale ni
          > e
          > pieniadze sie licza...Posylam dziecko by mialo normalny start w


          ile? tylko 120 miesiecznie? strasznie tania ta Holandia
          moja dzisiaj tez zaczela przedszkole (2,5lat), chodzi 5 razy w
          tygodniu ale ja place dokladnie €975 za miesiac. Malenka róznica wink)
          • elka.net Re: ..juz jutro szkola 01.09.08, 11:44
            Monika gdyby byly miejsca ( a niestety nie ma, bo mieszkam na prowincji i tylko
            mamy w posiadaniu 1 kinderdagverblijf-calodzienna opieka) to maly by tam napewno
            poszedl a Ja placilabym tyle samo co Ty.Od 8.30 do 15.00-17.00...A tak dostal
            sie jedynie do speelzaal na 3 godz. dziennie, 4 razy w tygodniu.
            Zapisany byl w kolejce 1,5 roku-heheh.Dobre i to...
            • monika_irl Re: ..juz jutro szkola 01.09.08, 12:37
              Ale powiem Ci, ze to i tak tanio, u nas ceny za przedszkola/zlobki
              sa kosmiczne niestety.
              A co do zapisów to zazwyczaj jezeli mama wie, ze po maciezynskim
              wraca do pracy to musi zapisac dziecko do zlobka juz bedac w ciazy.
              My czekalismy na to miejsce ‘tylko’ rok, moze dlatego, ze to nowe
              przedszkole, otwarte rok temu.
              • elka.net Re: ..juz jutro szkola 01.09.08, 14:05
                Mam brata w Anglii juz 7 lat tam mieszka ale nie posiada dzieci i nie wiem jaka
                jest tam sytuacja hehhe. Wiesz pewnie taniej jest u Nas. Poza tym gdby maly sie
                dostal do dziennego przedszkola to i tak calej kwoty bym nie placila tylko
                czesc, bo wiekszosc pokrywa podatek...zwraca rodzicom ktorzy nie przekraczaja
                jakas tam ilosc dochodow.
                Za to mamy "przerabane"z rodzinnym,bo placa Nam co 3 miesiace ok.170 euro...wiec
                nie sa zbyt hojni ehheh
              • monika_irl Re: ..juz jutro szkola 01.09.08, 19:27
                ja też się nie orientuje jak to w Anglii wygląda, tylko o Irlandii
                moge Ci napisać smile
              • tijgertje Re: ..juz jutro szkola 02.09.08, 09:02
                monika_irl napisała:

                > Ale powiem Ci, ze to i tak tanio, u nas ceny za przedszkola/zlobki
                > sa kosmiczne niestety.

                Tanio nie tanio, trzeba wziasc pod uwage ZA CO sie placi. Speelzaal
                o ktorych pisze elka w glownej mierze sa finansowane przez gminy i
                im podlegaja, robia co chca, bo zalozenie jest takie, ze by dac
                dzieciom szanse pobyc i pobawic sie razem. Wiekszosc pan pracujacych
                w speelzaal robi to na zasadzie wolontariatu, dostaja tylko zwrot
                kosztow dojazdow i 'kieszonkowe". U nas na 7 pan tylko jedna byla po
                studiach pedagogicznych i miala normalna umowe o prace. Gdyby gmina
                miala zaplacic wszystkimn tak samo, to na przedzkole nikogo nie
                byloby stac. Zwrot czesci kosztow za zlobek mozna dostac z fiskusa,
                za speelzaal nie, wiec w praktyce po przeliczeniu za godziny
                wychodzi drozej.
                • justyna_w24 Re: ..juz jutro szkola 04.09.08, 15:33
                  w Anglii przedszkole kosztuje srednio 140 - 150 funtow tygodniowo, z
                  czego jest dofinansowanie z child tax credit do 70% kosztow
                  • joaska321 Re: ..juz jutro szkola 06.09.08, 19:38
                    A gdzie takie tanie przedszkola są w Anglii?
                    Ja w þółnocnym Londynie w tamtym roku płaciłam 42 za cały dzień,pół dnia od 8 do
                    13 godziny 21 funtów. Ciekawa jestem.
Pełna wersja